Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj • Album

Warszawa i okolice
Autor Wiadomość
TomaszK 
Moderator



Wiek: 56
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 4949
Wysłany: 2018-03-31, 20:04   

PawelK napisał/a:
Dzisiaj kolejna opuszczona wieś w Puszczy Kampinoskiej.

A dlaczego ta wioska została opuszczona ? Przecież w latach 70-tych nie mogło chodzić o kwestie narodowościowe, jak na Mazurach czy w Bieszczadach.
_________________
 
 
PawelK 
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3832
Wysłany: 2018-03-31, 20:45   

TomaszK napisał/a:
PawelK napisał/a:
Dzisiaj kolejna opuszczona wieś w Puszczy Kampinoskiej.

A dlaczego ta wioska została opuszczona ? Przecież w latach 70-tych nie mogło chodzić o kwestie narodowościowe, jak na Mazurach czy w Bieszczadach.


Park wysiedlał całe wioski, które leżały na terenie Parku. Byli mieszkańcy za pieniądze zaoferowane przez Park kupowali sobie zazwyczaj mieszkania w Warszawie lub okolicach.
_________________
Warunki na zgrupowaniach miałyśmy bardzo dobre! Wszystko to zasługa naszego prezesa i nie jest prawdą, że dach przeciekał, szczególnie, że prawie nie padało
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 39
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 7653
Skąd: Bydgoszcz

Wysłany: 2018-04-01, 00:08   

PawelK napisał/a:
Idąc do wsi trafiamy na początku na dwa zachowane domy.


Smutne są takie opuszczone domy :-/

Dasz zbliżenie na ten cytat, Pawle?
Nie daję rady przeczytać ze zdjęcia, które wrzuciłeś.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
johny 
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7444
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-04-01, 00:22   

świetna wycieczka! :564:
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Osiołkowi w żłoby dano...

 
 
PawelK 
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3832
Wysłany: 2018-04-01, 09:23   

Yvonne napisał/a:
Dasz zbliżenie na ten cytat, Pawle?
Nie daję rady przeczytać ze zdjęcia, które wrzuciłeś.


Proszę.

Cytat.JPG (105,32 KB)
Obrazek

_________________
Warunki na zgrupowaniach miałyśmy bardzo dobre! Wszystko to zasługa naszego prezesa i nie jest prawdą, że dach przeciekał, szczególnie, że prawie nie padało
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 39
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 7653
Skąd: Bydgoszcz

Wysłany: 2018-04-01, 22:32   

PawelK napisał/a:

Yvonne napisał/a:
Dasz zbliżenie na ten cytat, Pawle?
Nie daję rady przeczytać ze zdjęcia, które wrzuciłeś.


Proszę.


Dziękuję.
Bardzo ładna dedykacja. Ciekawe znalezisko :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
PawelK 
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3832
Wysłany: 2018-04-02, 16:15   

Na podstawie przewodnika z 1990 roku zrobiłem sobie mapę miejscowości w Puszczy Kampinoskiej przeznaczonych w tamtym czasie do wykupu. Jeśli ktoś ma konto w googlach i jest zainteresowany, to mogę podesłać zaproszenie. Żółtym kolorem zaznaczone są miejscowości, w których jeszcze nie byłem. Szczerze powiem, że nie zdawałem sobie sprawy z tego jak wiele ich było.

mapa oczywiście z google maps

PuszczaWioski2018.JPG (48,78 KB)
Obrazek

_________________
Warunki na zgrupowaniach miałyśmy bardzo dobre! Wszystko to zasługa naszego prezesa i nie jest prawdą, że dach przeciekał, szczególnie, że prawie nie padało
Ostatnio zmieniony przez PawelK 2018-04-02, 21:58, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
PawelK 
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3832
Wysłany: 2018-04-08, 20:33   

Dzisiejszy dzień zaczęliśmy od obejrzenia kościółka w Kampinosie.

Kampinos.jpg (478,12 KB)
Obrazek

_________________
Warunki na zgrupowaniach miałyśmy bardzo dobre! Wszystko to zasługa naszego prezesa i nie jest prawdą, że dach przeciekał, szczególnie, że prawie nie padało
 
 
PawelK 
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3832
Wysłany: 2018-04-08, 21:37   

Pierwszy postój to Koszówka. Jest kilka domów zamieszkałych, przy końcu wsi gospodarstwo z dwoma ujadającymi pieskami ale gospodarzy chyba nie było bo nikt nawet nie wyglądał dlaczego tak ujadają.
Wcześniej całkiem fajna pasieka.

DSC07408_9.jpg (450,18 KB)
Obrazek

_________________
Warunki na zgrupowaniach miałyśmy bardzo dobre! Wszystko to zasługa naszego prezesa i nie jest prawdą, że dach przeciekał, szczególnie, że prawie nie padało
 
 
PawelK 
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3832
Wysłany: 2018-04-08, 21:38   

Kilka fundamentów, piwniczka z zimowiskiem dla nietoperzy, pozostałości po studni i... rozkładane łóżko obrośnięte mchem.

DSC07411.jpg (690,05 KB)
Obrazek

DSC07412.jpg (684,95 KB)
Obrazek

DSC07413.jpg (648,03 KB)
Obrazek

DSC07414.jpg (722,14 KB)
Obrazek

_________________
Warunki na zgrupowaniach miałyśmy bardzo dobre! Wszystko to zasługa naszego prezesa i nie jest prawdą, że dach przeciekał, szczególnie, że prawie nie padało
 
 
PawelK 
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3832
Wysłany: 2018-04-08, 21:40   

Kilka kroków za wsią mokradła, wierzby, brzozy i... chyba żuraw, niestety bardzo wysoko i szybko krążący w związku z czym zdjęcie z ręki trochę nie ostre.

DSC07415.jpg (592,34 KB)
Obrazek

DSC07416.jpg (643,62 KB)
Obrazek

DSC07418.jpg (513,81 KB)
Obrazek

DSC07419.jpg (325,06 KB)
Obrazek

_________________
Warunki na zgrupowaniach miałyśmy bardzo dobre! Wszystko to zasługa naszego prezesa i nie jest prawdą, że dach przeciekał, szczególnie, że prawie nie padało
 
 
PawelK 
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3832
Wysłany: 2018-04-08, 21:41   

Przy wyjeździe standardowo krzyż.

DSC07420.jpg (663,06 KB)
Obrazek

_________________
Warunki na zgrupowaniach miałyśmy bardzo dobre! Wszystko to zasługa naszego prezesa i nie jest prawdą, że dach przeciekał, szczególnie, że prawie nie padało
 
 
TomaszK 
Moderator



Wiek: 56
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 4949
Wysłany: 2018-04-09, 08:32   

Tak, to żuraw, nie wiedziałem że już wróciły.
Ciekawe co zrobili z cmentarzem, na pewno kiedyś tam był.
_________________
 
 
PawelK 
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3832
Wysłany: 2018-04-09, 19:11   

Jedziemy dalej. Po drodze zatrzymujemy się przy drogowskazie do miejsca pamięci w Nartach.
Okazuje się, że w środku Puszczy w Nartach był w latach 1940-41 obóz pracy, w którym Niemcy więzili warszawskich Żydów, którzy pracowali przy melioracji na terenie Puszczy. W tym czasie zginęło tam ponad 50 osób z wycieńczenia lub zakatowanych przez niemieckich strażników. W 2012 to miejsce zostało zorganizowane - ogrodzony teren i pamiątkowa tablica na głazie.
W kontekście ostatnich wydarzeń warto sobie przeczytać na portalu "wirtualny sztetl" historię tego obozu oraz zachowania okolicznych mieszkańców... szkoda, że takich zdarzeń nie potrafimy pokazywać.
https://sztetl.org.pl/pl/miejscowosci/n/1564-narty/116-miejsca-martyrologii/48952-nazistowski-oboz-pracy-przymusowej-w-nartach

DSC07421.jpg (668,92 KB)
Obrazek

_________________
Warunki na zgrupowaniach miałyśmy bardzo dobre! Wszystko to zasługa naszego prezesa i nie jest prawdą, że dach przeciekał, szczególnie, że prawie nie padało
 
 
PawelK 
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3832
Wysłany: 2018-04-09, 19:14   

Kawałeczek dalej jesteśmy albo w Nartach albo w Józefowie (chyba trudno oddzielić te lokalizacje). Tutaj znajdujemy tylko fundamenty i piwniczkę oraz urokliwą przydrożną kapliczkę.

DSC07422.jpg (690,26 KB)
Obrazek

DSC07423.jpg (641,06 KB)
Obrazek

_________________
Warunki na zgrupowaniach miałyśmy bardzo dobre! Wszystko to zasługa naszego prezesa i nie jest prawdą, że dach przeciekał, szczególnie, że prawie nie padało
 
 
PawelK 
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3832
Wysłany: 2018-04-09, 19:21   

Kolejny etap. Kończy się szosa i wjeżdżamy na teren ścisłego Parku. Droga jest błotnista i mocno dziurawa (koleiny i dziury). Przejeżdżamy na drugą stronę Parku, kawałek asfaltu i dojeżdżamy do Górek Kampinoskich. Niewielki parking przy pomniku zwanym "sosna powstańców 1863". W tym miejscu stała sosna, na której podobno Rosjanie wieszali powstańców styczniowych. Sosna runęła w 1984 roku, w chwili obecnej można zobaczyć to co z niej zostało. Obok stoi kapliczka z trzema potężnymi krzyżami i znów głaz upamiętniający powstańców, którzy tam zginęli.

DSC07424.jpg (616,45 KB)
Obrazek

DSC07425.jpg (600,07 KB)
Obrazek

DSC07427.jpg (630,31 KB)
Obrazek

_________________
Warunki na zgrupowaniach miałyśmy bardzo dobre! Wszystko to zasługa naszego prezesa i nie jest prawdą, że dach przeciekał, szczególnie, że prawie nie padało
Ostatnio zmieniony przez PawelK 2018-04-09, 19:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
PawelK 
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3832
Wysłany: 2018-04-10, 20:15   

Okazało się, że dopiero teraz zaczynamy prawdziwy eksploring. Piwniczek mnóstwo, stare drewniane domy, wyposażenie i gadżety.
Górki a później Cisowe.
Zaczynamy od domu, który wygląda na zadbany, jest zamknięty ale pomieszczenia gospodarcze już powoli są rozkradane i dewastowane. Warto zwrócić uwagę na żuraw przy studni. W jednym z dwóch zamieszkałych jeszcze domów przy tej drodze, gdy wracaliśmy pani poiła konia z wiadra wyciągniętego takim samym żurawiem ze studni.

DSC07428.jpg (664 KB)
Obrazek

DSC07433.jpg (568,35 KB)
Obrazek

DSC07434.jpg (567,91 KB)
Obrazek

DSC07436.jpg (442,57 KB)
Obrazek

DSC07437.jpg (582,42 KB)
Obrazek

DSC07438.jpg (506,08 KB)
Obrazek

DSC07439.jpg (620,42 KB)
Obrazek

_________________
Warunki na zgrupowaniach miałyśmy bardzo dobre! Wszystko to zasługa naszego prezesa i nie jest prawdą, że dach przeciekał, szczególnie, że prawie nie padało
 
 
PawelK 
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3832
Wysłany: 2018-04-11, 21:19   

W ruinach znajdujemy artefakty.

DSC07442.jpg (675,9 KB)
Obrazek

DSC07444.jpg (690,42 KB)
Obrazek

DSC07445.jpg (705,3 KB)
Obrazek

_________________
Warunki na zgrupowaniach miałyśmy bardzo dobre! Wszystko to zasługa naszego prezesa i nie jest prawdą, że dach przeciekał, szczególnie, że prawie nie padało
 
 
PawelK 
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3832
Wysłany: 2018-04-11, 21:24   

Kolejny drewniany dom dostępny.
Zwracamy uwagę na piec na przeciwko wejścia. Przechodząc przez lewy pokój znajdujemy drzwi w ścianie, które prowadzą na... zapiecek. Chyba nigdy wcześniej nie widziałem takiej konstrukcji ale właśnie tam pewnie podczas mroźnych zim można było spać bez ogrzewania całej chałupy.

DSC07447.jpg (562,12 KB)
Obrazek

DSC07448.jpg (664,57 KB)
Obrazek

DSC07449.jpg (443,12 KB)
Obrazek

DSC07450.jpg (415,83 KB)
Obrazek

DSC07451.jpg (411,5 KB)
Obrazek

DSC07454.jpg (418,74 KB)
Obrazek

DSC07455.jpg (512,15 KB)
Obrazek

DSC07456.jpg (509,7 KB)
Obrazek

_________________
Warunki na zgrupowaniach miałyśmy bardzo dobre! Wszystko to zasługa naszego prezesa i nie jest prawdą, że dach przeciekał, szczególnie, że prawie nie padało
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 39
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 7653
Skąd: Bydgoszcz

Wysłany: 2018-04-11, 21:54   

PawelK napisał/a:
W ruinach znajdujemy artefakty.


To kafle z pieca?
Ładne :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
PawelK 
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3832
Wysłany: 2018-04-11, 21:58   

Yvonne napisał/a:
To kafle z pieca?


Wyglądały, że z pieca. Leżały w okolicach fundamentów, więc gwarancji nie ma, ale bym zakładał, że tak.
_________________
Warunki na zgrupowaniach miałyśmy bardzo dobre! Wszystko to zasługa naszego prezesa i nie jest prawdą, że dach przeciekał, szczególnie, że prawie nie padało
 
 
irycki 
Żądny przygód
Pan Motocyklik



Wiek: 51
Dołączył: 22 Cze 2016
Posty: 854
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2018-04-12, 20:03   

Zapiecki widywałem jedynie w skansenach. Ciekawe, jak stare są te chałupy? Po zdjęciach sądząć, spokojnie mogą być przedwojenne.
_________________

Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
 
 
PawelK 
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3832
Wysłany: 2018-04-12, 20:05   

Budynki gospodarcze też niczego sobie.

DSC07459.jpg (630,2 KB)
Obrazek

DSC07460.jpg (507,31 KB)
Obrazek

DSC07462.jpg (626,82 KB)
Obrazek

_________________
Warunki na zgrupowaniach miałyśmy bardzo dobre! Wszystko to zasługa naszego prezesa i nie jest prawdą, że dach przeciekał, szczególnie, że prawie nie padało
 
 
PawelK 
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3832
Wysłany: 2018-04-12, 20:06   

Studnia i piwniczka.

DSC07464.jpg (695,29 KB)
Obrazek

DSC07465.jpg (474 KB)
Obrazek

DSC07466.jpg (498,9 KB)
Obrazek

_________________
Warunki na zgrupowaniach miałyśmy bardzo dobre! Wszystko to zasługa naszego prezesa i nie jest prawdą, że dach przeciekał, szczególnie, że prawie nie padało
 
 
TomaszK 
Moderator



Wiek: 56
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 4949
Wysłany: 2018-04-12, 20:27   

Rodzice mojego zięcia, kupili obszar rolny wraz z gospodarstwem (jako lokatę kapitału). Na ogrodzonym terenie stoi niezamieszkały od 20 lat dom drewniany, w którym jest właśnie piec z zapieckiem, a obok stodoła pełna słomy, ziemianka zamknięta na kłódkę (ale pusta), studnia i kilka zabudowań gospodarczych. Miejsce w którym czas zatrzymał się 50 lat temu, ale w bardzo dobrym stanie, bo w oknach są szyby, drzwi są zamknięte na klucz a sąsiedzi pilnują.
Nawiasem mówiąc myślałem, żeby w przyszłości zorganizować tam zlot, bo oprócz tego jest duże podwórko, na którym można rozbić namioty. Rodzice zięcia na pewno by się zgodzili, zresztą mówiłem im o tym.
To poniekąd strony Czesia, około 100km od niego.
_________________
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 39
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 7653
Skąd: Bydgoszcz

Wysłany: 2018-04-12, 20:29   

TomaszK napisał/a:
Rodzice mojego zięcia, kupili obszar rolny wraz z gospodarstwem (jako lokatę kapitału). Na ogrodzonym terenie stoi niezamieszkały od 20 lat dom drewniany, w którym jest właśnie piec z zapieckiem, a obok stodoła pełna słomy, ziemianka zamknięta na kłódkę (ale pusta), studnia i kilka zabudowań gospodarczych. Miejsce w którym czas zatrzymał się 50 lat temu, ale w bardzo dobrym stanie, bo w oknach są szyby, drzwi są zamknięte na klucz a sąsiedzi pilnują.
Nawiasem mówiąc myślałem, żeby w przyszłości zorganizować tam zlot, bo oprócz tego jest duże podwórko, na którym można rozbić namioty. Rodzice zięcia na pewno by się zgodzili, zresztą mówiłem im o tym.
To poniekąd strony Czesia, około 100km od niego.


Brzmi fantastycznie!
Już sobie rezerwuję miejsce na nasz namiot :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 42
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 10167
Wysłany: 2018-04-12, 20:33   

TomaszK napisał/a:
Rodzice mojego zięcia, kupili obszar rolny wraz z gospodarstwem (jako lokatę kapitału). Na ogrodzonym terenie stoi niezamieszkały od 20 lat dom drewniany, w którym jest właśnie piec z zapieckiem, a obok stodoła pełna słomy, ziemianka zamknięta na kłódkę (ale pusta), studnia i kilka zabudowań gospodarczych. Miejsce w którym czas zatrzymał się 50 lat temu, ale w bardzo dobrym stanie, bo w oknach są szyby, drzwi są zamknięte na klucz a sąsiedzi pilnują.
Nawiasem mówiąc myślałem, żeby w przyszłości zorganizować tam zlot, bo oprócz tego jest duże podwórko, na którym można rozbić namioty. Rodzice zięcia na pewno by się zgodzili, zresztą mówiłem im o tym.
To poniekąd strony Czesia, około 100km od niego.

Wchodzę w to! :564:
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
johny 
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7444
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-04-12, 22:48   

Czesio1 napisał/a:
TomaszK napisał/a:
Rodzice mojego zięcia, kupili obszar rolny wraz z gospodarstwem (jako lokatę kapitału). Na ogrodzonym terenie stoi niezamieszkały od 20 lat dom drewniany, w którym jest właśnie piec z zapieckiem, a obok stodoła pełna słomy, ziemianka zamknięta na kłódkę (ale pusta), studnia i kilka zabudowań gospodarczych. Miejsce w którym czas zatrzymał się 50 lat temu, ale w bardzo dobrym stanie, bo w oknach są szyby, drzwi są zamknięte na klucz a sąsiedzi pilnują.
Nawiasem mówiąc myślałem, żeby w przyszłości zorganizować tam zlot, bo oprócz tego jest duże podwórko, na którym można rozbić namioty. Rodzice zięcia na pewno by się zgodzili, zresztą mówiłem im o tym.
To poniekąd strony Czesia, około 100km od niego.

Wchodzę w to! :564:

Ja też!
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Osiołkowi w żłoby dano...

 
 
Eksplorator63 
Przygodomaniak



Wiek: 55
Dołączył: 16 Maj 2016
Posty: 1140
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-04-13, 05:30   

johny napisał/a:
Czesio1 napisał/a:
TomaszK napisał/a:
Rodzice mojego zięcia, kupili obszar rolny wraz z gospodarstwem (jako lokatę kapitału). Na ogrodzonym terenie stoi niezamieszkały od 20 lat dom drewniany, w którym jest właśnie piec z zapieckiem, a obok stodoła pełna słomy, ziemianka zamknięta na kłódkę (ale pusta), studnia i kilka zabudowań gospodarczych. Miejsce w którym czas zatrzymał się 50 lat temu, ale w bardzo dobrym stanie, bo w oknach są szyby, drzwi są zamknięte na klucz a sąsiedzi pilnują.
Nawiasem mówiąc myślałem, żeby w przyszłości zorganizować tam zlot, bo oprócz tego jest duże podwórko, na którym można rozbić namioty. Rodzice zięcia na pewno by się zgodzili, zresztą mówiłem im o tym.
To poniekąd strony Czesia, około 100km od niego.

Wchodzę w to! :564:

Ja też!

Ja też! :-)
_________________
 
 
PawelK 
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3832
Wysłany: 2018-04-13, 20:32   

Idziemy dalej główną drogą, co chwila obok drogi widać piwniczki i gdzieniegdzie fundamenty.

DSC07467.jpg (652,39 KB)
Obrazek

DSC07468.jpg (741,69 KB)
Obrazek

DSC07469.jpg (685,44 KB)
Obrazek

DSC07470.jpg (685,82 KB)
Obrazek

DSC07472.jpg (727,46 KB)
Obrazek

_________________
Warunki na zgrupowaniach miałyśmy bardzo dobre! Wszystko to zasługa naszego prezesa i nie jest prawdą, że dach przeciekał, szczególnie, że prawie nie padało
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.