Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Dane_osobowe • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Marcin Ciszewski
Autor Wiadomość
Yvonne 
Moderator



Wiek: 42
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11379
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-11-11, 23:16   

Zaczęłam czytać "Upał".
Jak on to robi, ten Ciszewski, że jego książki wciągają od pierwszej sceny? :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 42
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11379
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-11-16, 18:06   

johny, pozwoliłam sobie zmienić tytuł wątku.
Usunęłam "Mróz", bo piszemy tutaj o wszystkich książkach Ciszewskiego.

Mam nadzieję, że nie masz mi za złe.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 42
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11379
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-11-16, 18:13   

"Jakub pomyślał, że nie ma sprecyzowanego poglądu na to, czy tę kobietę zesłał mu dobry, czy zły los."


Natomiast ja jestem w stu procentach przekonana, że książki Marcina Ciszewskiego zesłał mi los najlepszy z możliwych :-)
Jego książki to majstersztyki! Każda co do jednej.

Wczoraj skończyłam czytać "Upał" i cóż mogę powiedzieć?
Wciągnął mnie chyba jeszcze bardziej niż "Mróz", który przecież też był rewelacyjny.

Marcin Ciszewski jest bezkonkurencyjny. Pisze wspaniale. Fabuły, jakie wymyśla i bohaterowie, jakich kreuje, zasługują na wielkie brawa.
Pisze takie powieści, dla których zarywa się noce. Których nie można przestać czytać zanim dojdzie się do ostatniej strony. Książki arcydzieła gatunku sensacyjnego.
Co ciekawe, jego książki nie mają słabych stron. Jego warsztat również nie.
Nie ma się do czego przyczepić, nawet jakby się mocno postarać.
Przynajmniej ja żadnego słabego elementu nie dostrzegam.
Co jeszcze ciekawsze, pan Ciszewski dobrze się czuje zarówno poruszając sie w czasach obecnych, jak i opisując świat sprzed stu lat. To imponujące.

Kto jeszcze nie czytał niech szybko nadrabia, a ja muszę wypożyczyć "Wiatr" i "Mgłę".
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

Ostatnio zmieniony przez Yvonne 2018-11-17, 20:58, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
johny
Moderator



Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10243
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-11-16, 19:15   

Yvonne napisał/a:
Mam nadzieję, że nie masz mi za złe.

Absolutnie, nie!
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
johny
Moderator



Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10243
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-11-16, 19:24   

Yvonne napisał/a:
Wczoraj skończyłam czytać "Upał" i cóż mogę powiedzieć?
Wciągnął mnie chyba jeszcze bardziej niż "Mróz", który przecież też był rewelacyjny.

Dla mnie to najsłabsza część, co nie znaczy,że zła chyba 8,5 jej dałem! :-D
Ale Mgła to jest CZAD!
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 42
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11379
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-12-12, 14:34   

Wychodzi na to, że zaczęłam czytać w złej kolejności te książki pogodowe :027:
Wczoraj wypożyczyłam "Wiatr".
Przed chwilą poczytałam sobie trochę na Lubimy czytać i okazuje się, że to jest jednak chronologicznie pierwsza część, a nie "Mróz".
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
johny
Moderator



Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10243
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-12-12, 14:36   

Yvonne napisał/a:
Wychodzi na to, że zaczęłam czytać w złej kolejności te książki pogodowe :027:
Wczoraj wypożyczyłam "Wiatr".
Przed chwilą poczytałam sobie trochę na Lubimy czytać i okazuje się, że to jest jednak chronologicznie pierwsza część, a nie "Mróz".

W rzeczy samej tak jest.
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 42
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11379
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-12-12, 15:37   

johny napisał/a:
Tak jak z Nesbo, lepiej czytać po kolei:
Mróz
Upał
Wiatr
Mgła


:027: :027: :027:
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
johny
Moderator



Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10243
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-12-12, 16:53   

Dopóki nie przeczytałem wszystkiego myślałem też, że jest taka kolejność. :-)
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

Ostatnio zmieniony przez Yvonne 2018-12-13, 11:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 42
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11379
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-12-19, 22:00   

Skończyłam "Wiatr".

Doskonała książka.
Mój zachwyt dla pisarza wzrósł jeszcze bardziej.
Jakie on wymyśla intrygi! Jak potrafi wciągnąć czytelnika w wir wydarzeń i nie puścić do ostatniej kropki.
Coś niesamowitego.
To już siódma przeczytana przeze mnie książka Marcina Ciszewskiego i kolejna wspaniała lektura.

Ale żeby nie było za słodko, to po "Wietrze" mam jedną uwagę.
Myślę, że piętą Achillesową pana Ciszewskiego, jest kreaowanie postaci kobiecych.
O ile postaci męskie są wyraziste, wiarygodne i ludzkie, o tyle postaci kobiece są raczej schematyczne i dość wąsko scharakteryzowane.
A już najbardziej irytującą postacią wydaje się żona Tyszkiewicza - Helena, którą postrzegam jako jakiegoś żeńskiego robota bez wad. Jest ona bowiem piękna, zgrabna, powabna, piekielnie inteligentna, równie piekielnie utalentowana, świetnie jeżdżąca na nartach, wspaniale strzelająca z broni itp.
Ja w tę postać niestety nie wierzę.
Dodatkowo w tej części jest kolejna irytująca postać kobieca - Francesca, żona Bena. Ona z kolei jest egoistyczną babą, która nie dosyć, że próbuje odsunąć swojego męża od niesienia pomocy ciężko rannej kobiecie, to jeszcze sama nie stosując się do poleceń policjantów, prowokuje bardzo niebezpieczną sytuację, w której ginie człowiek.

Zirytowały mnie te dwie postaci kobiece.
Do postaci męskich natomiast przyczepić się nie mogę.

Mimo to książkę oczywiście polecam. Ta część to jazda bez trzymanki. Z górki na pazurki, dosłownie, bo 2/3 akcji dzieje się podczas zjazdu z Kasprowego podczas fatalnych warunków atmosferecznych.

Pozostaje mi do przeczytania "Mgła".
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

Ostatnio zmieniony przez Yvonne 2018-12-19, 22:01, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 42
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11379
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2019-01-08, 12:20   

Wczoraj zaczęłam czytać "Mgłę".
Na razie zaczyna się najsłabiej z wszystkich części, ale jestem pewna, że pan Ciszewski czymś mnie zaskoczy :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 42
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11379
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2019-01-09, 16:04   

Przeczytałam 140 stron i niestety muszę stwierdzić, że trafiłam na książkę Ciszewskiego, która mi się nie podoba.
Nie sądziłam, że to możliwe.
A jednak.

Po pierwsze, w odróżnieniu od poprzednich, jest wulgarna.
Do tej pory ceniłam Marcina Ciszewskiego za to, że potrafi bez używania wulgaryzmów, samą plastycznością swojego języka i warsztatem literackim, stworzyć świat, w którym krzyżują się ścieżki bandytów i stróżów prawa.
Widocznie uznał, że czas zmienić taktykę.
Ubolewam nad tym faktem.

Po drugie, nie ma mgły w "Mgle".
W poprzednich częściach pogoda była pierwszoplanowym bohaterem: mróz szczypał w policzki podczas akcji mających na celu ochronę rządu, upał doskwierał podczas mistrzostw w piłce nożnej, a wiatr na Kasprowym aż hulał.
Tutaj, wbrew temu, co sądziłam, nie ma mgły :-/
A tym samym zabrakło pewnego czynnika, który sprawiał, że ten cykl był tak niesamowity.

No nic. Czytam dalej, ale szału nie ma.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

Ostatnio zmieniony przez Yvonne 2019-01-09, 16:05, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 42
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11379
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2019-10-01, 11:41   

Informacja dla johny'ego i wszystkich zainteresowanych: Marcin Ciszewski pisze kolejną część cyklu meteorologicznego "Deszcz".
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
johny
Moderator



Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10243
Skąd: Łódź
Wysłany: 2019-10-01, 12:34   

Grejt!!!! :564:
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Von Dobeneck
[Usunięty]

Wysłany: 2019-11-04, 10:32   

Yvonne napisał/a:
Po pierwsze, w odróżnieniu od poprzednich, jest wulgarna.


Co to znaczy? Przeklina, czy może bardziej w stronę tych sfer tak nie lubianych przez kobiety, a tak uwielb....ekhem intrygujących mężczyzn?
:-D :-D :-D
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 42
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11379
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2020-03-29, 23:05   

Dzisiaj na FB Marcina Ciszewskiego pojawiła się informacja, że "Deszcz" ukaże się prawdopodobnie przed wakacjami :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 42
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11379
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2020-05-22, 22:24   

"Deszcz" już w księgarniach :-)
Johny, przeczytasz?
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Robert_76 
Żądny przygód



Wiek: 44
Dołączył: 06 Lis 2016
Posty: 392
Skąd: Swiętochłowice
Wysłany: 2020-05-29, 20:30   

Johny pewnie jeszcze nie przeczytał ...
Jeżeli mogę coś na jej temat napisać, nie zdradzając fabuły, to bardzo dobra kontynuacja świetnej serii.
Podobnie jak Yvonne, "Mgłą" byłem trochę rozczarowany - tutaj wszystko wróciło jednak do normy :-)
Szkoda tylko, że to już koniec tej historii ...
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 42
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11379
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2020-05-29, 20:33   

Robert_76 napisał/a:
Johny pewnie jeszcze nie przeczytał ...
Jeżeli mogę coś na jej temat napisać, nie zdradzając fabuły, to bardzo dobra kontynuacja świetnej serii.
Podobnie jak Yvonne, "Mgłą" byłem trochę rozczarowany - tutaj wszystko wróciło jednak do normy :-)
Szkoda tylko, że to już koniec tej historii ...


O! Dziękuję za tę informację :-)
Na pewno przeczytam.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0.52 sekundy. Zapytań do SQL: 14