Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj • Album
Puzzle
Forum w mediach

Thomas Bernhard - "Komediant"
Autor Wiadomość
johny 
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6851
Skąd: Łódź
Wysłany: 2016-09-18, 21:41   Thomas Bernhard - "Komediant"

Kolejna sztuka za mną. Powiem tak spektakl rozwalił system! Kilka zdań wkrótce!

P.S.
A przed teatrem obowiązkowa wizyta na 3 ligowych arenach! :-D
Obrazek Obrazek
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Osiołkowi w żłoby dano...
http://johny.uchwycone-chwile.pl


Ostatnio zmieniony przez johny 2016-09-18, 21:43, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
johny 
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6851
Skąd: Łódź
Wysłany: 2016-09-21, 11:58   

He, he... Cóż rzec po czymś takim co miałem okazję zobaczyć na żywo! Po prostu petarda! Przed pójściem do teatru co nieco przeczytałem o spektaklu i wiedziałem, że może być... ciekawie. :-D
I dokładnie tak było! Niespodzianka była już tuz przed rozpoczęciem w foyer. Nie chcę zdradzać szczegółów i nie psuć zabawy tym, którzy wybiorą się na tę sztukę. Dalej było jeszcze bardziej ciekawie.
W dużym skrócie, rzecz się ma o rodzinnej trupie teatralnej, która jeździ od miasta do miasta (a właściwie od prowincjonalnego miateczka do innego prowincjonalnego miasteczka) i prezentuje swe przedstawienia. Mózgiem wszystkiego a jednocześnie autorytarnym szefem rodziny jest mąż, ojciec Pan Bruscon, który chce pretendować do miana nowego Szekspira, Connery'ego i Coppoli w jednym. Wymyśla dramaty, reżyseruje je i jest głównym aktorem. Niestety jego kariera podobna jest do kariery artystycznej Hitlera. Pan Bruscon nie poddaje sie jednak... :-D
Na kanwie tej jego walki obserwujemy łączące go relacje z najbliższymi. A, że żądza sukcesu jest wielka to i emocje sięgają zenitu! To wszystko przenosi się na nas - widownię. Chcąc nie chcąc właściwie zaciera się różnica między scenicną akcją a widownią. W pewnym momencie ja sam nie wiedziałem czy osoby na widowni to widzowie własnie czy też element spektaklu.
Przez dwie godziny uczestniczymy niemalże w permormansie stając się częścią spektaklu.
O ile w przypadku Wassy Żeleznowej pisałem, że forma przerasta treść a reżyser postawił na tanie efekciarstwo, to w tym przypadku wszystkie reżyserskie zabiegi w mej opinii są absolutnie zasadne! Po prostu w ten sposób chce on wyrazić idee fixe Pana Bruscona dążącego permanentnie do osiągnięcia sukcesu za wszelką cenę!
Główną rolę Pana Bruscona grała gościnnie aktorka jednego z wrocławskich teatrów. Tak jak Pan Bruscon zdominował rodzinę tak i ona absolutnie wysuwa się na pierwszy plan w swym aktorskim rzemiośle. Nie znaczy to, że pozostali aktorzy są słabi.

Więcej zdradzał nie będę. Polecam wszystkim wizytę w tetrze.
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Osiołkowi w żłoby dano...
http://johny.uchwycone-chwile.pl


Ostatnio zmieniony przez johny 2016-09-21, 12:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.