To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z przygodą na ty
Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

Pan Samochodzik i Fantomas - Fantomas - Inspiracje

VdL - 2017-12-20, 21:31

..... a ja muszę chyba przeczytać Fantomasa. :-D
VdL - 2017-12-20, 21:35

TomaszK napisał/a:
Czas się zabrać za tę książkę, w końcu musimy znaleźć wszystkie inspiracje do końca lipca przyszłego roku.........


Pierwsze zdjęcie idealne, trzecie skojarzyło mi się z Checinami. Fajnie byłoby, jakby Fantomas pochodził z Chęcin. :-D

TomaszK - 2017-12-20, 22:23

Zgłębiałem dzisiaj opisy naszego potencjalnego „Orlego gniazda”, czyli zamku w Loches. Zamek znajduje się w centrum miasteczka, na długim wzgórzu mieszczącym zarówno interesującą nas część jak i resztę średniowiecznego centrum z zamkiem królewskim, ogrodami i kolegiatą.
Tu jest zdjęcie wzgórza



A tu jego plan



Nas interesuje południowa część wzgórza, gdzie mieści się część określana we francuskim Internecie, jako donjon. Posługując się pojęciami znanymi ze zwiedzania Malborka, powiedziałbym, że całe wzgórze to zamek dolny, południowa część z wysokimi murami, to zamek średni, a najwyższa wieża, to odpowiednik Zamku Wysokiego.
To jest właśnie Zamek Średni, nazywany przez Francuzów „donjon de Loches”



Jest wyraźnie odcięty od reszty wzgórza, silnie ufortyfikowany, otoczony wysokim murem, z pojedynczym wejściem



A to wieża obronna, którą nazwę „Zamkiem Wysokim”, ma 37 metrów wysokości nie ma obecnie dachu ani kondygnacji, ale są klatki schodowe wewnątrz murów.



A to jej wnętrze



W polskim Internecie, to jest właściwy donżon i to jest szczegół, który nie pasuje do „Orlego Gniazda”, bo tam donżon miał być okrągły. Ale okrągła wieża też jest, oto ona



W ufortyfikowanej części zamku Loches, czyli tej która może być pierwowzorem książkowego „Orlego gniazda”, znajduje się kameralny ogród, ba nawet dwa ! To jest ogród górny, przylegający do prostokątnej wieży, ale jego chyba nie było w latach 70-tych, bo z informacji na stronie zamku wynika, że został odtworzony dopiero w latach 90-tych



A to ogród dolny, położony kilka metrów niżej, ale też w obrębie murów Zamku Średniego, czyli rezydencji Marchanta



I z drugiej strony



Czy to jest miejsce z basenem opisane przez Nienackiego ? Jest tam jakieś zagłębienie, do którego prowadzą schody, ale nie znalazłem w Internecie lepszych zdjęć, może sprawdzimy to na miejscu. Tu na zdjęciu z góry widoczne obydwa ogrody



Niestety nie ma czegoś, co można byłoby określić, jako domek w stylu mauretańskim. Są wprawdzie dwa domki, to jest jeden o nazwie „Domek gubernatora”



A to drugi o nazwie „Mortelet”.



Obydwa prowadzą do podziemi, a podziemia są bardzo ciekawe, bo zamek przez kilkaset lat służył jako więzienie stanu, czyli miejsce przetrzymywania ważnych osobistości .Tu odtworzona cela z tamtych czasów



A oprócz tego podziemia są pozostałością po wydobywaniu skały używanej do budowy zamku i późniejszych remontów



Uważam, że ufortyfikowana część zamku Loches, dość dokładnie odpowiada „Orlemu gniazdu”, pominąwszy to, że znajduje się w środku miasta, a nie w lesie. Ale tym co najbardziej upodabnia ten zamek do książkowego opisu, jest pobliska lokalizacja w jaskini lokalu, odwiedzonego przez Tomasza i opisanego dość szczegółowo



Lokal znajduje się w odległości kilometra od zamku, ale po drugiej stronie rzeki Indre, to już inna miejscowość, wioska Bealieu. Tak wygląda ze szczytu zamku Loches, strzałka wskazuje, gdzie mieści się restauracja.


TomaszK - 2017-12-20, 22:28

VdL napisał/a:
..... a ja muszę chyba przeczytać Fantomasa. :-D

No pewnie ! Bierz się do roboty.

johny - 2017-12-21, 08:44

Ale CZAD! :564:
TomaszK - 2017-12-23, 11:40

Gdyby nie było polskiego przewodnika, mogę Was oprowadzić. Historię i topografię zamku znam już na pamięć. A ostatnio znalazłem jeszcze kolejne lokale wybudowane w jaskiniach, teraz już w samym Loches, prawie u podnóża zamku.
Yvonne - 2017-12-23, 12:37

TomaszK napisał/a:
Gdyby nie było polskiego przewodnika, mogę Was oprowadzić. Historię i topografię zamku znam już na pamięć.


Wspaniale, Tomaszku!
W sumie to poddałeś mi myśl. Może niech każdy zapozna się z historią jednego zamku i sami sobie będziemy przewodnikami? :-)

TomaszK napisał/a:
A ostatnio znalazłem jeszcze kolejne lokale wybudowane w jaskiniach, teraz już w samym Loches, prawie u podnóża zamku.


Może byśmy tak ułożyli program, żeby udało nam się iść na obiad do takiej restauracji w skale. Jak myślicie?

johny - 2017-12-23, 12:42

Yvonne napisał/a:

Może byśmy tak ułożyli program, żeby udało nam się iść na obiad do takiej restauracji w skale. Jak myślicie?

To by było coś! :-)

Czesio1 - 2017-12-23, 14:49

TomaszK napisał/a:
Gdyby nie było polskiego przewodnika, mogę Was oprowadzić. Historię i topografię zamku znam już na pamięć.

Po polsku będziesz opowiadał czy po francusku?

Czesio1 - 2017-12-23, 14:50

Yvonne napisał/a:

Może byśmy tak ułożyli program, żeby udało nam się iść na obiad do takiej restauracji w skale. Jak myślicie?

Ułożymy Yvonne, damy radę!

Yvonne - 2017-12-23, 15:05

Czesio1 napisał/a:
TomaszK napisał/a:
Gdyby nie było polskiego przewodnika, mogę Was oprowadzić. Historię i topografię zamku znam już na pamięć.

Po polsku będziesz opowiadał czy po francusku?


Dobre pytanie.
Ja myślę, że Tomaszek chodzi na intensywny kurs francuskiego ;-)

TomaszK - 2017-12-23, 18:01

Czesio1 napisał/a:
Po polsku będziesz opowiadał czy po francusku?

Po polsku, nie wiem tylko czy tak wolno. W Krakowie zawodowi przewodnicy tępią takich.

PiTT - 2017-12-23, 23:40

TomaszKu niesamowita analiza! Musimy tam pojechać.
TomaszK - 2018-01-06, 22:24

Yvonne napisał/a:
TomaszK napisał/a:
Gdyby nie było polskiego przewodnika, mogę Was oprowadzić. Historię i topografię zamku znam już na pamięć.

W sumie to poddałeś mi myśl. Może niech każdy zapozna się z historią jednego zamku i sami sobie będziemy przewodnikami?

Ja się mogę podjąć jeszcze Chenonseau, no chyba że Yvonne sobie to rezerwuje.
A z pozostałych, mogę wziąć Angers.

Ups. Nie zauważyłem,że Zbychowiec się zapisał. No tak, jest co walczyć, ten zamek jest inny niż wszystkie.

Yvonne - 2018-01-07, 11:08

TomaszK napisał/a:
Yvonne napisał/a:
TomaszK napisał/a:
Gdyby nie było polskiego przewodnika, mogę Was oprowadzić. Historię i topografię zamku znam już na pamięć.

W sumie to poddałeś mi myśl. Może niech każdy zapozna się z historią jednego zamku i sami sobie będziemy przewodnikami?

Ja się mogę podjąć jeszcze Chenonseau, no chyba że Yvonne sobie to rezerwuje.


Szczerze mówiąc po przemyśleniu sprawy sądzę, że to nie jest dobry pomysł.
Myślę, że specjalista od zamku powie nam więcej ciekawych rzeczy, niż wyczytamy i niż jesteśmy w stanie przygotować.

TomaszK - 2018-01-07, 12:23

A to się wycofuję. Ale pomysł był stąd, że na ich stronie internetowej, zwiedzanie po polsku znalazłem tylko z audioprzewodnikiem, co wyobraziłem sobie jako nagranie odtwarzane ze słuchawek. https://www.chenonceau.co...fo-2017-POL.pdf
Yvonne - 2018-01-07, 14:01

TomaszK napisał/a:
A to się wycofuję. Ale pomysł był stąd, że na ich stronie internetowej, zwiedzanie po polsku znalazłem tylko z audioprzewodnikiem, co wyobraziłem sobie jako nagranie odtwarzane ze słuchawek.


No właśnie.
Tak, jak pisałam jakiś czas temu, przewodników mówiących po polsku w zamkach nad Loarą nie ma.
Wyjątkiem jest Blois, gdzie być może taki przewodnik będzie. Ale to się okaże później.

Dlatego pytałam Was jakiś czas temu, jaką formę zwiedzania wolicie: przewodnika mówiącego po francusku z moim tłumaczeniem, przewodnika mówiącego po angielsku czy też audioprzewodniki, czyli słuchanie tekstu każdy indywidualnie.
Wydaje mi się, że audioprzewodniki są najmniej integrujące. Jak się słucha przewodnika, to można mu zadawać pytania itp.
Ale decyzja należy do większości :-)

Myślę, że trzeba będzie zrobić ankietę w tym temacie.

johny - 2018-01-07, 14:55

Yvonne napisał/a:
jaką formę zwiedzania wolicie: przewodnika mówiącego po francusku z moim tłumaczeniem

Ja, tą!

TomaszK - 2018-01-07, 20:13

johny napisał/a:
Yvonne napisał/a:
jaką formę zwiedzania wolicie: przewodnika mówiącego po francusku z moim tłumaczeniem
Ja, tą!

Ja też ! Nie ma co robić ankiety, przecież to najlepsze rozwiązanie. :564:

Ale po Loches ja oprowadzam, tam się zwiedza bez przewodnika. A obiad możemy zjeść w pizzerii La trattoria Mauvieres https://www.pizza-loches.com/ Wprawdzie drogo, pizza od 8 do 12 euro, ale to i tak najtaniej w mieście. Tak wyglada ich pizza



Za to lokal mieści się w grocie wykutej w kredowym wzgórzu, tak jak w książce



Lokal jest niewielki, więc jeść będziemy raczej na zewnątrz.



W samej grocie też jest kilka stolików. To niecały kilometr od zamku, za to blisko parkingu dla autobusów.
Szukałem innych lokali w grotach skalnych, ale chociaż zamieszkałych grot jest wokół zamku sporo, lokale znalazłem jeszcze dwa, jeden to ten o którym pisałem wcześniej, drugi jest w centrum miasta. Problem w tym, że teraz funkcjonują nie jako restauracje, ale jako hotele ze śniadaniem.

Yvonne - 2018-01-07, 20:41

TomaszK napisał/a:

johny napisał/a:
Yvonne napisał/a:
jaką formę zwiedzania wolicie: przewodnika mówiącego po francusku z moim tłumaczeniem
Ja, tą!

Ja też ! Nie ma co robić ankiety, przecież to najlepsze rozwiązanie.


Niby tak, ale ma też minusy.
Mianowicie taka forma zwiedzania będzie dłużej trwała, jeśli będę tłumaczyć przewodnika.

TomaszK napisał/a:
A obiad możemy zjeść w pizzerii La trattoria Mauvieres


A to jest bardzo dobry pomysł!

johny - 2018-01-07, 20:54

TomaszK napisał/a:
johny napisał/a:
Yvonne napisał/a:
jaką formę zwiedzania wolicie: przewodnika mówiącego po francusku z moim tłumaczeniem
Ja, tą!

Ja też ! Nie ma co robić ankiety, przecież to najlepsze rozwiązanie. :564:

Ale po Loches ja oprowadzam, tam się zwiedza bez przewodnika. A obiad możemy zjeść w pizzerii La trattoria Mauvieres https://www.pizza-loches.com/ Wprawdzie drogo, pizza od 8 do 12 euro, ale to i tak najtaniej w mieście. Tak wyglada ich pizza

Obrazek

Za to lokal mieści się w grocie wykutej w kredowym wzgórzu, tak jak w książce

Obrazek

Lokal jest niewielki, więc jeść będziemy raczej na zewnątrz.

Obrazek

W samej grocie też jest kilka stolików. To niecały kilometr od zamku, za to blisko parkingu dla autobusów.
Szukałem innych lokali w grotach skalnych, ale chociaż zamieszkałych grot jest wokół zamku sporo, lokale znalazłem jeszcze dwa, jeden to ten o którym pisałem wcześniej, drugi jest w centrum miasta. Problem w tym, że teraz funkcjonują nie jako restauracje, ale jako hotele ze śniadaniem.

TomaszKu, niesamowity jesteś! :564:

Yvonne - 2018-02-01, 14:31

TomaszK napisał/a:
Ale po Loches ja oprowadzam, tam się zwiedza bez przewodnika. A obiad możemy zjeść w pizzerii La trattoria Mauvieres https://www.pizza-loches.com/ Wprawdzie drogo, pizza od 8 do 12 euro, ale to i tak najtaniej w mieście. Tak wyglada ich pizza


Mam pytanie do Zlotowiczów.
Pomysł zaproponowany przez Tomaszka jest oczywiście niezły, ale zastanawiam się, czy jedziemy do Francji po to, żeby jeść pizzę.
Wiadomo - pizza jest super i każdy lubi. Myślę, że zwłaszcza dzieci byłby zadowolone.
Poza tym jest to dość proste i wygodne do zamówienia wcześniej. Wybieramy sobie ze strony co tam kto chce, następnie ja dzwonię i zamawiam nam: Pizza X razy 7, Pizza Y razy 12, Pizza Z razy 2 itp.
Poza tym to miejsce ma świetny klimat.
Zastanawiam się tylko, czy nie wolimy jednak stołować się w typowo francuskich restauracjach, jak już zdecydujemy się jeść w takim miejscu, zamiast u nas.
Jak myślicie?
Jeśli większość zdecyduje, że jednak jemy tam, to zadzwonię i zrobię nam rezerwcację.

Temat poddaję pod ogólną dyskusję.

TomaszK - 2018-02-01, 18:49

Prawdę mówiąc oprócz swoistego klimatu, decydowały tutaj ceny. Sprawdziłem francuskie restauracje w Loches i ceny są dwukrotnie większe. Ale nie będę się upierał.
Yvonne - 2018-02-01, 21:39

TomaszK napisał/a:
Prawdę mówiąc oprócz swoistego klimatu, decydowały tutaj ceny. Sprawdziłem francuskie restauracje w Loches i ceny są dwukrotnie większe. Ale nie będę się upierał.


Jeśli chodzi o mnie, to ja pizzę bardzo lubię, natomiast kuchni francuskiej nie.
Z kuchni francuskiej lubię tylko sery i desery :-)
Więc dla mnie ta restauracja jest idealna.
Myślę jednakże o wszystkich Zlotowiczach, którzy będą we Francji po raz pierwszy.
Może niech oni się wypowiedzą?

PawelK - 2018-02-01, 21:51

Yvonne napisał/a:
Myślę jednakże o wszystkich Zlotowiczach, którzy będą we Francji po raz pierwszy.
Może niech oni się wypowiedzą?


Yvonne, ale bierz pod uwagę tę salę wykutą w skale. To czysto samochodzikowy klimat.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group