Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Dane_osobowe • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Ku morzu.
Autor Wiadomość
Mysikrólik 
Zlotowicz
harcerz



Wiek: 44
Dołączył: 16 Lip 2013
Posty: 4563
Wysłany: 2020-07-30, 14:59   Ku morzu.

Pod koniec lipca, gdy wraz z rodziną oglądałem występy młodzieży bułgarskiej w Sozopolu, zadzwonił telefon.
Od razu wiedziałem że coś się stało, bo dzwonił Pitt. No i rzeczywiście, stało się. Dostał urlop i tak sobie pomyślał, czy byśmy nie spłynęli kajakiem z Warszawy do Gdańska.
Tu plaża, zimne drinki, leżing, woda 26 stopni, a ten mi proponuje taplanie się w zimnej rzece, jeszcze za Czajką, która nie wiadomo kiedy znów splunie.
No ale pomysł rzucony, trzeba się zmierzyć.
Wróciłem 26-go i już na lotnisku zacząłem intensywnie myśleć. Czasu mało, więc wypad wydawał się dość spontaniczny, a co za tym idzie obarczony dużą dozą niepewności. Nie mamy kajaków, nie mamy doświadczenia, odcinek długi, czas krótki, kondycja waha się od 0 do 2 w skali 10 stopniowej.
Zaczęliśmy jednak szukać możliwości zdobycia kajaków i około czwartku, na 2 dni przed planowanym startem zostaliśmy zaliczkowo posiadaczami kajaka dwuosobowego marki Prijon CL490, z zamiarem szybkiej sprzedaży po spływie.
(Tu prośba do wszystkich, którzy wiedzieliby coś na temat kogoś kto chce kupić kajak.)

Tak więc w sobotę rano wyruszamy pociągami do stolicy, aby ok. 11:00 zwodować się w pobliżu Mostu Poniatowskiego i popłynąć ku morzu.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Mysikrólik 2020-07-30, 15:02, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
irycki
Przygodomaniak
Pan Motocyklik



Wiek: 54
Dołączył: 22 Cze 2016
Posty: 2084
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2020-07-30, 16:55   Re: Ku morzu.

Mysikrólik napisał/a:
czy byśmy nie spłynęli kajakiem z Warszawy do Gdańska.
...
Nie mamy kajaków,

"Po pierwsze, nie mamy armat"...
Tak mi się skojarzyło :D

Cytat:

Tak więc w sobotę rano wyruszamy pociągami do stolicy, aby ok. 11:00 zwodować się w pobliżu Mostu Poniatowskiego i popłynąć ku morzu.

Kurczę! Chętnie bym się spotkał i popatrzył, jak się wodujecie, ale w sobotę rano wyruszamy w stronę Dolnego Śląska. I o 11-tej mamy nadzieję być już w okolicach Łodzi.

Liczę na rzetelną relację na forum :)
_________________

Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
Ostatnio zmieniony przez irycki 2020-07-30, 16:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
TomaszK 
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 59
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7462
Wysłany: 2020-07-30, 17:54   Re: Ku morzu.

Mysikrólik napisał/a:
Tak więc w sobotę rano wyruszamy pociągami do stolicy, aby ok. 11:00 zwodować się w pobliżu Mostu Poniatowskiego i popłynąć ku morzu.

Genialne, gratulacje ! :564:
Wprawdzie jadę jutro nad morze, ale niestety do Kołobrzegu. A kiedy będziecie w Gdańsku ?
Bo my przejazdem w sobotę 8 sierpnia.
_________________
 
 
VdL 
Zlotowicz



Wiek: 50
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 3973
Skąd: dokąd
Wysłany: 2020-07-30, 21:49   

Jak by ktoś chciał do mnie zadzwonić z takim pomysłem, odbiorę.
_________________
 
 
Mysikrólik 
Zlotowicz
harcerz



Wiek: 44
Dołączył: 16 Lip 2013
Posty: 4563
Wysłany: 2020-07-30, 22:41   

Planujemy być w Gdańsku 9go.
Dzień wcześniej mamy zamiar dopłynąć do Tczewa.
Może po drodze gdzieś się umówimy.
_________________
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 44
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 14643
Wysłany: 2020-07-31, 07:17   

No Panowie!! Za sam pomysł szacuneczek!! Trzymam kciuki za powodzenie wyprawy i wrzucajcie relację na żywo. :564:
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Konfiturek 
Zlotowicz
Degustator porzeczek


Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 407
Wysłany: 2020-07-31, 10:05   

Świetna sprawa! Jakbyście kiedyś planowali coś podobnego na Odrze albo Warcie i Odrze, dajcie wcześniej znać :)
_________________

Dorośli bardzo rzadko przeżywają takie przygody jak Pan Samochodzik. Nie mają na to czasu.
 
 
Mysikrólik 
Zlotowicz
harcerz



Wiek: 44
Dołączył: 16 Lip 2013
Posty: 4563
Wysłany: 2020-07-31, 14:16   

To nasz plan, a życie nas zweryfikuje.

489,17 km Most Poniatowskiego Start
489,54 km Średnicowy most kolejowy
489,95 km Most Świętokrzyski
491,12 km Most Śląsko-Dąbrowski
492,65 km Most Gdański
495,82 km Most Grota-Roweckiego
497,28 km Ujście kanału Żerańskiego
499,56 km Most Marii Skłodowskiej-Curie
502,67 km Prom w Łomiankach
524,87 km Nowy Dwór Mazowiecki, most im. Marszałka Józefa Piłsudskiego
526,27 km Ujście Narwi
527,72 km Zakroczym, most na drodze nr 7 Warszawa – Gdańsk
545,42 km Wychódźc, przeprawa czołgowa, lub łacha naprzeciwko, zdj. 2 nocleg 1 56 km
553,42 km Czerwińsk nad Wisłą
562,13 km Wyszogród, most na drodze krajowej nr 50 Płońsk – Sochaczew
562,55 km Ujście Bzury, wyspa za ujściem przystanek 17 km
580,53 km Kępa Polska
600,00 km Płock, Kępa Ośnicka, zdj.3 nocleg 2 55 km
601,21 km Most na drodze krajowej nr 60 Kutno – Ostrów mazowiecka
604,07 km Płock, most drogowo – kolejowy im. Legionów Marszałka Piłsudskiego
616,42 km Ujście Skrwy
644,81 km Śluza we Włocławku, yachtclub Anwil zdj.4 nocleg 3 44 km
649,33 km Most Marszałka E. Rydza – Śmigłego
672,43 km Nieszawa, przeprawa promowa
673,35 km Ujście rzeki Mień przystanek 29 km
691,04 km Silno, przeprawa czołgowa na drodze 258
694,71 km Most obwodnicy Torunia na autostradzie A1 Gdańsk – Łódź
697,82 km Złotoria, ujście Drwęcy, Postój wodny+palenisko, zdj.5 nocleg 4 53 km
700,90 km Most na drodze krajowej nr 91 Gdańsk – Łódź
703,24 km Most kolejowy
704,64 km Toruń, most drogowy im. Józefa Piłsudskiego
732,93 km Solec Kujawski, przyczułki przeprawy czołgowej
740,73 km Ujście Brdy przystanek 43 km
744,13 km Bydgoszcz-Fordon, most kolejowo-drogowy
771,99 km Przy którejś z główek na Wiśle, zdj.6 nocleg 5 74 km
776,95 km Chełmno, most na drodze krajowej nr 91
782,94 km Ujście Wdy
797,21 km Most na w ciągu autostrady A1
803,35 km Grudziądz, most kolejowo-drogowy
811,45 km Ujście Osy przystanek 40 km
821,77 km Ujście Mątawy
833,10 km Opalenie, ruiny mostu
836,50 km Korzeniowo, przeprawa promowa, zdj.7 nocleg 6 65 km
837,51 km Most na drodze krajowej nr 90
846,14 km Gniew, ujście Wierzycy
855,94 km Ujście Nogatu przystanek 19 km
873,21 km Knybawa, most na drodze krajowej nr 22
877,87 km Tczew, most, znajdź coś nocleg 7 41 km
899,32 km Kiezmark, most na drodze nr 7 Warszawa – Gdańsk
900,58 km Ujście Szkapawy
905,09 km Martwa Wisła
907,96 km Prom Mikoszewo – Świbno
911,38 km Ujście Wisły do Bałtyku meta 34 km
_________________
 
 
Barabasz
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 42
Dołączył: 25 Sie 2015
Posty: 3016
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2020-07-31, 15:21   

Cos nie tak z tym Waszym kilometrażem rzeki. 710 km Ciechocinek. Liczę na spotkanie :-) Będziecie płyneli przy prawym czy lewym brzegiem Wisły?
_________________
Ostatnio zmieniony przez Barabasz 2020-07-31, 15:32, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
VdL 
Zlotowicz



Wiek: 50
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 3973
Skąd: dokąd
Wysłany: 2020-07-31, 22:53   

Tak przy okazji przypomniała mi się taka historia. Pływaliśmy sobie kajakiem po Motławie w Gdańsku. Skończył nam się film w aparcie i mój przyjaciel wyskoczył po klisze do kiosku. Akurat traf sprawił, że przycumowalismy w okolicy Żurawia. Mój przyjaciel wszedł na deptak po wbudowanej drabince na deptak. Wtem ukazały się głowy zainteresowanych skąd on się pojawił. Zobaczyli mnie w kajaku i zapytali sąd przybyłem. Odpowiedziałem dla żartu, że. Z Krakowa. Mina ich była bezcenna. Taki żarcik, ale było warto.

Nie będę w Tczewie, szkoda że nie płyniecie przez Łódź. ;-)
_________________
Ostatnio zmieniony przez VdL 2020-07-31, 22:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Mysikrólik 
Zlotowicz
harcerz



Wiek: 44
Dołączył: 16 Lip 2013
Posty: 4563
Wysłany: 2020-08-01, 10:01   

Namierzyliśmy Gdańsk.

received_1447118748826224.jpeg
Plik ściągnięto 8 raz(y) 723.17 KB

_________________
Ostatnio zmieniony przez Mysikrólik 2020-08-01, 10:03, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 42
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11763
Skąd: Bydgoszcz

Wysłany: 2020-08-01, 12:11   

No, Panowie!
Jestem pod wrażeniem Waszego samozaparcia.
Gratuluję pomysłu i życzę powodzenia! :564:
Wrzucajcie relację na bieżąco :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 44
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 14643
Wysłany: 2020-08-01, 18:50   

Chłopaki są niesamowici. Mają za sobą już 45 km. Tempo kosmiczne oby wytrzymali. :564:
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 44
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 14643
Wysłany: 2020-08-01, 20:45   

Jeśli mnie wzrok nie myli to chłopaki dziś idą tropem Wyspy złoczyńców. Mają nocleg na wyspie na Wiśle. :564:
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Mysikrólik 
Zlotowicz
harcerz



Wiek: 44
Dołączył: 16 Lip 2013
Posty: 4563
Wysłany: 2020-08-01, 21:06   

Jaki ja jestem głupi, że sie dałem namówić.
Śpimy rzeczywiście na wyspie. Są tu miliony komarów. Nie ma mowy o gotowaniu, bo by nas zjadły. Wciągnęliśmy puszkę mięsną i po bułce zagryzając pomidory koktajlowe.
Plan wykonany, 56 km, ale nie wiem czy jutro ruszę ręką. Mam ketonal.
_________________
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 5451
Wysłany: 2020-08-02, 06:24   

Powodzenia! Prześpicie się i będzie dobrze!
_________________
 
 
Mysikrólik 
Zlotowicz
harcerz



Wiek: 44
Dołączył: 16 Lip 2013
Posty: 4563
Wysłany: 2020-08-02, 06:26   

Mysikrólik napisał/a:
Jaki ja jestem głupi, że sie dałem namówić.
Śpimy rzeczywiście na wyspie. Są tu miliony komarów. Nie ma mowy o gotowaniu, bo by nas zjadły. Wciągnęliśmy puszkę mięsną i po bułce zagryzając pomidory koktajlowe.
Plan wykonany, 56 km, ale nie wiem czy jutro ruszę ręką. Mam ketonal.


20200802_072440.jpg
Plik ściągnięto 14 raz(y) 4.07 MB

_________________
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 5451
Wysłany: 2020-08-02, 06:32   

Acha... to się nie przespicie...😀😀
Szczęście, ze malarii nie roznoszą ...
_________________
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 5451
Wysłany: 2020-08-02, 06:32   

A nie! To mrówki?
_________________
 
 
Mysikrólik 
Zlotowicz
harcerz



Wiek: 44
Dołączył: 16 Lip 2013
Posty: 4563
Wysłany: 2020-08-02, 06:42   

Widoczek z rana.

20200802_073928.jpg
Plik ściągnięto 6 raz(y) 4.65 MB

20200802_073919.jpg
Plik ściągnięto 7 raz(y) 4.7 MB

_________________
Ostatnio zmieniony przez Mysikrólik 2020-08-02, 06:43, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Hanka 
Zlotowicz
Hanka


Wiek: 49
Dołączyła: 05 Maj 2014
Posty: 1554
Skąd: Brześć Kujawski
Wysłany: 2020-08-02, 08:06   

Mysikrólik napisał/a:
.
Śpimy rzeczywiście na wyspie. Są tu miliony komarów. Nie ma mowy o gotowaniu, bo by nas zjadły. Wciągnęliśmy puszkę mięsną i po bułce zagryzając pomidory koktajlowe.
Plan wykonany, 56 km, ale nie wiem czy jutro ruszę ręką. Mam ketonal.

Wypatruję Was z niecierpliwością we Włocławku. Czekać ze sprayem na komary i obiadem?? :027:
_________________
 
 
TomaszK 
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 59
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7462
Wysłany: 2020-08-02, 08:12   

Super ! Trzymajcie się !
_________________
 
 
Barabasz
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 42
Dołączył: 25 Sie 2015
Posty: 3016
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2020-08-02, 09:58   

Gdzie można na żywo śledzić Waszą pozycję?
_________________
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 44
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 14643
Wysłany: 2020-08-02, 10:07   

Barabasz napisał/a:
Gdzie można na żywo śledzić Waszą pozycję?

Na endomondo mam Mysikrólika w znajomych i widzę ich położenie. Dziś już 6 km mają za sobą.
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Mysikrólik 
Zlotowicz
harcerz



Wiek: 44
Dołączył: 16 Lip 2013
Posty: 4563
Wysłany: 2020-08-02, 11:08   

Zahaczyliśmy Czerwińsk nad Wisłą aby uzupełnić wodę.

Bruniu, to komary , ale na szczęście między namiotem i tropikiem. Nie spaliśmy z bólu głównie. Tzn. taki przerywany sen po każdym obróceniu.

Barabaszu, masz rację, trzeba odjąć 25 km. To jest kilometraż od ujścia Przemszy.

received_347916802890070.jpeg
Plik ściągnięto 9 raz(y) 446.53 KB

received_347916802890070.jpeg
Plik ściągnięto 3 raz(y) 446.53 KB

_________________
Ostatnio zmieniony przez Mysikrólik 2020-08-02, 11:16, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0.46 sekundy. Zapytań do SQL: 22