Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Dane_osobowe • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
"Mistrz i Małgorzata" w Teatrze Dramatycznym
Autor Wiadomość
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11077
Skąd: Bydgoszcz

Wysłany: 2018-02-20, 13:55   "Mistrz i Małgorzata" w Teatrze Dramatycznym

Już jutro :-)
Nie mogę się doczekać.
Nastawiam się na bombę kulturalną.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

Ostatnio zmieniony przez Yvonne 2018-02-20, 14:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Barabasz
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 41
Dołączył: 25 Sie 2015
Posty: 2690
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2018-02-20, 16:38   

Ja ostatnio oglądałem tę sztukę w interpretacji Teatru im. Osterwy w Lublinie. Całkiem udane, a najlepszą rolę dla mnie zagrał Korowiow czyli Daniel Dobosz, Woland był dla mnie za bardzo demoniczny. Jednak dosyć pominięto wątek procuratora Judei i Jeszuy Ha-Nocri, to na minus
_________________
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11077
Skąd: Bydgoszcz

Wysłany: 2018-02-23, 11:02   

Będzie krótko:

Takiej chały nie widziałam jeszcze nigdy. W dodatku chały kiepsko zagranej.
To był najgorszy spektakl obejrzany przeze mnie w teatrze.
Sama konwencja okropna, w duchu nowoczesnym.
Ale nie chodzi o to. Rozumiem, że reżyser chciał pokazać temat z innej strony. Gdyby to się chociaż obroniło! Gdyby aktorzy byli przekonywujący! Nic z tego! Miałam wrażenie, że sami czują, że grają w teatralnym koszmarze i sami nie mają przekonania do konwencji wymyślonej przez reżysera. Zresztą, aktorstwo było w spektaklu chyba najsłabsze.
Aktorzy wielokrotnie mylili kwestie i zapominali tekstu! Być może spowodowane było to faktem, że każdy z nich grał kilkoro postaci. Kobiety grały również role męskie.
Spektakl był tak fatalny, że kilka osób w przerwie poszło do szatni, pobrało płaszcze i nie wróciło na część drugą.
Również miałam ochotę to zrobić, bo czułam, że marnuję czas. Adam przekonał mnie, żeby jednak zostać, bo może druga część będzie lepsza.
Nie była :-/

To samo z charakteryzacją. Jak idę do teatru, to chcę ZOBACZYĆ realia epoki. Zobaczyć. Nie tylko o nich usłyszeć.
Ale jak usłyszałam jedne z najbardziej znanych słów powieści:

"W białym płaszczu z podbiciem koloru krwawnika, posuwistym krokiem kawalerzysty wczesnym rankiem czternastego dnia wiosennego miesiąca nisan pod krytą kolumnadę łączącą oba skrzydła pałacu Heroda Wielkiego wyszedł procurator Judei Poncjusz Piłat ..."

i zobaczyłam gościa w czarnych bojówkach i zwykłym T-shircie, to się załamałam i rzewnie zapłakałam w duszy :-/

Absolutnie nie polecam.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

Ostatnio zmieniony przez PawelK 2018-02-23, 11:20, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
johny
Moderator



Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10040
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-02-23, 11:04   

Cytat:
Spektakl był tak fatalny, że kilka osób w przerwie poszło do szatni, pobrało płaszcze i nie wróciło na część drugą.

A może do Janówki musieli wracać? :027:
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11077
Skąd: Bydgoszcz

Wysłany: 2018-02-23, 11:09   

johny napisał/a:
Cytat:
Spektakl był tak fatalny, że kilka osób w przerwie poszło do szatni, pobrało płaszcze i nie wróciło na część drugą.

A może do Janówki musieli wracać?


Patrz, o tym nie pomyślałam :-D :-D :-D
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
johny
Moderator



Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10040
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-02-23, 11:11   

Yvonne napisał/a:
johny napisał/a:
Cytat:
Spektakl był tak fatalny, że kilka osób w przerwie poszło do szatni, pobrało płaszcze i nie wróciło na część drugą.

A może do Janówki musieli wracać?


Patrz, o tym nie pomyślałam :-D :-D :-D

Ja też ostatnio byłem na sporej chale... Ziewać zacząłem po jakichś 20 minutach. I też druga część nie była lepsza, no może trochę.
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11077
Skąd: Bydgoszcz

Wysłany: 2018-02-23, 11:13   

Ale przy okazji przypomniał mi się jeden z moich ulubionych cytatów z powieści.
W ogóle "Mistrz i Małgorzata" to skarbnica najlepszych cytatów z literatury. Co drugie zdanie to majstersztyk.

"Kryje się coś niedobrego w mężczyznach, którzy unikają wina, gier, towarzystwa pięknych kobiet i ucztowania. Tacy ludzie albo są ciężko chorzy, albo w głębi duszy nienawidzą otoczenia."

:-D :-D :-D
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

Ostatnio zmieniony przez Yvonne 2018-09-12, 08:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11077
Skąd: Bydgoszcz

Wysłany: 2018-02-23, 11:13   

johny napisał/a:
Ja też ostatnio byłem na sporej chale... Ziewać zacząłem po jakichś 20 minutach. I też druga część nie była lepsza, no może trochę.


A co to było?
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11077
Skąd: Bydgoszcz

Wysłany: 2018-02-23, 11:14   

Albo ten też jest niezły:

"To mądry człowiek – pomyślał Iwan – Trzeba przyznać, że wśród inteligentów także trafiają się wyjątkowo mądrzy ludzie, nie da się temu zaprzeczyć."
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
johny
Moderator



Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10040
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-02-23, 11:17   

Yvonne napisał/a:
johny napisał/a:
Ja też ostatnio byłem na sporej chale... Ziewać zacząłem po jakichś 20 minutach. I też druga część nie była lepsza, no może trochę.


A co to było?

I ślubu nie będzie (czy jakoś tak ) w Teatrze Nowym.
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Barabasz
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 41
Dołączył: 25 Sie 2015
Posty: 2690
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2018-02-23, 11:32   

Yvonne po tym spektaklu jesteś pewnie zmęczona "MiM", ale może w wolnej chwili obejrzyj spektakl Teatru Osterwy z Lublina. Też nie jest wierny oryginałowi, ale uważam za widowisko udane:



Można je legalnie w dobrej jakości obejrzeć tu:
teatrtelewizji.vod.tvp.pl

A jak oceniasz polski serial z 1988 r z Gustawem Holoubkiem w roli Wolanda:

https://www.youtube.com/watch?v=nyJHw0CPoZs
_________________
 
 
johny
Moderator



Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10040
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-02-23, 12:24   

Koniecznie muszę przypomnieć sobie MiM.
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11077
Skąd: Bydgoszcz

Wysłany: 2018-02-23, 12:55   

johny napisał/a:
Koniecznie muszę przypomnieć sobie MiM.


Oj, koniecznie.
Ja to mogę czytać na okrągło. Kończyć i znów zaczynać.
A niedawno kupiłam sobie wydanie, w którym są na czerwono zaznaczone fragmenty poddane niegdyś cenzurze i wycięte z pierwszych wydań :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
johny
Moderator



Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10040
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-02-23, 13:03   

Yvonne napisał/a:
A niedawno kupiłam sobie wydanie, w którym są na czerwono zaznaczone fragmenty poddane niegdyś cenzurze i wycięte z pierwszych wydań :-)

O, to ciekawe. A jakie to wydanie?
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11077
Skąd: Bydgoszcz

Wysłany: 2018-02-23, 13:05   

johny napisał/a:

Yvonne napisał/a:
A niedawno kupiłam sobie wydanie, w którym są na czerwono zaznaczone fragmenty poddane niegdyś cenzurze i wycięte z pierwszych wydań

O, to ciekawe. A jakie to wydanie?


Takie:

MiM.PNG
Plik ściągnięto 2051 raz(y) 367.66 KB

_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11077
Skąd: Bydgoszcz

Wysłany: 2018-02-23, 13:13   

Barabasz napisał/a:
Yvonne po tym spektaklu jesteś pewnie zmęczona "MiM", ale może w wolnej chwili obejrzyj spektakl Teatru Osterwy z Lublina. Też nie jest wierny oryginałowi, ale uważam za widowisko udane:


Obejrzę na pewno.

Barabasz napisał/a:

A jak oceniasz polski serial z 1988 r z Gustawem Holoubkiem w roli Wolanda:


Wiesz, że nigdy go nie oglądałam? :oops:
Jakieś fragmenty puszczał mi ostatnio Mysikrólik i wyglądało to bardzo dobrze!
Muszę obejrzeć całość.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11077
Skąd: Bydgoszcz

Wysłany: 2018-02-23, 13:15   

Znalazłam świetną recenzję tego spektaklu.
Przeczytajcie, bo warto :-)

http://teatralny.pl/recen...zentki,264.html
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
johny
Moderator



Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10040
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-02-23, 13:35   

Yvonne napisał/a:
johny napisał/a:

Yvonne napisał/a:
A niedawno kupiłam sobie wydanie, w którym są na czerwono zaznaczone fragmenty poddane niegdyś cenzurze i wycięte z pierwszych wydań

O, to ciekawe. A jakie to wydanie?


Takie:

Dziękuję!
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Mysikrólik 
Zlotowicz
harcerz



Wiek: 44
Dołączył: 16 Lip 2013
Posty: 3593
Wysłany: 2018-02-23, 14:57   

Yvonne napisał/a:
Barabasz napisał/a:

A jak oceniasz polski serial z 1988 r z Gustawem Holoubkiem w roli Wolanda:


Wiesz, że nigdy go nie oglądałam? :oops:


Oj tak, tak.

Wg mnie świetnie zrobiona Sztuka. Holoubek, Anna Dymna w roli Małgorzaty i Zapasiewicz jako Piłat. W ogóle postacie dobrane idealnie. Tak je widziałem czytając książkę.
_________________
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11077
Skąd: Bydgoszcz

Wysłany: 2018-02-23, 15:07   

Mysikrólik napisał/a:
Holoubek, Anna Dymna w roli Małgorzaty i Zapasiewicz jako Piłat. W ogóle postacie dobrane idealnie. Tak je widziałem czytając książkę.


Ja nie do końca.
Np. Holoubek (chociaż nie wątpię, że zagrał dobrze) nie pasuje mi wizualnie do roli Wolanda.
Bardziej bym widziała Łapickiego, takiego ze średniego wieku :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11077
Skąd: Bydgoszcz

Wysłany: 2018-02-23, 15:12   

O, taki na przykład:

Woland.PNG
Plik ściągnięto 5178 raz(y) 75.74 KB

_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Mysikrólik 
Zlotowicz
harcerz



Wiek: 44
Dołączył: 16 Lip 2013
Posty: 3593
Wysłany: 2018-02-23, 15:14   

Łapicki nie był ani trochę demoniczny, a Holoubek i owszem potrafił.

Edit:
No może na tym zdjęciu jest. :-D
_________________
Ostatnio zmieniony przez Mysikrólik 2018-02-23, 15:14, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Barabasz
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 41
Dołączył: 25 Sie 2015
Posty: 2690
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2018-02-24, 19:43   

Yvonne, co ciekawe ta okładka do tego nieocenzurowanego wydania, które zdobyłaś jest autorstwa Andrzeja Pągowskiego i pochodzi z przedstawienia Mistrz i Małgorzata w Teatrze Polskim w Bydgoszczy w 1988 r.
Mieliśmy wtedy 10 lat więc nie podejrzewam Ciebie o obecność na tym spektaklu, ale na pewno wiele osób z Bydgoszczy go widziało.
Mistrzem był Krzysztof Kiersznowski znany nam z Vabank Machulskiego.



Tu można znaleźć informacje i zdjęcia ze spektaklu: EncyklopediaTeatru

Chyba czas na powtórkę w Bydgoszczy, minęło już 30 lat od tego wydarzenia :-)
_________________
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11077
Skąd: Bydgoszcz

Wysłany: 2018-02-25, 13:40   

Barabasz napisał/a:
Yvonne, co ciekawe ta okładka do tego nieocenzurowanego wydania, które zdobyłaś jest autorstwa Andrzeja Pągowskiego i pochodzi z przedstawienia Mistrz i Małgorzata w Teatrze Polskim w Bydgoszczy w 1988 r.


Niesamowite! Nie miałam pojęcia. Dzięki, Barabaszu, za wyszukanie tej cennej informacji. Jesteś w tym naprawdę niezły :-)

Barabasz napisał/a:
Mieliśmy wtedy 10 lat więc nie podejrzewam Ciebie o obecność na tym spektaklu


Rzeczywiście. Nie było mnie tam ;-)
Po raz pierwszy miałam przyjemność oglądać na scenie spektakl oparty na motywach powieści "Mistrz i Małgorzata", pod tytułem: "Poncjusz Piłat" bodajże w pierwszej klasie liceum. Kilkoro uczniów z mojego liceum (w tym moja przyjaciółka) grali w tym przedstawieniu, dlatego się wybrałam do teatru.
Pamiętam, że spektakl zrobił na mnie takie wrażenie, że natychmiast po nim przeczytałam książkę.
Od tej pory czytam ją średnio raz w roku.
To najlepsza powieść, jaka kiedykolwiek został napisana. Bez dwóch zdań :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

Ostatnio zmieniony przez Yvonne 2018-02-25, 13:42, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11077
Skąd: Bydgoszcz

Wysłany: 2018-02-25, 13:45   

Barabasz napisał/a:
Tu można znaleźć informacje i zdjęcia ze spektaklu: EncyklopediaTeatru


Wspaniałe, przepiękne zdjęcia!
Aż się czuje ducha tego przedstawienia!
Żałuję, że nie miałam możliwości tego zobaczyć.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Barabasz
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 41
Dołączył: 25 Sie 2015
Posty: 2690
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2019-09-24, 20:21   

Właśnie przeczytałem, że teatr Muzyczny w Gdyni przygotowuje się do wystawienia musicalu "Mistrz i Małgorzata" w reżyserii Janusza Józefowicza i z muzyką Janusza Stokłosy. Polskie wersje piosenek przygotowuje Andrzej Poniedzielski. Premiera 5 września 2020 r.

Można spróbować zorganizować wspólny spektakl.
_________________
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11077
Skąd: Bydgoszcz

Wysłany: 2019-09-24, 20:55   

Barabasz napisał/a:
Właśnie przeczytałem, że teatr Muzyczny w Gdyni przygotowuje się do wystawienia musicalu "Mistrz i Małgorzata" w reżyserii Janusza Józefowicza i z muzyką Janusza Stokłosy. Polskie wersje piosenek przygotowuje Andrzej Poniedzielski. Premiera 5 września 2020 r.

Można spróbować zorganizować wspólny spektakl.


No i to jest wiadomość dnia!
Nas możesz liczyć na pewno :-)

Fajnie byłoby zdobyć bilety na premierę, bo to akurat urodziny Adama ;-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

Ostatnio zmieniony przez Yvonne 2019-09-24, 20:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Barabasz
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 41
Dołączył: 25 Sie 2015
Posty: 2690
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2019-09-24, 21:23   

Zatem Vasco do dzieła! Ty chyba sobie najlepiej z tym poradzisz!
_________________
 
 
Fantomas
Przygodomaniak


Dołączył: 30 Lip 2018
Posty: 1052
Wysłany: 2019-09-24, 21:54   

Byłem z klasą na Mistrzu i Małgorzacie w Bydgoszczy jesienią 1988 r. Pamiętam, że spektakl wywarł na mnie ogromne wrażenie. Jestem chętny na musical w 2020. Vasco, gdybyś mógł to ja rezerwuję 2 wejściówki.
_________________
 
 
Mysikrólik 
Zlotowicz
harcerz



Wiek: 44
Dołączył: 16 Lip 2013
Posty: 3593
Wysłany: 2019-09-24, 22:15   

Mamy kogoś w Gdyni, żeby nas ugościł? :027:

Ja poproszę dwa.
_________________
 
 
Vasco 
Żądny przygód


Dołączył: 24 Sie 2016
Posty: 256
Wysłany: 2019-09-24, 22:54   

Zastanówcie się dobrze, bo bilety na spektakl premierowy są co najmniej o połowę droższe i dostępne tylko na balkonie, gdzie słychać może i dobrze, ale mimikę aktorów widać jak na zjechanej kasecie VHS. Może lepiej na 2 premierę (następnego dnia w niedzielę) w normalnej cenie?

Na dobre miejsca nie ma rezerwacji, tylko trzeba je od razu kupować. Podejrzewam, że sprzedaż rozpocznie się jakoś na przełomie roku. Tak że do tego czasu będę potrzebował konkretnych deklaracji bez wycofywania się później...
_________________
Ostatnio zmieniony przez Vasco 2019-09-24, 22:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Mysikrólik 
Zlotowicz
harcerz



Wiek: 44
Dołączył: 16 Lip 2013
Posty: 3593
Wysłany: 2019-09-24, 23:42   

Nie zależy mi na premierze, może być nawet 23ci występ
_________________
 
 
Barabasz
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 41
Dołączył: 25 Sie 2015
Posty: 2690
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2019-09-25, 14:29   

Mnie też nie zależy na premierze, wolę wspólnie, a na spokojnie na dobrych miejscach.
_________________
 
 
Fantomas
Przygodomaniak


Dołączył: 30 Lip 2018
Posty: 1052
Wysłany: 2019-09-25, 20:39   

Popieram. Najważniejsze są dobre miejsca.
_________________
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11077
Skąd: Bydgoszcz

Wysłany: 2019-09-27, 13:42   

Zgadzam się z przedmówcami.
Nam również nie zależy na premierze.

Proponuję znaleźć dogodny dla wszystkich zainteresowanych termin i kupić bilety.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Barabasz
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 41
Dołączył: 25 Sie 2015
Posty: 2690
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2019-09-28, 14:27   

Zacznijmy od listy, kto jest zainteresowany:
Yvonne 2os
Barabasz 2os
Fantomas ?
Mysikrólik ?
Vasco ?
_________________
 
 
irycki
Przygodomaniak
Pan Motocyklik



Wiek: 53
Dołączył: 22 Cze 2016
Posty: 1467
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2019-09-28, 16:47   

Yvonne 2os
Barabasz 2os
Fantomas ?
Mysikrólik ?
Vasco ?
Iryccy 2 - 4 osoby

Tylko ustalanie na rok naprzód to tego, no... :)
_________________

Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
 
 
Vasco 
Żądny przygód


Dołączył: 24 Sie 2016
Posty: 256
Wysłany: 2019-09-28, 23:04   

Na rok to prawie norma jeśli chcesz dobrze widzieć ;)

Ja oczywiście 2 osoby, tylko już wiem, że 5-6 IX u mnie odpada, bo Janek ma 18-tkę i chyba jednak lepiej jak ktoś będzie w pobliżu lokalu...

Tak więc proponuję tydzień później 12 lub 13 IX. W sobotę na 90% będą 2 spektakle (pierwszy ok. 15, drugi ok. 19).

Tak więc do zastanowienie:
- sobota czy niedziela?
- jeśli sobota, to po południu czy wieczorem?
- z noclegiem?
_________________
Ostatnio zmieniony przez Vasco 2019-09-28, 23:07, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
irycki
Przygodomaniak
Pan Motocyklik



Wiek: 53
Dołączył: 22 Cze 2016
Posty: 1467
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2019-09-29, 10:43   

Vasco napisał/a:
Na rok to prawie norma jeśli chcesz dobrze widzieć ;)

Tylko że jeśli o nas chodzi to jeśli córce uda się zrealizować swoje marzenia dot. studiowania, to we wrześniu pewnie już jej nie będzie w kraju. A syn przeciętnie raz w roku leci w sprawach zawodowych za wielką wodę i zwykle o terminie dowiaduje się jakieś dwa miesiące wcześniej. :/ Znając życie to go akurat wtedy wyślą :shock:

Ja i Marysia najpewniejsi, bo się nigdzie nie wybieramy :)

Ale zaryzykuję, pewnie chętni na bilety w razie czego będą
_________________

Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11077
Skąd: Bydgoszcz

Wysłany: 2019-09-29, 21:01   

irycki napisał/a:
Yvonne 2os


U nas będzie mała zmiana.
Na spektakl pójdę sama. Adam zostanie z córeczką.

Zatem:

Yvonne - 1 osoba


I my w takim razie bierzemy opcję z noclegiem.
Nocleg najlepiej byśmy wzięli tam, gdzie Wy ostatnio, Irycki. Jak najbliżej teatru.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11077
Skąd: Bydgoszcz

Wysłany: 2019-09-29, 22:44   

Mam pomysł.
Zrobimy sobie przed spektaklem (powiedzmy na samym początku września) konkurs z "Mistrza i Małgorzaty"?

Kto chętny? :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Mysikrólik 
Zlotowicz
harcerz



Wiek: 44
Dołączył: 16 Lip 2013
Posty: 3593
Wysłany: 2019-09-30, 09:58   

Mamy czytać przed spektaklem żeby wiedzieć co będzie w sztuce? :-D

Mysikróliki - 2
_________________
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11077
Skąd: Bydgoszcz

Wysłany: 2019-09-30, 10:15   

Mysikrólik napisał/a:
Mamy czytać przed spektaklem żeby wiedzieć co będzie w sztuce?


Kto to wie, co będzie w sztuce.
Teraz przy afirmacji sztuki nowoczesnej nie wiadomo czego się spodziewać, jak się idzie do teatru.
Czasem takie dziwadła wystawiają, że nie wiadomo, czy się śmiać czy płakać.
Miejmy nadzieję, że Teatr Muzyczny w tym kierunku nie pójdzie.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Barabasz
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 41
Dołączył: 25 Sie 2015
Posty: 2690
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2019-11-21, 10:52   

Nie wiem czy lubicie słuchowiska. Ja bardzo lubię, zanurzyć się przy zgaszonym świetle w jakąś ciekawą historię.
Własnie na mikołajki pojawia się premiera słuchowiska - superprodukcji "Mistrz i Małgorzata" z niezłą obsadą:

Małgorzata – Magdalena Różczka
Mistrz – Andrzej Chyra
Woland – Krzysztof Wakuliński
Piłat/Prof. Strawiński – Jerzy Radziwiłowicz
Korowiew – Krzysztof Tyniec
Iwan Bezdomny – Jacek Beler
Jeszua – Adam Woronowicz
Azazello - Szymon Kuśmider
Behemot – Wojciech Paszkowski
Mateusz Lewi – Mariusz Bonaszewski



więcej: >>>Audioteka.com
_________________
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11077
Skąd: Bydgoszcz

Wysłany: 2019-11-21, 10:56   

Barabasz napisał/a:
Nie wiem czy lubicie słuchowiska. Ja bardzo lubię, zanurzyć się przy zgaszonym świetle w jakąś ciekawą historię.
Własnie na mikołajki pojawia się premiera słuchowiska - superprodukcji "Mistrz i Małgorzata" z niezłą obsadą:


Ale Chyra świetnie wygląda na tym plakacie!
Mistrz jak malowany! :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Fantomas
Przygodomaniak


Dołączył: 30 Lip 2018
Posty: 1052
Wysłany: 2019-11-24, 17:12   

Pisałem już, że oglądałem spektakl "Mistrz i Małgorzata" przygotowany przez Teatr Polski w Bydgoszczy. Spektakl odbył się w październiku 1988 r. Oto jego program :-)

20191124_170529.jpg
Plik ściągnięto 3 raz(y) 2.59 MB

20191124_170513.jpg
Plik ściągnięto 2 raz(y) 2.36 MB

20191124_170154.jpg
Plik ściągnięto 3 raz(y) 2.17 MB

20191124_170207.jpg
Plik ściągnięto 2 raz(y) 1.88 MB

_________________
Ostatnio zmieniony przez Fantomas 2019-11-24, 17:14, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11077
Skąd: Bydgoszcz

Wysłany: 2019-12-10, 23:01   

Czy my kupujemy te bilety na wrzesień?
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Vasco 
Żądny przygód


Dołączył: 24 Sie 2016
Posty: 256
Wysłany: 2019-12-11, 00:27   

Zaproponowałem datę, nikt nie zaakceptował...
_________________
Ostatnio zmieniony przez Vasco 2019-12-11, 00:29, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Barabasz
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 41
Dołączył: 25 Sie 2015
Posty: 2690
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2019-12-11, 08:12   

Jak dla mnie sobota o 15:00, byłaby odpowiednia. Bo na 19 to raczej już z noclegiem.
_________________
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11077
Skąd: Bydgoszcz

Wysłany: 2019-12-11, 11:53   

Vasco napisał/a:
Tak więc proponuję tydzień później 12 lub 13 IX. W sobotę na 90% będą 2 spektakle (pierwszy ok. 15, drugi ok. 19).

Tak więc do zastanowienie:
- sobota czy niedziela?
- jeśli sobota, to po południu czy wieczorem?
- z noclegiem?


Dobrze, czas coś postanowić.

Jestem za sobotą, 12 września, godzina 15:00.
Opcja z noclegiem.

Zatem mamy następujące osoby na sobotę, na godzinę 15:

Barabasz - 1 osoba czy więcej?
Yvonne - 1 osoba


Kto jeszcze?
Mysi? Vasco? Irycki? Inni?
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

Ostatnio zmieniony przez Yvonne 2019-12-11, 11:53, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Barabasz
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 41
Dołączył: 25 Sie 2015
Posty: 2690
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2019-12-11, 12:12   

2 osoby
_________________
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11077
Skąd: Bydgoszcz

Wysłany: 2019-12-11, 12:15   

Czyli mamy:

Barabasz - 2 osoby
Yvonne - 1 osoba
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
irycki
Przygodomaniak
Pan Motocyklik



Wiek: 53
Dołączył: 22 Cze 2016
Posty: 1467
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2019-12-11, 19:10   

Coś nam się ciasno z tym wrześniem robi, skoro jeszcze planowany jest Londyn...
A wystawiane będzie pewnie przez co najmniej parę miesięcy. Może przełożyc na następny miesiąc?
_________________

Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11077
Skąd: Bydgoszcz

Wysłany: 2019-12-11, 20:04   

irycki napisał/a:
Coś nam się ciasno z tym wrześniem robi, skoro jeszcze planowany jest Londyn...
A wystawiane będzie pewnie przez co najmniej parę miesięcy. Może przełożyc na następny miesiąc?


A już na pewno wiecie, że ten Londyn będzie we wrześniu?

Vasco, co Ty na to, żeby teatr przełożyć na październik?
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Vasco 
Żądny przygód


Dołączył: 24 Sie 2016
Posty: 256
Wysłany: 2019-12-13, 02:20   

Tego 12. to ja pewnie i tak będę, pewnie na obu spektaklach.

Na październik się w tej chwili nie zadeklaruję, bo nie wiem jakie plany na ten termin mają inne teatry.

Nie ma sensu chyba ustalać termin pode mnie. Zdecydujcie, dajcie znać i ja po prostu jeśli będę mógł, to sobie kupię na Wasz termin także.
_________________
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11077
Skąd: Bydgoszcz

Wysłany: 2019-12-13, 10:06   

To ma być spotkanie forowe, więc proponuję, żeby zostać przy pierwotnym terminie.
Zwłaszcza, że nie wiadomo, kiedy będziecie mieli ten Londyn.

Zatem mamy:

SOBOTA 12 WRZEŚNIA GODZINA 15:00.

Vasco
Barabasz - 2 osoby
Yvonne - 1 osoba

Kto jeszcze?


Vasco, masz możliwość kupienia biletów, czy sami mamy to ogarnąć?

Po spektaklu możemy iść razem coś zjeść / wypić i podzielić się wrażeniami.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Vasco 
Żądny przygód


Dołączył: 24 Sie 2016
Posty: 256
Wysłany: 2019-12-13, 17:21   

Mam, ale nie ukrywam, że bilety mogą się pojawić już na początku roku (a mogą np. w marcu) i jeśli mamy mieć dobre miejsca, to będę musiał mieć 100% deklaracje i pewnie nawet wpłacone $, bo dobre miejsca (w moim rozumieniu) kończą się 5 minut po rozpoczęciu sprzedaży ;) Nie sądzę aby dał radę wyłożyć za np. >=10 osób :(
_________________
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11077
Skąd: Bydgoszcz

Wysłany: 2019-12-13, 18:00   

Vasco napisał/a:
Mam, ale nie ukrywam, że bilety mogą się pojawić już na początku roku (a mogą np. w marcu) i jeśli mamy mieć dobre miejsca, to będę musiał mieć 100% deklaracje i pewnie nawet wpłacone $, bo dobre miejsca (w moim rozumieniu) kończą się 5 minut po rozpoczęciu sprzedaży ;) Nie sądzę aby dał radę wyłożyć za np. >=10 osób :(


Nie ma problemu.
Daj znać ile Ci przelać i na jakie konto i wpłacę za mnie.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
irycki
Przygodomaniak
Pan Motocyklik



Wiek: 53
Dołączył: 22 Cze 2016
Posty: 1467
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2019-12-13, 19:13   

To my też jedziemy. :)
Dajcie zna kiedy trzeba przelac kasę. Oraz ile.
_________________

Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
 
 
RobertH
Żądny przygód



Wiek: 43
Dołączył: 26 Lis 2018
Posty: 342
Skąd: Poznań

Wysłany: 2019-12-13, 20:20   

Nie czytałem "Mistrza i Małgorzaty" . Czy ktoś może mi opisać dlaczego to dzieło jest ciekawe i warte przeczytania na podstawie własnych odczuć ?


Prawdę mówiąc po przeczytaniu streszczenia fabuły ,mam wrażenie że to jakaś powieść na pograniczu fantasy i zaginionej 13 księgi Dziadów Mickiewicza :-P

Pozdrawiam
_________________
Ostatnio zmieniony przez RobertH 2019-12-18, 10:08, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.
Strona wygenerowana w 1.04 sekundy. Zapytań do SQL: 24