Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Dane_osobowe • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Czesio1
2016-09-29, 21:29
Tatry 2015 vol.2
Autor Wiadomość
Konfiturek 
Zlotowicz
Degustator porzeczek


Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 343
Wysłany: 2020-03-15, 14:03   

Czwartek. Po przebimbanej środzie, Genek dalej leczy rany po wyimaginowanym urazie nogi na Rysach. Za to dołączył do nas TomaszK, z którym ruszyliśmy szlakiem w kierunku Morskiego Oka.



Pamiątkowa "zbiorówka" i idziemy dalej...


Jednak ambicja każe nam podejść nieco wyżej. Kierujemy się ku Czarnemu Stawowi.



No i dotarliśmy...




Potem już tylko powrót do schroniska...


...gdzie zostajemy na noc by zebrać siły przed dalszą marszrutą.


TomaszK wrócił do domu dotrzymać towarzystwa reszcie ekipy.

PS. Niektórych fotek nie wrzucam tutaj na forum z uwagi na bardziej "prywatny" ich charakter. Pewnie i tak balansuję już na granicy ochrony praw osobowych. Mogę je jednak jakoś udostępnić uczestnikom wyprawy (Genkowi wysyłam mailem). Mam tu na myśli Czesia, Agnieszkę i TomaszKa.
_________________

Dorośli bardzo rzadko przeżywają takie przygody jak Pan Samochodzik. Nie mają na to czasu.
Ostatnio zmieniony przez Konfiturek 2020-03-15, 14:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
johny
Moderator



Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10040
Skąd: Łódź
Wysłany: 2020-03-15, 14:35   

Nie wrzucaj więcej już tych zdjęć bo zaraz zejdę! Nie z powodu koronawirusa a z zazdrości... :-D
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
VdL 
Zlotowicz



Wiek: 49
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 3585
Skąd: dokąd
Wysłany: 2020-03-15, 15:25   

Tak, piękne zdjęcia.
_________________
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 44
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 13188
Wysłany: 2020-03-15, 15:27   

Konfiturek napisał/a:

PS. Niektórych fotek nie wrzucam tutaj na forum z uwagi na bardziej "prywatny" ich charakter. Pewnie i tak balansuję już na granicy ochrony praw osobowych. Mogę je jednak jakoś udostępnić uczestnikom wyprawy (Genkowi wysyłam mailem). Mam tu na myśli Czesia, Agnieszkę i TomaszKa.

No ba, pewnie że chcemy! Wysyłaj na maila. :564:
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 44
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 13188
Wysłany: 2020-03-15, 15:27   

johny napisał/a:
Nie wrzucaj więcej już tych zdjęć bo zaraz zejdę! Nie z powodu koronawirusa a z zazdrości... :-D

Mam podobnie. Tak mi się chce znowu tam być i te piękne widoki podziwiać na żywo!
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Konfiturek 
Zlotowicz
Degustator porzeczek


Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 343
Wysłany: 2020-03-17, 21:04   

Piątek. Poranek powitał nas gęstą mgłą. O 7:15 rano nie było nawet widać Morskiego Oka.



Dopiero po 8-mej zaczęło się trochę przecierać i można było ruszyć w stronę Doliny Pięciu Stawów.


Nie da się ukryć, że te momenty, kiedy się spogląda na sunące poniżej chmurno-mgliste tabuny, są moimi ulubionymi. Chyba nie tylko moimi. Także często robiliśmy "zastawki", by spoglądać z góry na te krajobrazy.


Około 9:15 dotarliśmy do pierwszego "zonka" na szlaku, czyli kamienistego osuwiska. Ja już czułem w nogach przebyty odcinek. Agnieszka chyba też. Tylko z Czesia bił optymizm.


Tak. Tędy wiedzie szlak - jakoś trzeba tędy przejść z plecakami :)


Później zrobiło się "bardziej pod górkę".


Do tego słoneczko dało o sobie znać. "Zastawki" robiliśmy w nielicznych zacienionych miejscach.


Około 11:00 zaczynamy powoli zagłębiać się w chmurach. Znaczy, że szczyt już blisko.


Mleczne kołtuny otaczają nas ze wszystkich stron. Widoczność spada do kilkunastu metrów. jesteśmy na szczycie. Czuję się jak w horrorze Carpentera "Mgła" :) Zaraz coś wyskoczy z nicości i mnie złapie. A nie... To, na szczęście, Czesio.


Jedna z tych chwil, kiedy na wszystko możemy spojrzeć "z góry".


Zejście jest już czystą formalnością. Docieramy do Doliny Pięciu Stawów.




Trzeba się wyspać, bo jutro atak na Orlą Perć.
_________________

Dorośli bardzo rzadko przeżywają takie przygody jak Pan Samochodzik. Nie mają na to czasu.
Ostatnio zmieniony przez Konfiturek 2020-03-17, 21:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 44
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 13188
Wysłany: 2020-03-17, 21:24   

Rewelacja! Dzięki Konfiturku za kolejny pakiet zdjęć. Znowu przepiękne widoki, wracają wspomnienia. Już nie mogę się doczekać następnego dnia czyli Orlej Perci. :564:
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
TomaszK 
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 58
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6680
Wysłany: 2020-03-18, 08:14   

Tak mi się właśnie zdawało, że wdrapałem się wtedy do Czarnego Stawu.
_________________
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 44
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 13188
Wysłany: 2020-03-18, 09:32   

TomaszK napisał/a:
Tak mi się właśnie zdawało, że wdrapałem się wtedy do Czarnego Stawu.
Wnieśliśmy Cię TomaszKu :027:
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
RobertH
Żądny przygód



Wiek: 43
Dołączył: 26 Lis 2018
Posty: 342
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-03-18, 10:04   

Takie ładne zdjęcia --- zróbcie sobie foto album .

Jedna z ładniejszych tras do i z Doliny Roztoki . Miałem okazję parę razy ją przebiec :)
_________________
Ostatnio zmieniony przez RobertH 2020-03-18, 10:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
TomaszK 
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 58
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6680
Wysłany: 2020-03-18, 11:28   

Czesio1 napisał/a:
TomaszK napisał/a:
Tak mi się właśnie zdawało, że wdrapałem się wtedy do Czarnego Stawu.
Wnieśliśmy Cię TomaszKu :027:

Pamiętam, że były takie propozycje w połowie drogi ("może trzeba ci pomóc", "może wezmę twój plecak"), ale chyba jednak wszedłem sam.
_________________
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 44
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 13188
Wysłany: 2020-03-18, 12:19   

TomaszK napisał/a:
Czesio1 napisał/a:
TomaszK napisał/a:
Tak mi się właśnie zdawało, że wdrapałem się wtedy do Czarnego Stawu.
Wnieśliśmy Cię TomaszKu :027:

Pamiętam, że były takie propozycje w połowie drogi ("może trzeba ci pomóc", "może wezmę twój plecak"), ale chyba jednak wszedłem sam.

No dobra, muszę Ci to przyznać. Nie tylko wszedłeś sam ale jeszcze cały czas byłeś na czele pochodu.
A przy zejściu już spod Morskiego Oka jeśli dobrze pamiętam chyba pogoda się psuła i nie wiem czy nie zaczęło padac. My zostaliśmy w schronisku a Ty do Palenicy musiałeś dojść.
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Konfiturek 
Zlotowicz
Degustator porzeczek


Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 343
Wysłany: 2020-03-28, 18:28   

Na początek małe wyjaśnienie. Spora część fotek z tego etapu wyprawy pochodzi z telefonu. Trudność szlaku mnie przerosła i bałem się żonglować nieporęcznym aparatem będąc "przyklejony do ściany" na wąskiej ścieżce bądź uczepiwszy się wszystkimi kończynami jakichś wystających skał czy łańcuchów :) Cieszę się, że choć tak udało się uwiecznić te chwile. Wiem jedno, drugi raz tej okazji mieć nie będę.

Ostatni dzień. Czesio rzuca wyzwanie Orlej Perci. Przed nami Kozia Przełęcz, Kozie Czuby i Kozi Wierch. Mi te nazwy (poza ostatnią) nic nie mówią, więc chętnie podejmuję to wyzwanie. Wyruszamy o 5:30. Słońce jeszcze gdzieś schowane za horyzontem.



Jednak już po kilkunastu minutach, gdy jesteśmy już "na szlaku", zaczyna roztaczać wokół nas swoje ciepło i blask.



Zbliżamy się do celu wyprawy. Ostatnia "zastawka" przed podjęciem wyzwania. Jest szósta rano.


Rozpoczynamy wspinaczkę. Powoli dociera do mnie, na co się porwałem. Już na początku zaczyna się ostro pod górkę. Na naszej drodze spotykamy koziołka, który ustępuje nam miejsca podążając swoimi własnymi ścieżkami.



Skubany... Dobry jest. Nie wiem, kto by chciał dobrowolnie śmigać po takich stromych skalnych ścianach. My pójdziemy prostszą drogą. Przynajmniej tak mi się wydawało do czasu, kiedy zobaczyłem chwilę później Czesia.


Nie pękaj, Konfiturek. Przecież to nie może być wciąż taka sama droga. Mykniesz raz, dwa przez ten kawałek, a dalej na pewno będzie lepiej. Chyba jednak nie...



Na szczęście zdażają się miejsca, gdzie można chwilę przystanąć i odpocząć.


W pewnym momencie znajdujemy się mniej więcej na tej samej wysokości, co słynna drabinka w ścianie Zamarłej Turni...



... Jednak Kozie Czuby ciągle są wysoko nad nami. Znaki na szlaku są jednoznaczne. Kierunek: w górę!


Za to widoczki robią się naprawdę ciekawe.


Zdjęć z samego wierzchołka nie mam. Uczepiony wszystkimi kończynami kawałka skały myślałem jedynie o tym, jak wykonać ten jeden najważniejszy krok, który przeniesie mnie z jednej strony grani na drugą. Później będzie już tylko niżej. Bułka z masłem. Na szczęście są klamry i łańcuchy :) Tu w widoku z dołu, po ich pokonaniu.


Docieramy do Koziego Wierchu, który znam już z ubiegłorocznej wyprawy. Czas na pamiątkową dwuosobową "zbiorówkę".


No i, oczywiście, można odetchnąć i porozglądać się.


Zejście z Koziego Wierchu to czysta formalność. Po godzinie 10-tej jesteśmy już na szlaku do schroniska. Ostatnie spojrzenie na miejsce, skąd wracamy.


Około 11:30, już w pełnym składzie, opuszczamy schronisko i kierujemy się w dół, ku cywilizacji i czekającym na nas pozostałych uczestnikom mini-zlotu.


I na tym kończę relację z wyprawy, która nauczyła mnie pokory do natury i najdobitniej uświadomiła mi, jak malutką cząstką świata jesteśmy.
_________________

Dorośli bardzo rzadko przeżywają takie przygody jak Pan Samochodzik. Nie mają na to czasu.
 
 
RobertH
Żądny przygód



Wiek: 43
Dołączył: 26 Lis 2018
Posty: 342
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-03-28, 18:41   

:564: :564: :564:
_________________
 
 
Barabasz
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 41
Dołączył: 25 Sie 2015
Posty: 2690
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2020-03-28, 18:57   

Uwielbiam wschody słońca, niesie to ze sobą taka energie, a w górach wygląda to bajkowo.
Sam kiedyś widziałem podobne obrazki w Alpach Julijskich i tamtejszą jutrzenkę zapamiętam do końca życia.

Konfiturku, twoje zdjęcia mimo iż z telefonu są BAJECZNE!!!
Mam wrażenie, że Ty nawet jakbyś zegarkiem robił zdjęcia to i tak wyszłyby fantastyczne. Gratulacje wyprawy, przeżyć i takiej pamiątki w postaci tych zdjęć. :564:
_________________
 
 
Eksplorator63
Przygodomaniak



Wiek: 57
Dołączył: 16 Maj 2016
Posty: 1503
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2020-03-29, 07:20   

Super !!!
:564: :564: :564:
_________________
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 44
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 13188
Wysłany: 2020-03-29, 12:15   

I to jest to na co czekałem. Dzięki Konfiturku :564:
To była wspaniała poranna wyprawa na część Orlej perci. A to zdjęcie na którym stoję nad przepaścią do dziś mam jako tapetę w telefonie.
Wróciły wspomnienia tych pięknych widoków. Oj poszwendałbym się znowu po tatrzańskich szlakach.
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
TomaszK 
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 58
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6680
Wysłany: 2020-03-29, 19:21   

Na pewno wróciliście cali ?
_________________
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 44
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 13188
Wysłany: 2020-03-29, 19:41   

TomaszK napisał/a:
Na pewno wróciliście cali ?

Co za pytanie, jasne!
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0.43 sekundy. Zapytań do SQL: 17