Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Dane_osobowe • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
TOP10 Pana Samochodzika (kontynuacje też się liczą)
Autor Wiadomość
johny
Moderator



Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 9549
Skąd: Łódź
Wysłany: 2019-11-05, 08:52   

Cytat:
A tak szczerze mówiąc to myślę, że to żart.

Żartem to jest UFO! Niewidzialni są super! :-)
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 41
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10325
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2019-11-05, 09:58   

johny napisał/a:
Niewidzialni są super!


Nie zgadzam się absolutnie!
"Niewidzialni" są najsłabszą częścią kanonu i to z kilku powodów.
Denerwuje mnie ta książka, bo bohater, którego w innych częściach naprawdę lubię, czyli oczywiście Pan Samochodzik, jest tutaj totalnym zarozumiałym bucem.
Co sprawia, że w tej właśnie części go nie znoszę.

Widać to choćby na przykładzie tego, jak traktuje Monikę:

"- A czy przynajmniej wie pani, kto to był Johann Gottfried Herder? - zadrwiłem przed drzwiami muzeum."

No proszę! To typowy przykład męskiego szowinizmu, wobec którego nie mogę przejść obojętnie.

W ogóle traktowanie kobiet jak idiotek jest w tej części najbardziej widoczne i najdobitniej pokazane.
Przykład?
Proszę bardzo:

"Wpadnie pani do <<Casanovy>>? Będzie Monika, córka znanego aktora, będzie Kędziorek volkswagenem, i ja, Batura z <<Turbo>> najnowszy model."

Rozumiem, że adresatką tej wiadomości była panna Krostek, której takie rzeczy mogły imponować, ale sami chyba widzicie, jak to brzmi :-/

W moich oczach tę część kanonu ratuje tylko jedno: przepiękne opisy Mazur, ich burzliwej historii i ciekawe przedstawienie sylwetek ludzi, którzy walczyli o polskość tych ziem.
Tomasz pięknie opowiada tutaj o Mazurach i zawirowaniach historii, to trzeba przyznać.

Jest też kilka naprawdę niezłych sytuacji humorystycznych ze słynnym: "Taki piękny mężczyzna - westchnęła - i taki nieszczęśliwy ..." :-D

Reszta jest bardzo słaba.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

Ostatnio zmieniony przez Yvonne 2019-11-05, 10:20, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 58
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6264
Wysłany: 2019-11-05, 10:05   

Yvonne napisał/a:
"Niewidzialni" są najsłabszą częścią kanonu

Zgadzam się, na równi z "UFO". Z tym, że mi przeszkadza naciągana fabuła.
_________________
 
 
johny
Moderator



Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 9549
Skąd: Łódź
Wysłany: 2019-11-05, 10:15   

A dla mnie Niewidzialni są z pewnością w pierwszej "5" a czasami w mojej ocenie ocierają się o pudło.
UFO, to nie Samochodzik i w moim rankingu nie klasyfikuje się w ogóle.
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
RobertH
Uwielbia przygody



Wiek: 42
Dołączył: 26 Lis 2018
Posty: 155
Skąd: Poznań
Wysłany: 2019-11-05, 11:45   

Co do Niewidzialnych , w ogóle nie zwróciłem uwagi na jakieś stosunki szowinistyczne ,chociaż takich bym się dopatrzył w innych częściach ale już ze strony kobiet ;) Oceniające Pana S. po wyglądzie i zasobności portfela ? :)

Mnie po prostu podobała się fabuła dziejąca się i w Polsce , i w Niemczech, z namiastką gry szpiegowskiej. W książce jest pokazane że warto uczyć się języków obcych,obok historii . By czasem wytłumaczyć , że Polska to nie jakaś (post)radziecka republika .

Przede wszystkim są to książki młodzieżowe .Zapytajcie się swoich własnych pociech i ich rówieśników jakie czytali części i które są ich zdaniem najciekawsze !!!!

To będzie bardzo ciekawa lista :) :)
_________________
Ostatnio zmieniony przez RobertH 2019-11-05, 12:06, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
johny
Moderator



Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 9549
Skąd: Łódź
Wysłany: 2019-11-05, 12:00   

RobertH napisał/a:
Co do Niewidzialnych , w ogóle nie zwróciłem uwagi na jakieś stosunki szowinistyczne ,chociaż takich bym się dopatrzył w innych częściach ale już ze strony kobiet ;) Oceniające Pana S. po wyglądzie i zasobności portfela ? :)

Mnie po prostu podobała się fabuła dziejąca się i w Polsce , i w Niemczech, z namiastką gry szpiegowskiej. W książce jest pokazane że warto uczyć się języków obcych,obok historii . By czasem wytłumaczyć , że Polska to nie jakaś (post)radziecka republika .

:564:
Idealnie to ująłeś!
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Mysikrólik
Zlotowicz
harcerz



Wiek: 43
Dołączył: 16 Lip 2013
Posty: 3132
Wysłany: 2019-11-05, 12:52   

Yvonne napisał/a:
Widać to choćby na przykładzie tego, jak traktuje Monikę:

"- A czy przynajmniej wie pani, kto to był Johann Gottfried Herder? - zadrwiłem przed drzwiami muzeum."

No proszę! To typowy przykład męskiego szowinizmu, wobec którego nie mogę przejść obojętnie.


Eeee tam. Męski szowinizm to byłby gdyby spytał czy wie kiedy jest spalony, albo czy wie jak zmienia się biegi w samochodzie.
Tu równie dobrze mógł być taki Bigos, ponieważ pytanie było natury zawodowej.

Najgorszy jest PSiFantomas.
_________________
 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 41
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10325
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2019-11-05, 13:31   

Cytat:

Yvonne napisał/a:
Widać to choćby na przykładzie tego, jak traktuje Monikę:

"- A czy przynajmniej wie pani, kto to był Johann Gottfried Herder? - zadrwiłem przed drzwiami muzeum."

No proszę! To typowy przykład męskiego szowinizmu, wobec którego nie mogę przejść obojętnie.


Eeee tam. Męski szowinizm to byłby gdyby spytał czy wie kiedy jest spalony, albo czy wie jak zmienia się biegi w samochodzie.
Tu równie dobrze mógł być taki Bigos, ponieważ pytanie było natury zawodowej.


Być może, ale takich przykładów jest więcej.
Ponadto cały czas mówi o tym, że jak Monika wyjdzie za Kędziorka, to odejdzie wreszcie z pracy. Tak, jakby nie można było godzić obowiązków zawodowych z rodzinnymi.
Do garów i tyle! :-/

Mysikrólik napisał/a:
Najgorszy jest PSiFantomas.


A czemu tak nie lubisz Fantomasa, Mysikróliku?
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 43
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 12403
Wysłany: 2019-11-05, 13:40   

Yvonne napisał/a:

Widać to choćby na przykładzie tego, jak traktuje Monikę:

"- A czy przynajmniej wie pani, kto to był Johann Gottfried Herder? - zadrwiłem przed drzwiami muzeum."

No proszę! To typowy przykład męskiego szowinizmu, wobec którego nie mogę przejść obojętnie.

Gdzież Ty tu widzisz szowinizm Yvonne i do tego męski?? :shock:
Spójrz kro był adresatem tego pytania. Wypacykowana osóbka, nie cierpiąca pracy w muzeum, nie umiejąca się nawet odpowiednio ciepło ubrać na wyprawę na Mazury. Cóż w tym dziwnego, że Tomasz wątpił czy może ona cokolwiek wiedzieć o Herderze?
A z drugiej strony. Wiem, że lubisz Niesamowity dwór. Powinnaś uznawać tę część również za jedna ze słabszych wszak postawa panny Wierzchoń wobec Tomasza to istny kobiecy szowinizm. To jak z niego kpiła do pewnego czasu.
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
johny
Moderator



Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 9549
Skąd: Łódź
Wysłany: 2019-11-05, 13:57   

Czesio1 napisał/a:
A z drugiej strony. Wiem, że lubisz Niesamowity dwór. Powinnaś uznawać tę część również za jedna ze słabszych wszak postawa panny Wierzchoń wobec Tomasza to istny kobiecy szowinizm. To jak z niego kpiła do pewnego czasu.

Czesiu, Yvonne idzie z duchem czasu i poprawnością polityczną, kpić i wyszydzać można tylko jedną stronę! :-)
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 41
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10325
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2019-11-05, 14:05   

Czesio1 napisał/a:
Spójrz kro był adresatem tego pytania. Wypacykowana osóbka, nie cierpiąca pracy w muzeum, nie umiejąca się nawet odpowiednio ciepło ubrać na wyprawę na Mazury. Cóż w tym dziwnego, że Tomasz wątpił czy może ona cokolwiek wiedzieć o Herderze?


Czesio, czy Ty widzisz, co piszesz??? :shock:
Co ma piernik do wiatraka, ja zapytam? Co?
Czy piękna, zadbana kobieta, nawet taka, która nie wie, jak się ubrać na Mazury w kwietniu, bo NIGDY tam nie była przez to, że ciągle jeździła z rodzicami do Jugosławii albo do Włoch (i chyba nie można jej za to potępić?) musi być zaraz idiotką i mieć totalne braki w wykształceniu?
Panna Monika ukończyła wszak historię sztuki! Pytanie Tomasza było nie na miejscu.
Proszę Cię!

Czesio1 napisał/a:
A z drugiej strony. Wiem, że lubisz Niesamowity dwór. Powinnaś uznawać tę część również za jedna ze słabszych wszak postawa panny Wierzchoń wobec Tomasza to istny kobiecy szowinizm. To jak z niego kpiła do pewnego czasu.


Szczerze?
Nie cierpię Panny Wierzchoń z tego samego powodu, z którego nie lubię Tomasza w "Niewidzialnych". Właśnie za zarozumialstwo i zadzieranie łba do góry.
W moim rankingu nielubianych postaci na pewno byłaby na podium.
Ale to jest jedyny element, który mi się w "Niesamowitym dworze" nie podoba.
Reszta jest genialna.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

Ostatnio zmieniony przez Yvonne 2019-11-05, 14:08, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 43
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 12403
Wysłany: 2019-11-05, 14:26   

Yvonne napisał/a:

Czesio, czy Ty widzisz, co piszesz??? :shock:
Co ma piernik do wiatraka, ja zapytam? Co?
Czy piękna, zadbana kobieta, nawet taka, która nie wie, jak się ubrać na Mazury w kwietniu, bo NIGDY tam nie była przez to, że ciągle jeździła z rodzicami do Jugosławii albo do Włoch (i chyba nie można jej za to potępić?) musi być zaraz idiotką i mieć totalne braki w wykształceniu?
Panna Monika ukończyła wszak historię sztuki! Pytanie Tomasza było nie na miejscu.
Proszę Cię!

Przecież Tomasz nie powiedział, że Monika jest idiotką. Ok, nigdy nie była na Mazurach więc mogła nie wiedzieć jak się ubrać ale...
Wiedziała że jadą na noc więc mogła się domyśleć że ciepły sweter się przyda. I dwa przecież Tomasz jej powiedział przed wyjazdem żeby się przygotowała.
Tak, Monika ukończyła historię sztuki ale jednocześnie nie cierpiała pracy w muzeum. Cóż wiec dziwnego, że Tomasz podważył znajomość wiedzy Moniki o Herderze? Nie widzę tu żadnego szowinizmu.

Yvonne napisał/a:

Szczerze?
Nie cierpię Panny Wierzchoń z tego samego powodu, z którego nie lubię Tomasza w "Niewidzialnych". Właśnie za zarozumialstwo i zadzieranie łba do góry.
W moim rankingu nielubianych postaci na pewno byłaby na podium.
Ale to jest jedyny element, który mi się w "Niesamowitym dworze" nie podoba.
Reszta jest genialna.

Jesteś wiec niekonsekwentna. Nie lubisz Niewidzialnych bo Tomasz jest szowinizmem ale jednocześnie nie przeszkadza Ci szowinizm panny Wierzchoń w uwielbianiu Niesamowitego dworu.
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
  
 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 41
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10325
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2019-11-05, 14:32   

Czesio1 napisał/a:


Yvonne napisał/a:

Szczerze?
Nie cierpię Panny Wierzchoń z tego samego powodu, z którego nie lubię Tomasza w "Niewidzialnych". Właśnie za zarozumialstwo i zadzieranie łba do góry.
W moim rankingu nielubianych postaci na pewno byłaby na podium.
Ale to jest jedyny element, który mi się w "Niesamowitym dworze" nie podoba.
Reszta jest genialna.

Jesteś wiec niekonsekwentna. Nie lubisz Niewidzialnych bo Tomasz jest szowinizmem ale jednocześnie nie przeszkadza Ci szowinizm panny Wierzchoń w uwielbianiu Niesamowitego dworu.


Oj Czesio, Czesio.
Ja "Niewidzialnych" nie lubię z wielu, wielu, powodów.
I o prawie wszystkich już pisałam, jak sobie przejrzysz cały wątek "Irytacje w Niewidzialnych".
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

Ostatnio zmieniony przez Yvonne 2019-11-05, 14:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 43
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 12403
Wysłany: 2019-11-05, 14:45   

Yvonne napisał/a:

Oj Czesio, Czesio.
Ja "Niewidzialnych" nie lubię z wielu, wielu, powodów.
I o prawie wszystkich już pisałam, jak sobie przejrzysz cały wątek "Irytacje w Niewidzialnych".

Wiem, pamiętam. Ale mimo wszystko jestem zaskoczony że tak nie lubisz Niewidzialnych, książki w której jest sól przygód pana Tomasza: Mazury.
Niedźwiedzi Róg, Wejsuny, Ruciane-Nida, Śniardwy, Fort Lyck, Jerzwałd, Bądze, wspaniałe opisy tych pięknych terenów, zachwyty Tomasza nad literaturą romantyzmu (przecież uwielbiasz literaturę), postacie Winnetou, Wielkiego Bobra.
Jak można to wszystko stawiać niżej niż jakieś na siłę stworzone do cyklu UFO?? :shock:
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
johny
Moderator



Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 9549
Skąd: Łódź
Wysłany: 2019-11-05, 14:52   

Czesio1 napisał/a:
Yvonne napisał/a:

Oj Czesio, Czesio.
Ja "Niewidzialnych" nie lubię z wielu, wielu, powodów.
I o prawie wszystkich już pisałam, jak sobie przejrzysz cały wątek "Irytacje w Niewidzialnych".

Wiem, pamiętam. Ale mimo wszystko jestem zaskoczony że tak nie lubisz Niewidzialnych, książki w której jest sól przygód pana Tomasza: Mazury.
Niedźwiedzi Róg, Wejsuny, Ruciane-Nida, Śniardwy, Fort Lyck, Jerzwałd, Bądze, wspaniałe opisy tych pięknych terenów, zachwyty Tomasza nad literaturą romantyzmu (przecież uwielbiasz literaturę), postacie Winnetou, Wielkiego Bobra.
Jak można to wszystko stawiać niżej niż jakieś na siłę stworzone do cyklu UFO?? :shock:

Myślę, że nie ma co dalej brnąć w tą dyskusję. Nieprzekonanych nie przekonamy! :-)
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 43
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 12403
Wysłany: 2019-11-05, 14:59   

johny napisał/a:

Myślę, że nie ma co dalej brnąć w tą dyskusję. Nieprzekonanych nie przekonamy! :-)

Jeśli Niewidzialny Zlot w Niedźwiedzim Rogu, rejs na Fort Lyck, rozkładanie namiotów przy padającym deszczu, rozpalanie w tych warunkach ogniska, nocleg na wyspie, poranne nagrywanie rozdziału do audiobooka przy ptasim ćwierkaniu, jeśli to wszystko nie przekonało Yvonne, żeby polubić książkę to...już nic Jej nie przekona. :-/
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
RobertH
Uwielbia przygody



Wiek: 42
Dołączył: 26 Lis 2018
Posty: 155
Skąd: Poznań
Wysłany: 2019-11-05, 15:24   

Czesio1 napisał/a:
johny napisał/a:

Myślę, że nie ma co dalej brnąć w tą dyskusję. Nieprzekonanych nie przekonamy! :-)

Jeśli Niewidzialny Zlot w Niedźwiedzim Rogu, rejs na Fort Lyck, rozkładanie namiotów przy padającym deszczu, rozpalanie w tych warunkach ogniska, nocleg na wyspie, poranne nagrywanie rozdziału do audiobooka przy ptasim ćwierkaniu, jeśli to wszystko nie przekonało Yvonne, żeby polubić książkę to...już nic Jej nie przekona. :-/


'' Bo z dziewczynami nigdy nie wie, oj nie wie się,
czy dobrze jest czy może jest, może jest już źle,
spokoju się spodziewać, czy też przejść,
czy szukać jej, czy jej z oczu zejść..
...
A wszystko to pewne tak prawie, jak listek na wietrze, w trawie ślad,
jak latem zerwany w trawie dmuchawiec, gdy zawieje wiatr.
A wszystko to pewne tak właśnie jak ten nad wodą dym,
one całe są, one całe są w tym...
...
jaka będzie przez najbliższe dni
przygarnie cię czy zatrzaśnie drzwi.
Bo z dziewczynami nigdy nie wie oj nie wie się"


Jerzy Połomski
https://www.youtube.com/watch?v=UEwjk9a3bDc
_________________
Ostatnio zmieniony przez RobertH 2019-11-05, 15:27, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
johny
Moderator



Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 9549
Skąd: Łódź
Wysłany: 2019-11-05, 15:28   

:-D :-D :-D
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 41
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10325
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2019-11-05, 15:43   

Czesio1 napisał/a:
Wiem, pamiętam. Ale mimo wszystko jestem zaskoczony że tak nie lubisz Niewidzialnych, książki w której jest sól przygód pana Tomasza: Mazury.
Niedźwiedzi Róg, Wejsuny, Ruciane-Nida, Śniardwy, Fort Lyck, Jerzwałd, Bądze, wspaniałe opisy tych pięknych terenów, zachwyty Tomasza nad literaturą romantyzmu (przecież uwielbiasz literaturę), postacie Winnetou, Wielkiego Bobra.


Czesio, przemyślałam to, co napisałeś i postanowiłam taką oto dać Ci odpowiedź:

- po pierwsze napisałam przecież, że Mazury, historia tych ziem oraz naszkicowane sylwetki ludzi, którzy walczyli o polskość są dla mnie jedynym plusem tej książki

- po drugie elementy, o których piszesz, czyli Mazury wraz z ich lasami, jeziorami, pięknymi miejscowościami i trudną historią znajduję też w innych częściach kanonu, jakże ciekawszych, piękniejszych i lepiej napisanych: w Nowych Przygodach, w Winnetou (którą to część z każdą lekturą lubię bardziej i bardziej), w Złotej Rękawicy, która według mnie jest najbardziej romantyczną częścią cyklu

I dlatego:

Czesio1 napisał/a:
Jak można to wszystko stawiać niżej niż jakieś na siłę stworzone do cyklu UFO??


Otóż dlatego, że w UFO znajduję nowe elementy, których w poprzednich częściach nie ma, jak na przykład pięknie zarysowaną rodzącą się przyjaźń między Tomaszem a Ralfem Dawsonem (coś podobnego było już w Winnetou, ale tutaj mamy ten wątek bardziej rozbudowany i lepiej napisany).
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

Ostatnio zmieniony przez Yvonne 2019-11-05, 15:43, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 41
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10325
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2019-11-05, 15:49   

Czesio1 napisał/a:
Jeśli Niewidzialny Zlot w Niedźwiedzim Rogu, rejs na Fort Lyck, rozkładanie namiotów przy padającym deszczu, rozpalanie w tych warunkach ogniska, nocleg na wyspie, poranne nagrywanie rozdziału do audiobooka przy ptasim ćwierkaniu, jeśli to wszystko nie przekonało Yvonne, żeby polubić książkę to...już nic Jej nie przekona.


Czesio, ależ ja uważam, że nasz zlot był stokroć piękniejszy, niż książka!!!

Do dzisiaj bardzo często wracam do niego myślami, oglądam album, przypominam sobie te wszystkie piękne chwile: rejs Sandaczem na Fort Lyck, rozstawianie namiotów w deszczu, nagrywanie rodziału książki przy wtórze ptasich treli, szukanie pozostałości twierdzy na wyspie, machanie do Tomaszka, Zbychowca i Nila, którzy zostali w Niedźwiedzim Rogu, zwiedzanie Wojnowa, która to miejscowość jest dla mnie jedną z najpiękniejszych, jakie zwiedzaliśmy na zlotach, uroczy, cichy cmentarzyk przy klasztorze w Wojnowie, spacer przez las w poszukiwaniu zagrody Makulskiego, spływ Krutynią ... I wiele, wiele innych chwil, które zostaną w moim sercu na zawsze.
Nawet nie wiesz, ilu osobom już o tym opowiadałam.
Tak, to był bardzo piękny zlot, którego nigdy nie zapomnę.

A jako dowód na to powiem Ci, że jak wróciliśmy, to powiedziałam Adamowi, że moim marzeniem jest posiadanie domku nad jeziorem Duś z widokiem na ten uroczy cmentarzyk przyklasztorny.
Do dzisiaj, jak snujemy plany i marzenia z Adamem, to on zawsze mówi, że jak wygra w Totolotka, to pierwszą rzeczą, jaką zrobi, będzie zbudowanie domku nad jeziorem Duś.

Ha! Co Ty na to? :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

Ostatnio zmieniony przez Yvonne 2019-11-05, 15:51, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
johny
Moderator



Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 9549
Skąd: Łódź
Wysłany: 2019-11-05, 16:50   

Yvonne napisał/a:
w Winnetou (którą to część z każdą lekturą lubię bardziej i bardziej)

A ja ją lubię trochę bardziej od UFO. Jakbym chciał poczytać o ochronie przyrody to za jakiś periodyk GREENPEACE-u bym się wziął. Nuda panie, nuda...
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 41
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10325
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2019-11-05, 18:12   

johny napisał/a:
Yvonne napisał/a:
w Winnetou (którą to część z każdą lekturą lubię bardziej i bardziej)

A ja ją lubię trochę bardziej od UFO. Jakbym chciał poczytać o ochronie przyrody to za jakiś periodyk GREENPEACE-u bym się wziął. Nuda panie, nuda...


To już wiem, czemu na żagle z nami nie jeździsz ;-)

Przecież to jest taka piękna książka o miłości do żeglowania ...
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

Ostatnio zmieniony przez Yvonne 2019-11-05, 18:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
johny
Moderator



Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 9549
Skąd: Łódź
Wysłany: 2019-11-05, 19:09   

Rękawica też jest o żeglowaniu a ją uwielbiam! Winnetou był JEDYNYM Samochodzikiem, którego nie skończyłem za pierwszym razem...
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 43
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 12403
Wysłany: 2019-11-05, 20:13   

Yvonne napisał/a:
Czesio, przemyślałam to, co napisałeś i postanowiłam taką oto dać Ci odpowiedź:
- po pierwsze napisałam przecież, że Mazury, historia tych ziem oraz naszkicowane sylwetki ludzi, którzy walczyli o polskość są dla mnie jedynym plusem tej książki

To mało dla Ciebie żeby zachwycić się tą książką???? :shock: :shock: :shock:

Yvonne napisał/a:

- po drugie elementy, o których piszesz, czyli Mazury wraz z ich lasami, jeziorami, pięknymi miejscowościami i trudną historią znajduję też w innych częściach kanonu, jakże ciekawszych, piękniejszych i lepiej napisanych: w Nowych Przygodach, w Winnetou (którą to część z każdą lekturą lubię bardziej i bardziej), w Złotej Rękawicy, która według mnie jest najbardziej romantyczną częścią cyklu

Nowe przygody uwielbiam choćby dlatego, że akcja toczy się w miejscu najbliższym Nienackiemu, Winnetou również bardzo lubię choćby ze względu na postać Winnetou i jego wigwamu nad jeziorem. Z kolei Rękawica top dla mnie druga najsłabsza część kanonu zaraz po UFO. Wszystko dlatego, że ja nigdy nie lubiłem poezji.

Yvonne napisał/a:

Otóż dlatego, że w UFO znajduję nowe elementy, których w poprzednich częściach nie ma, jak na przykład pięknie zarysowaną rodzącą się przyjaźń między Tomaszem a Ralfem Dawsonem (coś podobnego było już w Winnetou, ale tutaj mamy ten wątek bardziej rozbudowany i lepiej napisany).

I serio wierzysz Yvonne w jakieś niewidzialne kombinezony, zginające się lufy pistoletów? I jak to się ma do pozostałej części kanonu? Przecież nawet Niewidzialni byli...widzialni. :-D
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Von Dobeneck
Zlotowicz



Wiek: 48
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 3150
Wysłany: 2019-11-06, 10:44   

Yvonne napisał/a:
Pan Samochodzik, jest tutaj totalnym zarozumiałym bucem.



:-D :-D :-D
Yvonne, Ty niegrzeczna! :564:
_________________
Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał
 
 
Von Dobeneck
Zlotowicz



Wiek: 48
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 3150
Wysłany: 2019-11-06, 10:46   

johny napisał/a:
UFO, to nie Samochodzik i w moim rankingu nie klasyfikuje się w ogóle.


Ja mam tak samo! :-D :564:
_________________
Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał
 
 
Von Dobeneck
Zlotowicz



Wiek: 48
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 3150
Wysłany: 2019-11-06, 10:51   

RobertH napisał/a:
'' Bo z dziewczynami nigdy nie wie, oj nie wie się,
czy dobrze jest czy może jest, może jest już źle,
spokoju się spodziewać, czy też przejść,
czy szukać jej, czy jej z oczu zejść..
...
A wszystko to pewne tak prawie, jak listek na wietrze, w trawie ślad,
jak latem zerwany w trawie dmuchawiec, gdy zawieje wiatr.
A wszystko to pewne tak właśnie jak ten nad wodą dym,
one całe są, one całe są w tym...
...
jaka będzie przez najbliższe dni
przygarnie cię czy zatrzaśnie drzwi.
Bo z dziewczynami nigdy nie wie oj nie wie się"


I wszystko na ten temat. :-D :-D :-D
_________________
Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał
 
 
Von Dobeneck
Zlotowicz



Wiek: 48
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 3150
Wysłany: 2019-11-06, 10:54   

Czesio1 napisał/a:
Z kolei Rękawica top dla mnie druga najsłabsza część kanonu zaraz po UFO. Wszystko dlatego, że ja nigdy nie lubiłem poezji.


:027:
A już prawie Cię lubiłem. :-P
_________________
Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał
 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 41
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10325
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2019-11-06, 19:37   

Czesio1 napisał/a:
Z kolei Rękawica top dla mnie druga najsłabsza część kanonu zaraz po UFO. Wszystko dlatego, że ja nigdy nie lubiłem poezji.


Właśnie mi uświadomiłeś, że kompletnie nie trafiliśmy z prezentem dla Ciebie w Niedźwiedzim Rogu :-/ :-/ :-/
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 43
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 12403
Wysłany: 2019-11-06, 21:00   

Yvonne napisał/a:
Czesio1 napisał/a:
Z kolei Rękawica top dla mnie druga najsłabsza część kanonu zaraz po UFO. Wszystko dlatego, że ja nigdy nie lubiłem poezji.


Właśnie mi uświadomiłeś, że kompletnie nie trafiliśmy z prezentem dla Ciebie w Niedźwiedzim Rogu :-/ :-/ :-/

Coś Ty Yvonne, sprawiliście mi tak niesamowitą niespodziankę, że z wrażenia nie wiedziałem co powiedzieć. :564:
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.
Strona wygenerowana w 1.29 sekundy. Zapytań do SQL: 16