Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj • Album
Puzzle
Forum w mediach

Dlaczego nie lubię Nowych Przygód
Autor Wiadomość
Aldona 
Głodny przygód


Dołączyła: 11 Lip 2013
Posty: 369
Wysłany: 2014-01-05, 21:45   Dlaczego nie lubię Nowych Przygód

Tak, nie lubię, ale jakoś po tym jak przeczytałam drugi raz, naszły mnie pewne wątpliwości. Różni się ten tom od innych brakiem zmurszałych cegieł, wszechobecną wodą, rybami, dziwnymi postaciami, brak też ....no właśnie brak zagadki. Oczywiście posypią sie na mnie gromy :) No bo jak to nie ma zagadki? Ano dla mnie nie ma. Mnóstwo z Was powie, że właśnie uwielbia ten klimat.....szuwary, zarośla...zapach lata.... Ale ja tez lubię ten klimat, ale w tej ksiązce go nie czuję. Może patrzę z perspektywy ulubionego Niesamowitego Dworu i tamtej szarugi. Ale po stokroć bardziej jest przyjazny tamten klimat niż ... Kapitan Nemo w dziewczęcej postaci.
_________________
 
 
szczotaw 
Forowy Lektor
Wnusio Forowy


Wiek: 17
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 329
Skąd: k/Cz-wy
Wysłany: 2014-01-05, 22:16   

Też nie ubóstwiam tej książki, mnie trochę hmm z lekka znudziła :P Ubóstwiam za to UFO :027:
_________________

"Wszyscy kłamią" - podstawowa i jedyna prawda o ludziach
 
 
Aldona 
Głodny przygód


Dołączyła: 11 Lip 2013
Posty: 369
Wysłany: 2014-01-05, 22:18   

szczotaw napisał/a:
Ubóstwiam za to UFO


Brawo Szczotaw!! :) Ufo jest super
_________________
 
 
szczotaw 
Forowy Lektor
Wnusio Forowy


Wiek: 17
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 329
Skąd: k/Cz-wy
Wysłany: 2014-01-05, 22:19   

No dokładnie! Te klimaty, nowoczesność :D
_________________

"Wszyscy kłamią" - podstawowa i jedyna prawda o ludziach
 
 
johny 
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6850
Skąd: Łódź
Wysłany: 2014-01-05, 22:20   

Lady Aldi, nie jesteś sama! Mi też nie szczególnie przypadła do gustu ta część! :-)
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Osiołkowi w żłoby dano...
http://johny.uchwycone-chwile.pl


 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 41
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 9547
Wysłany: 2014-01-05, 22:21   

johny napisał/a:
Lady Aldi, nie jesteś sama! Mi też nie szczególnie przypadła do gustu ta część! :-)

Johny, a już miałem Cię polubić :-/
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Aldona 
Głodny przygód


Dołączyła: 11 Lip 2013
Posty: 369
Wysłany: 2014-01-05, 22:22   

johny nie wierzę :D Myślałam, że to Twoja ulubiona część :D

A przy okazji.....jako, że johny piszemy małą literą to jak jest z początkiem zdania? Dopuszczasz J ? :D
_________________
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 41
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 9547
Wysłany: 2014-01-05, 22:30   

Aldona napisał/a:
johny nie wierzę :D Myślałam, że to Twoja ulubiona część :D

A przy okazji.....jako, że johny piszemy małą literą to jak jest z początkiem zdania? Dopuszczasz J ? :D

Na początku zdania mus jest pisać dużą literą!
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
johny 
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6850
Skąd: Łódź
Wysłany: 2014-01-05, 22:33   

Aldona napisał/a:
Dopuszczasz J ?

W drodze wyjątku! :-D
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Osiołkowi w żłoby dano...
http://johny.uchwycone-chwile.pl


 
 
johny 
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6850
Skąd: Łódź
Wysłany: 2014-01-05, 22:49   

Czesio1 napisał/a:
johny napisał/a:
Lady Aldi, nie jesteś sama! Mi też nie szczególnie przypadła do gustu ta część! :-)

Johny, a już miałem Cię polubić :-/

No Czesiu, co ja zrobię, że już tak mam... :-/ Podobnie jest z Winnetou.
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Osiołkowi w żłoby dano...
http://johny.uchwycone-chwile.pl


 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 41
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 9547
Wysłany: 2014-01-05, 22:54   

johny napisał/a:

No Czesiu, co ja zrobię, że już tak mam... :-/ Podobnie jest z Winnetou.

To teraz już wiem czemu podobnie jak Aldonka nie chciałeś pojechać z nami w Taterki. Bałeś się, żebyśmy do snu nie czytali Ci Nowych przygód :027:
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Captain Nemo 
Zlotowicz
z jedzeniem na TY...



Wiek: 39
Dołączył: 14 Sie 2013
Posty: 188
Wysłany: 2014-01-11, 20:30   

Oj bluźniercy :)
_________________
 
 
Konfiturek 
Zlotowicz
Degustator porzeczek


Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 314
Wysłany: 2014-01-13, 20:22   

No to ja ponarażam się od drugiej strony :-D Dlaczego uwielbiam tą część przygód PS? Dokładnie z tych samych powodów, z powodu których Aldonka jej nie lubi (no... może poza rybami - nigdy to zajęcie mnie nie wciągnęło, choć w dzieciństwie byłem dość mocno indoktrynowany w tej dziedzinie). Mam taką teorię, podejście do każdej z książek wyrabiamy sobie m.in. z dwóch takich powodów:
- czas, w którym je odkryliśmy (z reguły te z dzieciństwa pamiętamy pozytywnie - to chyba oczywiste);
- zbieżność fabuły z naszym życiem - ta książka (jak i "Księga Strachów") przypomina mi wszystkie chwile spędzone pod namiotem. Jako dziecko praktycznie każde lato spędzałem w ten sposób. Nie przeżywałem takich przygód, ale szereg zdarzeń i problemów życia obozowego opisywanych w tomach tej serii nie było mi obce.

I jeszcze jedna rzecz. Kiedyś podczas jednej z rozmów z Genkiem doszliśmy do wniosku, że samochodziko-fanów można podzielić na dwie zasadnicze kategorie. Pierwsi z nich wyraźnie lepiej czują się w klimatach "starszych", czyli ponad wszystkie opowieści stawiają "Templariuszy", "Uroczysko" czy "Niesamowity Dwór"). Natomiast drugich wciągają historie związane z naszymi najnowszymi dziejami (głównie II wojna światowa). I to im najbardziej podobają się "Zagadki Fromborka", "Wyspa Złoczyńców", "Księga Strachów", czy też omawiane tu "Nowe przygody". Ja zdecydowanie zaliczam siebie do tej drugiej grupy odbiorców.
_________________

Dorośli bardzo rzadko przeżywają takie przygody jak Pan Samochodzik. Nie mają na to czasu.
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 41
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 9547
Wysłany: 2014-01-13, 20:48   

Konfiturku, Uroczysko to nie samochodzik :-P
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
TomaszK 
Moderator



Wiek: 56
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 4566
Wysłany: 2014-01-13, 21:17   

A czy wiesz Czesiu, że Nienackiemu w ostatniej chwili usunięto z "Uroczyska" końcową scenę ? Kiedy wracali z wykopalisk IFĄ Nemsty, Tomasz trzymał Babie Lato za rękę a między nimi leżała stauroteka, nagle wyprzedził ich czerwony sportowy kabriolet i zatrzymał się . Kierowca o śniadej cerze zawołał do nich pytająco "Zakopane ?". Pokazali mu że prosto na południe, wtedy ruszył z piskiem opon i zniknął na horyzoncie.
I tylko dlatego, że ta krótka scenka została usunięta przez cenzurę, Ty kwestionujesz oczywisty fakt, że "Uroczysko" to pierwsza książka z serii o Panu Samochodziku " ? Informacyjnie dodam, że Ferrari 410 pojawił się na rynku w roku 1957, wtedy kiedy "Uroczysko".
_________________
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 41
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 9547
Wysłany: 2014-01-13, 21:22   

TomaszK napisał/a:
A czy wiesz Czesiu, że Nienackiemu w ostatniej chwili usunięto z "Uroczyska" końcową scenę ? Kiedy wracali z wykopalisk IFĄ Nemsty, Tomasz trzymał Babie Lato za rękę a między nimi leżała stauroteka, nagle wyprzedził ich czerwony sportowy kabriolet i zatrzymał się . Kierowca o śniadej cerze zawołał do nich pytająco "Zakopane ?". Pokazali mu że prosto na południe, wtedy ruszył z piskiem opon i zniknął na horyzoncie.
I tylko dlatego, że ta krótka scenka została usunięta przez cenzurę, Ty kwestionujesz oczywisty fakt, że "Uroczysko" to pierwsza książka z serii o Panu Samochodziku " ? Informacyjnie dodam, że Ferrari 410 pojawił się na rynku w roku 1957, wtedy kiedy "Uroczysko".

E tam, TomaszKu, prawdziwy samochodzik zaczął się wraz z pojawieniem się wehikułu. I to jest oczywista oczywistość. :-P
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
johny 
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6850
Skąd: Łódź
Wysłany: 2014-01-13, 21:23   

TomaszK napisał/a:
A czy wiesz Czesiu, że Nienackiemu w ostatniej chwili usunięto z "Uroczyska" końcową scenę ? Kiedy wracali z wykopalisk IFĄ Nemsty, Tomasz trzymał Babie Lato za rękę a między nimi leżała stauroteka, nagle wyprzedził ich czerwony sportowy kabriolet i zatrzymał się . Kierowca o śniadej cerze zawołał do nich pytająco "Zakopane ?". Pokazali mu że prosto na południe, wtedy ruszył z piskiem opon i zniknął na horyzoncie.

Pierwsze słyszę! :shock: :shock: :shock:
No to jest hit! :-)
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Osiołkowi w żłoby dano...
http://johny.uchwycone-chwile.pl


 
 
TomaszK 
Moderator



Wiek: 56
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 4566
Wysłany: 2014-01-13, 21:24   

Ty się raczej przyznaj Czesiu, że nie czytałeś "Uroczyska".
_________________
 
 
TomaszK 
Moderator



Wiek: 56
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 4566
Wysłany: 2014-01-13, 21:25   

johny napisał/a:
Pierwsze słyszę! :shock: :shock: :shock:
No to jest hit! :-)

To jest efekt moich najnowszych badań.
_________________
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 41
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 9547
Wysłany: 2014-01-13, 21:25   

TomaszK napisał/a:
Ty się raczej przyznaj Czesiu, że nie czytałeś "Uroczyska".

Ja? No coś Ty, nie pamiętasz, że przed konkursem tak na siłę trochę przeczytałem. Kiepska książka, raczej nie prędko do niej wrócę. :027:
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
TomaszK 
Moderator



Wiek: 56
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 4566
Wysłany: 2014-01-13, 21:27   

Czesio1 napisał/a:
Kiepska książka, raczej nie prędko do niej wrócę. :027:

Boże przebacz mu, bo nie wie co mówi.
_________________
 
 
johny 
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6850
Skąd: Łódź
Wysłany: 2014-01-13, 21:41   

TomaszK napisał/a:

johny napisał/a:
Pierwsze słyszę!
No to jest hit!

To jest efekt moich najnowszych badań.

Jak żeś to odkrył?
Czesio1 napisał/a:
Kiepska książka, raczej nie prędko do niej wrócę.


Nie zgodzę się z Ojcem. :-D Może początkowo faktycznie jest dość trudna w odbiorze - przynajmniej dla mnie taka była - ale im dalej w las tym lepiej. A końcówka naprawdę jest świetna! No i te pocałunki Tomasza! :-D W kanonie tego mi brakuje!

P.S.
TomaszKu mała kaweczka w Krakowie w niedzielę? :027:
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Osiołkowi w żłoby dano...
http://johny.uchwycone-chwile.pl


 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 41
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 9547
Wysłany: 2014-01-13, 21:43   

johny napisał/a:

Nie zgodzę się z Ojcem. :-D

Ech, a już miałem Cię polubić chłopie. :-D
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
TomaszK 
Moderator



Wiek: 56
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 4566
Wysłany: 2014-01-13, 21:45   

johny napisał/a:
P.S.
TomaszKu mała kaweczka w Krakowie w niedzielę? :027:

No pewnie !
_________________
 
 
Nietajenko 
Forowy Badacz Naukowy
Użytkownik chwilowo nieaktywny



Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 970
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2014-01-14, 07:28   

Uroczysko to jedna z najlepszych książek jakie się Nienackiemu przytrafiły. Tak uważa Nietajenko, howgh!

TomaszKu, zapomniałeś dodać, że scenę tę wycięto z powodu drastycznych scen - zmasakrowane zwłoki kierowcy, strzępy karoserii, zryty asfalt i pobocze. :-D
_________________
Refert non fatigo et consolatoria calceamenta...
Harpagan http://www.harpagan.pl/rajd/
 
 
Von Dobeneck 
Zlotowicz


Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 2617
Wysłany: 2014-07-19, 15:26   

Czesio1 napisał/a:
TomaszK napisał/a:
Ty się raczej przyznaj Czesiu, że nie czytałeś "Uroczyska".

Kiepska książka, raczej nie prędko do niej wrócę. :027:


Przepraszam uprzejmie, a w Tumie był? Kolegiatę i wały obronne widział? Uroczysko jest świetne. :P
_________________
Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał
 
 
Von Dobeneck 
Zlotowicz


Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 2617
Wysłany: 2014-07-19, 15:31   

A Nowe Przygody uwielbiam. :562:
_________________
Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 41
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 9547
Wysłany: 2014-07-19, 15:35   

Von Dobeneck napisał/a:
Czesio1 napisał/a:
TomaszK napisał/a:
Ty się raczej przyznaj Czesiu, że nie czytałeś "Uroczyska".

Kiepska książka, raczej nie prędko do niej wrócę. :027:


Przepraszam uprzejmie, a w Tumie był? Kolegiatę i wały obronne widział? Uroczysko jest świetne. :P

Nie gniewam się uprzejmie. Nie był kolega w Tumie, kolegiaty nie widział, wałów obronnych nie widział, Uroczysko jest słabe. ;-)
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Von Dobeneck 
Zlotowicz


Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 2617
Wysłany: 2014-07-19, 16:29   

Czesio1 napisał/a:
Von Dobeneck napisał/a:
Czesio1 napisał/a:
TomaszK napisał/a:
Ty się raczej przyznaj Czesiu, że nie czytałeś "Uroczyska".

Kiepska książka, raczej nie prędko do niej wrócę. :027:


Przepraszam uprzejmie, a w Tumie był? Kolegiatę i wały obronne widział? Uroczysko jest świetne. :P

Nie był kolega w Tumie, kolegiaty nie widział, wałów obronnych nie widział, Uroczysko jest słabe. ;-)

To radzę nadrobić tę wielką zaległość. Będzie tak jak z Zagadkami Fromborka. ;)
_________________
Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 41
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 9547
Wysłany: 2014-07-19, 16:40   

Von Dobeneck napisał/a:

To radzę nadrobić tę wielką zaległość. Będzie tak jak z Zagadkami Fromborka. ;)

Podejrzewam, że niewielka na to szansa bo zlot w Tumie był w zeszłym roku.
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.