Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Dane_osobowe • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Rowerowy Tour De Warmia & Mazury.
Autor Wiadomość
TomaszK 
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 59
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6902
Wysłany: 2019-08-02, 13:03   

RobertH napisał/a:
Poczekajcie jeszcze troszkę to TomaszK też da się namówić i do nas dołączy

No pewnie ! Z tym że pojadę za Wami samochodem.
_________________
 
 
RobertH
Przygodomaniak
RobertH


Wiek: 43
Dołączył: 26 Lis 2018
Posty: 626
Skąd: Poznań
Wysłany: 2019-08-02, 15:00   

JOHNY duży chłop to pociągnie Tomasza :) :)

_________________
KSIĄŻKI NIE GRYZĄ !!! POCHŁANIAJĄ W CAŁOŚCI !!!

Ostatnio zmieniony przez RobertH 2019-08-02, 15:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
johny
Moderator



Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10243
Skąd: Łódź
Wysłany: 2019-08-02, 15:09   

RobertH napisał/a:
JOHNY duży chłop to pociągnie Tomasza :) :)

Obrazek

:509:
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Eksplorator63
Zlotowicz



Wiek: 57
Dołączył: 16 Maj 2016
Posty: 1537
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2019-08-02, 15:34   

RobertH napisał/a:
JOHNY duży chłop to pociągnie Tomasza :) :)

Obrazek

:564:
_________________
 
 
Barabasz
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 41
Dołączył: 25 Sie 2015
Posty: 2878
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2019-08-02, 16:48   

To może najpierw jakaś "łikendowa" trasa rowerowa np wokół Jezioraka? Zobaczymy co i jak, ile bagażu trzeba itd. A dopiero potem zaplanujemy coś dłuższego i ambitniejszego.
_________________
 
 
RobertH
Przygodomaniak
RobertH


Wiek: 43
Dołączył: 26 Lis 2018
Posty: 626
Skąd: Poznań
Wysłany: 2019-08-03, 03:15   

ile bagażu ,jak najmniej i tak pierze się w jeziorze :) Nie ma co planować ,czego Ci brakuje to kupujesz ,czego masz za dużo zostawiasz ,i nie ma filozofii , to spontan . Najważniejsze to druga para suchych ciuchów na przebranie i aluminiowe naczynia na dobrą gorącą kawę jak dupa będzie mokra :)

A co na temat o wypadzie góry świętokrzyskie?
_________________
KSIĄŻKI NIE GRYZĄ !!! POCHŁANIAJĄ W CAŁOŚCI !!!

 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 44
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 13655
Wysłany: 2019-08-05, 13:55   

Się pochwalę a co. Wczoraj pękła u mnie setka. Udało mi się przejechać 101 kilometrów. :-)
A przy okazji jeździ ktoś z Was rowerem tak na codzień? Na pewno misia bo Ją podglądam na endomondo a ktoś jeszcze?
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
oldmalarz
Przygodomaniak
artysta malarz


Wiek: 51
Dołączył: 15 Lis 2016
Posty: 719
Skąd: ze świata malarstwa
Wysłany: 2020-01-19, 13:52   

Czesio1 napisał/a:

Ja też chętnie bym wziął w tym udział.

johny napisał/a:
Czesiu jak najszybciej ale na pewno w tym jeszcze nie. Ale w przyszłym byłoby super.

johny napisał/a:

Czekam na Wasze sugestie, pomysły a przede wszystkim - nie ukrywam :-) - deklarację chęci uczestnictwa w czymś takim.


no to już jest nas czterech z cała pewnością i mnie wszystko jedno gdzie ..

no chyba że pomysł upadł .
_________________
Każdy mężczyzna podejmuje w zyciu min.jednen świadomy błąd..
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 44
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 13655
Wysłany: 2020-01-19, 14:34   

oldmalarz napisał/a:

no to już jest nas czterech z cała pewnością i mnie wszystko jedno gdzie ..

no chyba że pomysł upadł .

Mam nadzieję że nie upadł.
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
johny
Moderator



Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10243
Skąd: Łódź
Wysłany: 2020-01-19, 16:59   

Czesio1 napisał/a:
oldmalarz napisał/a:

no to już jest nas czterech z cała pewnością i mnie wszystko jedno gdzie ..

no chyba że pomysł upadł .

Mam nadzieję że nie upadł.

MUSIMY to zrobić! :-)
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
RobertH
Przygodomaniak
RobertH


Wiek: 43
Dołączył: 26 Lis 2018
Posty: 626
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-01-19, 18:06   

Jak Gosia w ciąży będzie dobrze czuła się to jestem cały czas za tym. Gosia zostanie w hotelu np. w Giżycku ,a ja z wami mogę na 5-6 dni jechać ,tą trasą jak zaproponowałem lub z jakimiś zmianami.
Komplet map zakupione :564:
Ze względu na Gosie i temperaturę powietrza na Mazurach ja mogę w terminie od połowy Maja do połowy Czerwca.
_________________
KSIĄŻKI NIE GRYZĄ !!! POCHŁANIAJĄ W CAŁOŚCI !!!

 
 
Konfiturek 
Zlotowicz
Degustator porzeczek


Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 384
Wysłany: 2020-01-26, 19:50   

Mam nadzieję, że pomysł jednak wypali. Bo dzięki niemu wczoraj w moim domu pojawił się rower. Nie mógłbym przepuścić okazji takiej wycieczki. Jako, że od 1999 roku nie uprawiałem sztuki jazdy jednośladem (poza kilkoma sporadycznymi krótkimi wypadami na pożyczonym sprzęcie), jak tylko warunki atmosferyczne będą znośne, rozpocznę treningi. Moja kondycja fizyczna, delikatnie rzecz ujmując, jest tragiczna. Ale zmobilizowaliście mnie, żeby nad sobą popracować.
Genek to rowerowy maniak. Ale on już mentalnie jest stary dziad i poza Szczecin się nie ruszy. Także muszę sam kombinować, jak dotrzeć do Was na miejsce.
_________________

Dorośli bardzo rzadko przeżywają takie przygody jak Pan Samochodzik. Nie mają na to czasu.
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 44
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 13655
Wysłany: 2020-01-26, 20:59   

Konfiturek napisał/a:
Mam nadzieję, że pomysł jednak wypali. Bo dzięki niemu wczoraj w moim domu pojawił się rower. Nie mógłbym przepuścić okazji takiej wycieczki. Jako, że od 1999 roku nie uprawiałem sztuki jazdy jednośladem (poza kilkoma sporadycznymi krótkimi wypadami na pożyczonym sprzęcie), jak tylko warunki atmosferyczne będą znośne, rozpocznę treningi. Moja kondycja fizyczna, delikatnie rzecz ujmując, jest tragiczna. Ale zmobilizowaliście mnie, żeby nad sobą popracować.
Genek to rowerowy maniak. Ale on już mentalnie jest stary dziad i poza Szczecin się nie ruszy. Także muszę sam kombinować, jak dotrzeć do Was na miejsce.

Brawo Konfiturek! Trzymam kciuki za poprawę Twojej kondycji. Uwierz, że da się to nadrobić co straciłeś przez ostatnich 20 lat. Może nawet szybciej niż myślisz. :564:
A i Gienka mobilizuj, żeby się mentalnie odmłodził. :-D
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
johny
Moderator



Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10243
Skąd: Łódź
Wysłany: 2020-01-26, 23:38   

No to w końcu widzę, że nie ma pytania "czy", tylko "kiedy". Cieszy mnie to niezmiernie. :-)
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Konfiturek 
Zlotowicz
Degustator porzeczek


Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 384
Wysłany: 2020-01-28, 11:30   

Przyznaję, że zaproponowany namiot prezentuje się świetnie. Na upartego nawet rower się w niego jeszcze zmieści, żeby w nocy go ktoś nie zakosił. Nie to, co mój ciasny "tunel". Ale jak takie koło wozić rowerem? Na płasko na bagażniku? Dokupiłem sobie właśnie bagażnik "sztycowy". Kilka kilogramów można jakoś tam zamocować. Namiot i materac powinien dać radę udźwignąć. Tylko ta okrągła forma złożonego namiotu jakoś nie do końca mi leży. Poza tym ma same zalety.

PS. Warto by było wstępny termin wycieczki ustalić - będzie bardziej zobowiązująco. No i w pracy można by już było powoli sobie jakoś to wolne organizować. Na chwilę obecną , czy to będzie maj czy czerwiec, mi to jest obojętne.
_________________

Dorośli bardzo rzadko przeżywają takie przygody jak Pan Samochodzik. Nie mają na to czasu.
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 44
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 13655
Wysłany: 2020-01-28, 15:34   

No u mnie czerwiec i lipiec odpadają. Maj też może być ciężki do zaplanowania.
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
irycki
Przygodomaniak
Pan Motocyklik



Wiek: 53
Dołączył: 22 Cze 2016
Posty: 1618
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2020-01-28, 18:25   

Jak kiedyś dawno pojechaliśmy z Marysią rowerami na Mazury, to mieliśmy namiot czwórkę z dwiema osobnymi sypialniami po obu stronach. Jednej sypialni w ogóle nie braliśmy i w ten sposób mieliśmy pod tropikiem miejsce na rowery. Dodatkowo spinaliśmy je razem obejmami.
_________________

Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
 
 
oldmalarz
Przygodomaniak
artysta malarz


Wiek: 51
Dołączył: 15 Lis 2016
Posty: 719
Skąd: ze świata malarstwa
Wysłany: 2020-01-30, 16:23   

Ja to bym proponował to .. na próbną wyprawe..

https://www.stenaline.pl/.../rowerowy-potop
_________________
Każdy mężczyzna podejmuje w zyciu min.jednen świadomy błąd..
Ostatnio zmieniony przez oldmalarz 2020-01-30, 16:23, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
oldmalarz
Przygodomaniak
artysta malarz


Wiek: 51
Dołączył: 15 Lis 2016
Posty: 719
Skąd: ze świata malarstwa
Wysłany: 2020-02-26, 13:07   

trwają treningi przed szwecją ;)


https://www.youtube.com/w...w1boWVD5ZCLnqB0
_________________
Każdy mężczyzna podejmuje w zyciu min.jednen świadomy błąd..
 
 
Konfiturek 
Zlotowicz
Degustator porzeczek


Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 384
Wysłany: 2020-04-14, 12:17   

Mam nadzieję, panowie (a może i panie), że temat nie umrze. Ja, choćby Prezes Polski postawił mi szlabany na torach i straszył mandatami, latem wsiadam z rowerem i namiotem w pociąg i jadę na północny wschód.
_________________

Dorośli bardzo rzadko przeżywają takie przygody jak Pan Samochodzik. Nie mają na to czasu.
 
 
johny
Moderator



Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10243
Skąd: Łódź
Wysłany: 2020-04-14, 12:26   

Konfiturek napisał/a:
Mam nadzieję, panowie (a może i panie), że temat nie umrze

Nie umrze! na bank!!!! :564:
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 44
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 13655
Wysłany: 2020-04-14, 12:44   

Konfiturek napisał/a:
Mam nadzieję, panowie (a może i panie), że temat nie umrze. Ja, choćby Prezes Polski postawił mi szlabany na torach i straszył mandatami, latem wsiadam z rowerem i namiotem w pociąg i jadę na północny wschód.

Jasne, że nie umrze! Może się najwyżej odwlec w czasie nieco.
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 42
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11396
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2020-04-14, 15:05   

Konfiturek napisał/a:
Mam nadzieję, panowie (a może i panie), że temat nie umrze. Ja, choćby Prezes Polski postawił mi szlabany na torach i straszył mandatami, latem wsiadam z rowerem i namiotem w pociąg i jadę na północny wschód.


Czyli na Suwalszczyznę, Konfiturku?
Jejku, jak tam pięknie.
Od czasu ostatniego zlotu mam polubione na FB strony związane z tym regionem i zachwycam się pięknymi zdjęciami, jakie wrzucają mieszkańcy i bywalcy tamtych stron.
Chyba mogłabym się tam przeprowadzić :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Konfiturek 
Zlotowicz
Degustator porzeczek


Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 384
Wysłany: 2020-06-08, 10:15   

Drugi tydzień dojeżdżam do pracy rowerkiem. Drugi i trzeci dzień to był tylko płacz i zgrzytanie zębów. Ale powoli organizm się przyzwyczaja. 25km dziennie to niewiele, ale widzę znaczący przyrost formy. Uparcie trzymam się planu, że tego lata zawitam w mazurskie rejony na kilka dni.

Rozgryzam temat namiotu. Ciężko jest, bo chciałbym rower chować w środku. Na jutubie jakiś gość pokazywał, że to możliwe nawet dla małego 2-osobowego namiotu. Tylko trzeba zdejmować przednie koło. Generalnie problem jest z bagażem - namiot, śpiwór, materac, jakaś zapasowa koszulka żeby móc w międzyczasie wyjść do ludzi, klapki, kąpielówki, coś do niezbędnej higieny osobistej. Robi się z tego mały solidny bagaż, który jakoś trzeba upchać (nie mam możliwości montażu sakw na tylnym kole). No i aparat z jednym obiektywem by się chciało wziąć. O jakimś mini-statywie do wieczornych czy nocnych fotek nie wspomnę...
Podglądam poradniki ekspertów od bushcraftu w temacie kleszczy. Bo tu też trzeba się przygotować.

Ktoś jest w stanie się deklarować na jakiś termin? Dla mnie obojętne, czy w sezonie, czy poza (nie mam stałej roboty). Chociaż osobiście myślę o jakimś wrześniu bo w pełni sezonu może być nieciekawie... Jak się ekipa wykruszy, i tak pojadę :)
_________________

Dorośli bardzo rzadko przeżywają takie przygody jak Pan Samochodzik. Nie mają na to czasu.
 
 
RobertH
Przygodomaniak
RobertH


Wiek: 43
Dołączył: 26 Lis 2018
Posty: 626
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-06-08, 11:48   

Konfiturek napisał/a:
Generalnie problem jest z bagażem - namiot, śpiwór......


Nie ma za bardzo problemu ,tylko warto przymocować bagażnik dla sakw przy pomocy wiertła do metalu i paru śrub .Sakwy ,bagażnik zakupiłem w Decathlon .
Nasze rowery nie miały fabrycznych bagażników ale przymocować je to pikuś :)
Na zdjęciach zobaczysz jak wszystko się mieści ,i namiot, karimaty,ciuchy śpiwory itd.

Na polecam spać z rowerem pod namiotem , raczej zdjąć sakwy pod namiot ,rower przypiąć do drzewa i siodełko i kierownicę okryć workiem plastykowym .

Nie trzeba też na siłę spać pod namiotem , można np. na agroturystyce lub w przydrożnych klasztorach ,jak widać na zdjęciach .

Ja najszybciej z rodzinką na rowery po Mazurach dopiero jak niemowlak na tyle podrośnie by się nadał do rowerowego wózeczka.Za rok ???

Jest opcja że małe dzieci mogą z mamą dojeżdżać na nocne obozowiska samochodem ,a faceci objadą Mazury rowerami :) Z Johnym wstępnie jestem umówiony na wyprawę wokół Krainy Wielkich Jezior .

33.jpg
Plik ściągnięto 4 raz(y) 148.37 KB

22.jpg
Plik ściągnięto 6 raz(y) 43.54 KB

11.jpg
Plik ściągnięto 12 raz(y) 98.75 KB

_________________
KSIĄŻKI NIE GRYZĄ !!! POCHŁANIAJĄ W CAŁOŚCI !!!

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0.78 sekundy. Zapytań do SQL: 17