Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Dane_osobowe • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Ciekawostki z Australii
Autor Wiadomość
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4776
Wysłany: 2020-02-03, 14:03   

Masek brak. W Hong Kongu za jedna maskę płaci się $10! :shock: a taka maska jest na 4-5 godzin.
_________________
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4776
Wysłany: 2020-02-03, 14:05   

A my w Sydney witamy po raz kolejny dym. I brązowy pył na samochodzie, okvach itd...Niewątpliwie zaraz będą burze z kurzu. Pozary jak oszalałe dookoła Canberry.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Brunhilda 2020-02-03, 14:57, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4776
Wysłany: 2020-02-03, 14:56   

Okazało się tez, ze z racji wykonywanego zawodu jestem w grupie podwyższonego ryzyka. Bo wirus może przenikać nawet przez oczy a jeśli nawet nie to jesteśmy zawsze opryskani areosolem różnych różności.
Tak wiec, bez skrupułów, po pracy dezynfekuje się wewnętrznie kieliszkiem Szerszeniowki czyli smak podlaskiej tradycji, która otrzymałam w prezencie na zlocie w Koscielisku chyba. Tak, jeszcze ja mam. Tak jak miodówkę Tomaszka,która oszczędzam. Ma 65-75%. i chyba rzeczywiście tyle ma...
_________________
 
 
Mysikrólik 
Zlotowicz
harcerz



Wiek: 44
Dołączył: 16 Lip 2013
Posty: 3593
Wysłany: 2020-02-03, 15:23   

Brunhilda napisał/a:
Tak wiec, bez skrupułów, po pracy dezynfekuje się wewnętrznie kieliszkiem Szerszeniowki czyli smak podlaskiej tradycji, która otrzymałam w prezencie na zlocie w Koscielisku chyba. Tak, jeszcze ja mam. Tak jak miodówkę Tomaszka,która oszczędzam. Ma 65-75%. i chyba rzeczywiście tyle ma...


O to to.

Jak będziesz regularnie przyjmowała antygrypinę w tej postaci, nic Ci nie grozi.
Ja bym zmienił tylko dawkę i dozował dwa razy dziennie. Rano i wieczorem.
_________________
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4776
Wysłany: 2020-02-04, 15:36   

Mysikrólik napisał/a:

O to to.


:-D :-D :-D :-D OK dziekuje doktorze Mysikrólik :-D :-D :-D

Sprostowanie małe to jest Szuwarowka nie Szerszeniowka. Nie trzyma mi się głowy jakos ta nazwa. Ze od szuwarów? A co ma wódka z szuwarami?
Dzisiaj stosuje miodówkę Tomaszka. Mam jeszcze pół butelki bo wydzielam! Poczęstowałam koleżankę z moich nowych studiów. Powiedziała Tomaszku, ze w życiu nie Piła nic równie pysznego!
_________________
Ostatnio zmieniony przez Brunhilda 2020-02-04, 15:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11077
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2020-02-04, 15:43   

Brunhilda napisał/a:

Dzisiaj stosuje miodówkę Tomaszka. Mam jeszcze pół butelki bo wydzielam! Poczęstowałam koleżankę z moich nowych studiów. Powiedziała Tomaszku, ze w życiu nie Piła nic równie pysznego!


Zgadzam się z koleżanką :-)
Uwielbiam miodek Tomaszka.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4776
Wysłany: 2020-02-04, 15:48   

Al Jazeera podaje, ze dzisiaj na świecie już 20.5k zachorowań. U nas rośnie powoli ale Chińczycy albo w kwarantannie na Wyspie Bożego Narodzenia albo utknęli na lotnisku bo ich nie wpuszczają. Chiński rząd krytykuje i sugeruje odszkodowania, ze siedzą na lotnisku. Po co lecieli? Nie wiadomo skoro rząd Australii ogłosił zamknięte granice dla wszystkich obywateli Chin. Ci na wyspie są z samego epicentrum. Narzekają, ze internetu nie ma dobrego i w ogóle. Ci, którzy wjechali przed zamknięciem granic się samoizoluja w domach. Niby.... zobaczymy . Jeszcze do 2 tygodni trzeba poczekać. Żeby zobaczyć czy bardzo zarażają, ci którzy są zarażeni. Masek nie ma, środków do dezynfekcji nie ma. :shock:
Jutro bede w city, zobaczę jak tam nastroje. Pociągi wyludnione podobno za to na drodze! Podwójny tłok! Do pracy jadę 40 a nie 20 minut. Ludzie przesiedli się sdo samochodów.
_________________
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4776
Wysłany: 2020-02-04, 15:50   

Za to w Sydney dla odmiany i na dodatek do wszystkiego zapowiadają powodzie. Mam nadzieje, ze się mylą....
_________________
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4776
Wysłany: 2020-02-04, 16:12   

No i jednak ciagle powraca teoria, ze to od nietoperzy... bo zidentyfikowali u nietoperzy wirus ponad 96% zgodny z obecnym coronavirusem. W tradycyjnej medycynie Chińskiej nietoperzy używa się do leczenia np kaszlu, malarii i rzeżączki. Duża wszechstronność bym powiedziała....
No i jadą się go w zupie. Pomyslalam, ze Czesio się ucieszy z tego obrazka.. :-D chociaz w Polsce tez publikowali.




Daily Mail By Sam Blanchard Senior Health Reporter For Mailonline at 6:51 PM UTC on 03 February 2020
_________________
Ostatnio zmieniony przez Brunhilda 2020-02-04, 23:29, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4776
Wysłany: 2020-02-06, 12:54   

Jest i światełko w tunelu.... Australijski bush się odradza :)



ABC News: Brendan Esposito
_________________
Ostatnio zmieniony przez Brunhilda 2020-02-06, 12:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4776
Wysłany: 2020-02-06, 12:57   

Zielono sie robi na czarnym tle....



ABC News: Brendan Esposito
_________________
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4776
Wysłany: 2020-02-06, 13:13   

Podobno w ten weekend dla odmiany będziemy mieli deszcze stulecia.... Ściśle mówiąc to już leje. Konkretnie nawet. Nie moge uwierzyć, ze ciagle coś i tyle tego się dzieje!
_________________
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4776
Wysłany: 2020-02-09, 00:26   

No i już nie można powiedzieć „podobno”... dzień trzeci mamy deszcz. Słowo „pada” nie oddaje sytuacji. Słowo „ leje” już trochę lepiej. Trżeba dodać jeszcze wiatr. Ulewa z wiatrem przez trzy dni to jest dopiero zabawa!
Ale my tak lubimy :-D Z jednej skrajności w druga :-D
No ale jest i dobra strona, pożarów już nie ma.

Tak leje, ze woda noe nadąża spływać. To u nas w dzielnicy Sydney, Roseville.


9NEWS Sydney

To na ulicy w Manly, dzielnicy znanej z plaży.


9NEWS Sydney

Dzielnica Parramatta.


9NEWS Sydney
_________________
Ostatnio zmieniony przez Brunhilda 2020-02-09, 00:30, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
johny
Moderator



Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10040
Skąd: Łódź
Wysłany: 2020-02-09, 00:33   

Żeby jaki krokodyl Ci do chałupy nie podpłynął! :-D
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4776
Wysłany: 2020-02-09, 00:35   

A tu woda wlewa się z ulic do oceanu.


9NEWS Sydney

I Queenscliff plaża, tez w Sydney


9NEWS Sydney
_________________
Ostatnio zmieniony przez Brunhilda 2020-02-09, 00:53, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4776
Wysłany: 2020-02-09, 00:43   

Nie wszystkim to przeszkadza. Zapaleni plażowicze kapią się bez względu na aurę. Tu plaża w Manly.


9NEWS Sydney

I takie migawki z SKY News z Sydney i Byron Bay

https://news.sky.com/video/oz-fires-dampen-as-heavy-rain-hits-east-coast-11928073
_________________
Ostatnio zmieniony przez Brunhilda 2020-02-09, 00:53, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4776
Wysłany: 2020-02-09, 00:57   

johny napisał/a:
Żeby jaki krokodyl Ci do chałupy nie podpłynął! :-D


:-D :-D :-D właśnie, właśnie!
Przy takiej pogodzie zwykle wylegają sie węże i różne inne gady! A ja blisko dużego, naturalnego tj nie zorganizowanego w alejki itp, parku, rzeki i jeziorka. W ogrodzie z tylu jedno wielkie bajoro!
_________________
Ostatnio zmieniony przez Brunhilda 2020-02-09, 01:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4776
Wysłany: 2020-02-09, 01:00   

Cieszą się farmerzy.


9NEWS Sydney

A tu Nimbin, stolica marijuany. Woda płynie ulica i ta pani nie widziała , ze tam dół jest.
Wiec samochód zatonął. Obie panie wyszły przez okno.


9NEWS Sydney
_________________
Ostatnio zmieniony przez Brunhilda 2020-02-09, 01:02, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4776
Wysłany: 2020-02-09, 01:08   

I link do plotkarskiego DailyMail z UK. Ale jest tam pare zdjęć z Sydney i Byron Bay. Film z akcji ratowania owcy i film jak turyści przechadzają się po Byron Bay. To turystyczna miejscowość. Stolica hipisów z kolei. Niedaleko Nimbin.

https://www.dailymail.co....730654509120179
_________________
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4776
Wysłany: 2020-02-09, 12:49   

Co dzisiaj się dzieje to przechodzi ludzkie pojęcie. Nie ma prądu. Leje i jest wichura nad całym Sydney. wstawię tylko jedno zdjęcie. Z ulicy obok mnie. Olbrzymiaste drzewo wyrwało z korzeniami :shock:
Internet a raczej bateria w komórce mo się kończy..

_________________
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4776
Wysłany: 2020-02-09, 15:23   

To jest jakieś szaleństwo! Tydzień temu paliło się wszędzie od nowa ponad 46 stopni ciepła a dzisiaj? Leje wichura i zimno! Ledwie 19 stopni! Wczoraj, w tej ulewie byłam w Górach Błękitnych. Tam to w ogóle. Niecałe 17 stopni! Ludzie wyjęli kurtki zimowe! Wiał wiatr na trasie, ze szarpało samochodem!
W zeszłym tygodniu ewakuowali przed pożarami ludzi a dzisiaj przed powodzią....
rzeka koło mnie około 4 tej po południu wystąpiła już z koryta i była do jezdni... teraz na pewno już zalała jezdnie...
tak wyglądała okol9 4 tej.



_________________
Ostatnio zmieniony przez Brunhilda 2020-02-09, 15:37, w całości zmieniany 5 razy  
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4776
Wysłany: 2020-02-09, 15:28   

Jest prąd ! Hurra! Ale 110k domów w Sydney nie ma..
_________________
 
 
TomaszK 
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 58
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6680
Wysłany: 2020-02-09, 20:04   

Ekstremalne zmiany. U nas jest to jakoś równomierniej rozmieszczone w czasie.
_________________
 
 
Ater 
Żądny przygód


Dołączył: 05 Sie 2017
Posty: 207
Wysłany: 2020-02-10, 09:54   

W Polsce narzekamy, że nie ma śniegu, ale u was to jakiś armagedon.
_________________
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4776
Wysłany: 2020-02-10, 14:18   

No szaleństwo jakieś! Trudno uwierzyć. Poniżej urywki z wczoraj z Sydney.

https://www.facebook.com/...q=%23sydneyrain

Poza tym różne inne dziwne rzeczy. Szczęście, ze na Magnetic Island wybrałam się w grudniu bo teraz w północnym Queensland, szczególnie w miasteczku Ingham plaga nietoperzy!
Coś paskudnego, szczególnie teraz w świetle coronavirus.

https://news.sky.com/video/fruit-bats-are-taking-over-a-small-australian-town-11928636
_________________
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4776
Wysłany: 2020-02-11, 23:52   

Trudno w to wezystko uwierzyc i oczywiście staramy się myśleć pozytywnie ale na Sydney idzie cyklon Uesi. :shock: :shock: :shock: cyklonu w naszych okolicach to nie pamietam. Uważa się, ze może samo oko minie Sydney ale wichury i kolejne okolocyklonowe ulewy nie. Ten weekend. Jeszcze nie zdążyli oczyścić i wypompować wody z tuneli, stacji podziemnych itp a tu nastepny cios!
Niewiarygodne.
_________________
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4776
Wysłany: 2020-02-11, 23:53   

No pozytywne jest to, ze pożarów już nie ma. I jest tak mokro , ze nie będzie tego lata. Mamy tez wodę, tamy się wypełniły bo już dnem świeciły.
_________________
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4776
Wysłany: 2020-02-12, 00:07   

No i COVID-19. Oficjalna nazwa dla nowego coronavirus. Wiem, ze w Polsce to nie jest hot topic bo nie ma zachorowań ani setek tysięcy Chińczyków. Coraz to gorsze wieści się pojawiają... pewnie nie wiecie bo po co komu ta wiedza ale w Polsce trzeba się naszukać, żeby znaleźć maski chirurgiczne czterowarstwowe. Są trzywarstwowe gdzieniegdzie jeszcze. U nas nie ma żadnych.... i nie będzie następne cztery miesiące.... to pokazuje jak bardzo uzależnił się świat od Chin.
Ale nie po to pisze, żebyście kupowali maski. Niewiele dają tak czy owak dla ochrony przed wirusem, którego w Polsce przecież nie ma.
U nas ludzie kupowali jak były pozary przed dymem bo gryzł w gardło i oczy. Teraz Chińczycy masowo wykupili przed wirusem. To ma sens jak ktoś jest zarażony. Ale dla ochrony przed zarażeniem, nie bardzo. Szczególnie w świetle dzisiejszej wiadomości z HK. Tam są prawie tylko wieżowce bo kupa ludzi na małej powierzchni. W jednym bloku zarażone 2 osoby 10 pięter między nimi, żadnego kontaktu. Siedzą w domu, nie wychodzili. To przez rury??
_________________
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4776
Wysłany: 2020-02-12, 00:11   

Wiem akurat o maskach bo w moim zawodzie coronavirus czy nie musze mieć maskę. Kryzys jest taki, ze wydzielają firmy dwa pudełka na gabinet!!!!!! Dla jasności, maska chroni tylko 4-5 godzin. Czterowarstwowa. Ciekawe co będzie.
Rząd wydzielił milion z zapasów dla lekarzy i pracowników lotnisk. To kropla w morzu....
_________________
 
 
johny
Moderator



Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10040
Skąd: Łódź
Wysłany: 2020-02-12, 00:46   

Ale chociaż demokrację macie! :-D :-D :-D
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4776
Wysłany: 2020-02-13, 16:17   

johny napisał/a:
Ale chociaż demokrację macie! :-D :-D :-D


Acha! Dziekuje bardzo :-D :-D :-D wolałbym być uprzywilejowana. A propos masek przeżyłam szok. Jedna tylko firma sprzedaje Jeszcze maski. Te z zaworkiem, filtrem czy jak tam. Nazywają się n95. Są dobre i normalnie drogie, około $7 za sztukę. W pudełku po 12 masek. Ta firma chce za takie pudełko $660!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Uważam, ze to okropne! Zarabiać pieniądze na sytuacji kryzysowej! wiem, wiem popyt podaż ale nie w takiej sytuacji moim zdaniem. Nigdy więcej od nich nic nie kupię.
_________________
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4776
Wysłany: 2020-02-15, 14:12   

Żeby nie było nudno popłuczyny cyklonu nas dopadły. Ciepło i parno. Komarowa pogoda. A komarów w takich sprzyjających warunkach... zatrzęsienie.
W Tropical Queensland w niektórych miejscach plaga komarów. I to jakich! Gigantów!



9NEWS
_________________
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4776
Wysłany: 2020-02-16, 04:55   

Wyglada na to, ze pogoda będzie się normować . Popłuczyny cyklonu Uesi już przeszły, nie bez echa bo zniknęło pare plaż pod woda. Chyba chwilowo? Mam nadzieje, chociaz podobno topią się lody na lodowcach wiec będzie więcej wody... Ludzie, którzy maja domy nad woda, przy plażach boja się, ze następnym razem woda sięgnie do domów. No i dzikie fale przyniosły na plaże całe oceaniczne śmietnisko.

https://www.9news.com.au/...44-9645a79dd9d7

Jest ciepło i parno ale chyba wychodzimy na prosta... jeszcze tylko coronavirus...
Tym razem, bo ostrzegali, ze mogą być wichury i ulewy, przygotowałam się na brak prądu itp. Żelazne zapasy, lampki turystyczne na baterie słoneczne, power bank na komórkę, filmy na iPad... 😁😁. Na szczęście niepotrzebnie. Odpukać... ciagle jeszcze jest niedziela...
_________________
Ostatnio zmieniony przez Brunhilda 2020-02-16, 05:15, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4776
Wysłany: 2020-02-16, 06:44   

W tej sytuacji wracam do relacji z Magnetic Island, która porzuciłam w świetle katastrof w Australii. Zatrzymalam się na dugongach. Bo Tomaszek spytał czy mamy w Australii jakieś łagodne zwierzęta. No mamy właśnie. Na przykład w tropikach dugongi. Czyli po polsku diugonie.. tak wyszło z Wikipedii.
Tu mała dygresja. A propos naszych łagodnych Zwierzat. Lwy morskie, które u nas mieszkają to drapieżniki ale żywią się rybami itp. Ludzi nieczęsto atakują. A tu ostatnio proszę bardzo. Uzarl turystkę, która pływała sobie z lwami morskimi. Osobiście mysle, ze zdenerwował się na te gola pupę...
https://apple.news/A2sicGaAYQAWvEgy9AsvOrQ

Musiała mieć operacje itp bo lwy morskie maja na zębach jakaś paskudna bakterie.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Brunhilda 2020-02-16, 13:12, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
VdL 
Zlotowicz



Wiek: 49
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 3585
Skąd: dokąd
Wysłany: 2020-02-16, 13:52   

Nie ma co się dziwić w końcu to dzikie zwierzęta. Dziwić mnie ta ludzka głupota.

A ja tam nie toperze? Nadal taka plaga.
_________________
 
 
TomaszK 
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 58
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6680
Wysłany: 2020-02-16, 19:33   

Nie wygląda na nieszczęśliwą, wręcz przeciwnie.
_________________
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4776
Wysłany: 2020-02-18, 13:55   

Chyba się pośpieszyłam z powyższa informacja, ze pogoda zaczyna się normować....
Przed chwila była taka burza i ulewa, ze jeszcze czegoś takiego nie przeżyłam. Przez dobre 15 minut blyskawice co dwie secundy! Gromy z jasnego nieba. Dopiero dzisiaj zrozumiałam dosłowne znaczenie gromu z jasnego nieba. Mimo, ze wieczór jasno było jak pod wieczor ! No i oberwanie chmury do kwadratu. W OGÓLE nic nie było widać. A ja w samochodzie na trasie do domu. Strugi wylewały się na samochód, wszyscy na światłach hazardowych. Pod kołami rzeka.
Chciałam, i nie tylko ja, zjechać na stacje benzynowa, przeczekać ale nie było nawet widać stacji, zamazane światła tylko. Dojechałam. Cudem naprawdę!
_________________
Ostatnio zmieniony przez Brunhilda 2020-02-18, 14:32, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4776
Wysłany: 2020-02-18, 14:54   

Uff.. odtajałam trochę. I relaksuje się przy wiadomościach. COVID-19 króluje właściwie. Czekamy dalej co będzie bo, ze Chiny podają banialuki do wiadomości nie ulega wątpliwości. Dziś wypróbowałam maskę N95. Boże jak w niej duszno i gorąco. Chomąto normalnie. Zdejmuje się razem ze skóra z nosa bo ma tak przylegać. Mam nadzieje, ze nie dojdzie do tego, ze trzeba będzie je nosić.... mało ich zreszta mam..

No i taka wiadomość. To może się wydarzyć tylko w Australii....niejaki Brett z Corindi Beach, miasteczku na północy NOwej Południowej Walii poszedł po pracy z kumplami na piwo do pubu. Zdążył upić łyk i do szklanki z sufitu spadło gecko. Wyjął ze szklanki nieprzytomne gecko i natychmiast podjął akcje reanimacyjna, sztuczne oddychanie i masaż serca. I gecko ożyło!!! Można zobaczyć akcje na filmie poniżej. Wypił potem piwo bo mu nowego nie chcieli dać.

https://9now.nine.com.au/today/man-gives-mouthtomouth-to-gecko-who-fell-into-his-beer/e5f01d57-fd38-4804-a70d-5e3523ee60c8
_________________
Ostatnio zmieniony przez Brunhilda 2020-02-23, 14:32, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Fantomas
Przygodomaniak


Dołączył: 30 Lip 2018
Posty: 1052
Wysłany: 2020-03-10, 17:04   

Cóż, Brett dzielny zawodnik ;-) Pogratulować. Sam bym postawił mu porządne piwo :564:
_________________
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4776
Wysłany: 2020-03-24, 05:15   

A tak... tez go podziwiam... szczególnie, ze wypił to piwo... :-D
Ja bym chyba nie tknęła.

A tu obrazek z Taronga Zoo, naszego Sydneyskiego ogrodu zoologicznego. Zamyka się dzisiaj do odwołania... komiczne to zwierzątko :-D :-D :-D Pigmy Marmoset. Tomaszek na pewno będzie wiedział jak to po polsku...

https://www.facebook.com/...20203552395661/
_________________
Ostatnio zmieniony przez Brunhilda 2020-03-24, 05:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
TomaszK 
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 58
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6680
Wysłany: 2020-03-24, 09:12   

Brunhilda napisał/a:
A tu obrazek z Taronga Zoo, naszego Sydneyskiego ogrodu zoologicznego. Zamyka się dzisiaj do odwołania... komiczne to zwierzątko :-D :-D :-D Pigmy Marmoset. Tomaszek na pewno będzie wiedział jak to po polsku...

Pigmejka karłowata, podobno najmniejszy przedstawiciel rodziny małp. Nie mam jej na żadnym zdjęciu, część zwierząt chowała sie przed upałem.
Ale mam inne zdjęcia

_________________
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4776
Wysłany: 2020-03-26, 13:38   

A no wiedziałam, ze Tomaszek zaraz rozpracuje marmoseta :-D
_________________
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4776
Wysłany: 2020-03-26, 14:56   

To ja znowu wracam na Wyspę Magnetyczna... Boże! Jakie to miłe i beztroskie wspomnienie, teraz w tym zamęcie...

Pora na lunch w stylizowanej na bush style kafejce Scallywags Cafe.



_________________
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4776
Wysłany: 2020-03-26, 15:07   

Ozdoby najróżniejsze, prawdę mówiąc jedne od Sasa drugie od Lasa. Przy okazji, sprawdziłam bo nie pamiętałam czy jest do czy od Lasa. To powiedzenie jest z czasów konfliktu między zwolennikami Augusta II Mocnego i Stanisława Leszczynskiego. Ale tez podobno jest jeszcze starsze pochodzenie, pisane małymi literami, od pary koni , która biegnie sasa czyli po starosłowiański w lewo albo powoli albo do lasu. Czegoś się przy okazji dowiedzialam :-)



A sama kafejka w środku zwykła, chociaz jak na Magnetic Island to super. Zreszta wszyscy ja polecali!

_________________
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4776
Wysłany: 2020-03-26, 15:13   

Potrawy trochę contemporary, dzieci zdecydowały się na nie całkiem klasyczne ale wielkie hamburgers



A ja na pieczonego słodkiego ziemniaka, z grillowanym serem haloumi i grillowanym plastrem ananasa. I chips ze słodkiego ziemniaka. Było OK. Trochę zwyczajne w smaku. To jest znowu bym chyba nie zamówiła.


_________________
Ostatnio zmieniony przez Brunhilda 2020-03-26, 15:14, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4776
Wysłany: 2020-03-26, 15:17   

Hmmm tak sobie pochopnie napisałam, ze znowu bym nie zamówiła... teraz taka posucha, restauracje zamknięte, sprzedają tylko take away i to w wąskim zakresie... właściwie to bym właśnie sobie zamówiła...i w ogóle! Jakie to były piekne czasy... człowiek nic sobie nie myślał o żadnych wirusach, ręce myło się normalnie, twarzy się dotykało, stalowych powierzchni i ceraty na stole tez...
_________________
Ostatnio zmieniony przez Brunhilda 2020-03-26, 15:20, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4776
Wysłany: 2020-03-26, 15:30   

Dalej znowu mangrowce


I wyschnięte zupełnie słone jeziorko. To białe to sól właśnie.

_________________
Ostatnio zmieniony przez Brunhilda 2020-03-26, 15:30, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4776
Wysłany: 2020-03-28, 08:40   

Takie trochę Hawaje..

_________________
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4776
Wysłany: 2020-03-28, 08:44   

I następna plaża Nelly Bay



_________________
 
 
TomaszK 
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 58
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6680
Wysłany: 2020-03-28, 09:03   

Brunhilda napisał/a:
A ja na pieczonego słodkiego ziemniaka, z grillowanym serem haloumi i grillowanym plastrem ananasa. I chips ze słodkiego ziemniaka. Było OK.

Wygląda też OK. Może z wyjątkiem tego ananasa. Bo cała reszta to mój smak, chociaż wegetariańskie.
_________________
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4776
Wysłany: 2020-03-28, 09:37   

TomaszK napisał/a:
Brunhilda napisał/a:
A ja na pieczonego słodkiego ziemniaka, z grillowanym serem haloumi i grillowanym plastrem ananasa. I chips ze słodkiego ziemniaka. Było OK.

Wygląda też OK. Może z wyjątkiem tego ananasa. Bo cała reszta to mój smak, chociaż wegetariańskie.


A tak, zgadzam się... malutki choćby kawałek krokodyla czy emu, nie zaszkodziłby wcale!
_________________
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4776
Wysłany: 2020-03-29, 07:21   

Wynajęłam na wyspie taki zdezelowany samochód ale dobrze, bo tam potrzebny 4WD. Tzn wyglada na ok9 OK ale miałam problemy z nim. Nie chciał zapalić itd...Wertepy wertepami poganiają.. droga normalna tez jest.

_________________
Ostatnio zmieniony przez Brunhilda 2020-03-29, 07:21, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4776
Wysłany: 2020-03-29, 13:24   

I Alma Bay. Ludzie nawet się tu kapali bo byli ratownicy i siatka. Stingers tez były ale można się było pilnować bo mało.



A wybrzeże dosyć skaliste

_________________
Ostatnio zmieniony przez Brunhilda 2020-03-29, 13:25, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
RobertH
Żądny przygód



Wiek: 43
Dołączył: 26 Lis 2018
Posty: 342
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-03-29, 13:27   

Czy na skałach rośnie jakaś odmiana SOSNY ?
_________________
 
 
TomaszK 
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 58
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6680
Wysłany: 2020-03-29, 19:18   

Faktycznie, jakiś iglak. Ale sosny mają chyba dłuższe igły.
A całość wygląda jak wypielęgnowany ogródek skalny.
_________________
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4776
Wysłany: Dzisiaj 5:58   

Tak Tomaszku, specyficzny iglak. Araucaria cunninghamii, pisałam o tym na stronie 22 relacji przed pożarami jeszcze.
http://anpsa.org.au/a-cunn.html

To taka tropikalna sosna.
_________________
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4776
Wysłany: Dzisiaj 6:11   

To w takim razie jeszcze więcej ogródka skalnego..



_________________
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4776
Wysłany: Dzisiaj 6:16   

Plaża wyglądała niewinnie, z pozoru. W związku z tym, ze urzędowali tam ratownicy, ludzie się kapali. Wyglada na to, ze plaże na wyspie to miejsce gdzie mieszkańcy Townsville jeżdżą się wykapać i poopalać. W samym Townsville jakos nie było płazy do kąpieli. A może tylko w jakimś okresie roku można? Jak nie ma w wodzie tych paskud?

_________________
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4776
Wysłany: Dzisiaj 14:28   

Zachód słońca podziwialismy po drugiej stronie wyspy , na West Point. Pięknie....



Oczywiście plansze informujące co wolno, czego nie wolno. Najfajniejsze jest ostrzeżenie przed spadającymi orzechami kokosowymi!

_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0.91 sekundy. Zapytań do SQL: 33