Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Dane_osobowe • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Forowy audiobook "Pan Samochodzik i Templariusze"
Autor Wiadomość
barttez 
Forowy Lektor


Wiek: 40
Dołączył: 13 Lip 2013
Posty: 1194
Skąd: lubelskie
Wysłany: 2014-01-21, 21:13   

Czesio1 napisał/a:
tym bardziej, że to nasze wspólne całkiem amatorskie dzieło.



Ta ja tym będę handlował w piąteczek w Krzczonovii na jarmarku :-D
_________________

Aetas dulcissima adulescentia est
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 10909
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2014-01-23, 20:43   

Temat nie dawał mi spokoju i postanowiłam poszperać u źródeł i poszukać opinii innych osób.

I cóż się okazuje?
Okazuje się, że nie tylko ja jestem zwolenniczką nieodmieniania imion i nazwisk.

Oto znalezione komentarze romanistów i osób biegle posługujących się językiem francuskim, zamieszczone na stronie do nauki języka francuskiego:

"Ja bardzo nie lubie polskiej odmiany francuskich imion czy nazwisk i uparcie zawsze podaje w mianowniku. I denerwuje mnie, kiedy w wiadomosciach slysze cos o Nikolasie Sarkozym ;) "

"aczkolwiek tak jak już wspomnieli poprzednicy, ja też staram się nie odmieniać imion czy nazwisk, bo wygląda i brzmi to fatalnie..."

"Temat ciekawy, ale też staram się nie odmieniać"

Nie jestem więc jedyną romanistką, która zostawia pierwotne brzmienie nazwisk francuskich :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 43
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 12934

Wysłany: 2014-01-23, 20:58   

Yvonne napisał/a:
Temat nie dawał mi spokoju i postanowiłam poszperać u źródeł i poszukać opinii innych osób.

I cóż się okazuje?
Okazuje się, że nie tylko ja jestem zwolenniczką nieodmieniania imion i nazwisk.

Oto znalezione komentarze romanistów i osób biegle posługujących się językiem francuskim, zamieszczone na stronie do nauki języka francuskiego:

"Ja bardzo nie lubie polskiej odmiany francuskich imion czy nazwisk i uparcie zawsze podaje w mianowniku. I denerwuje mnie, kiedy w wiadomosciach slysze cos o Nikolasie Sarkozym ;) "

"aczkolwiek tak jak już wspomnieli poprzednicy, ja też staram się nie odmieniać imion czy nazwisk, bo wygląda i brzmi to fatalnie..."

"Temat ciekawy, ale też staram się nie odmieniać"

Nie jestem więc jedyną romanistką, która zostawia pierwotne brzmienie nazwisk francuskich :-)

Ciekaw jestem co by w temacie powiedziała w Trójce Katarzyna Kłosińska?
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
GrzegorzCh 
Uwielbia przygody



Dołączył: 17 Sty 2014
Posty: 146
Skąd: Wrocław / Pęgów
Wysłany: 2014-01-23, 21:10   

Całe szczęście w 'moim' rozdziale nie ma ani jednego de Molay. De Molaya też nie ma. ;-)

Z tego co zauważyłem, to Nienacki stosował regułę, żeby samo nazwisko odmieniać, natomiast w przypadku gdy występuje razem imię i nazwisko - odmieniać tylko imię.
Tylko dwa razy jest inaczej i chyba należy to potraktować jako niedopatrzenie wydawnictwa - w rozdziale piątym i czternastym mamy Jakuba de Molaya. I to mi faktycznie nie pasuje.

Chciałbym przy okazji zauważyć, że w języku francuskim ostatnia (niema) spółgłoska zaczyna być wyraźnie słyszalna jeżeli następne słowo zaczyna sie od samogłoski.

Np. samo Allez wymawia się ale, natomiast w allez-y to Z słychać. I to do tego stopnia, że native, z ktorym miałem lekcje dzielił to na słowa jako ale zi

Stąd y (które w tym przypadku jest spółgłoską) jednak ma szansę się pojawić w wymowie.

ATSD - trzeba by sprawdzić jak to jest wymawiane w filmie albo w 'profesjonalnym' audiobooku.
_________________
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 43
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 12934

Wysłany: 2014-01-23, 21:16   

A jak w ogóle idzie Wam nagrywanie kolejnych rozdziałów?
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 10909
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2014-01-23, 21:21   

GrzegorzCh napisał/a:
Np. samo Allez wymawia się ale, natomiast w allez-y to Z słychać. I to do tego stopnia, że native, z ktorym miałem lekcje dzielił to na słowa jako ale zi


To prawda - w tym przypadku występuje jedno z bardzo częstych w języku francuskim "LIAISON" - czyli łączenie, wiązanie. I faktycznie wymawia się to ALEZI oczywiście z akcentem na ostatnią sylabę (jak zawsze w języku francuskim)

GrzegorzCh napisał/a:
Stąd y (które w tym przypadku jest spółgłoską) jednak ma szansę się pojawić w wymowie.


Y nigdy nie jest spółgłoską :-)
W przykładzie, który Ty przytoczyłeś Y jest ZAIMKIEM, czyli po francusku PRONOM.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Kynokephalos 
Forowy Badacz Naukowy



Dołączył: 07 Sie 2013
Posty: 1066
Skąd: z dużego miasta
Wysłany: 2014-01-23, 21:56   

Nie będę się upierać, ale dyskusję chętnie podejmę.

Yvonne napisał/a:
Oto znalezione komentarze romanistów i osób biegle posługujących się językiem francuskim, zamieszczone na stronie do nauki języka francuskiego:

Może dlatego właśnie, że są to ludzie osłuchani z językiem francuskim i przyzwyczajeni to jego form. Książki o samochodziku zostały napisane po polsku i to specjalistów od polszczyzny lepiej byłoby spytać o zdanie. Chodzi o to, żeby tekst był zgodny z duchem języka polskiego i zrozumiały dla polskiego czytelnika. Są opracowane jakieś ogólne zasady, na przykład takie jak na stronie podajej przez Grzegorza. Ale uważam, że należy je traktować jako wskazówki a nie żelazne reguły. Brzmienie konkretnego nazwiska i konkretnego zdania może sprawić, że od tych wskazówek lepiej jest odejść. Tak jek w powyższym przykładzie - w celowniku lepiej brzmi "Jakubowi de Molay" ale bez imienia: "de Molayowi".

W każdym razie:
1. "Sprawa Dantona" a nie "Sprawa Danton".
2. "Robespierre'owi i Saint-Justowi kazali uciąć głowy" to co innego niż "Robespierre i Saint-Just kazali uciąć głowy", choć oba zdania są prawdziwe.
Mam nadzieję, że przekonałem Cię, iż stwierdzenia romanistów "brzmi fatalnie", "uparcie zawsze podaje w mianowniku" są zbyt kategoryczne. Bardziej mi się podoba, kiedy pisza "staram się nie odmieniać".

A zresztą, jak pisałem, to nie nasz problem w kontekście tego wątku. Obstaję przy tym, że należy odtworzyć tekst książki w takim brzmieniu, w jakim został opublikowany. A może poprawić Nienackiego i w innych miejscach? Dałoby się wyszukać niejedno zdanie źle zbudowane, z powtarzającymi się wyrazami, czy takie które brzmi nienajlepiej z jeszcze innego powodu. Będziemy mogli ogłaszać audioksiążkę jako "Pan samochodzik i templariusze - wersja przejrzana i poprawiona".

Pozdrawiam,
Kynokephalos
_________________

Wonderful things...
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 10909
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2014-01-23, 22:07   

Kynokephalos napisał/a:
A zresztą, jak pisałem, to nie nasz problem w kontekście tego wątku. Obstaję przy tym, że należy odtworzyć tekst książki w takim brzmieniu, w jakim został opublikowany. A może poprawić Nienackiego i w innych miejscach? Dałoby się wyszukać niejedno zdanie źle zbudowane, z powtarzającymi się wyrazami, czy takie które brzmi nienajlepiej z jeszcze innego powodu. Będziemy mogli ogłaszać audioksiążkę jako "Pan samochodzik i templariusze - wersja przejrzana i poprawiona".


Z tym się zgadzam jak najbardziej i być może niepotrzebnie rozpoczęłam ten wątek wymowy francuskich nazw i wprowadziłam zbyt rygorystyczne zasady. Kajam się - w końcu to ma być dla nas przyjemność i zabawa :-)

Jednakże każdy lingwista jest trochę zwariowany na punkcie swojego ukochanego języka i ja także. Lubię wymawiać obce nazwy poprawnie i dlatego w mojej torebce znajduje się już książka: "Pan Samochodzik i Templariusze", którą biorę jutro do pracy, aby skonsultować z koleżanką-germanistką nazwy niemieckie i poprawnie je wymówić :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
GrzegorzCh 
Uwielbia przygody



Dołączył: 17 Sty 2014
Posty: 146
Skąd: Wrocław / Pęgów
Wysłany: 2014-01-23, 22:26   

Yvonne napisał/a:

GrzegorzCh napisał/a:
Stąd y (które w tym przypadku jest spółgłoską) jednak ma szansę się pojawić w wymowie.


Y nigdy nie jest spółgłoską :-)
W przykładzie, który Ty przytoczyłeś Y jest ZAIMKIEM, czyli po francusku PRONOM.


Chyba byłem za szybki, bo tu już miałem na myśli y w de Molay.
Która co najmniej odmienia się do samogłoski j. Być może niemej.

Przy okazji sobie uświadomiłem, że słowa francuskie (np. nazwy miejscowości), które znałem na piśmie zanim zacząłem się uczyć francuskiego - słyszę w myślach w wersji nieprawidłowej, czytanej po polsku... I być może to samo miał Nienacki z de Molay?

Ja skłaniam się ku czytaniu bezokolicznika jako Mole, odmienianiu imienia i nieodmienianiu nazwiska (jeżeli są razem) i o odmienianiu nazwiska jeżeli jest samo. Tylko sam nie wiem czy lepiej de Moleja czy de Molaja?

Ważne jednak żeby konsekwentnie we wszystkich rozdziałach było tak samo.

I najlepiej chyba będzie jak na tym zakończę swój udział w dyskusji. Nic więcej już nie wymyślę. Tym bardziej że język naturalny podlega swoim prawom, niekoniecznie spójnym, logicznym i jedynie słusznym.
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 43
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 12934

Wysłany: 2014-01-23, 22:34   

GrzegorzCh napisał/a:

Ważne jednak żeby konsekwentnie we wszystkich rozdziałach było tak samo.

Oj obawiam się, że to może być trudne. Ale zobaczymy jak to wyjdzie w praniu.
Bardzo ciekawa jest ta Wasza dyskusja na temat odmian imion i nazwisk francuskich. :564:
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 10909
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2014-01-23, 22:41   

GrzegorzCh napisał/a:
Ja skłaniam się ku czytaniu bezokolicznika jako Mole


Mowa oczywiście o MIANOWNIKU? :-) (bezokolicznik to czasownik)

GrzegorzCh napisał/a:
odmienianiu imienia i nieodmienianiu nazwiska (jeżeli są razem)


Z tym zgadzam się całkowicie.

GrzegorzCh napisał/a:
i o odmienianiu nazwiska jeżeli jest samo


Z tym też bym się zgodziła, ale:

GrzegorzCh napisał/a:
Tylko sam nie wiem czy lepiej de Moleja czy de Molaja?


No właśnie ... I tu mamy klops ;-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Kynokephalos 
Forowy Badacz Naukowy



Dołączył: 07 Sie 2013
Posty: 1066
Skąd: z dużego miasta
Wysłany: 2014-01-23, 22:51   

Yvonne napisał/a:
GrzegorzCh napisał/a:
czy lepiej de Moleja czy de Molaja?

No właśnie ... I tu mamy klops ;-)

Dlaczego klops? De Moleja. Czy są przwciwwskazania?

Pozdrawiam,
Kynokephalos
_________________

Wonderful things...
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 10909
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2014-01-23, 22:56   

Kynokephalos napisał/a:
Dlaczego klops? De Moleja. Czy są przwciwwskazania?


Owszem, bo są osoby, które jego nazwisko wymawiają "DE MOLAJ", czyli oni raczej powiedzieliby "DE MOLAJA" :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Kynokephalos 
Forowy Badacz Naukowy



Dołączył: 07 Sie 2013
Posty: 1066
Skąd: z dużego miasta
Wysłany: 2014-01-23, 23:17   

No, te osoby tak. Ale załóżmy, że lektorzy zgadzają się co do wymowy mianownika - "de MoLE" (wiem, to też można wymówić na różne sposoby, ale nie chodzi mi o te szczegóły)

Pozdrawiam,
Kynokephalos
_________________

Wonderful things...
 
 
Kynokephalos 
Forowy Badacz Naukowy



Dołączył: 07 Sie 2013
Posty: 1066
Skąd: z dużego miasta
Wysłany: 2014-01-23, 23:20   

Czesio1 napisał/a:
zobaczymy jak to wyjdzie w praniu.
Bardzo ciekawa jest ta Wasza dyskusja na temat odmian imion i nazwisk francuskich.

Po tej dyskusji już cieszę się na usłyszenie choćby samego nazwiska "de Molay" w wymowie Yvonne. A kiedy dojdzie do Fantomasa... :564:
Pozdrawiam,
Kynokephalos
_________________

Wonderful things...
 
 
johny
Moderator



Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 9923
Skąd: Łódź
Wysłany: 2014-01-23, 23:30   

Kynokephalos napisał/a:
A kiedy dojdzie do Fantomasa...

Czytam teraz i mówię, że będzie hardkor! :-D Piżeon, Marszant i inni czekają w kolejce... :-D
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
johny
Moderator



Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 9923
Skąd: Łódź
Wysłany: 2014-01-24, 12:02   

Melduję, że rozdział XVIII nagrany i wrzucony na serwer! :-)
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 43
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 12934

Wysłany: 2014-01-24, 12:27   

johny napisał/a:
Melduję, że rozdział XVIII nagrany i wrzucony na serwer! :-)

Super!
Mam tez rozdzial od GrzegorzaCh. Postaram sie oba rozdzialy wrzucic na serwer wrzuta.pl
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
johny
Moderator



Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 9923
Skąd: Łódź
Wysłany: 2014-01-24, 12:34   

Czesio1 napisał/a:
Mam tez rozdzial od GrzegorzaCh.

Świetnie! Idziemy jak burza! :564:
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
johny
Moderator



Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 9923
Skąd: Łódź
Wysłany: 2014-01-24, 12:44   

Bruniu padam przed Tobą na kolana za to co słyszę!!! :-)
:564: :564: :564:
P.S.
A Twoja polszczyzna, pogratulować! Jakbym nie wiedział to nigdy bym nie pomyślał że tak długo mieszkasz na obcej ziemi!
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4630
Wysłany: 2014-01-24, 13:51   

Ojej no...jestem embarrased teraz ! Dzięki Johny! Oczywiście taki pochwały dodają skrzydeł więc ochoczo zabieram sie do kolejnego rozdziału!
Dziękuje Ci Johny :-)
_________________
 
 
johny
Moderator



Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 9923
Skąd: Łódź
Wysłany: 2014-01-24, 14:10   

Brunhilda napisał/a:
Ojej no...jestem embarrased teraz ! Dzięki Johny! Oczywiście taki pochwały dodają skrzydeł więc ochoczo zabieram sie do kolejnego rozdziału!
Dziękuje Ci Johny :-)

Nie ma za co! To co robisz jest naprawdę fantastyczne. Jak siebie słucham po Twoim lektoracie, to w lekki stres wpadam! :-)
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4630
Wysłany: 2014-01-24, 15:14   

E tam! Nie wpadaj! Każdy tak ma! U siebie widże tysiąc błędów kiedy czytam! Końcówki, akcent itp
_________________
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 43
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 12934

Wysłany: 2014-01-25, 09:26   

Mamy dwa kolejne rozdziały drugiego audiobooka!! GrzegorzCh odczytał rozdział 17 a johny rozdział 18!!

Rozdział 01 - szczotaw
Rozdział 02 - Yvonne
Rozdział 03 - Czesio1
Rozdział 04 - Pan Tragacik
Rozdział 05 - barttez
Rozdział 06 - Yvonne
Rozdział 07 - zbychowiec
Rozdział 08 - Annie
Rozdział 09 - Brunhilda
Rozdział 10 - Czesio1
Rozdział 11 - panna Monika
Rozdział 12 - Brunhilda
Rozdział 13 - szczotaw
Rozdział 14 - TomaszK
Rozdział 15 - Brunhilda
Rozdział 16 - Anna
Rozdział 17 - GrzegorzCh
Rozdział 18 - johny
Rozdział 19 - Brunhilda
Zakończenie -

Audiobook do odsłuchania:

Pan Samochodzik i Templariusze - rozdział 03 (Czesio1)

Pan Samochodzik i Templariusze - rozdział 04 (Pan Tragacik)

Pan Samochodzik i Templariusze - rozdział 05 (barttez)

Pan Samochodzik i Templariusze - rozdział 06 (Yvonne)

Pan Samochodzik i Templariusze - rozdział 09 (Brunhilda)

Pan Samochodzik i Templariusze - rozdział 10 (Czesio1)

Pan Samochodzik i Templariusze - rozdział 14 (TomaszK)

Pan Samochodzik i Templariusze - rozdział 17 (GrzegorzCh)

Pan Samochodzik i Templariusze - rozdział 18 (johny)


Zachęcam do nagrywania kolejnych rozdziałów! Półmetek coraz bliżej!!
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Anna 
Forowy Badacz Naukowy



Dołączyła: 15 Lip 2013
Posty: 298
Skąd: z Krainy Deszczowców
Wysłany: 2014-01-26, 02:36   

Witajcie,
przeczytalam dyskusje nt. odmiany i ew. wymowy tejze de Molay'a (sic!); w kazdym razie zdziwilam sie. Sadzilam, ze de Molay jest spolszczony, i jako taki wymawiany cos tak jak "de molej".Tak to przynajmniej slyszalam wymawiane w audycji radiowej (chyba jedyny raz, kiedy mialam kontakt z wymowa tego nazwiska). Nie twierdze, ze jest to poprawne z punktu widzenia lingwistyki, le jest chyba jednak uzywane. I teraz moje pytanie: czy jest, czy nie jest to- nazwisko spolszczone? Bo, jesli jest, to jak najbardziej sie odmienia! Nb. dla mnie akurat forma odmienna brzmi lepiej, ale byc moze jest to kwestia mojej niewielkiej, w gruncie rzeczy, znajomosci francuskiego (uczylam sie do tut. egz. A-level, ale bylo to dawno temu, i wprawdzie prawda...tyle ze prawie wszystko zapomnialam). O de Molay(u) nie bylo niestety mowy. To na czym w koncu stanelo -czy odmieniamy (na potrzeby audiobooka) czy tez wrecz przeciwnie?
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 43
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 12934

Wysłany: 2014-01-26, 09:14   

Anna napisał/a:
Witajcie,
przeczytalam dyskusje nt. odmiany i ew. wymowy tejze de Molay'a (sic!); w kazdym razie zdziwilam sie. Sadzilam, ze de Molay jest spolszczony, i jako taki wymawiany cos tak jak "de molej".Tak to przynajmniej slyszalam wymawiane w audycji radiowej (chyba jedyny raz, kiedy mialam kontakt z wymowa tego nazwiska). Nie twierdze, ze jest to poprawne z punktu widzenia lingwistyki, le jest chyba jednak uzywane. I teraz moje pytanie: czy jest, czy nie jest to- nazwisko spolszczone? Bo, jesli jest, to jak najbardziej sie odmienia! Nb. dla mnie akurat forma odmienna brzmi lepiej, ale byc moze jest to kwestia mojej niewielkiej, w gruncie rzeczy, znajomosci francuskiego (uczylam sie do tut. egz. A-level, ale bylo to dawno temu, i wprawdzie prawda...tyle ze prawie wszystko zapomnialam). O de Molay(u) nie bylo niestety mowy. To na czym w koncu stanelo -czy odmieniamy (na potrzeby audiobooka) czy tez wrecz przeciwnie?

W pierwszej wersji ustaliliśmy Anno, że na potrzeby audiobooka wymawiamy "DE MOLE" i nie odmieniamy. Natomiast na potrzeby naszego forowego Kolegi de molaey'a odmieniamy i wymawiamy "DE MOLAJ".
Z czasem dyskusja na temat odmiany rozwinęła się i nie ma chyba jednoznacznego stanowiska. A ponieważ audiobooka nagrywa kilka (ba, chyba nawet kilkanaście!!) osób to pewnie będą różne wersje. Ponieważ jest to projekt całkowicie amatorski to chyba nie będzie błędem jeśli podejdziemy do wymowy w sposób indywidualny.
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Anna 
Forowy Badacz Naukowy



Dołączyła: 15 Lip 2013
Posty: 298
Skąd: z Krainy Deszczowców
Wysłany: 2014-01-26, 11:11   

OK . Dziekuję za wyjaśnienie! Zatem do dzieła, tj. do mikrofonu! g:okulary
_________________
serdecznie pozdrawiam z Krainy Deszczowcow,
Anna

 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 43
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 12934

Wysłany: 2014-01-27, 19:02   

johny napisał/a:

Czytam teraz i mówię, że będzie hardkor! :-D Piżeon, Marszant i inni czekają w kolejce... :-D

Strach się bać jak ruszymy z Fantomasem. :-D

A przy okazji dyskusji nad wymową nazwisk to pewna ciekawostka wyłoniła się przy okazji nagrywania Wyspy złoczyńców. Otóż robiąc korekty poszczególnych rozdziałów zwróciłem na dwie odmienne wymowy nazwisk postaci występujących w książce.
W swoim rozdziale Annie wymawiała nazwisko Palarczykowa zamiast Pilarczykowa a zbychowiec wymawiał Skłabana zamiast Skałbana. Ciekawi mnie czy to zwykłe przejęzyczenia czy też mieliście wydania z takimi właśnie nazwiskami?
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4630
Wysłany: 2014-01-29, 00:59   

Nagrywałam, rozdział piętnasty i nagle błysk! Przypomnialam sobie nagle skąd mam manie zapamiętywania numerów rejestracyjnych samochodow dookoła mnie! :-D nie do wiary! Zostało mi do dzisiaj! Nie do wiary jak tego typu rzeczy zapadają w pamięć na tyle lat! Zawsze czytam numery i jakoś automatycznie tak je koduje! Nie wiadomo po co! No teraz przypomnialam sobie. Na wypadek gdyby to był bandyta jakiś!
_________________
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 43
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 12934

Wysłany: 2014-01-29, 10:08   

Mamy kolejny rozdział audiobooka! Brunhilda nagrała swój drugi rozdział. Ach, jakże żałuję, że nie występowała w nim Karen, bo Brunia jest świetna w dubbingu Dunki. :564:

Rozdział 01 - szczotaw
Rozdział 02 - Yvonne
Rozdział 03 - Czesio1
Rozdział 04 - Pan Tragacik
Rozdział 05 - barttez
Rozdział 06 - Yvonne
Rozdział 07 - zbychowiec
Rozdział 08 - Annie
Rozdział 09 - Brunhilda
Rozdział 10 - Czesio1
Rozdział 11 - panna Monika
Rozdział 12 - Brunhilda
Rozdział 13 - szczotaw
Rozdział 14 - TomaszK
Rozdział 15 - Brunhilda
Rozdział 16 - Anna
Rozdział 17 - GrzegorzCh
Rozdział 18 - johny
Rozdział 19 - Brunhilda
Zakończenie -

Audiobook do odsłuchania:

Pan Samochodzik i Templariusze - rozdział 03 (Czesio1)

Pan Samochodzik i Templariusze - rozdział 04 (Pan Tragacik)

Pan Samochodzik i Templariusze - rozdział 05 (barttez)

Pan Samochodzik i Templariusze - rozdział 06 (Yvonne)

Pan Samochodzik i Templariusze - rozdział 09 (Brunhilda)

Pan Samochodzik i Templariusze - rozdział 10 (Czesio1)

Pan Samochodzik i Templariusze - rozdział 12 (Brunhilda)

Pan Samochodzik i Templariusze - rozdział 14 (TomaszK)

Pan Samochodzik i Templariusze - rozdział 17 (GrzegorzCh)

Pan Samochodzik i Templariusze - rozdział 18 (johny)


Jesteśmy już na półmetku!! Kto następny coś dorzuci?
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0.6 sekundy. Zapytań do SQL: 14