Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Dane_osobowe • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Ciekawostki z Australii
Autor Wiadomość
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 5236
Wysłany: 2020-08-30, 01:53   

Melbourne zamknięte na głucho. Są efekty bo już poniżej 110 nowych przypadków zachorowań dziennie ale biznes podobno dużo traci. Jest jednak jeden (pewnie nawet nie jeden tylko biznes) który kwitnie... poławiacze węży. Ludzie siedza w domach, grzebią w ogródkach wiec naturalnie spotykają więcej różnych gości, których by w normalnych czasach nie zauważyli nawet 😀😀😀😀😀
Ten pan od węży nie wie w co ręce wkładać, taki zajęty! A w Melbourne głównie jadowite węże...

https://apple.news/A4m9ioFfAQpiwMwiGXeLrAw
_________________
Ostatnio zmieniony przez Brunhilda 2020-08-30, 03:13, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
irycki
Przygodomaniak
Pan Motocyklik



Wiek: 54
Dołączył: 22 Cze 2016
Posty: 1981
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2020-08-30, 07:42   

A propos jadowitych węży, to przypomniał mi się obrazek: :D

austra;ia.jpg
Plik ściągnięto 2 raz(y) 93.14 KB

_________________

Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 5236
Wysłany: 2020-08-30, 12:17   

😀😀😀 No to ładna mamy opinie...
_________________
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 5236
Wysłany: 2020-09-02, 00:53   

Wiosna, wiosna, wiosna ach to ty...
Nareszcie wiosna, od razu, automatycznie jakby, cieplej. No i jakby nadzieja, ze będzie lepiej. Chociaz zaraza nie ma nic wspólnego z ciepłem...ale jakos wszyscy się cieszą i czekają na zmiany. W ogrodzie zakwitla magnolia, ta, ktora myslalam, ze sie spaliła w upalach latem. Liście jej całkiem zbrązowiały i odpadły.
_________________
 
 
Mysikrólik 
Zlotowicz
harcerz



Wiek: 44
Dołączył: 16 Lip 2013
Posty: 4420
Wysłany: 2020-09-02, 08:37   

Brunhilda napisał/a:
Wiosna, wiosna, wiosna ach to ty...


Taaaa :027:
_________________
 
 
Aldona 
Zlotowicz
Aldona



Wiek: 47
Dołączyła: 11 Lip 2013
Posty: 767
Skąd: Z nikąd
Wysłany: 2020-09-02, 12:19   

Mysikrólik napisał/a:
Brunhilda napisał/a:
Wiosna, wiosna, wiosna ach to ty...



Taaaa :027:


No co? Ciepło jest, pada, szaro za oknem, gdzieniegdzie jakieś rośliny..... w sam raz.
_________________
 
 
Mysikrólik 
Zlotowicz
harcerz



Wiek: 44
Dołączył: 16 Lip 2013
Posty: 4420
Wysłany: 2020-09-02, 13:03   

Twoja wiosna, nasza jesień. Tylko patrzeć jak liście spadną i zrobi się całkiem szaro.
_________________
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 5236
Wysłany: 2020-09-06, 14:49   

Wiosna wiosna! Już lokalne wróble skrzeczą ..😀

_________________
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 5236
Wysłany: 2020-09-11, 23:45   

Na to wszystko pojawiły się na naszym wybrzeżu rekiny olbrzymy. Musze sobie obejrzeć znowu „Szczęki”...

https://www.news.com.au/t...c203e42c37fc465
_________________
 
 
irycki
Przygodomaniak
Pan Motocyklik



Wiek: 54
Dołączył: 22 Cze 2016
Posty: 1981
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2020-09-12, 08:21   

Rok 2020 jeszcze nie powiedział ostatniego słowa?

Na miejscu Japonczyków bacznie bym obserwowal, czy jakieś wielkie jaszczury się gdzieś nie pojawiły :D
_________________

Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 5236
Wysłany: 2020-09-19, 00:20   

irycki napisał/a:
Rok 2020 jeszcze nie powiedział ostatniego słowa?D


😀😀😀
Bardzo to lubię jak napisałeś 😀😀 i często cytuje.
Bo rzeczywiście.. ciagle coś. Wenus na przykład...
_________________
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 5236
Wysłany: 2020-09-25, 15:19   

A u nas ciagle coś.

https://www.tvp.info/4999...nie-wieszwiecej
_________________
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 5236
Wysłany: 2020-10-04, 17:49   

Odkryli u nas nowego, nieznanego nauce pająka. Pani Amanda De George na swoim koszu na śmieci go zauważyła mimo, ze malutki, 4 mm. Jest śliczny! Podobno niegroźny dla ludzi. Pani De George zapakowała dwa, bo dwa znalazła, w małe paczuszki i wysłała do Melbourne, do soecjalisty dla Identyfikacji i nazwania. To skaczący pajak z rodziny Jotus. Przednie nogi ma bardziej owłosione, żeby podobać się paniom Jotus, plecki w biało brązowe paski i pięknie niebieska głowę i 8 oczu!



www.abc.net.au




www.abc.net.au
_________________
Ostatnio zmieniony przez Brunhilda 2020-10-04, 17:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
irycki
Przygodomaniak
Pan Motocyklik



Wiek: 54
Dołączył: 22 Cze 2016
Posty: 1981
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2020-10-04, 18:18   

Brunhilda napisał/a:
Podobno niegroźny dla ludzi.

Mamy ciągle 2020 rok, więc uważałbym z takimi tekstami 8-)
_________________

Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 5236
Wysłany: 2020-10-05, 01:22   

Rzeczywiście.. 😀😀😀
Nawet o tym myslalam w zeszlym tygodniu. PodAli, ze jakis ogromny asteroid zboczył jednak z trasy jaka mu przypisano czy przyspieszył, już nie wiem.. pomyslalam, ze bym się nie zdziwiła gdyby się okazało, ze u nas wyląduje...
_________________
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 5236
Wysłany: 2020-10-05, 01:24   

Ale pająk śliczny! Jak broszka jakaś wyglada. Idę dzisiaj poszukać do ogródka, może i u mnie się znajdzie?
_________________
 
 
TomaszK 
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 59
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7274
Wysłany: 2020-10-05, 21:15   

Zasadniczo pająki rozgniatam. Są obrzydliwe. Ale w tym roku spotkałem w mieszkaniu na ścianie pająka zupełnie innego od tych czarnych, domowych. Też był duży, ale jasnozielony, śliczny. Wyniosłem do ogrodu. Niestety nie widziałem czy miał ładne oczy.
_________________
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 5236
Wysłany: 2020-10-11, 08:12   

TomaszK napisał/a:
Niestety nie widziałem czy miał ładne oczy.

Bo mu nie zajrzałeś w oczy pewnie 😀😀😀😀
_________________
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 5236
Wysłany: 2020-10-11, 14:48   

Tymczasem w Australii..
Pajak w kolejnym wydaniu... :-D :-D

https://www.facebook.com/...59068479099015/
_________________
 
 
Lejwoda 
Głodny przygód



Wiek: 42
Dołączył: 16 Paź 2020
Posty: 157
Skąd: Lubiatowo
Wysłany: 2020-10-18, 12:09   

TomaszK napisał/a:
Zasadniczo pająki rozgniatam. Są obrzydliwe. Ale w tym roku spotkałem w mieszkaniu na ścianie pająka zupełnie innego od tych czarnych, domowych. Też był duży, ale jasnozielony, śliczny. Wyniosłem do ogrodu. Niestety nie widziałem czy miał ładne oczy.


Oj ,nie jesteś Panem Przyrodą, jak mawia mój syn. A gdzie tu nauki pana Tomasza o ochronie przyrody? :568: :-D

Pająki są bardzo pożyteczne i w Polsce praktycznie żaden nie stanowi dla człowieka zagrożenia. Nawet w domu spełniają swoją ekosystemową rolę. Jak już jakiegoś pojmiesz, to wypuść na dwór lub do piwnicy.
_________________

Podpis wstawię jak tylko znajdę coś wartego wstawienia.
 
 
Aldona 
Zlotowicz
Aldona



Wiek: 47
Dołączyła: 11 Lip 2013
Posty: 767
Skąd: Z nikąd
Wysłany: 2020-10-19, 17:24   

Lejwoda napisał/a:
żaden nie stanowi dla człowieka zagrożenia.


Każdy stanowi zagrożenie. Na widok tych kosmatych łap można dostać zawału. Nie trzeba żeby taki pająk od razu gryzł i szarpał człowieka....sam widok wystarczy...
_________________
 
 
TomaszK 
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 59
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7274
Wysłany: 2020-10-19, 17:55   

Lejwoda napisał/a:
Oj ,nie jesteś Panem Przyrodą, jak mawia mój syn. A gdzie tu nauki pana Tomasza o ochronie przyrody?

Dom to nie przyroda. Za to w ogrodzie albo w lesie, pająków i innych owadów nie tykam. Nawet mszyce na różach zwalczam dopiero jak mi je teściowa wypomni.
_________________
 
 
Mysikrólik 
Zlotowicz
harcerz



Wiek: 44
Dołączył: 16 Lip 2013
Posty: 4420
Wysłany: 2020-10-19, 20:26   

TomaszK napisał/a:
Nawet mszyce na różach zwalczam dopiero jak mi je teściowa wypomni.


Bez walki, nie ma róż. Zjadłyby mi całe.
_________________
 
 
TomaszL 
Przygodomaniak



Wiek: 50
Dołączył: 14 Lip 2016
Posty: 720
Skąd: wielkopolskie
Wysłany: 2020-10-22, 21:20   

Ja delikatnie walczę z mszycami gnojówką z pokrzywy. Śmierdzi to ale działa.
_________________
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 5236
Wysłany: 2020-10-25, 02:30   

NOwe ostrzeżenie. Podobno wyglada na to, ze wylegnie się u nas mnóstwo Funnell-webow, groźnych, pająków..
Lubią sobie na przykład w butach zamieszkać...dlatego przypominają, żeby buty wytrzepać przed założeniem...
https://apple.news/AfRiR73CHS1-VU0a1xYm8vQ
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0.47 sekundy. Zapytań do SQL: 18