Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Dane_osobowe • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Pan Samochodzik i Templariusze - inspiracje
Autor Wiadomość
RobertH
Uwielbia przygody



Wiek: 42
Dołączył: 26 Lis 2018
Posty: 176
Skąd: Poznań
Wysłany: 2019-05-08, 23:20   

W sumie o Ruskich nie myślałem ,takie ładne regularne wykopy iście niemiecka precyzja :) tu jest mapa umocnień lini Mołotowa

linia Mołotowa
Ostatnio zmieniony przez RobertH 2019-05-08, 23:21, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
irycki
Przygodomaniak
Pan Motocyklik



Wiek: 53
Dołączył: 22 Cze 2016
Posty: 1167
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2019-05-09, 07:35   

Jeśli chodzi o poszukiwania domku nauczyciela, to jak byliśmy w Wiłkokuku, przyszedł mi do głowy jeszcze jeden pomysł. Nie wiem, czy to nie jest zbyt daleko idąca interpretacja, ale zobaczcie - wszystkie miejsca występujące w tej części książki są prawdziwe. Mamy Giby, Posejnele, istniejący i bardzo dokładnie opisany ośrodek wczasowy, jeziora też są takie jak w rzeczywistości. Tylko z Wiłkokuku, z jakiegoś powodu, Nienacki zrobił Miłkokuk. Dlaczego? Przecież nie dlatego, żeby ukryć przed czytelnikiem prawdziwą nazwę wsi, bo to żadne ukrycie! Może w ten sposób mówi nam "wszystkie miejsca w książce są dokładnie takie, jak w rzeczywistości - poza Wiłkokukiem, który trochę przerobiłem, tak jak przerobiłem jego nazwę".

A co za tym idzie, domek nauczyciela jest prawdopodobnie fikcją. On istniał w Miłkokuku, ale w Wiłkokuku nie ma jego odpowiednika.
_________________

Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
 
 
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 58
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6304
Wysłany: 2019-05-09, 08:24   

Ciekawa teoria.
W książce pada nazwa Posejnele ?
_________________
 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 43
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 12436
Wysłany: 2019-05-09, 08:25   

TomaszK napisał/a:
Ciekawa teoria.
W książce pada nazwa Posejnele ?

Wydaje mi się, że nie. Jest ośrodek wypoczynkowy dziennikarzy po drugiej stronie jeziora Pomorze.
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 41
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10296
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2019-05-09, 08:48   

Czesio1 napisał/a:
TomaszK napisał/a:
Ciekawa teoria.
W książce pada nazwa Posejnele ?

Wydaje mi się, że nie. Jest ośrodek wypoczynkowy dziennikarzy po drugiej stronie jeziora Pomorze.


Na 100% nie pada ta nazwa w książce.
Ja dopiero niedawno dowiedziałam się, że ośrodek z książki znajduje się w Posejnelach.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

Ostatnio zmieniony przez Yvonne 2019-05-09, 09:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 41
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10296
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2019-05-09, 09:08   

I w ogóle jestem załamana, bo zostało zburzone moje głębokie przeświadczenie, że miejscowość, do której jedzie Tomasz z harcerzami nazywa sie MIŁKOKUKU.
Naprawdę zawsze tak sądziłam.
Miłkokuk kompletnie mi nie pasuje ...
Nie wiem, jak to zniosę ;-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

Ostatnio zmieniony przez Yvonne 2019-05-09, 09:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 43
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 12436
Wysłany: 2019-05-09, 09:27   

Yvonne napisał/a:
I w ogóle jestem załamana, bo zostało zburzone moje głębokie przeświadczenie, że miejscowość, do której jedzie Tomasz z harcerzami nazywa sie MIŁKOKUKU.
Naprawdę zawsze tak sądziłam.
Miłkokuk kompletnie mi nie pasuje ...
Nie wiem, jak to zniosę ;-)

:-D :-D :-D
A któż to pozbawił Cię tego przeświadczenia Yvonne? Kto śmiał?
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 41
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10296
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2019-05-09, 09:42   

Czesio1 napisał/a:
A któż to pozbawił Cię tego przeświadczenia Yvonne? Kto śmiał?


A tacy jedni badacze ;-)
Powiem Ci, że jak zobaczyłam tę nazwę na tablicy, to sądziłam, że ktoś się pomylił i zrobił błąd.
Do głowy mi nie przyszło, że to ja całe życie byłam w błędzie :-D
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

Ostatnio zmieniony przez Yvonne 2019-05-09, 09:43, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
johny
Moderator



Wiek: 45
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 9554
Skąd: Łódź
Wysłany: 2019-05-09, 09:46   

Yvonne napisał/a:
Czesio1 napisał/a:
A któż to pozbawił Cię tego przeświadczenia Yvonne? Kto śmiał?


A tacy jedni badacze ;-)
Powiem Ci, że jak zobaczyłam tę nazwę na tablicy, to sądziłam, że ktoś się pomylił i zrobił błąd.
Do głowy mi nie przyszło, że to ja całe życie byłam w błędzie :-D

Widać, że z uwagą nie śledzisz forum czy naszego FB! Przecież wrzucałem kiedys relację z wyjazdu i teraz na FB zdjęcie pod tablicą Wiłkokuk! :-D
Karny jeżyk się należy! :-D
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 4544
Wysłany: 2019-05-09, 09:47   

Yvonne napisał/a:
I w ogóle jestem załamana, bo zostało zburzone moje głębokie przeświadczenie, że miejscowość, do której jedzie Tomasz z harcerzami nazywa sie MIŁKOKUKU.
Naprawdę zawsze tak sądziłam.
Miłkokuk kompletnie mi nie pasuje ...
Nie wiem, jak to zniosę ;-)


Jeśli brakuje Ci kuku, to polecam wyprawę na Akuku, to poeinno zrekompensować stratę. https://en.m.wikipedia.org/wiki/Akuku
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 41
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10296
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2019-05-09, 09:49   

johny napisał/a:
Widać, że z uwagą nie śledzisz forum czy naszego FB! Przecież wrzucałem kiedys relację z wyjazdu i teraz na FB zdjęcie pod tablicą Wiłkokuk!


Oczywiście, że śledzę i że to widziałam.
Ale nadal sądziłam, że książkowa miejscowość to MiłkoKUKU.

PawelK napisał/a:
Jeśli brakuje Ci kuku


Fajnie to zabrzmiało :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 4544
Wysłany: 2019-05-09, 12:20   

Yvonne napisał/a:
PawelK napisał/a: Jeśli brakuje Ci kuku

Fajnie to zabrzmiało


Jeśli Ci będzie brakowało jeszcze takich "dźwięków" to polecam inny szczyt zdobyty przez Marcina z ekipą. Szczyt nazwany został Trata tata i nieskromnie przyznam się, że miałem udział w procesie nazywania, bowiem przekonałem zdobywcę 9jeszcze przed wyprawą), że nazwa jest ok i pasuje do innych nazw w tym rejonie (powołałem się na nazwę jeziora Titicaca :-D )

https://drytooling.com.pl/baza/gory/1285-trata-tata
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
 
 
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 58
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6304
Wysłany: 2019-05-09, 18:26   

Jedziemy na zlot ?



To nie tam toczyła się akcja "UFO" ?
_________________
 
 
TomaszL
Głodny przygód


Wiek: 49
Dołączył: 14 Lip 2016
Posty: 392
Skąd: wielkopolskie
Wysłany: 2019-05-09, 20:49   

irycki napisał/a:
Jeśli chodzi o poszukiwania domku nauczyciela, to jak byliśmy w Wiłkokuku, przyszedł mi do głowy jeszcze jeden pomysł. Nie wiem, czy to nie jest zbyt daleko idąca interpretacja, ale zobaczcie - wszystkie miejsca występujące w tej części książki są prawdziwe. Mamy Giby, Posejnele, istniejący i bardzo dokładnie opisany ośrodek wczasowy, jeziora też są takie jak w rzeczywistości. Tylko z Wiłkokuku, z jakiegoś powodu, Nienacki zrobił Miłkokuk. Dlaczego? Przecież nie dlatego, żeby ukryć przed czytelnikiem prawdziwą nazwę wsi, bo to żadne ukrycie! Może w ten sposób mówi nam "wszystkie miejsca w książce są dokładnie takie, jak w rzeczywistości - poza Wiłkokukiem, który trochę przerobiłem, tak jak przerobiłem jego nazwę".

A co za tym idzie, domek nauczyciela jest prawdopodobnie fikcją. On istniał w Miłkokuku, ale w Wiłkokuku nie ma jego odpowiednika.


Bardzo fajna teoria z tym przerobieniem miejscowości przez analogię do przerobienia nazwy. Pytanie tylko na ile została miejscowość przerobiona, bo z tego co pamiętam, na zlocie mówiło się, że domek nauczyciela był koło leśniczówki, a z innego źródła wynika, że nauczyciel mieszkał we wsi (żółty domek ?) [1] i uczył w Zelwie gdzie była szkoła do 2001 roku [2].

[1] https://www.nienacki.art....szuba_2001.html
[2] https://www.google.com/ur...83Ne5pJq_-yCrTV
_________________
Ostatnio zmieniony przez TomaszL 2019-05-09, 20:53, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 58
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6304
Wysłany: 2019-05-09, 21:53   

Co do pierwszego źródła, to autor tekstu sam przyznaje, że jakiś stary domek "wytypował" na domek nauczyciela. Ale poza jego intuicją, nie ma na to żadnych dowodów.
Na zlocie było mówione że jakiś "dom nauczyciela", stał w pobliżu leśniczówki w Wiłkokuku, ale na mapie z roku 1965, nie ma tam zadnego budynku poza zabudowaniami leśniczówki.
Natomiast zgadzam się, że teoria Iryckiego jest bardzo ciekawa i wiarygodna.
_________________
Ostatnio zmieniony przez TomaszK 2019-05-09, 21:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
TomaszL
Głodny przygód


Wiek: 49
Dołączył: 14 Lip 2016
Posty: 392
Skąd: wielkopolskie
Wysłany: 2019-05-10, 10:47   

Ja ten tekst (cytuje poniżej) zrozumiałem trochę inaczej. Autor wytypował domek na szkołę, ale właścicielka domu wyprowadziła go z błędu. Natomiast okazało się że w "domku obok" mieszkał nauczyciel. Zakładam, że info o nauczycielu i wskazanie jego domku pochodzi od właścicielki tego pierwszego wspomnianego czyli z wiarygodnego źródła.

Na szkołę typujemy nieco większy dom, stary, ale pięknie utrzymany i rozmawiamy z jego właścicielką. Dowiadujemy się, że od miesiąca, czyli od śmierci męża, mieszka ona samotnie, a jesienią wyprowadzi się do córki i wtedy dom zostanie sprzedany. Mamy więc szczęście, tym bardziej, że będąc mieszkanką Wiłkokuku już od ponad pięćdziesięciu lat, stanowi ona prawdziwą kopalnię wiadomości o wsi.
W tak małej wiosce nie było nigdy szkoły, ale w domku obok naprawdę mieszkał kiedyś nauczyciel. Był to zdolny chłopak, który w tym domku urodził się i wychował. Po ukończeniu technikum wybierał się na studia, niestety właśnie wtedy zmarł mu ojciec, co uniemożliwiło realizację planów życiowych. Mimo to został nauczycielem w pobliskiej Zelwie. Po kilku latach zmienił pracę, rozpił się i zmarł na skutek nieszczęśliwego wypadku. Jego żona zabrała wkrótce do siebie wymagającą opieki teściową. Od tego czasu ich mały domek pod lasem stoi pusty. W oknach widnieją ciągle nienaruszone szyby - z wyjątkiem jednego, tylnego okna od strony lasu. Jest ono zabite dyktą, żeby żaden Mysikrólik nie dostał się niepostrzeżenie do środka.
_________________
Ostatnio zmieniony przez TomaszL 2019-05-10, 10:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 4544
Wysłany: 2019-05-10, 11:04   

TomaszK napisał/a:
To nie tam toczyła się akcja "UFO" ?


Trochę się nasłuchałem opowieści Marcina na temat tej wyprawy, to już jest wyższa półka, która organizacyjnie jest z innego świata.
Tak wiem Czesio zaraz napisze "my nie damy rady?" ale wierzcie mi, że poziom ryzyka i nieprzewidywalności w tych miejscach przekracza wyobrażenia przeciętnego turysty.

A poza tym to jest chyba Boliwia aczkolwiek w czasie tej wycieczki Marcin odwiedził również Kolumbię.
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0.26 sekundy. Zapytań do SQL: 18