Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Dane_osobowe • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Ostatnio obejrzane sztuki, rekomendacje itp.
Autor Wiadomość
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11086
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2016-09-23, 08:21   

Vasco napisał/a:

Yvonne napisał/a:
Vasco, a byłeś już na "Dzwonniku z Notre-Dame"?


Niestety tylko 2x


I jak? I jak? Napisz choć kilka słów :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Vasco 
Żądny przygód


Dołączył: 24 Sie 2016
Posty: 257
Wysłany: 2016-09-25, 23:21   

Nie mogę sobie nic złego przypomnieć :) To nie jest mój ulubiony musical, ale coś w nim jest, że człowiek wychodzi ze ściśniętym gardłem. Oba spektakle zagrały różne obsady (poza Q), więc mogłem za jednym wyjazdem zobaczyć praktycznie wszystkich. Kostiumy i choreografia są 1:1 z oryginału. Scenografia jest oryginalna, paryska. Zaśpiewane świetnie, ale to co pokazali tancerze a zwłaszcza akrobaci, to już coś wspaniałego.

Słyszałem trochę narzekań na przekład i że "głosy inne", ale tak jest zawsze przy przenoszeniu na inny język, więc się nie przejąłem takim gadaniem.

Na YT jest parę nagrań z próby medialnej (bez kostiumów), więc odnajdziesz. Bilety chyba są już tylko na nowy rok.
_________________
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11086
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2016-09-26, 11:12   

Vasco napisał/a:
To nie jest mój ulubiony musical, ale coś w nim jest, że człowiek wychodzi ze ściśniętym gardłem.


Nie wątpię.
Pamiętam, jak po "Nędznikach" wychodziłam z Romy z wypiekami na twarzy i walącym sercem.
Najgorsze jest to, że człowiek potem przez tydzień dochodzi do siebie, zanim przestanie bujać w chmurach. Przynajmniej w moim przypadku tak jest. Musi minąć co najmniej kilka dni, zanim znowu mogę funkcjonować w normalnym "szarym" życiu.

Tak samo mam po naszych zlotach :-)

Vasco napisał/a:
Bilety chyba są już tylko na nowy rok.


Było jeszcze trochę na ten rok, ale kiepskie miejsca.
Kupiliśmy na styczeń :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

Ostatnio zmieniony przez Yvonne 2016-09-26, 11:12, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Vasco 
Żądny przygód


Dołączył: 24 Sie 2016
Posty: 257
Wysłany: 2016-09-26, 15:55   

Les Mis to dla mnie zupełnie inna bajka - najlepszy ever.

Na pewno jeszcze z raz się co najmniej przejedziemy. Ale pewnie najwcześniej w lutym, bo dla mnie dobre miejsca to środek pierwszego rzędu ;)

PS. Może któryś moderator nas przenieść do innego wątku, bo chyba tutaj śmiecimy... :)
_________________
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11086
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2016-09-26, 16:08   

Vasco napisał/a:
PS. Może któryś moderator nas przenieść do innego wątku, bo chyba tutaj śmiecimy...


Popieram.
Chyba najlepiej do tego teatralnego, który założył johny.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Vasco 
Żądny przygód


Dołączył: 24 Sie 2016
Posty: 257
Wysłany: 2016-10-06, 19:55   

Jest ktoś chętny na 2 bilety na Mamma mia na jutro (piątek o 19?). I rząd, świetne miejsca! Wyjazd zaplanowany dość dawno, ale coś mi wypadło i musiałbym jechać trochę na wariata. Cena jak przy zakupie 2*120 zł (płatność może być później, na raty, cokolwiek :) )

Sprawa dość pilna - muszę mieć deklarację najpóźniej jutro/piątek do ok. 12:00 - abym zdążył przesłać bilety w PDF.
_________________
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11086
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2016-10-06, 19:57   

Vasco napisał/a:
Jest ktoś chętny na 2 bilety na Mamma mia na jutro (piątek o 19?)


Jakbyś jeszcze dodał gdzie to się odbywa?
Podejrzewam, że Warszawa ;-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Vasco 
Żądny przygód


Dołączył: 24 Sie 2016
Posty: 257
Wysłany: 2016-10-06, 23:31   

Tak, Warszawa. Grają to w jednym miejscu w PL, więc nie wpisałem :( Będę się pilnował bardziej.
_________________
 
 
johny
Moderator



Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10056
Skąd: Łódź

Wysłany: 2016-10-15, 17:08   

Dzisiaj idę na premierę "Czekając na Godota".
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
johny
Moderator



Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10056
Skąd: Łódź

Wysłany: 2016-10-15, 22:58   

Wróciłem. Sztuka "ciężka", nie dla każdego. Za to oprawa palce lizać! Dosłownie! :-)
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Vasco 
Żądny przygód


Dołączył: 24 Sie 2016
Posty: 257
Wysłany: 2016-11-16, 00:34   

johny napisał/a:
Wróciłem. Sztuka "ciężka", nie dla każdego. Za to oprawa palce lizać! Dosłownie! :-)


Mam tak po wyjściu ze Starego w Krakowie. Byłem 3x, zrozumiałem pół spektaklu ;)
_________________
 
 
johny
Moderator



Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10056
Skąd: Łódź

Wysłany: 2016-11-25, 20:03   

Pozdro z Jaracza. Dziś Klamstewka teatru Kwadrat.
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Vasco 
Żądny przygód


Dołączył: 24 Sie 2016
Posty: 257
Wysłany: 2016-11-25, 23:36   

Ja się nie zaloguję z komórki, więc z góry (tj. za weekend) pozdrawiam z Gdyni: Tuwim dla dorosłych i Skrzypek na dachu :)
_________________
 
 
johny
Moderator



Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10056
Skąd: Łódź

Wysłany: 2016-11-26, 18:11   Kłamstewka - Teatr Kwadrat

Tak jak pisałem już wczoraj. Wybraliśmy się z Anką do Jaracza na gościnne występ Teatru Kwadrat ze sztuką Kłamstewka. Choć do końca sztuką tej propozycji nazwać nie można. Obsada jak na polskie warunki gwiazdorska w składzie Ewa Kasprzyk, Paweł Wawrzecki, Marta Żmuda Trzebiatowska i Paweł Małaszyński.
Cała rzecz dzieje się wokół perypetii Billa (Małaszyński), który wdał się w romans z dużo młodszą instruktorką fitness. Rodzice Billa (Kasprzyk i Wawrzecki) za wszelką cenę chcą ratować jego małżeństwo z Jane (Żmuda - Trzebiatowska).
Cóż można rzec po spektaklu? Jak ktoś lubi błahe, nieskomplikowane historie takie z cyklu obejrzeć i zapomnieć to polecam. Dla mnie to właśnie taki teatralny McDonald's choć przyznam, że zrealizowany bardzo sprawnie i sprawiający, że dość często na mych ustach zagościł uśmiech. Nic jednak ponadto!
Zdecydowanie ponad przeciętność wybija się jednak p, Ewa Kasprzyk. Jej gra w mojej opinii to absolutna maestria. Nawet w tak lekkiej, niemal telenowelowej roli była po prostu znakomita. Mimika, gesty, sceniczna ikra, to wszystko sprawiło, że jej grę oglądało się z absolutną przyjemnością.
Paweł Wawrzecki tez bardzo dobrze wywiązał się ze swej roli, Małaszyński to jednak poziom niżej a Żmuda - Trzebiatowska po prostu była... Zdecydowanie poziom gwiazdy to dla niej określenie na wyrost. Ona jest po prostu ładna...
Półtorej godziny spędzone w teatrze nie uważam w żaden sposób za zmarnowane ale drugi raz już bym na tę sztukę nie poszedł.
Jeszcze jedno przemyślenie, które nasunęło mi się po spektaklu. Nasi łódzcy aktorzy absolutnie nie mają się czego wstydzić! Niestety blichtr stolicy robi swoje..
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Barabasz
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 41
Dołączył: 25 Sie 2015
Posty: 2710
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2016-11-26, 18:53   Re: Kłamstewka - Teatr Kwadrat

johny napisał/a:
Dla mnie to właśnie taki teatralny McDonald's ..


Bardzo podoba mi się to porównanie. Takie gościnne występy teatrów z niezłą obsadą zazwyczaj są tym poziomie, a cena zazwyczaj warszawska.
_________________
 
 
johny
Moderator



Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10056
Skąd: Łódź

Wysłany: 2016-11-26, 19:38   Re: Kłamstewka - Teatr Kwadrat

Barabasz napisał/a:
johny napisał/a:
Dla mnie to właśnie taki teatralny McDonald's ..


Bardzo podoba mi się to porównanie. Takie gościnne występy teatrów z niezłą obsadą zazwyczaj są tym poziomie, a cena zazwyczaj warszawska.

Tak własnie było. Ekipa dała we czwartek 2 przedstawienia o 17 i 20 i w piątek było podobnie. Za nie najlepsze miejsca zapłaciliśmy po 90 zeta. Na Boże Mój, gdzie taka - szerzej nieznana - p. Milena Lisiecka nakrywa czapką Żmudę Trzebiatowską po 25...
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

Ostatnio zmieniony przez johny 2016-11-26, 19:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Vasco 
Żądny przygód


Dołączył: 24 Sie 2016
Posty: 257
Wysłany: 2016-11-29, 23:34   

Jeżeli ktoś lubi spektakle z muzyką ABBY, to proponuję wpisać w YT vr3PQeZfwJw ;)
_________________
 
 
VdL 
Zlotowicz



Wiek: 49
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 3589
Skąd: dokąd
Wysłany: 2017-01-12, 11:51   

Coś z rodzaju zeszytów szkolnych.
Pani zadaje pytanie dzieciom. Czego nie wolno robić w teatrze? Nie można iść do kogoś pupą.
_________________
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11086
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-01-12, 12:00   

VdL napisał/a:
Coś z rodzaju zeszytów szkolnych.
Pani zadaje pytanie dzieciom. Czego nie wolno robić w teatrze? Nie można iść do kogoś pupą.


:-D
Rzeczywiście, podobno nie można.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11086
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-01-28, 19:25   

Irycki, już po spektaklu czy jeszcze w trakcie?
My ruszamy jutro rano do Gdyni. Już się nie mogę doczekać :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
TomaszK 
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 58
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6688
Wysłany: 2017-01-28, 20:38   

Yvonne napisał/a:
My ruszamy jutro rano do Gdyni.

A na jak długo ? Bo ja jestem w Jastrzębiej Górze, ale będę się mógł wyrwać dopiero w sobotę. Wtedy mamy dzień wolny.
_________________
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11086
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-01-28, 20:55   

TomaszK napisał/a:

Yvonne napisał/a:
My ruszamy jutro rano do Gdyni.

A na jak długo ? Bo ja jestem w Jastrzębiej Górze, ale będę się mógł wyrwać dopiero w sobotę. Wtedy mamy dzień wolny.


Tylko na jeden dzień, Tomaszku.
Jedziemy na "Dzwonnika z Notre-Dame".
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

Ostatnio zmieniony przez Yvonne 2017-01-28, 20:58, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
irycki
Przygodomaniak
Pan Motocyklik



Wiek: 53
Dołączył: 22 Cze 2016
Posty: 1468
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2017-01-29, 18:31   

A my własnie wrocilismy. Na spektaklu byliśmy wczoraj.
O samym spektaklu nic nie napiszę, bo słów mi brak. To było coś absolutnie obłędnie oszałamiającego!!!

Poza tym powałęsaliśmy się trochę po Gdyni. Wczoraj byliśmy w porcie, gdzie ustrzeliliśmy cumujący "Dar Mlodzieży".

A dzisiaj przed wyjazdem udało nam się jeszcze obskoczyć Kępę Redłowską i Kamienną Górę.

20170128_152434.jpg
Plik ściągnięto 5 raz(y) 4.53 MB

20170128_152827.jpg
Plik ściągnięto 5 raz(y) 4.83 MB

20170128_152314.jpg
Plik ściągnięto 4 raz(y) 3.59 MB

_________________

Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11086
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-01-30, 13:10   

Irycki, szkoda, że tak się wczoraj minęliśmy i przepadła okazja do wspólnego wypadu na rybkę :-/

To ja też wrzucam kilka zdjęć, a potem napiszę moje wrażenia ze spektaktu.

P1050613.JPG
Plik ściągnięto 6 raz(y) 4.77 MB

P1050622.JPG
Plik ściągnięto 4 raz(y) 4.07 MB

P1050628.JPG
Plik ściągnięto 4 raz(y) 4 MB

P1050629.JPG
Plik ściągnięto 4 raz(y) 3.95 MB

P1050667.JPG
Plik ściągnięto 5 raz(y) 4.02 MB

Plakat.PNG
Plik ściągnięto 5 raz(y) 835.64 KB

_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
irycki
Przygodomaniak
Pan Motocyklik



Wiek: 53
Dołączył: 22 Cze 2016
Posty: 1468
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2017-01-30, 20:12   

Yvonne napisał/a:
Irycki, szkoda, że tak się wczoraj minęliśmy i przepadła okazja do wspólnego wypadu na rybkę :-/


No szkoda :( . Niestety, mimo że kupowaliśmy bilety kolejowe tuż po otwarciu przedsprzedaży, to z puli tych najtańszych na Pędziolino były tylko na pociąg dwunasta z hakiem, albo dopiero późnym popołudniem. Późne popołudnie nam nie odpowiadało w wielu przyczyn, więc zwinęłiśmy się o dwunastej.
_________________

Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11086
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-01-31, 18:55   

Poniżej obiecane kilka słów o spektaklu.

Czułam, że nie uda mi się uniknąć porównań do obejrzanych kilka lat temu w warszawskiej Romie „Nędzników”. I faktycznie nie udało się.

Spektakl „Notre-Dame de Paris” wypadł w tym porównaniu blado. „Les Misérables” to było wydarzenie przez wielkie „W”: zdecydowanie lepiej zagrane, zaśpiewane i piękniej zobrazowane.
Racją jest niewątpliwie, że są to dwie zupełnie różne opowieści, na korzyść „Nędzników” rzecz jasna, których fabuła jest bogatsza i ciekawsza w swej treści od wzruszającej co prawda, ale uboższej w zwroty akcji, historii nieszczęśliwego, ułomnego Dzwonnika.

W „Notre-Dame de Paris” zabrakło mi wyrazistej interpretacji kobiecej. Esmeralda nie podobała mi się w ogóle.
Z bohaterów męskich wyróżnić muszę zwłaszcza dwie kreacje. Zdecydowanie najlepszy wokalnie był Maciej Podgórzak jako Piotr Gringoire, a dzielnie pola dotrzymywał mu Łukasz Zagrobelny jako Clopin. Oni dostarczyli mi najwięcej wzruszeń.
Reszta wypadła dość blado, choć przyznać muszę, że wspaniała piosenka „Belle” w wykonaniu Quasimodo, Frollo i Febusa wywołała ciarki i mocno mnie wzruszyła (chociaż i tak słuchając jej mimowolnie śpiewałam sobie pod nosem francuską wersję :-) ).
Scena z dzwonami – wspaniała!
Tancerze i ich popisy – imponujące.

Podsumowując – spektakl był dobry, ale do najwyższej noty trochę mu brakuje.

P.S. Swoją drogą nie rozumiem, dlaczego w tytule spektaklu, na plakatach jest błąd w zapisie tytułu!!! Jeśli już autorzy zdecydowali się wystawić ten spektakl pod oryginalną nazwą francuską, to powinna ona być napisana poprawnie, czyli: NOTRE-DAME.

A nie tak:

Tytuł.PNG
Plik ściągnięto 7068 raz(y) 89.95 KB

_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

Ostatnio zmieniony przez Yvonne 2017-01-31, 18:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11086
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-01-31, 18:59   

I jeszcze ciekawostka :-)

Zgodnie z hasłem przewodnim naszego forum, przygody nas nie ominęły.
Okazało się, że rząd, w którym siedzieliśmy, został sprzedany ... dwukrotnie :-)
Nasze miejsca miały również dwie inne osoby, miejsca obok nas też należały do różnych osób. Panie z obsługi musiały się mocno nagimnastykować, aby wyszukać dla tych osób nowe miejsca. Ale udało im się to i za to dla nich brawa! :564:
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

Ostatnio zmieniony przez Yvonne 2017-01-31, 18:59, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
irycki
Przygodomaniak
Pan Motocyklik



Wiek: 53
Dołączył: 22 Cze 2016
Posty: 1468
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2017-01-31, 19:13   

Popatrz, Yvonne, jak różnie ludzie odbierają to samo.
Bo ja postawiłbym znak równości między Nędznikami a Dzwonnikiem. A na pewno nie powiedziałbym, że wypada blado.
Mnie się podobał niesamowicie. Zwłaszcza muzyka, moim zdaniem kapitalna! O tancerzach pisałaś, więc nie będe się powtarzał. Esmeralda... ja wiem, czy była mniej wyrazista niż Cosette?

A z ciekawostek - jesienią 2017 Muzyczny w Gdyni wystawia musical według Wiedźmina! Może zmajstrujemy jakąś forową wycieczkę?
_________________

Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
Ostatnio zmieniony przez irycki 2017-01-31, 19:14, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11086
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-01-31, 19:19   

irycki napisał/a:
Esmeralda... ja wiem, czy była mniej wyrazista niż Cosette?


Nie miałam na myśli Kozety, która była jedynie poprawna. I tu się z Tobą zgodzę, że można postawić między nimi znak równości.
Myślałam o Ewie Lachowicz, która rolą Eponiny skradła moje serce. Była REWELACYJNA!
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
irycki
Przygodomaniak
Pan Motocyklik



Wiek: 53
Dołączył: 22 Cze 2016
Posty: 1468
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2017-01-31, 19:20   

Wywiad z reżyserem:
http://wyborcza.pl/7,7524...-gdynskiej.html
_________________

Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11086
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-01-31, 19:20   

irycki napisał/a:
A z ciekawostek - jesienią 2017 Muzyczny w Gdyni wystawia musical według Wiedźmina! Może zmajstrujemy jakąś forową wycieczkę?


Świetny pomysł! :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
irycki
Przygodomaniak
Pan Motocyklik



Wiek: 53
Dołączył: 22 Cze 2016
Posty: 1468
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2017-01-31, 19:25   

Yvonne napisał/a:

Myślałam o Ewie Lachowicz, która rolą Eponiny skradła moje serce. Była REWELACYJNA!

A tu masz rację, Eponine była świetna. Ale jak sama zauważyłaś, fabuła "Nędzników" była po prostu lepszym materiałem na spektakl.
Ale ja idąc na musical jednak głównie nastawiam się na odbiór muzyki i - to jest oczywiście kwestia gustu - ale mi muzyka w "Dzwonniku" podobała się absolutnie.
I ciekawa rzecz - to trzeba zobaczyć i usłyszeć na scenie, te same kawałki na youtubie już tak nie poruszają (to samo miałem z "Nędznikami")
_________________

Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
Ostatnio zmieniony przez irycki 2017-01-31, 19:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11086
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-01-31, 19:30   

irycki napisał/a:
I ciekawa rzecz - to trzeba zobaczyć i usłyszeć na scenie


A tu się zgadzam całkowicie :-)
Takie formy, jak koncert, spektakl muzyczny czy przedstawienie teatralne TRZEBA oglądać na żywo. Tylko wtedy emocje są największe, a odbiór najpełniejszy.

Z tego samego powodu uważam, że sztuk teatralnych nie powinno się czytać. Powinno się je oglądać na scenie. Li i jedynie :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Barabasz
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 41
Dołączył: 25 Sie 2015
Posty: 2710
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2017-01-31, 20:41   

A ja lubię teatr telewizji, a także radiowe słuchowiska teatralne. Na mnie to działa.
_________________
 
 
Vasco 
Żądny przygód


Dołączył: 24 Sie 2016
Posty: 257
Wysłany: 2017-01-31, 22:34   

Z tymi miejscami w Gdyni, to jest norma. Tam są różne strefy i numeracja rzędów w nich jest liczona od początku. Z pewnością jedni mieli bilety na "parter" a inni na "amfiteatr".

_Moim_ zdaniem NDdP i LM nie można porównywać. LM to typowy musical (no i nie oszukujmy się najlepszy ever!). NDdP to trochę koncert. Niby jest jakaś gra aktorska, ale tam praktycznie nie ma interakcji między bohaterami. Stoją lub biegają po scenie i śpiewają. Ew. śpiewają do siebie nawzajem. Oczywiście trochę przesadzam, ale nie do końca.

Yvonne, a jak wypadło Ci porównanie wersji gdyńskiej i oryginalnej, francuskiej?

Jednym okiem zerkam na obsadę i mam wrażenie, że Irycki trochę lepiej trafił, ale upewnię się niedługo, gdyż nie widziałem Quasimoda w wersji Grobelnego. Zagrobelny za to jakoś nigdy mnie zachwycił :( Z nim mam jak z Kordkiem. Niby wszystko ok, ale jakoś mi nie leży.

Co to błędu w tytule to się nie wypowiem, ale realizowali to Francuzi (oryginalna ekipa) i trochę to dziwne...

Na akrobatów to tylko patrzyłem na zasadzie "który się pierwszy sp...li...", bo nie wierzyłem, że można tak robić i przeżyć... ;)

Wiedźmina na pewno zrobią świetnie. Dali radę z Lalką, Chłopami, to i tego nie zepsują :) To jest chyba najlepszy muzyczny w PL :)
_________________
Ostatnio zmieniony przez Vasco 2017-01-31, 22:35, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
johny
Moderator



Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10056
Skąd: Łódź

Wysłany: 2017-02-17, 14:47   Teatr Nowy - Czego nie widać

W sobotę byliśmy w Nowym na Czego nie widać. Znów taka typowa rozrywka. Pierwszy akt nieco "statyczny" tak bym to nazwał. Ale w drugim dołożyli do pieca! Było bardzo fajnie i śmiesznie. Ubawiłem się pysznie! Znów się rzecz ma o trupie teatralnej niezbyt wysokich lotów, która przygotowuje się do premiery. Okazało się , że pierwszy akt miał za zadanie wprowadzić nas tylko w to co wydarzyło się dalej.
Jak ktoś oczekuje takiej nieskrępowanej, beztroskiej rozrywki to szczerze polecam. Zdecydowanie lepsza pozycja niż warszawskie Kłamstewka.
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
irycki
Przygodomaniak
Pan Motocyklik



Wiek: 53
Dołączył: 22 Cze 2016
Posty: 1468
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2017-02-17, 18:41   

Widziałem to lata temu w warszawskim "Kwadracie" (chyba) i faktycznie, bardzo zgrabna komedyjka.
:)

Też polecam.
_________________

Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11086
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-03-25, 21:33   

Irycki, kupiliście już bilety na "Wiedźmina"?
Bo jeśli nie, to może zgramy się z terminem?
Albo na "Nędzników" do Łodzi.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Vasco 
Żądny przygód


Dołączył: 24 Sie 2016
Posty: 257
Wysłany: 2017-03-25, 22:33   

Ja oczywiście jestem obkupiony :)
_________________
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11086
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-03-25, 22:35   

Vasco napisał/a:
Ja oczywiście jestem obkupiony


Oczywiście :-)
Podasz terminy?
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Vasco 
Żądny przygód


Dołączył: 24 Sie 2016
Posty: 257
Wysłany: 2017-03-25, 22:53   

Wiedźmin: 15 (premiera) i 16 IX
Les Mis: 8 (przedpremiera), 13 (premiera) i 14 X
_________________
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4793
Wysłany: 2017-04-26, 17:25   

Byłam właśnie na śmiesznej sztuce, taka komedia pomyłek. Zamieszczam reklamę z internetu bo jest tu kilka komentarzy.

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img_54677_20170504012220106.jpg medium=http://i1156.photobucket.com/albums/p564/Brunhilda/IMG_2628_zpsqkfhpimn.png large=http://i1156.photobucket.com/albums/p564/Brunhilda/IMG_2628_zpsqkfhpimn.png~original group=54677][/gimg]
_________________
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4793
Wysłany: 2017-04-26, 17:29   

A tu już na miejscu, w Roslyn Packer teatrze. To brytyjska sztuka, podobno bardzo popularna, podróżuje teraz.

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img_54678_20170504012236560.jpg medium=http://i1156.photobucket.com/albums/p564/Brunhilda/IMG_7365_zpsmi6cdffl.jpg large=http://i1156.photobucket.com/albums/p564/Brunhilda/IMG_7365_zpsmi6cdffl.jpg~original group=54678][/gimg]

Mam początku informacja, ze Tom Cruise nie występuje w tej sztuce :-D

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img_54678_20170504012242703.jpg medium=http://i1156.photobucket.com/albums/p564/Brunhilda/IMG_7370_zpsbyxibfxp.jpg large=http://i1156.photobucket.com/albums/p564/Brunhilda/IMG_7370_zpsbyxibfxp.jpg~original group=54678][/gimg]

No i wszędzie reklama, ze to najlepsza sztuka West End.



[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img_54678_20170504012247120.jpg medium=http://i1156.photobucket.com/albums/p564/Brunhilda/IMG_7366_zpsx3oyiwjb.jpg large=http://i1156.photobucket.com/albums/p564/Brunhilda/IMG_7366_zpsx3oyiwjb.jpg~original group=54678][/gimg]
_________________
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4793
Wysłany: 2017-04-26, 17:35   

Jak wspomniałam komedia pomyłek, śmieszna, z ciekawymi pomysłami. Np ten facet od dźwięku tez jest aktorem, zreszta chyba jedyny z UK z ta sztuka przyjechał. Reszta obsady nasza, tak zrozumiałam.
No i ciagle coś mu albo nie wychodzi albo wtrąca się do gry, albo do widowni. Tu kilka zdjęć z oficjalnej ich strony, http://theplaythatgoeswrong.com.au/about/.

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img_54679_20170504012251174.jpg medium=http://i1156.photobucket.com/albums/p564/Brunhilda/IMG_2625_zpsx7fola4k.jpg large=http://i1156.photobucket.com/albums/p564/Brunhilda/IMG_2625_zpsx7fola4k.jpg~original group=54679][/gimg]

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img_54679_20170504012254783.jpg medium=http://i1156.photobucket.com/albums/p564/Brunhilda/IMG_2626_zpsa4c0bs4u.jpg large=http://i1156.photobucket.com/albums/p564/Brunhilda/IMG_2626_zpsa4c0bs4u.jpg~original group=54679][/gimg]



[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img_54679_20170504012258379.jpg medium=http://i1156.photobucket.com/albums/p564/Brunhilda/IMG_2627_zpsc8k8ohmv.jpg large=http://i1156.photobucket.com/albums/p564/Brunhilda/IMG_2627_zpsc8k8ohmv.jpg~original group=54679][/gimg]
_________________
 
 
Vasco 
Żądny przygód


Dołączył: 24 Sie 2016
Posty: 257
Wysłany: 2017-07-10, 14:22   

Daję wielki znak jakości obejrzanym w ten weekend:
- Dzień świra - http://teatrkamienica.pl/...a-opera-musical
- Kinky Boots - http://teatrdramatyczny.p...2582&Itemid=819
- Zakochany Szekspir - http://teatrszekspirowski...r-komedia-lato/

Koniecznie zerkamy na: http://www.pansamochodzik...p?p=59430#59430 :)
_________________
 
 
johny
Moderator



Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10056
Skąd: Łódź

Wysłany: 2017-11-09, 13:44   Wedłg Agafii na motywach Ożenku Mikołaja Gogola.

Rano Olsztyn, a wieczorem spektakl w niezawodnym "Jaraczu". Tym razem bilety kupione bez wiedzy o spektaklu. Okazało się, że sztuka to "Według Agafii" oparta na motywach dramatu Mikołaja Gogola "Ożenek". Reżyseria Agata Duda - Gracz.
Wrażenia? Jak mawiają młodzi ludzie MASAKRACJA! :-D Sztuka genialna pod każdym względem! Rzecz się ma o poszukiwaniu miłości, poszukiwaniu "drugiej połówki", relacjach męsko damskich. Oczywiście to wszystko zaadoptowane do czasów współczesnych. W ogóle nie ma się wrażenia, że sztuka była pisana 150 lat temu.
Już pierwsze minuty powalają przedstawioną scenografią, potem jest równie dobrze za sprawą fantastycznej gry aktorskiej całej obsady. Ci ludzie to są prawdziwe aktorskie perełki. Jakże szkoda, że nie są szerzej wykorzystywani na przykład w filmie... Co poniektóre mainstreamowe "gwiazdy" mogłyby czyścić im buty.
Akcja toczy się bardzo szybko. Co róż serwowana jest widzom zmiana nastroju. a na twarzach widzów na zmianę pojawia się uśmiech oraz refleksja nad życiem... Raz jesteśmy na koncercie disco a raz na mocnym heavy metalowym gigu (dosłownie - scena śpiewu miłosnej piosenki - majstersztyk!)
Dwie godziny mijają błyskawicznie! Polecam tę sztukę wszystkim, ja z chęcią wybrałbym się raz jeszcze.
http://www.teatr-jaracza.lodz.pl/wg_agafii.html
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11086
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-11-09, 21:13   

Brzmi świetnie.

johny napisał/a:
Polecam tę sztukę wszystkim, ja z chęcią wybrałbym się raz jeszcze.


To kiedy zapraszasz do Łodzi? ;-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
johny
Moderator



Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10056
Skąd: Łódź

Wysłany: 2017-11-09, 23:08   

Yvonne napisał/a:

To kiedy zapraszasz do Łodzi? ;-)

Kurcze, 16 i 17 stycznia jest pożegnanie z tytułem... To jest wtorek i środa. Przyjechałabyś? Ja bym poszedł z chęcią raz jeszcze i Ania też bo wczoraj być nie mogła. Może dołączył by się ktoś jeszcze?
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11086
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-11-09, 23:14   

johny napisał/a:
Kurcze, 16 i 17 stycznia jest pożegnanie z tytułem... To jest wtorek i środa. Przyjechałabyś? Ja bym poszedł z chęcią raz jeszcze i Ania też bo wczoraj być nie mogła. Może dołączył by się ktoś jeszcze?


Słabe dni :-/
Musiałabym wziąć wolne, a od stycznia będę przejmować nowy projekt i nie wiem, czy mi dadzą.
Pomyślę i dam znać, dobrze?
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
johny
Moderator



Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10056
Skąd: Łódź

Wysłany: 2017-11-09, 23:17   

Yvonne napisał/a:

Słabe dni :-/

No to może 13 stycznia w sobotę? Ich czworo, też super sztuka z Samborem Czarnotą!
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
johny
Moderator



Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10056
Skąd: Łódź

Wysłany: 2017-11-09, 23:20   

Kurde, patrzę i 13 to jest spektakl zamknięty. Ale 14 w niedzielę jest normalna sztuka. Byście przyjechali w sobotę. Wieczorkiem wyjście "na miasto" a w nidezielę po spektaklu powrót?
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Vasco 
Żądny przygód


Dołączył: 24 Sie 2016
Posty: 257
Wysłany: 2017-11-10, 10:26   

Chciałem kupić bilety na ostatni spektakl, ale tam nie można sobie wybrać miejsc?

Agaty Dudy-Gracz widziałem na żywo chyba tylko Kumernis (http://trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/1,35612,19120851,swieta-z-broda-po-premierze-kumernis-w-teatrze-muzycznym.html) i to jest jeden z najbardziej wywracających wnętrzności spektakli jaki znam. I bardzo polecam!
_________________
Ostatnio zmieniony przez Vasco 2017-11-10, 10:27, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
johny
Moderator



Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10056
Skąd: Łódź

Wysłany: 2017-11-10, 10:38   

Vasco napisał/a:
Chciałem kupić bilety na ostatni spektakl, ale tam nie można sobie wybrać miejsc?

Nie można. Siada się jak leci. Nam się udało zdobyć pierwszy rząd. :-)
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11086
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-11-14, 21:06   

johny napisał/a:
Kurde, patrzę i 13 to jest spektakl zamknięty. Ale 14 w niedzielę jest normalna sztuka. Byście przyjechali w sobotę. Wieczorkiem wyjście "na miasto" a w nidezielę po spektaklu powrót?


To nie jest dobry pomysł :-/
Lepiej byłoby iść do teatru w sobotę.
A zerknij na drugą połowę lutego?
Chłopcy mają wtedy ferie, może gdzieś wyjadą i byśmy mogli przyjechać sami.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11086
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-11-22, 19:11   

W minioną sobotę spotkaliśmy się wraz z Iryckim i Marysią w Gdyni, aby wspólnie obejrzeć w Teatrze Muzycznym "Wiedźmina".
Najpier zjedliśmy pyszny obiad w Tawernie Kapitana Cooka - polecam! Dania były pyszne, desery cudownie słodkie, a grzaniec mocno rozgrzewający.
Następnie udaliśmy się na wieczorny spacer wzdłuż morza pogrążonego w ciemnościach.

Przed godziną 19 zajęliśmy miejsca w teatrze i czekaliśmy na spektakl.
Ode mnie na temat samego spektaktu tylko kilka słów. Tutaj zaznaczyć muszę, że z całej naszej sześcioosobowej ekipy (byli z nami jeszcze brat Adama z kolegą) jako jedyna nie czytałam książki Sapkowskiego. Oczywiście znałam mniej więcej imiona bohaterów, ale to wszystko. Zatem nie miałam jakichś specjalnych oczekiwań. Moje wrażenia:

Po pierwsze - byłam bardzo mocno zaskoczona (negatywnie), że większość dialogów była mówiona, a nie śpiewana. Do tej pory w Teatrze Muzycznym oglądałam jedynie spektakle w całości śpiewane. Myślałam, że na tym polega specyfika teatru muzycznego.
Po drugie - część muzyczna, nie dość, że uboga, to jeszcze mocno rozczarowująca. Teksty piosenek bardzo słabe. Nawet Adam stwierdził, że nie było żadnego hitu do śpiewania po spektaklu, tak jak śpiewał po "Notre-Dame" piosenkę o katedrach :-)
Po trzecie - scenografia i występy tancerzy podobały mi się najbardziej
Po czwarte - drugą część całkowicie wypełniła swoją grą około dziesięcioletnia dziewczynka, która zagrała tak pięknie, że przyćmiła wszystkich dorosłych aktorów

Podsumowując - spektakl nie zrobił na mnie większego wrażnia. "Notre-Dame" zdecydowanie bardziej mi się podobał.

Ale może niech wypowiedzą się ci, którzy czytali książkę :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

Ostatnio zmieniony przez Yvonne 2017-11-22, 19:16, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
irycki
Przygodomaniak
Pan Motocyklik



Wiek: 53
Dołączył: 22 Cze 2016
Posty: 1468
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2017-11-22, 19:59   

Spektakl oparty został bardzo wiernie na "prequelowych" opowiadaniach Sapkowskiego (sprzed rozpoczęcia właściwej sagi). I tu chyba leży pies pogrzebany. Materiał jest tak duży, że - prawdopodobnie chcąc to wszystko upchać w tych 3 godzinach przedstawienia - zastosowano mowione dialogi. Niektóre - o ile dobrze pamiętam, bo "widźmińskie" opowiadania czytałem dość dawno - są słowo w słowo zaczerpnięte z książki.

I tu jest pies pogrzebany. Myślę, ze z korzyścią dla przedstawienia byłoby, gdyby znacznie ograniczono materiał. Streszczanie treści książki to chyba nie jest recepta na musical.

Niemniej muzyka była fajna, może nie aż tak porywająca jak w "Notre Dame", ale parę kawałków wpadało w ucho. Ogólnie mimo wszystko jestem zadowolony, że poszedłem na spektakl, aczkolwiek drugi raz bym się nie wybrał.



Tak na marginesie, swego czasu byliśmy z Marysią na - reklamowanym jako rock-opera - przedstawieniu "Krzyżacy" w warszawskiej Sali Kongresowej. I miało to przedstawienie dokładnie taki sam feler - mówione dialogi! Natomiast muzyka był znakomita, kto nie był niech żałuje :)
Mam z tego płytę i co jakiś czas sobie słucham. Parę kawałków z youtubę wrzucę zaraz do wątku "muzycznego" na zachętę.
_________________

Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11086
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-12-06, 21:34   

Irycki, co z tymi Pilotami?
Idziemy?
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
irycki
Przygodomaniak
Pan Motocyklik



Wiek: 53
Dołączył: 22 Cze 2016
Posty: 1468
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2017-12-07, 08:04   

No tak :)
Pytanie czy jeszcze ktoś.
W weekend przedzwonię to się dogadamy.
_________________

Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
 
 
Vasco 
Żądny przygód


Dołączył: 24 Sie 2016
Posty: 257
Wysłany: 2018-03-06, 16:23   

Z powodu wyjazdu mam do sprzedania 2 bilety na Nędzników w Teatrze Muzycznym w Łodzi w sobotę 10 marca o 18:30. Miejsca jedno za drugim, skrajne w 1 i 2 rzędzie na parterze. Bilety elektroniczne, nie mogę ich rozdzielić.

Cena za oba (dla znajomych) 150 zł. Gdyby ta kwota była problemem, to mogę poczekać, rozłożyć na raty :)
_________________
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11086
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-03-06, 16:26   

Vasco napisał/a:
Z powodu wyjazdu mam do sprzedania 2 bilety na Nędzników w Teatrze Muzycznym w Łodzi w sobotę 10 marca o 18:30.


Niestety termin mi nie odpowiada :-/
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.
Strona wygenerowana w 1.08 sekundy. Zapytań do SQL: 25