Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Dane_osobowe • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Czesio1
2020-03-28, 19:51
Malarstwo w polskich i światowych zbiorach.
Autor Wiadomość
RobertH
Żądny przygód



Wiek: 43
Dołączył: 26 Lis 2018
Posty: 342
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-03-23, 17:38   Malarstwo w polskich i światowych zbiorach.

" Pogodne, niewinnie wpatrzone w widza, dziecięce oczy. Zastygłe w zaskoczeniu, przestraszone, czy zaciekawione? Patrzą na nas, czy też na malarza, który na chwilę oderwał je od zabawy, by uwiecznić w kadrze obrazu ulotną radość życia. Nie chcąc nikogo pominąć, zadbał o odpowiedni układ - postacie ustawił frontalnie, wedle kryterium wzrostu. Czy spojrzał z politowaniem na dwie niesforne osoby, które nie podporządkowują się rygorom pozowania? Psotnik po lewej stronie, nie dość, że stoi bokiem, to swoimi sztuczkami próbuje przyciągnąć uwagę dzieci. Choć jego starania okazują się daremne, to sznurek, który trzyma w ręku wyrządza drobną szkodę - porządek kompozycji, wyznaczony przez wyprostowane sylwetki modeli, zostaje przezeń zaburzony. Jest i drugi urwis, który zdaje się nie może ustać w miejscu. Kierowany zaciekawieniem, wychodzi z szeregu, a może planuje ucieczkę?
"Maskarada" Tadeusza Makowskiego to obraz powstały w 1928 - roku, który artysta podsumował jako decydujący dla swojej twórczości. Pisał, że po wielu latach artystycznych zmagań, zbliżył się wreszcie do celu: dojrzały owoce mej pracy. Transpozycja formy i koloru stała się hasłem moich obrazów (...). Obrazy stały się bardziej moje, bardziej mi bliskie. Badacze zgodnie przyjmują, że odtąd obrazy Makowskiego stały się bliższe nie tylko samemu twórcy, ale również publiczności. Bijący z tych dzieł spokój i dziecięca wrażliwość spojrzenia, rozczula nasze serca. "Makoki" chętnie otaczał się dziećmi, obdarowywał je drobnymi upominkami, pozwalał, by przyglądały się jego pracy. Zawsze czar jakiś przebija z oczu dziecinnych - pisał i zdaje się do końca życia pozostawał pod urokiem dziecięcego spojrzenia."

Kinga Sibilska, Dział Edukacji MNP -Muzeum Narodowe Poznań

Makowski w Poznaniu.jpg
Tadeusz Makowski, Maskarada, 1928
Plik ściągnięto 14 raz(y) 165.81 KB

_________________
Ostatnio zmieniony przez RobertH 2020-03-25, 18:41, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
RobertH
Żądny przygód



Wiek: 43
Dołączył: 26 Lis 2018
Posty: 342
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-03-23, 20:17   

ON MUSI IŚĆ DO OKULISTY !!! Tak zalecali mu krytycy.

Józef Pankiewicz (1866-1940), Targ na kwiaty przed kościołem La Madeleine w Paryżu, 1890 olej na płótnie, 94 x 129 cm.

Galeria Sztuki Polskiej XVIII – XX w. , Muzeum Narodowe w Poznaniu

"W pierwszy dzień wiosny proponujemy dzieło przepojone słońcem, kolorami i Radosnym ciepłem wiosennych promieni. Paryskie stargany pełne kwitnienia na tyle pobudzają wyobraźnię, że możemy poczuć woń wielobarwnych bukietów.
Obraz, uznany za inicjujący polski impresjonizm, namalowany z impulsu oglądanej w Paryżu w 1898 r. retrospektywnej wystawy Moneta, w równym stopniu jest wynikiem ewolucji malarstwa Pankiewicza.
W historię powstania dzieła wpisany jest szczególny moment historii sztuki polskiej. Targ na kwiaty, zainicjowany szkicami jeszcze w Warszawie, ukończony został w Paryżu i choć pierwotnie, zgodnie z zamówieniem, miał być „taki sam” jak powstały w 1888 r. „Targ za Żelazną Bramą w Warszawie”, sztandarowe płótno polskiego realizmu, został przemalowany właśnie pod wpływem Monet.
Kompozycja obrazu mocno związana jest jeszcze ze sztuką ustępującego realizmu, przede wszystkim przez fakt malowania figuralnej partii w pracowni, w oparciu o studia z modela, a nie w plenerze, jak wymagała praktyka impresjonizmu. Nie da się jednak zaprzeczyć nowatorstwu obrazu widocznemu w impresjonistycznej palecie, intensywnym kolorze, w drobno położonej farbie, a przede wszystkim w jego temacie, którego treścią nie jest, jak głosi tytuł, targ na kwiaty, lecz przechadzka dwóch kobiet po zalanej słońcem ścieżce, pełnej drzew i kwiatów.
Dzieło pokazano po raz pierwszy w warszawskiej Zachęcie w 1890 r. i wywołała wiele głosów krytycznych i napastliwych opinii. Byli jednak i tacy jak Henryk Piątkowski, którzy docenili walory obrazu „ ...błyszczy, gra barwami; powietrza w nim dużo, widziany na właściwą odległość sprawia rzeczywiście blaskiem słonecznym oblanej natury...”
Krytyka w prasie em była jednocześnie pierwszą dyskusją o zjawisku impresjonizmu w polskiej historii sztuki."
Oprac. Aleksandra Sobocińka


Dodatkowe ciekawe informacje TUTAJ

Polski impresjonizm.jpg
Plik ściągnięto 9 raz(y) 146.34 KB

_________________
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11077
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2020-03-23, 22:51   

Proponuję przenieść ten wątek do innego działu, bo tu nie pasuje.
Czesio, przeniesiesz?
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
RobertH
Żądny przygód



Wiek: 43
Dołączył: 26 Lis 2018
Posty: 342
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-03-24, 10:00   

DLA MIESZKAŃCÓW BYDGOSZCZY I NIE TYLKO :)

"Dwaj mężczyźni, przedstawieni zostali w trakcie rozmowy. Jej przedmiotem jest zwój papieru, który starszy, stojący prezentuje młodszemu, siedzącemu. Konwersacja toczy się w pastoralnym krajobrazie, w pobliżu - górującego nad sceną - kobiecego popiersia. Obraz należy do, rozpowszechnionego w epoce Oświecenia, zwłaszcza w Anglii, typu portretów konwersacyjnych. Możliwe, że namalowany został w Rzymie, gdzie jego autor, Józef Wall (1754-98), przebywał na stypendium, ufundowanym przez Stanisława Augusta. Bohater obrazu odbywał zaś, jak większość ówczesnych młodych arystokratów, grand tour – edukacyjną podróż po krajach Europy. Jedną z pamiątek z takich eskapad były portrety w towarzystwie przewodnika czy mentora.
Głównym bohaterem obrazu jest siedzący młodzieniec. To Fryderyk Skórzewski, który w momencie powstania obrazu osiągał pełnoletniość. Urodził się w Berlinie, w 1768 roku. Jego rodzicami chrzestnymi była pruska para królewska. Na dworze Fryderyka Wielkiego spędził, wraz z matką, pierwsze lata życia. Przed śmiercią matka powierzyła swoje dzieci (Fryderyka i dwie córki) opiece króla. Fryderyk Wielki pozwolił rodzinie na zabranie osieroconych córek, zatrzymał natomiast chłopca. Tej decyzji sprzeciwiła się babka dziecka. Na jej prośbę przyjaciele rodziny – Józef Wybicki i Augustyn Gorzeński potajemnie wywieźli go z Berlina do stryja Michała Skórzewskiego. Chłopiec kształcił się następnie u ojców pijarów w Warszawie. Odziedziczonym przez niego majątkiem zarządzała w tym czasie babka wraz z plenipotentem Maciejem Grabowskim. Na obrazie wręcza on Fryderykowi mapę dziedziczonych przez niego ziem – dóbr łabiszyńskich. Portret dotyczy więc momentu inicjacji dziedzica. Spuścizna, która do niego trafia nie obejmuje jedynie dóbr materialnych, ale także niejednoznaczne przesłanie związane z postawą moralną, reprezentowaną na obrazie przez pomnik matki. Symboliczne przekazanie dziedzictwa odbywa się w pobliżu kobiecego popiersia, przedstawiającego generałową Mariannę z Ciecierskich Skórzewską. Była ona jedną z najsłynniejszych sawantek epoki, zaliczała się do najbliższego dworu Fryderyka Wielkiego. Potomność uznała ją za zdrajczynię sprawy polskiej, a plotki – za kochankę króla Prus, którego synem rzekomo miał być Fryderyk. W czasie wytyczania granic rozbiorowych Polski w 1772, korzystając z pomocy króla Prus, przeprowadziła meliorację własnych ziem. Jedna z płaskorzeźb sali rotundowej Pałacu przedstawia scenę, w której Marianna prezentuje królowi pruskiemu plany melioracji. Budowa kanału bydgoskiego zainicjowana przez Fryderyka Wielkiego wiązała się z tworzeniem, omijającej Gdańsk, drogi wodnej z Prus. Skórzewska zadbała, by przy tej okazji powstał kanał notecki. Kanał Bydgoski był inicjatywą służącą tyleż dobru Wielkopolan, co wzrostowi potęgi gospodarczej Prus, dlatego postawa Marianny budziła kontrowersje.

Centrum dóbr i stałą siedzibą Skórzewskich był Margonin, gdzie w latach 40. wzniesiono niewielki dwór. Tam zamieszkał Skórzewski po ślubie ze swą powinowatą Anną Garczyńską, ok. 1790 r. Budowla ta na obrazie nie została jednak przedstawiona. Rozległy pejzaż w tle nie odnosi się także do okolic Margonina, lecz do Łabiszyna. Widoczny w głębi piętrowy budynek, jest prawdopodobnie zapowiedzią planowanego pałacu w Lubostroniu.
Skórzewski, wzorem swojego szwagra, Augustyna Gorzeńskiego, pana na Dobrzycy, powierzył pracę nad pałacem Stanisławowi Zawadzkiemu. Budowa siedziby w Lubostroniu, którego nazwa (lube ustronie) zastąpiła wcześniejsze Piłatowo, trwała od 1795 do 1800, prace nad wystrojem zakończono w 1806 roku. Pracował tu ten sam zespół, co w Śmiełowie i Dobrzycy; Antoni Smuglewicz wykonał malowidła ścienne, a Michał Ceptowicz sztukaterie. Ich ikonografia dotyczy relacji polsko-pruskich.

Podobnie jak obraz Józefa Walla, miały one pełnić rolę rehabilitacji Marianny, usprawiedliwiać jej przyjaźń z wrogiem. Obraz przedstawia ostatnią wolę Skórzewskiej, przekazywaną synowi, wraz z mapą ziem łabiszyńskich i związaną z nimi historią. Górujące nad sceną popiersie antenatki rodu, kreatorki tradycji, gloryfikuje jej działania. Zmierzać miały one do korzyści własnej, przyjaciół i potomnych, jak zinterpretował jej spuściznę syn, umieszczając na portyku Pałacu napis: Sibi, amicitiae et posteris.
Fryderyk Skórzewski starał się realizować tę maksymę poprzez zaangażowanie w sprawy publiczne. W okresie Księstwa Warszawskiego, za sprawą krewnych (Augustyna Gorzeńskiego i Józefa Wybickiego), został pierwszym prezesem departamentu bydgoskiego, później marszałkiem sejmiku. Szybko rezygnował z tych zaszczytów, zaś udział w inicjatywach patriotycznych ograniczał zwykle do wsparcia finansowego. Najlepiej czul się w swoich dobrach. Był bibliofilem, uratował wiele pamiątek narodowych. Był też, jak matka, znakomitym gospodarzem.
Obraz Walla, conversation piece, pamiątka z podróży do Rzymu, jest przedstawieniem inicjacji bohatera w dorosłe życie, a przede wszystkim apoteozą matki. Jej syn, jak pokazała historia, kontynuował jedynie pozytywny wątek wzoru jej życia."

Tekst: Agnieszka Skalska, Galeria Sztuki Polskiej od XVIII w. do 1945 roku — w miejscu: Muzeum Narodowe w Poznaniu

Młody Skórzewski.jpg
Józef Wall ,,Fryderyk Skórzewski z pełnomocnikiem Maciejem Grabowskim", 1787; olej na płótnie, 135 x 97 cm, Muzeum Narodowe w Poznaniu
Plik ściągnięto 4 raz(y) 97.93 KB

_________________
 
 
RobertH
Żądny przygód



Wiek: 43
Dołączył: 26 Lis 2018
Posty: 342
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-03-24, 21:34   

SIENKIEWICZ POLSKIEGO MALARSTWA

JÓZEF BRANDT ( 1841 -1915)

" Sienkiewicz twierdził, że obrazom Brandta zawdzięcza wiele inspiracji dla scen opisanych w powieściach. W liście, w którym dziękował malarzowi za otrzymany obraz napisał: „…przesyłam Wam Czcigodny Mistrzu, słowa najserdeczniejszej podzięki za to dzieło waszego pędzla, które będzie nie tylko perłą w zbiorze lubownika, ale i drogą od was pamiątką dla gorącego waszego wielbiciela. Mówię to zupełnie szczerze, albowiem otwarcie wyznaję, że waszemu mistrzostwu i waszemu niezrównanemu poczuciu rycerskiego i stepowego życia dawnych Polaków, zawdzięczam niejedno natchnienie, niejeden pomysł i wprost niejedną scenę w mojej Trylogii”."

JÓZEF BRANDT Z WARSZAWY
Mieszkając i pracując w Monachium "Nigdy jednocześnie nie zapomniał o tym, że jest Polakiem. Pracownia Brandta stała się miejscem spotkań polskiej kolonii artystycznej. Otaczał opieką młodych artystów, udostępniał swoje atelier, udzielał gościny i pomocy finansowej oraz lekcji. Mieszkając w Monachium i mając świadomość niemieckiego brzmienia swojego nazwiska, od 1873 roku demonstracyjnie sygnował obrazy „Józef Brandt z Warszawy”, manifestując swoją przynależność narodową i poczucie polskości."

źródło: Urszula Król -Niezła Sztuka

WIRTUALNA GALERIA

Niedawno była wystawa w Poznaniu 300 prac Józefa Brandta ze zbiorów narodowych jak i prywatnych .Zachęcam do obejrzenia jak będzie kiedyś,gdzieś w przyszłości.

jozef-brandt-sygnatura.jpg
Sygnatura Józefa Brandta z obrazu Powrót z targu
Plik ściągnięto 1 raz(y) 20.66 KB

Jozef-Brandt_Porwanie na Arkan - Muzeum Poznań.jpg
Józef Brandt Porwanie na arkan | 1880
olej, płótno, 114 × 204,5 cm, Muzeum Narodowe w Poznaniu
Plik ściągnięto 4 raz(y) 401.16 KB

Jozef_Brandt_Wesele-kozackie.jpg
Józef Brandt Wesele kozackie | przed lub 1896
olej, płótno, 243 × 156,5 cm, Muzeum Górnośląskie w Bytomiu
Plik ściągnięto 4 raz(y) 1.35 MB

Jozef_Brandt_Oboz-Zaporozcow.jpg
Józef Brandt, Obóz Zaporożców, ok. 1895-1900, Muzeum Narodowe w Warszawie
Plik ściągnięto 4 raz(y) 529.07 KB

_________________
Ostatnio zmieniony przez RobertH 2020-03-25, 09:39, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
RobertH
Żądny przygód



Wiek: 43
Dołączył: 26 Lis 2018
Posty: 342
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-03-25, 13:20   

"Nie przykładał się zbytnio do nauki, co w konsekwencji skończyło się wyrzuceniem go ze szkoły. Niezrażony jednak tym wydarzeniem, a także odrzuceniem na Akademii Sztuk Pięknych w Pradze (skostniałej i dość ograniczonej uczelni), miał jeden cel – malowanie i do tego celu uparcie dążył."

Alfons Maria Mucha (1860–1939) – wybitny ilustrator, utalentowany malarz, twórca reklam i plakatów, także projektant biżuterii, dekoracji, kostiumów. Przez niemal całe swoje życie mieszkał za granicą, ale zawsze związany był z ukochaną ojczyzną – Czechami – i twierdził, że to w czeskiej sztuce tkwią korzenie jego prac.

W zbiorach Galerii Plakatu i Designu poznańskiego muzeum brakuje plakatów Muchy, ale w zamian możemy pochwalić się jedną z serii jego panneaux decoratifs - „Kwiaty” z 1898 roku.
Irena Przymus, Galeria Plakatu i Designu MN w Poznaniu

Więcej z życia Malarza-Artysty ,TUTAJ

KWIATY 1898 rok.jpg
Plik ściągnięto 2 raz(y) 637.37 KB

alfons-mucha-kwiaty-gozdzik.jpg
Plik ściągnięto 2 raz(y) 64.51 KB

alfons-mucha-kwiaty-lilia.jpg
Plik ściągnięto 3 raz(y) 67.58 KB

alfons-mucha-kwiaty-roza.jpg
Plik ściągnięto 5 raz(y) 62.98 KB

_________________
Ostatnio zmieniony przez RobertH 2020-03-25, 18:33, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4776
Wysłany: 2020-03-25, 18:26   

Uwielbiam Muchę...
_________________
 
 
RobertH
Żądny przygód



Wiek: 43
Dołączył: 26 Lis 2018
Posty: 342
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-03-25, 18:29   

Można klikać na zdjęcia i powiększać . Dzięki Czesiu za naprawę usterki.
_________________
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4776
Wysłany: 2020-03-25, 18:43   

W Pradze jest muzeum Muchy, nie wspominając, ze malował tez na fasadach praskich budynków. Cudowne rzeczy. Jutro, teraz u mnie czarna noc, będę szukała zdjęć z Pragi.
_________________
 
 
RobertH
Żądny przygód



Wiek: 43
Dołączył: 26 Lis 2018
Posty: 342
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-03-25, 18:46   

Brunhilda napisał/a:
W Pradze jest muzeum Muchy, nie wspominając, ze malował tez na fasadach praskich budynków. Cudowne rzeczy. Jutro, teraz u mnie czarna noc, będę szukała zdjęć z Pragi.


:595:
Miło będzie jak zamieścisz pare z opisem co przedstawiają i gdzie można znaleźć.
_________________
Ostatnio zmieniony przez RobertH 2020-03-25, 20:23, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
RobertH
Żądny przygód



Wiek: 43
Dołączył: 26 Lis 2018
Posty: 342
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-03-25, 20:21   

" Zapraszam Państwa do Galerii Sztuki Polskiej w Muzeum Narodowego w Poznaniu "

Film promujący otwarcie Galerii Sztuki Polskiej od końca XVIII w. do 1945 r.


15 minutowy film, w czasach gdy nie można zwiedzać samemu. Tutaj.
_________________
 
 
RobertH
Żądny przygód



Wiek: 43
Dołączył: 26 Lis 2018
Posty: 342
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-03-26, 10:34   

W TUMANIE - Jacek Malczewski

"Obraz jest jednym z najbardziej niezwykłych dzieł artysty. Na tle nizinnego krajobrazu z łąką
i lasem sosnowym,umieszczone zostały w obłoku kurzu pewne nierealne,świecące postaci ze spętanymi rękoma.

Główna postać jest często identyfikowana jako Polonia, personifikacja Polski, chociaż kobieta nie jest już piękną młodą dziewczyną znaną z wielu innych prac artysty. Widmo wyłaniające się z piaszczystej drogi wspierane jest przez potomstwo, staje się w ten sposób emanacją narodu i zniewolonej ojczyzny.
Postać kobieca bywa również interpretowana jako POŁUDNICA ,niebezpieczny demon polny powodujący udary i szaleństwo.

Dzieło powstało dla hrabiego Edwarda Aleksandra Raczyńskiego ( twórcy Galerii w Rogalinie ),podczas pobytu artysty w jego majątku w Rogalinie
i zainspirowane zostało lokalnym krajobrazem.
Malczewski datował i podpisał płótno w prawym górnym rogu ROGALIN 1893 J MALCZEWSKI ."

Olej na płótnie 1893-1894 r , 78x150 cm , Galeria Malarstwa Polskiego w Pałacu w Rogalinie .

żródło ARTINPL BLOG.

W tumanie.jpg
Plik ściągnięto 4 raz(y) 220.46 KB

tuman.jpg
Plik ściągnięto 1 raz(y) 100.37 KB

tuman,wir piasku.jpg
Plik ściągnięto 1 raz(y) 79.95 KB

Rogalin.jpg
Plik ściągnięto 1 raz(y) 532.64 KB

Palac-w-Rogalinie.jpg
Plik ściągnięto 1 raz(y) 91.33 KB

_________________
Ostatnio zmieniony przez RobertH 2020-03-26, 11:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
TomaszL 
Żądny przygód


Wiek: 49
Dołączył: 14 Lip 2016
Posty: 494
Skąd: wielkopolskie
Wysłany: 2020-03-26, 15:35   

Jakby nie było, mamy Polskę w tumanie ... koronawirusa
_________________
 
 
RobertH
Żądny przygód



Wiek: 43
Dołączył: 26 Lis 2018
Posty: 342
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-03-27, 22:00   

TomaszL napisał/a:
Jakby nie było, mamy Polskę w tumanie ... koronawirusa


w tumanie Tumanów, zamieszania by pod przykrywką stworzyć warunki do dodatkowych podatków i stworzenia stanu nadzwyczajnego przez rzad .
Co roku na niewydolność układu krążenia umiera 170 000 Polaków.
_________________
Ostatnio zmieniony przez RobertH 2020-03-27, 22:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Mysikrólik 
Zlotowicz
harcerz



Wiek: 44
Dołączył: 16 Lip 2013
Posty: 3593
Wysłany: 2020-03-27, 23:24   

A ilu z tych 170 tys. "zasłużyło" sobie poprzez nieodpowiednią dietę, nadużywanie używek i ogólny olew zdrowia w latach poprzedzających? I chciałbyś, aby po tym wszystkim ktoś pstryknął i ich uleczył? Wirus atakuje znienacka, to zupełnie co innego. Dzisiaj we Włoszech prawie 1000 zgonów.
_________________
 
 
RobertH
Żądny przygód



Wiek: 43
Dołączył: 26 Lis 2018
Posty: 342
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-03-27, 23:44   

Mysikrólik napisał/a:
A ilu z tych 170 tys. "zasłużyło" sobie poprzez nieodpowiednią dietę, nadużywanie używek i ogólny olew zdrowia w latach poprzedzających? I chciałbyś, aby po tym wszystkim ktoś pstryknął i ich uleczył? Wirus atakuje znienacka, to zupełnie co innego. Dzisiaj we Włoszech prawie 1000 zgonów.
Oj , oj, nie rozumiemy się. Prawie każda śmierć jest tragedią,wiadomo ,dziadek ,wujek,ojciec. Jak pradziadek to na pewno przeżył. Do Ciebie Mysi , jakie znasz wiadomości o umarłych czy byli tzw fit czy klienci Mc Donalda,to się podziel.
_________________
Ostatnio zmieniony przez RobertH 2020-03-27, 23:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
RobertH
Żądny przygód



Wiek: 43
Dołączył: 26 Lis 2018
Posty: 342
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-03-27, 23:47   

170 000 rocznie to 500 osób na dzień za zbytni apetyt. Generalizując. Od dzisiaj jemy tylko warzywa. Luzik na hejta .
_________________
 
 
RobertH
Żądny przygód



Wiek: 43
Dołączył: 26 Lis 2018
Posty: 342
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-03-28, 00:00   

. :564: :564: :564: :564:
_________________
Ostatnio zmieniony przez RobertH 2020-03-28, 11:11, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4776
Wysłany: 2020-03-28, 06:30   

Ojej! Tfu, tfu, splunelam przez lewe ramie, solą posypałam. Sprawdzałam tez co oznacza luzik na hejta, Google nie wie. Mam dwie teorie ale nie będę się rozpisywać.

Uwielbiam nasze towarzystwo wzajemnej adoracji, jak nas nazwałeś :-D i skąd! Absolutnie nie!
Nasze forum przetrwa wszystkie zawieruchy dziejowe bo mamy olbrzymi potencjał w ludziach. Mimo, ze nnie mamy wielu nastolatków :-) ( a swoją droga, Ty chyba dzieci to nie masz? Bo byś wiedział jak trudno namówić nastolatka czy dwudziestoparolatka na cokolwiek! Dzieci Johnego, VdL, Yvonne, Anny, Psycholog to wspaniałe wyjątki! Zasługa rodziców, rzecz jasna).
Kazdy z nas mnóstwo wnosi, każdy ma jakiś talent, każdy jest inny, wiec przetrwamy ten kryzys. Razem.
A ten dział założyłeś na malarstwo, wiec wróćmy do tego może?
Muzeum Narodowe w Krakowie, oddział w Krakowie. Nie polskiego malarza ale jedno z wazniejszych dzieł w polskiej kolekcji. Potocznie Dama z łasiczką a teraz bardziej modne jest chyba Dama z gronostajem.
Fascynująca historia młodej kobiety.
Zobaczcie

https://zbiory.mnk.pl/en/catalog/157417

Jest mnóstwo prac, które bazują na Damie z gronostajem, niektóre śmieszne.
Taki przykład, jakiejś niemieckiej autorki, szukam jej nazwiska...
_________________
Ostatnio zmieniony przez Brunhilda 2020-03-28, 06:35, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4776
Wysłany: 2020-03-28, 06:44   

Znalazłam! Nazywa się Lacaluna. Niemka.
_________________
 
 
TomaszK 
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 58
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6680
Wysłany: 2020-03-28, 09:14   

RobertH napisał/a:
Poza tym te forum i tak po mału umiera, i jest zdechłe bo nie ma świeżej krwi 30 - lub nastolatkowie. Kółko wzajemnej adoracji i tyle.

Chyba dopadła Cię depresja. Jak większość z nas w obecnej sytuacji.
Ale nie można sie jej poddawać, raczej trzeba się jej postawić. Wybacz, że nie piszę nic o malarstwie, ale nie jestem w tym mocny. Za to czytam wszystkie Twoje posty w tym temacie.
_________________
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11077
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2020-03-28, 09:19   

RobertH napisał/a:
Poza tym te forum i tak po mału umiera, i jest zdechłe bo nie ma świeżej krwi 30 - lub nastolatkowie. Kółko wzajemnej adoracji i tyle . :564: :564: :564: :564:


Po pierwsze, Robercie, nie "te" tylko "to" forum.
Dbajmy o poprawność językową, proszę :-)

Po drugie, czyżbyś zaraził się panującym w pewnych kręgach pesymizmem?
Forum ma się dobrze i jestem pewna, że tak będzie nadal.
Np. ostatnio odbył się konkurs, w którym uczestniczyło 10 osób! A byłoby nawet 11, gdyby Anna nie miała problemów z internetem.
Ciebie jakoś nie widziałam? ;-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

Ostatnio zmieniony przez Yvonne 2020-03-28, 09:21, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Barabasz
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 41
Dołączył: 25 Sie 2015
Posty: 2690
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2020-03-28, 10:03   

Brało udział 11, bo jeszcze mój Szymek. Gdyby nie on to to nie zdobylbym nawet polowy swoich punktów :-)
_________________
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11077
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2020-03-28, 10:13   

Barabasz napisał/a:
Brało udział 11, bo jeszcze mój Szymek. Gdyby nie on to to nie zdobylbym nawet polowy swoich punktów :-)


A widzisz! Faktycznie.
Szymek jakąś nagrodę chyba powinien dostać :-)
Póki co serdecznie mu ode mnie pogratuluj :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4776
Wysłany: 2020-03-28, 10:15   

A no właśnie. I jeszcze Szymek! Przepraszam, nie włączyłam Szymka powyżej. Gratulacje Barabaszu!
_________________
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11077
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2020-03-28, 10:26   

Brunhilda napisał/a:
Muzeum Narodowe w Krakowie, oddział w Krakowie. Nie polskiego malarza ale jedno z wazniejszych dzieł w polskiej kolekcji. Potocznie Dama z łasiczką a teraz bardziej modne jest chyba Dama z gronostajem.
Fascynująca historia młodej kobiety.


A wiesz, Bruniu, że akurat teraz czytam "Bezcennego" Zygmunta Miłoszewskiego (który jest jednym z moich ulubionych polskich pisarzy)?
To jest powieść, w której bohaterowie poszukują "Portretu młodzieńca" Rafaela.

Napiszę więcej, jak skończę.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

Ostatnio zmieniony przez Yvonne 2020-03-28, 10:27, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
RobertH
Żądny przygód



Wiek: 43
Dołączył: 26 Lis 2018
Posty: 342
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-03-28, 10:56   

TomaszK napisał/a:
RobertH napisał/a:
Poza tym te forum i tak po mału umiera, i jest zdechłe bo nie ma świeżej krwi 30 - lub nastolatkowie. Kółko wzajemnej adoracji i tyle.

Chyba dopadła Cię depresja. Jak większość z nas w obecnej sytuacji.
Ale nie można sie jej poddawać, raczej trzeba się jej postawić. Wybacz, że nie piszę nic o malarstwie, ale nie jestem w tym mocny. Za to czytam wszystkie Twoje posty w tym temacie.



Wszystko jest w porządku .

Wpis był małą prowokacją i zadziałał. Dużo ludzi się uaktywniło :)
Takie potoczne " włożenie patyka w mrowisko" .

Półżartem - depresję miałem we wojsku , jak po nieświeżej kaszance na kolację poszedłem na paro godzinną wartę . Niestety papieru toaletowego nie dali na wyposażenie , a z warty zejść nie można ! :-/ Lataj teraz po krzakach i się nie postrzel jednocześnie ;) :502:


Forum żyje od 10 lat ? To będzie żyć dalej :) Pozdrowienia dla wszystkich .

Wracając do tematu ,następny post będzie o obrazie Unia Lubelska Matejki.
Rozbiorę go na części .
_________________
Ostatnio zmieniony przez RobertH 2020-03-28, 11:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
RobertH
Żądny przygód



Wiek: 43
Dołączył: 26 Lis 2018
Posty: 342
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-03-28, 11:21   

Yvonne napisał/a:
Po pierwsze, Robercie, nie "te" tylko "to" forum.
Dbajmy o poprawność językową, proszę


Dziękuję .

Nie wiem czy jest ,ale byłby ciekawy Temat odnośnie ciekawostek językowych .
Mogłabyś taki założyć :-D

Coś w stylu programu panów Miodka , Bralczyka i książki " Byki i byczki"

IMG_20200328_113840.jpg
Plik ściągnięto 0 raz(y) 3.3 MB

IMG_20200328_111510.jpg
Plik ściągnięto 0 raz(y) 3.14 MB

IMG_20200328_111530.jpg
Plik ściągnięto 0 raz(y) 2.41 MB

IMG_20200328_111554.jpg
Plik ściągnięto 1 raz(y) 2.66 MB

_________________
Ostatnio zmieniony przez RobertH 2020-03-28, 11:40, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11077
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2020-03-28, 11:37   

Robercie, poprosiłam Czesia, żeby utworzył nowy dział: "Sztuka" i tam przeniósł Twój wątek, bo widzę, że jest rozwojowy.
Mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko? :-)

Bardzo mi się ten wątek podoba.
Poproszę o więcej :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

Ostatnio zmieniony przez Yvonne 2020-03-28, 11:38, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4776
Wysłany: 2020-03-28, 12:59   

Yvonne napisał/a:
Brunhilda napisał/a:
Muzeum Narodowe w Krakowie, oddział w Krakowie. Nie polskiego malarza ale jedno z wazniejszych dzieł w polskiej kolekcji. Potocznie Dama z łasiczką a teraz bardziej modne jest chyba Dama z gronostajem.
Fascynująca historia młodej kobiety.


A wiesz, Bruniu, że akurat teraz czytam "Bezcennego" Zygmunta Miłoszewskiego (który jest jednym z moich ulubionych polskich pisarzy)?
To jest powieść, w której bohaterowie poszukują "Portretu młodzieńca" Rafaela.

Napiszę więcej, jak skończę.


Wiesz, ze mam audiobook? „Bezcenny”? Czeka w kolejce bo chwilowo fascynuje się szpiegowskim Severskim. Ale ciekawa jestem Twoich wrażeń. Nie czytałam jeszcze nic Miloszewskiego.
_________________
 
 
RobertH
Żądny przygód



Wiek: 43
Dołączył: 26 Lis 2018
Posty: 342
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-03-28, 18:16   

]an Matejko - Zawarcie unii polsko-litewskiej 1 lipca 1569 roku w Lublinie.

Namalowany został dla upamiętnienia 300. rocznicy unii Polski i Litwy zawartej na sejmie walnym w Lublinie w 1569. Ceremonia zaprzysiężenia unii w renesansowym wnętrzu zamku w Lublinie

Olej na płótnie 300x510 cm z 1869 roku
Muzeum Narodowe w Warszawie ,w depozycie Muzeum Okręgowe w Lublinie


1.
Zygmunt II August, ostatni król Polski (1548-1572) z dynastii Jagiellonów. Był największym orędownikiem zawarcia unii. Wysoko uniesiony krucyfiks symbolizuje wspólną dla obu narodów wiarę chrześcijańską.

2.
Książę pruski Albrecht Fryderyk Hohenzollern (1568-1578), lennik Korony, zrywa się do przysięgi. Robi to bardzo gorliwie, co może świadczyć o chęci przypodobania się królowi. W Lublinie, nieco później, bo 19 lipca, złożył hołd lenny Zygmuntowi Augustowi.

3.Ubrana na czarno brodata postać to Andrzej Frycz Modrzewski, autor dzieła O naprawie Rzeczypospolitej. Modrzewski na obrazie obejmuje postać chłopa, co symbolizuje głoszoną przezeń ideę zrównania w prawach chłopstwa z mieszczaństwem i szlachtą.

4. Przeciwnik unii klęczy z mieczem w dłoni, reprezentujący Litwę I kanclerz i późniejszy hetman wielki | litewski Mikołaj I Radziwiłł, zwany Rudym. Zdecydowany l przeciwnik unii, jako jedyny litewski senator nie złożył pod aktem swojego podpisu. Wyciągnięty miecz ma symbolizować wrogą postawę wobec króla i unii.

5. Dokumenty unii
Porozrzucane bez ładu dokumenty u stóp króla są aktami poprzednich unii, poczynając od unii w Krewie z 1385 roku. Przypominają długi i trudny proces pełnego jednoczenia dla obu krajów – od unii personalnej do unii realnej.

6.
Z fotela zsuwa się, by przyklęknąć, jak wielu innych na tej sali, sędziwy biskup wileński (1556-1579) Walerian Protasewicz Suszkowski. Był on gorącym zwolennikiem unii lubelskiej. Nie mógł być obecny w tym czasie na zamku, podeszły wiek i choroba uniemożliwiły mu wzięcie udziału w tym wydarzeniu. Biskupa stara się podtrzymać Jan Łaski (1499-1560), protestant i zwolennik zjednoczenia wyznań w jeden kościół narodowy. Ten najwybitniejszy działacz polskiej reformacji nie mógł być wtedy w Lublinie, ponieważ zmarł w 1560 roku.

7.
W fotelu siedzi kardynał Stanisław Hozjusz (1561-1579), który błogosławi zgromadzeniu. Czyni tak, ponieważ był zwolennikiem unifikacyjnej, centralistycznej polityki króla.

8. Przysięga
Arcybiskup gnieźnieński i prymas Jakub Uchański (1562-1581) odbiera przysięgę od klęczącego przed nim kasztelana krakowskiego Marcina Zborowskiego (1562-1565). Kasztelan trzyma prawą rękę na Ewangelii, bardzo bogato iluminowanej, a drugą przytrzymuje zwój aktu unii.
W rzeczywistości Zborowski nie żył już od czterech lat, ale był gorącym zwolennikiem ujednolicenia podstaw ustrojowych Polski i Litwy, stąd zapewne jego obecność na obrazie. Treść przysięgi odczytuje biskup krakowski Filip Padniewski (1562-1572), stojący za prymasem. Był on współtwórcą – wraz z Franciszkiem Krasińskim, podkanclerzym koronnym – polskiej wersji projektu unii.

9. Anna Jagiellonka
Siostra króla, Anna Jagiellonka (1523-1596), której nie było w dniu zawarcia unii w Lublinie, ma symbolizować kontynuację dynastycznej polityki Jagiellonów po rychłej już śmierci brata w 1572 roku. W 1575 roku została wybrana na królową Polski i w 1576 koronowana wraz z mężem, Stefanem Batorym.

10. Zapowiedź zwycięstw Rzeczypospolitej
Chorągiew z Archaniołem Michałem, godłem Rusi, trzyma w dłoni późniejszy kasztelan bracławski książę Michał Wiśniowiecki (zm. 1616). Symbolizuje ona ziemie, które w tym czasie przyłączył do Korony król. Zygmunt August.
Obok księcia stoi wojewoda bracławski (1566-1571), hetman polny litewski (1567-1571), książę Roman Sanguszko. Matejko chcąc nawiązać do późniejszych, siedemnastowiecznych sukcesów wojsk Rzeczypospolitej, których symbolem była husaria, odział Sanguszkę w zbroję i skrzydła husarskie.

Lublin_Union _1569 (1).jpg
Plik ściągnięto 1 raz(y) 728.11 KB

Lublin_Union _1569 (2).jpg
Plik ściągnięto 1 raz(y) 250.36 KB

_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.
Strona wygenerowana w 1.3 sekundy. Zapytań do SQL: 27