Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Dane_osobowe • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Lato, urlop, przygoda.
Autor Wiadomość
johny
Moderator



Wiek: 47
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10364
Skąd: Łódź

Wysłany: 2015-11-06, 12:12   

Na Trójce właśnie Godzina Prawdy z Winnetou a właściwie Biegnącym Wilkiem :-D

http://www.biegnacy-wilk.pl/node/3
_________________
Stop PLANDEMII COVID-1984
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

Ostatnio zmieniony przez johny 2015-11-06, 12:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
nana 
Poszukiwacz przygód


Wiek: 11
Dołączył: 20 Sty 2016
Posty: 4
Skąd: Złotoria
Wysłany: 2016-01-20, 17:36   

Książka jest całkiem niezła, ale według mnie jest za dużo o przyrodzie. Bardzo mi się podobał Milczący Wilk - to chyba najsympatyczniejsza postać w książce.
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 42
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11538
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2016-01-25, 18:16   

nana napisał/a:
Bardzo mi się podobał Milczący Wilk - to chyba najsympatyczniejsza postać w książce


To również moja opinia :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Von Dobeneck
[Usunięty]

Wysłany: 2016-07-28, 18:50   

Cytat:
Książka jest całkiem niezła, ale według mnie jest za dużo o przyrodzie.


Hmm. Zależy co kto lubi. Mnie na przykład nie bardzo interesują cuda architektury, natomiast zachwycam się chaszczami, zaniedbanymi ogrodami, zarośniętymi starymi nie upiększanymi parkami(jak chociażby w Dworze). Przyznam się bez bicia, że wolę dziką, zmierzwioną przyrodę niż rzeczy zrobione ręką człowieka. Dlatego Winnetou bardzo mi pasuje. :)
 
 
barttez 
Forowy Lektor


Wiek: 41
Dołączył: 13 Lip 2013
Posty: 1197
Skąd: lubelskie
Wysłany: 2016-07-28, 18:56   

Dla mnie też podpasowała ta część ze względów przyrody
_________________

Aetas dulcissima adulescentia est
 
 
Von Dobeneck
[Usunięty]

Wysłany: 2016-07-28, 19:08   

Nie wiem czemu, ale od zawsze tak miałem. Może to przez melancholijne usposobienie. :027:
 
 
barttez 
Forowy Lektor


Wiek: 41
Dołączył: 13 Lip 2013
Posty: 1197
Skąd: lubelskie
Wysłany: 2016-07-28, 19:10   

hehe :564: :564:
_________________

Aetas dulcissima adulescentia est
 
 
Von Dobeneck
[Usunięty]

Wysłany: 2016-07-28, 19:32   

A co się dzieje ze szczotawem? Coś Go nie widzę...
 
 
johny
Moderator



Wiek: 47
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10364
Skąd: Łódź

Wysłany: 2016-07-28, 19:36   

Von Dobeneck napisał/a:
A co się dzieje ze szczotawem? Coś Go nie widzę...

Pojawia się i znika! :-)
_________________
Stop PLANDEMII COVID-1984
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
barttez 
Forowy Lektor


Wiek: 41
Dołączył: 13 Lip 2013
Posty: 1197
Skąd: lubelskie
Wysłany: 2016-07-28, 19:43   

Więcej znika też prawie go nie ma a tak nieźle się zapowiadał
_________________

Aetas dulcissima adulescentia est
 
 
Von Dobeneck
[Usunięty]

Wysłany: 2016-07-28, 19:50   

No to szkoda, pocieszny był dzieciak, a jaki pyskaty. :D
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 44
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 14432
Wysłany: 2016-07-28, 19:53   

Von Dobeneck napisał/a:
No to szkoda, pocieszny był dzieciak, a jaki pyskaty. :D

Pewnie ma to po dziadku :027:
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
barttez 
Forowy Lektor


Wiek: 41
Dołączył: 13 Lip 2013
Posty: 1197
Skąd: lubelskie
Wysłany: 2016-07-28, 19:54   

zapominają o nas dawni bywalcy ale trzeba się cieszyć z nowych


ale my tu gadu gadu i ściągamy forowiczów
_________________

Aetas dulcissima adulescentia est
 
 
Von Dobeneck
[Usunięty]

Wysłany: 2016-07-28, 19:56   

Czesio1 napisał/a:
Von Dobeneck napisał/a:
No to szkoda, pocieszny był dzieciak, a jaki pyskaty. :D

Pewnie ma to po dziadku :027:

Sugerujesz coś? :027:
Ja spokojny, mnie na język można nadepnąć. :P
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 5235
Wysłany: 2016-07-28, 20:09   

Von Dobeneck napisał/a:
Mnie na przykład nie bardzo interesują cuda architektury, natomiast zachwycam się chaszczami, zaniedbanymi ogrodami


Oj to zachwiycilbys sie moim ogrodem...
_________________
 
 
Von Dobeneck
[Usunięty]

Wysłany: 2016-07-28, 20:21   

Brunhilda napisał/a:
Von Dobeneck napisał/a:
Mnie na przykład nie bardzo interesują cuda architektury, natomiast zachwycam się chaszczami, zaniedbanymi ogrodami


Oj to zachwiycilbys sie moim ogrodem...

Tak? Nie lubię wypacykowanych i wypielęgnowanych ogrodów, nie lubię kwiatów(oj pewnie się ponarażam :D ). Lubię najwyżej iglaki, a zwłaszcza świerki Konica, choinę kanadyjską i jałowce. Pewnie najlepiej bym się czuł w pierwotnej puszczy. :D
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 44
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 14432
Wysłany: 2016-07-28, 20:28   

Von Dobeneck napisał/a:
Czesio1 napisał/a:

Pewnie ma to po dziadku :027:

Sugerujesz coś? :027:

A gdzieżbym tam śmiał :lol:
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Von Dobeneck
[Usunięty]

Wysłany: 2016-07-28, 20:32   

Czesio1 napisał/a:
Von Dobeneck napisał/a:
Czesio1 napisał/a:

Pewnie ma to po dziadku :027:

Sugerujesz coś? :027:

A gdzieżbym tam śmiał :lol:

No to dobrze. :D
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 42
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11538
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2019-10-28, 17:53   

Czytam właśnie "Winnetou" i dopiero teraz dotarło do mnie, jakim paskudnym kłamczuchem jest Pan Samochodzik w tej części :-D :-D :-D

Oprócz tego, że oszukuje Milady w sprawie autobusu do Warszawy, to jeszcze kłamie sekretarce Purtaka, że został w Złotym Rogu dla niej! :-D
Nie zmienia to faktu, że bardzo tę część lubię.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

Ostatnio zmieniony przez Yvonne 2019-10-28, 17:53, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
irycki
Przygodomaniak
Pan Motocyklik



Wiek: 54
Dołączył: 22 Cze 2016
Posty: 1981
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2019-10-28, 18:58   

Jeśli chodzi o sekretarkę Purtaka, to można uznac, że P.S. kłamał niejako w "słusznej sprawie". O ile dobrze pamiętam, chodziło wszakże wtedy o znalezienie i uwolnienie psa leśniczego,

Natomiast kłamstwa wobec Milady to już niestety z czysto egoistycznych pobudek :D
_________________

Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
 
 
Von Dobeneck
[Usunięty]

Wysłany: 2019-11-06, 11:28   

Milady też była niezła, najpierw robiła maślane oczy i się wdzięczyła, a jak Tomasz wziął się do całowania, to mu rękę podsunęła. Do kitu z takim całowaniem. :-P :-D :-D :-D

Bajeczka była najlepsza z wszystkich potencjalnych kandydatek. :564:
 
 
Lejwoda 
Głodny przygód



Wiek: 42
Dołączył: 16 Paź 2020
Posty: 157
Skąd: Lubiatowo
Wysłany: 2020-10-18, 14:28   

Von Dobeneck napisał/a:
Milady też była niezła, najpierw robiła maślane oczy i się wdzięczyła, a jak Tomasz wziął się do całowania, to mu rękę podsunęła. Do kitu z takim całowaniem. :-P :-D :-D :-D

Bajeczka była najlepsza z wszystkich potencjalnych kandydatek. :564:

Przecież jak kobieta mówi nie, to znaczy tak i autor wyraźnie dał odczuć, że Tomasz za szybko odpuścił "zaloty". ;-)

Właśnie odświeżyłem sobie tę część przygód Pana Samochodzika i nie da się ukryć, że po raz pierwszy odszedł on tak bardzo od utartej formuły. Już w "Nowych przygodach..." brakowało mi tej dawki historii, którą uwielbiam, ale jakoś się z tym pogodziłem. W sumie była ładna dziewczyna :-) , tajemnica i trochę historii z zatopioną ciężarówką.

Tym razem twórca całkowicie zrezygnował z jednej z podstawowych składowych serii . Czy ze szkodą dla odbiorcy? Posłużę się tu słynnym powiedzeniem byłego prezydenta: "i tak, i nie".
Każdy musi kiedyś odpocząć od pracy, nawet jeśli jest szczęściarzem i robi to co lubi. A nasz skromny urzędnik do tej pory zawsze spotykał na swej drodze zagadki kryminalne. Urlop nie urlop, wiecznie w pracy. ;-)

A tak poważniej, to już przedmowa autora wyraźnie wskazała na jakie akcenty postawi w tym utworze. Może zabrakło już miejsca na prawdziwą zagadkę historyczną, bo całość wypełnił wątek ochrony przyrody i turystyki pożerającej naturę- temat wciąż aktualny.
Akcja jest zwarta i spójna i zabrakło miejsca na dodatkowy, rozbudowany wątek historyczny. A wstawienie jakiegoś małego akcentu, jak we wspomnianych wyżej "Nowych przygodach..." na szczęście nie przyszło autorowi do głowy (a może przyszło, ale umieścił z tego tylko stertę renesansowych cegieł :) ).

Oprócz ochrony przyrody mamy tu też jakby podróż sentymentalną w świat dzieciństwa, przynajmniej mój. Pamiętam zaczytywanie się w powieściach Maya, a potem odgrywanie na podwórku i w lesie indiańskich rytuałów. W świecie dorosłych jest to nierealne, ale to tylko książka, więc łatwiej uwierzyć , że ktoś tak się zachowuje. Chociaż obecnie widziałem parę programów o „dziwakach” żyjących w wolnym czasie życiem swoich ulubionych postaci literackich czy filmowych. Nie wspominając o różnych zlotach miłośników dawnych czasów.

Spotkanie „prawdziwej damy”, która jest niczym błyszcząca gwiazda w przy naszym boku, to marzenie niejednego faceta. Tak ją sobie wyobrażał Nienacki i tu możemy się z nim zgodzić lub nie, kwestia gustu. I ogólnie mówiąc, więcej tu dziewczyn niż zazwyczaj spotykałem w Samochodzikach.

Co mi się nie podobało lub podobało mniej? Za dużo było tu szczegółów z prowadzenia jachtu, co niepotrzebnie odciąga od akcji. Nie żegluję, więc prosty opis by mi wystarczył, a tu autor jakby popisywał się swoją wiedzą.

Dla mnie jedna z ważniejszych części cyklu (de gustibus…). Jest odmienna od poprzedników, a łączy ją z całością główny bohater, który tym razem był mniej Panem Samochodzikiem, a bardziej Tomaszem na urlopie.

Napisałbym coś więcej, ale przerwa na obiad zabrała mi natchnienie. :-D
_________________

Podpis wstawię jak tylko znajdę coś wartego wstawienia.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0.29 sekundy. Zapytań do SQL: 13