To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z przygodą na ty
Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

Pan Samochodzik i Fantomas - Fantomas - Inspiracje

Yvonne - 2018-02-01, 21:55

PawelK napisał/a:

Yvonne napisał/a:
Myślę jednakże o wszystkich Zlotowiczach, którzy będą we Francji po raz pierwszy.
Może niech oni się wypowiedzą?


Yvonne, ale bierz pod uwagę tę salę wykutą w skale. To czysto samochodzikowy klimat.


No biorę, biorę.
Czekam na opinie innych.
Jeśli większość będzie za - jutro dzwonię i rezerwuję :-)

TomaszK - 2018-02-01, 22:11

To jest efekt moich poszukiwań sprzed kilku tygodni. Restauracje chińskie włoskie i bistra odrzuciłem.



Nie wszystkie restauracje mają swoje strony, część adresów jest z Facebooka. Poniżej są ich karty dań.

Gerbe d’Or http://www.restaurantlage...icle-3-0-4.html
La Crepicoise https://www.tripadvisor.f...l_de_Loire.html nie ma cen ale zdjęcia wyglądają apetycznie
Cote Tour http://www.creperie-cote-tour.fr/ http://creperie-cote-tour.fr/docs/carte_2017.pdf
L’oyster bar https://www.facebook.com/...55895694691031/
La Pendule http://www.la-pendule.fr/
Isabeu de Touraine http://leclubdesbonsvivan...-et-menu.0.html
Le P’tit https://www.tripadvisor.c...ter=7&autoplay= niestety znowu bez cen
L’entracte http://www.lentracte.eu/menus-et-carte,0.html
Le Vicariat http://aubergelevicariat....a-la-carte.html
Le Presbytere http://www.chambres-hotes.../le-restaurant/

Le Presbyterie i Le Vicariat, mieszczą się na samym zamku, tzn. nie w tej części z donżonem, to jest coś w rodzaju bardzo rozległego "zamku dolnego", jak w Malborku.

PawelK - 2018-02-01, 22:13

TomaszK napisał/a:
Cote Tour http://www.creperie-cote-tour.fr/ Niestety na stronie nie ma menu


Tu jest
http://creperie-cote-tour.fr/docs/carte_2017.pdf

TomaszK - 2018-02-01, 22:17

Dzięki, dorzuciłem. Znajdź jeszcze te dwie bez cen.
Yvonne - 2018-02-01, 22:23

Przede wszystkim musimy zastanowić się ile razy i w jakie dni idziemy do restauracji.
Uzgodniliśmy na początku, że najczęściej będziemy jadać na bazie, aby zapobiec zbytniej rozrzutności.
Proponuję, abyśmy do restauracji poszli powiedzmy 3 razy (maksymalnie 4), z czego:

- 2 razy w Paryżu, bo musimy coś zjeść po dwudziestogodzinnej podróży oraz przed dwudziestogodzinną podróżą
- 1 ewentualnie 2 razy nad Loarą

Początkowo plan był taki, żeby w restauracji zjeść tego dnia, kiedy pojedziemy do Angers, gdyż tam było najdalej.
W obecnej sytuacji, kiedy Angers wypadło z planu z powodów, o których pisał Czesio, możemy wybrać inny dzień.
Otrzymałam propozycję z Zamku Sześciu Dam, że możemy sobie zarezerwować miesjca w tamtejszej restauracji - Oranżerii, a biorąc pod uwagę, że planujemy tam spędzić cały dzień, bo to nasz główny punkt, jest to dość rozsądne.
Gdybyśmy się zdecydowali na Oranżerię w Chenonceau + Pizzerię w Loches, to już mamy limit moim zdaniem.
Resztę dni jemy w bazie.

Proszę o Wasze opinie.

TomaszK - 2018-02-01, 22:36

Yvonne napisał/a:
.. . możemy sobie zarezerwować miesiąca w tamtejszej restauracji - Oranżerii, .

Tu jest menu https://www.chenonceau.co...enus-2017-2.pdf

PawelK - 2018-02-01, 22:36

La Crepicoise https://www.tripadvisor.f...l_de_Loire.html nie ma cen ale zdjęcia wyglądają apetycznie
Nie znalazłem menu ale według cennika tripadvisora nie powinna być droga.


Le P’tit https://www.tripadvisor.c...ter=7&autoplay= niestety znowu bez cen
Ta jest w miarę nowa, na google mapsach jeszcze jej nie ma, natomiast a) według cennika tripadvisora jest droga i sala nie wygląda na taką, która ogarnie w rozsądnym czasie obiad dla 30-40 osób w miarę równocześnie. Tam raczej bawią się w jedzenie a nie żywią.

TomaszK - 2018-02-01, 22:40

Dobry jesteś !

PawelK napisał/a:
Yvonne, ale bierz pod uwagę tę salę wykutą w skale. To czysto samochodzikowy klimat.
Czyżbyście jednak jechali ?
PawelK - 2018-02-01, 22:59

TomaszK napisał/a:
Dobry jesteś !

PawelK napisał/a:
Yvonne, ale bierz pod uwagę tę salę wykutą w skale. To czysto samochodzikowy klimat.
Czyżbyście jednak jechali ?


Nie :-D

Czesio1 - 2018-02-02, 07:39

Yvonne napisał/a:
Przede wszystkim musimy zastanowić się ile razy i w jakie dni idziemy do restauracji.
Uzgodniliśmy na początku, że najczęściej będziemy jadać na bazie, aby zapobiec zbytniej rozrzutności.
Proponuję, abyśmy do restauracji poszli powiedzmy 3 razy (maksymalnie 4), z czego:

- 2 razy w Paryżu, bo musimy coś zjeść po dwudziestogodzinnej podróży oraz przed dwudziestogodzinną podróżą
- 1 ewentualnie 2 razy nad Loarą

Początkowo plan był taki, żeby w restauracji zjeść tego dnia, kiedy pojedziemy do Angers, gdyż tam było najdalej.
W obecnej sytuacji, kiedy Angers wypadło z planu z powodów, o których pisał Czesio, możemy wybrać inny dzień.
Otrzymałam propozycję z Zamku Sześciu Dam, że możemy sobie zarezerwować miesjca w tamtejszej restauracji - Oranżerii, a biorąc pod uwagę, że planujemy tam spędzić cały dzień, bo to nasz główny punkt, jest to dość rozsądne.
Gdybyśmy się zdecydowali na Oranżerię w Chenonceau + Pizzerię w Loches, to już mamy limit moim zdaniem.
Resztę dni jemy w bazie.

Proszę o Wasze opinie.

Świetna propozycja Yvonne. Jestem ZA! :564:

johny - 2018-02-02, 14:08

Jak już będziemy wiedzieć co i jak to warto by było wrzucić menu co by mniej więcej zorientować się co można zjeść i za jakie pieniądze. Dwa lata temu w podrzędnym barze typu fish & chips w centrum Londynu tuz obok Tower obiad wyniósł nas coś koło 40 - 50 funtów i to było tanio. Podobnie rok temu w Chorwacji. Tym razem w przyzwoitej restauracji ok. 300 PLN (w przeliczeniu). Myślę, że we Francji taniej nie będzie ale najlepiej jak w tej kwestii wypowie się Yvonne.
Anna - 2018-02-07, 22:10

To moze moje zdanie co do przewodnika,
uwazam, ze nie mozna calego tlumaczenia zwalic na Yvonne. Nie dla tego, ze sobie nie poradzi,bo co do tego nie mialabym watpliwosci; tylko dla tego, ze calkiem po prostu nie odpocznie.
A jak juz pisalam kiedys, to chyba nie ma byc dla nikogo jakas sciezka zdrowia, tylko jednak wypoczynek. Mam tylko skromne doswiadczenie, bycia tlumaczem awaryjnym, bylo to na wyjezdzie studenckim, przez dwa tyg.
i calkiem po prostu stracilam glos. Podziwiam ludzi ktorzy to robia zawodowo.
Jesli ankieta, to moim zdaniem taka: co jest dla nas najwazniejsze, i to powiedzmy tlumaczy Y.
A reszta ktos inny, albo, -tak jak wyjdzie, albo audioprzewodniki, albo tlumaczenie z ang. Jesli kazdy z nas dostanie "przydzial" jednego obiektu; to bez problemu sobie poradzimy, i nikt nie bedzie przeciazony ani samym tlumaczeniem, ani tez wykonczony (bolace gardlo). Zreszta, audioprzewodniki czasami sa duzo lepsze niz usilowanie uslyszenia przewodnika +tlumaczenia w momencie kiedy sa tez na miejscu inni zwiedzajacy (a sadze, ze tak moze byc, tzn. oprocz nas beda w tym samym czasie inne grupy,i bedzie "zagluszajacy halas".
Co do posilkow, jest nam wszystko jedno (za pizza nie przepadamy, ale od biedy zjemy); pytanie: czy wszyscy musza jesc razem, czy tez mozna sie podzielic na mniejsze grupy, bo wtedy latwiej automatycznie o znalezienie miejsca. To tyle od nas.
Pozdrawiamy,
Anna & co.

TomaszK - 2018-02-07, 22:53

Anna napisał/a:
To moze moje zdanie co do przewodnika,
uwazam, ze nie mozna calego tlumaczenia zwalic na Yvonne. Nie dla tego, ze sobie nie poradzi,bo co do tego nie mialabym watpliwosci; tylko dla tego, ze calkiem po prostu nie odpocznie.

No co Ty ! Sama się o to upomniała. A jak zaproponowałem że się obkuję z któregoś zamku i będę robił za przewodnika, to się chyba na mnie obraziła ;-) Chociaż co prawda zaproponowałem tylko jeden zamek i to najważniejszy, bo Chenonseau :-D
A co do posiłków w restauracjach, to i ja się obawiam, że nie do wszystkich wejdziemy wszyscy naraz. Może trzeba nas będzie podzielić na dwie grupy, np. w Loches.

Yvonne - 2018-02-07, 22:59

TomaszK napisał/a:
Anna napisał/a:
To moze moje zdanie co do przewodnika,
uwazam, ze nie mozna calego tlumaczenia zwalic na Yvonne. Nie dla tego, ze sobie nie poradzi,bo co do tego nie mialabym watpliwosci; tylko dla tego, ze calkiem po prostu nie odpocznie.

No co Ty ! Sama się o to upomniała.


Zaproponowałam, Tomaszku :-)
Nic więcej.
Poprosiłam Was, abyście wybrali, jak chcecie zwiedzać.
Mamy do wyboru audioprzewodniki, co ma tę wadę, że nie można zadawać dodatkowych pytań, a znam naszą dociekliwą grupę i jestem przekonana, że będą padać pytania. W końcu jedzie z nami Psycholog! :-D
Mamy również do wyboru przewodnika mówiącego po angielsku, ale nie sądzę, aby wszyscy Zlotowicze znali angielski w stopniu wystarczającym, aby zrozumieć historyczne detale.
Mamy też do wyboru nas jako przewodników po uprzednim przygotowaniu sobie przez każdego jednego zamku, ale nie uważam, abyśmy byli w stanie przygotować się ze źródeł internetowych/książkowych tak, aby przyćmić ciekawostki opowiadane przez prawdziwego przewodnika.
Mamy wreszcie do wyboru prawdziwego przewodnika i mnie jako tłumaczkę. Tutaj oczywiście minusem będzie CZAS, który się podwoi.

Zatem sami widzicie - każde rozwiązanie ma swoje plusy i minusy.
Wybór należy do Zlotowiczów.
Proponuję ankietę :-)

Yvonne - 2018-02-07, 23:09

TomaszK napisał/a:
A jak zaproponowałem że się obkuję z któregoś zamku i będę robił za przewodnika, to się chyba na mnie obraziła Chociaż co prawda zaproponowałem tylko jeden zamek i to najważniejszy, bo Chenonseau


Tomaszku, a Ty nie masz być przewodnikiem w Loches?
Pomyliłam coś?

TomaszK - 2018-02-07, 23:17

Mam być przewodnikiem w Loches i mogę być w innych zamkach, o ile zostaną mi zlecone. Na razie kupiłem książkę o historii Montresor, chociaż tam mamy mieć przewodnika po polsku.
Yvonne - 2018-02-07, 23:18

TomaszK napisał/a:
Na razie kupiłem książkę o historii, Montresor, chociaż tam mamy mieć przewodnika po polsku.


Jeszcze nie wiadomo.
Należy za niego zapłacić 30 Euro.
Decyzja jeszcze nie zapadła.
W sumie malo Zlotowiczów wypowiada się tutaj na ważne tematy, gdzie trzeba podjąć pewne decyzje :-/

TomaszK - 2018-02-07, 23:22

Oczywiście , że płacimy te 30 euro. Za kilka dni napiszę ilustrowaną analizę Montresor, ten zamek jest niezwykły, a jego właściciele jeszcze bardziej. Wbrew pozorom, to są normalni ludzie i pojawiają się w naszej telewizji.
Czesio1 - 2018-02-08, 08:32

Yvonne napisał/a:

Zatem sami widzicie - każde rozwiązanie ma swoje plusy i minusy.
Wybór należy do Zlotowiczów.
Proponuję ankietę :-)

Na razie wstrzymajmy się z ankietą. Przygotowuję zestaw pytań dla wszystkich Zlotowiczów. Każdy wypowie się konkretnie i wtedy zobaczymy.

TomaszK - 2018-07-22, 21:35

Zgodnie z zaleceniem zabrałem sie dzisiaj za czytanie "Fantomasa", ale idzie mi to powoli, bo wszystkie fakty historyczne sprawdzam od razu w Wikpedii. Przeczytałem dopiero kilka stron i już znalazłem pierwszą ciekawostkę. Nienacki pisze w pierwszym rozdziale, że na zamku straszy Biała Dama, która pojawia się tylko raz w roku, w rocznicę śmierci swego męża, króla Henryka III (to nasz Henryk Walezy). Otóż dama pojawi się pierwszym dniu naszego zlotu - 1 sierpnia !
TomaszK - 2018-07-22, 23:29

Znalazłem kolejną ciekawostkę. Kiedy Tomasz jedzie z fałszywym Pigeonem z Paryża do Zamku Chenonceau, dogania ich motor i otrzymuje list. Ma skręcić za Amboise (chyba mamy to w planie) w drogę nr 31 i po kilku kilometrach zatrzymać się w opuszczonej winnicy. Jest tam grota w której dawniej leżakowano wino, Pigeon się popisuje, a w tym czasie ludzie Fantomasa nieskutecznie próbują włamać się do wehikułu.
To mogło być to miejsce



Z nazwy wynika, że jest tam jakaś grota. Wcześniej Tomasz opowiada , że w takich wykutych w wapieniu grotach, dojrzewało wino w beczkach.
Winnica obecnie działa, nazywa się Caves de la Pretrice. Ale dla mnie najciekawsze jest to, że Tomasz poczęstowany przez fałszywego Pigeona papierosami Gaulois, porównuje je do polskich Extra Mocnych.
Otóż kilka miesięcy temu przeszukując pokój mojego brata w domu naszych rodziców znalazłem paczkę papierosów z lat 80-tych. Według opisu na opakowaniu mają 35 lat. To są Ekstra Mocne, czyli te same które pojawiają się w książce w tym miejscu



Nie sądzę żeby udało się nam skręcić do tej winnicy, ale i tak zabieram je na zlot, wypalimy je z Eksploratorem (i innymi chętnymi) w zlotowe wieczory.

Eksplorator63 - 2018-07-23, 05:33

Super :-) :564:
Mysikrólik - 2018-07-23, 09:16

Coś mi się wydaje, że na tym zlocie nie ma nawet co startować w konkursie, bo TomaszeK zna już wszystkie możliwe pytania i odpowiedzi. :-P
Yvonne - 2018-07-23, 09:23

TomaszK napisał/a:
Zgodnie z zaleceniem zabrałem sie dzisiaj za czytanie "Fantomasa", ale idzie mi to powoli, bo wszystkie fakty historyczne sprawdzam od razu w Wikpedii. Przeczytałem dopiero kilka stron i już znalazłem pierwszą ciekawostkę. Nienacki pisze w pierwszym rozdziale, że na zamku straszy Biała Dama, która pojawia się tylko raz w roku, w rocznicę śmierci swego męża, króla Henryka III (to nasz Henryk Walezy). Otóż dama pojawi się pierwszym dniu naszego zlotu - 1 sierpnia !


Czyli trochę źle obliczyłam daty zlotu.
Szkoda, że tego dnia nie będziemy na zamku Chenonceau :-/

Yvonne - 2018-07-23, 09:24

TomaszK napisał/a:
Nie sądzę żeby udało się nam skręcić do tej winnicy, ale i tak zabieram je na zlot, wypalimy je z Eksploratorem (i innymi chętnymi) w zlotowe wieczory.


Czyli jeszcze trzeba zorganizować gauloisy i już można nakręcić scenkę :-)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group