Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Dane_osobowe • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
"PS i Tajemnica Tajemnic" - analiza treści książki
Autor Wiadomość
VdL 
Zlotowicz



Wiek: 50
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 3807
Skąd: dokąd
Wysłany: 2014-11-29, 15:21   

Czesio1 napisał/a:
Yvonne napisał/a:

A ta Pani łypie na Ciebie zdziwiona co lub kogo fotografujesz ;-)

Hehehe, a pamiętasz Yvonne jak ja kręciłem panią w "Zdrojowej" w Ciechocinku gdy zamawialiśmy jedzonko? Też się dziwnie patrzyła na mnie. :-D

Nie wykluczone, że to ta sama. :027:
_________________
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 44
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 13791
Wysłany: 2014-11-29, 20:43   

Chciałbym jeszcze na chwilę wrócić do Wstępu książki. Oto Baśka rysuje swoją trasę wędrówki po Bieszczadach:

"Baśka prowadził go po górskich pasmach, zaczynając od Chryszczatej i Wołosania, poprzez Habkowce, Jasło, Rabią Skałę, Czerteż, Krzemieniec i Wielką Rawkę.
(...)
— A z Ustrzyk Górnych, panie Tomaszu — kontynuował Baśka swój trudny marsz — zrobimy jeszcze wycieczkę na Szeroki Wierch, Tarnicę, Halicz i przez Krzemień wrócimy na Bukowe Berdo."


[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img_21222_20170112131810713.jpg medium=http://s26.postimg.org/olga0zhwp/Trasa_Ba_ki.jpg large=http://s26.postimg.org/af0j5r71j/Trasa_Ba_ki.jpg group=21222][/gimg]
wyk. Czesio1
źródło: Compass - Bieszczady

Tomasz miał inną wizję wycieczki dla harcerzy Baśki:

"— Radzę wam najpierw zwiedzić Lesko i okolice — mówiłem. — Potem Hoczew, Uherce, Ustianową, Ustrzyki Dolne, Hoszów, Czarną i Lutowiska. Następnie wrócić do Ustrzyk Dolnych i pomaszerować na Liskowate i wyżej, aż na Kuźminę i Tarnawę Wołoską, skąd przez Słonne Góry można dojść do Sanoka, gdzie jest piękne regionalne muzeum."

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img_21222_20170112131812683.jpg medium=http://s26.postimg.org/epf71cc4p/Trasa_Pana_Tomasza.jpg large=http://s26.postimg.org/9e0agmq1z/Trasa_Pana_Tomasza.jpg group=21222][/gimg]
wyk. Czesio1
źródło: Compass - Bieszczady
oraz mapa.targeo.pl


Nieco inną mapkę trasy zaproponowanej przez Tomasza nakreślił van de loro:

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img_21222_20170112131814291.jpg medium=http://s14.postimg.org/3pk4nef4h/trasa_PS_Bieszczady.jpg large=http://s14.postimg.org/3pk4nef4h/trasa_PS_Bieszczady.jpg group=21222][/gimg]
wyk. van de loro
źródło: mapa.targeo.pl
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 44
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 13791
Wysłany: 2014-11-30, 20:45   

Rozdział I przeczytany w terminie. :-)
Historia z Protem bardzo fajna, nawet zabawna, komiczne było gdy Tomasz zastanawiał się jakiej to razy będzie ów "piesek".
Przy okazji Prota nadszarpnięty został autorytet Marczaka pod delikatesami.
Mnie natomiast w tym rozdziale zastanowiło coś innego. Czy zwróciliście uwagę na fragment:
"Odstawiłem wehikuł do garażu."
Nie mogę sobie skojarzyć, żeby w innych częściach kanonu Tomasz posiadał garaż. Nie licząc oczywiście "Wyspy złoczyńców" i "murowanego garażu w Krakowie". Ale to był spadek, którego w tej części Tomasz dość szybko się pozbył.
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
johny
Moderator



Wiek: 47
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10245
Skąd: Łódź
Wysłany: 2014-11-30, 22:20   

Czesio1 napisał/a:
Nie mogę sobie skojarzyć, żeby w innych częściach kanonu Tomasz posiadał garaż. Nie licząc oczywiście "Wyspy złoczyńców" i "murowanego garażu w Krakowie". Ale to był spadek, którego w tej części Tomasz dość szybko się pozbył.

Może wynajął? Ja od tego roku też mam garaż! :-)
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 42
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11458
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2014-11-30, 22:38   

Czesio1 napisał/a:
Mnie natomiast w tym rozdziale zastanowiło coś innego. Czy zwróciliście uwagę na fragment:

"Odstawiłem wehikuł do garażu."

Nie mogę sobie skojarzyć, żeby w innych częściach kanonu Tomasz posiadał garaż.


Cenna uwaga, Czesio. Jakoś nie zwróciłam na to uwagi.
Rozdział pierwszy faktycznie zabawny, głównie dzięki historii z "pieskiem". A dyrektor Marczak jest w tej części moim ulubieńcem, ale to już będzie w następnych rozdziałach.

Ja poszłam po bandzie i zaczęłam czytać inną książkę, której akcja toczy się w Bieszczadach: "Ślady rysich pazurów" Wandy Żółkiewskiej. Kupiłam na targowisku w Krakowie.
Znacie?
Przyznam, że czytam ją po raz pierwszy, co jest tym bardziej dziwne dla mnie samej, że książki Żółkiewskiej zawsze bardzo lubiłam, a "Kwiaty dla profesora" należały do moich ulubionych lektur. Jakoś wcześniej "Ślady" nie wpadły w moje ręce.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
johny
Moderator



Wiek: 47
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10245
Skąd: Łódź
Wysłany: 2014-11-30, 23:26   

13 i 14 przeczytane! :-)
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
misia 
Zlotowicz



Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 1244
Skąd: miasto Łódź
Wysłany: 2014-11-30, 23:30   

Pamiętam, że początki z Protem bardzo mi się podobały w tej książce, dzisiaj może nadgonię, ale za to Klossa obejrzałam 4 odcinki g;) g:\
_________________

"Praw­da leży pośrod­ku - może dla­tego wszys­tkim za­wadza" - Arystoteles
Ostatnio zmieniony przez misia 2014-12-02, 22:27, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Nemsta 
Forowy Badacz Naukowy
Łajza archeologiczna



Dołączył: 13 Wrz 2014
Posty: 2098
Skąd: Wyk
Wysłany: 2014-12-02, 00:41   

Pan Samochodzik ma także swój garaż w KS. W rozdziale 3, objuczony tobołkami schodzi do garażu i wyrusza nad Jasin ;)
_________________
 
 
johny
Moderator



Wiek: 47
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10245
Skąd: Łódź
Wysłany: 2014-12-04, 11:13   

Parę fotek z cmentarza żydowskiego w Lesku. Słabej jakości bo robione dawno starą komórką.






a tu zapora w Myczkowcach
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
VdL 
Zlotowicz



Wiek: 50
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 3807
Skąd: dokąd
Wysłany: 2014-12-04, 21:53   

Ciekawy klimat rajdu w Bieszczady. Jest mi bliski, ponieważ większość z tych miejsc zwiedziłem. Również zrobiłem wtedy ok 4000km.
www.garbiarnia.com/2008/03/rajd-4000-bieszczady/
_________________
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 44
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 13791
Wysłany: 2014-12-07, 20:45   

I jak tam Drodzy Forowicze idzie czytanie Tajemnicy Tajemnic? Przeczytany drugi rozdział?
Na dzień dobry mamy list pana Dohnala z Pragi. To jakby zaproszenie dla Pana Tomasza do przyjazdu do stolicy ówczesnej Czechosłowacji. Zaproszenie jest lakoniczne, Tomasz nie jest przekonany do celowości wyjazdu do Pragi. Opowiada o swoich poprzednich dwukrotnych wyjazdach w Bieszczady, o namowach jakie czynił Sekundusowi aby ten oddał część swoich zbiorów w depozyt państwowemu muzeum. Pojawiają się również nazwy kilku miejscowości, które możnaby rozpatrzyć pod kątem naszego przyszłorocznego zlotu. Muzeum w Łańcucie, Rzeszowie, Sanoku.
W rozdziale tym Tomasz również odkrywa korzyści jakie może mieć posiadanie psa. Oto bowiem dzięki temu pozbył się złudzeń co do pewnej pięknej pani, którą pragnął poznać bliżej a która okazała się mieć gruby męski głos.
Tu również natrafiamy na dość istotny szczegół z życiorysu Tomasza:
"Na Starym Mieście mieszkam od kilku lat". W połączeniu z pozostałymi częściami na pewno jest to ważna informacja.
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Nemsta 
Forowy Badacz Naukowy
Łajza archeologiczna



Dołączył: 13 Wrz 2014
Posty: 2098
Skąd: Wyk
Wysłany: 2014-12-09, 20:52   

Przeczytałem rozdział drugi.
Sprawdzić muszę kilka rzeczy i opisze wnioski :)
_________________
 
 
johny
Moderator



Wiek: 47
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10245
Skąd: Łódź
Wysłany: 2014-12-10, 21:55   

Ja tam przeczytałem już całą Tajemnicę i... za bardzo już nie kojarzę co było w rozdziale drugim! :-D
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
johny
Moderator



Wiek: 47
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10245
Skąd: Łódź
Wysłany: 2014-12-10, 21:56   

Czesio1 napisał/a:
Oto bowiem dzięki temu pozbył się złudzeń co do pewnej pięknej pani, którą pragnął poznać bliżej a która okazała się mieć gruby męski głos.

Oj tak to było świetne!!! :-)
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 5021
Wysłany: 2014-12-10, 22:01   

Czesio1 napisał/a:
"Na Starym Mieście mieszkam od kilku lat". W połączeniu z pozostałymi częściami na pewno jest to ważna informacja.


W związku z tym Starym Miastem, pojawia się również budka z piwem, którą Tomasz mijał idąc na spacer nad Wisłę. Jedyna budka, która mi przychodzi do głowy, chyba już zniknęła, a przynajmniej tak wygląda z googlemapsa, a była ona tutaj
https://www.google.pl/map...en5ag!2e0?hl=pl
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 44
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 13791
Wysłany: 2014-12-11, 16:20   

PawelK napisał/a:

W związku z tym Starym Miastem, pojawia się również budka z piwem, którą Tomasz mijał idąc na spacer nad Wisłę. Jedyna budka, która mi przychodzi do głowy, chyba już zniknęła, a przynajmniej tak wygląda z googlemapsa, a była ona tutaj
https://www.google.pl/map...en5ag!2e0?hl=pl

Qrde, jakoś umknęła mojej uwadze ta budka z piwem. Chyba bardziej skoncentrowałem się na psie. A to ważny szczegół, o którym warto wspomnieć na naszej stronie śladami Pana Samochodzika.
Gdybyś Pawle przypadkiem kiedyś znalazł się w tamtych rejonach to rzuć okiem czy nie ma już tej budki. Oczywiście zdjęcie jak najbardziej mile widziane.
A przy okazji gratulki Paweł z okazji pierwszego tysiączka postów!! :564:
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 42
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11458
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2014-12-11, 18:55   

Czesio1 napisał/a:
A przy okazji gratulki Paweł z okazji pierwszego tysiączka postów!!


A właśnie!
To ja idę do innego wątku gratulować ;-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 44
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 13791
Wysłany: 2014-12-11, 19:02   

Yvonne napisał/a:
Czesio1 napisał/a:
A przy okazji gratulki Paweł z okazji pierwszego tysiączka postów!!


A właśnie!
To ja idę do innego wątku gratulować ;-)

Paweł jeśli dobrze pamiętam tamten wątek ma w ignorowanych dlatego gratulki złożyłem tu :-)
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 5021
Wysłany: 2014-12-11, 19:03   

Czesio1 napisał/a:
Yvonne napisał/a:
Czesio1 napisał/a:
A przy okazji gratulki Paweł z okazji pierwszego tysiączka postów!!


A właśnie!
To ja idę do innego wątku gratulować ;-)

Paweł jeśli dobrze pamiętam tamten wątek ma w ignorowanych dlatego gratulki złożyłem tu :-)


Tak ma :-)

Dzięki.
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 42
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11458
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2014-12-11, 19:08   

A ja już pogratulowałam.

No trudno - zatem jeszcze tutaj - gratulacje, Pawle :564: :564: :564:
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 5021
Wysłany: 2014-12-11, 19:36   

Yvonne napisał/a:
A ja już pogratulowałam.

No trudno - zatem jeszcze tutaj - gratulacje, Pawle :564: :564: :564:


:-D
 
 
Babie_Lato 
Forowy Lektor


Wiek: 41
Dołączyła: 12 Lis 2014
Posty: 757
Skąd: Wyk :)
Wysłany: 2014-12-11, 20:27   

W tym rozdziale rzucił mi się w oczy wątek ras psów, jakie Tomasz spotyka na spacerze: "pudle, owczarki, pekińczyki, jamniki". I jak wspomnę sobie dziecięce lata, to faktycznie głównie te rasy królowały jeszcze w latach 80. Połowa moich ciotek miała pudle, druga połowa- pekińczyki. Ja miałam inne zwierzęta, które znosił mi tata, np. norki (ku ubolewaniu mamy, która się ich bała).
Ogólnie niewiele innych ras było w modzie chyba.
A teraz? Kto z Was widział gdzieś ostatnio pekińczyka czy pudla? :-)
_________________
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 5021
Wysłany: 2014-12-11, 20:32   

Babie_Lato napisał/a:
"pudle, owczarki, pekińczyki, jamniki"


popularne były jeszcze spaniele, których też chyba teraz się nie widuje.
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 44
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 13791
Wysłany: 2014-12-27, 15:00   

Czesio1 napisał/a:
GrzegorzCh napisał/a:
Przecież już jest mapa na google maps:
http://maps.google.pl/map...f9b913162&msa=0

Oj, pewnie nie jedyna to mapa. Ale zawsze można spróbować stworzyć nasza własną. forową mapę, po analizie treści książki. :-)

Słowo się rzekło kobyłka u płotu. Posiedziałem trochę w ostatnim czasie i zmontowałem coś takiego:

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img_22908_20170112133039278.jpg medium=http://s26.postimg.org/lnb4tmicp/08_PS_i_TT_00_wstep.jpg large=http://s26.postimg.org/bd8pudsh3/08_PS_i_TT_00_wstep.jpg group=22908][/gimg]

Trasa zaproponowana przez Baśkę:

„Na kilka dni przed zakończeniem roku szkolnego przyszedł do mnie Baśka. Rozłożyliśmy na stole mapę Bieszczad i przez długie godziny wędrowaliśmy po niej końcem długopisu.
(…)
Baśka prowadził go po górskich pasmach, zaczynając od Chryszczatej (1) i Wołosania (2), poprzez Habkowce (3), Jasło (4), Rabią Skałę (5), Czerteż (6), Krzemieniec (7) i Wielką Rawkę (8).
(…)
— A z Ustrzyk Górnych (9), panie Tomaszu — kontynuował Baśka swój trudny marsz — zrobimy jeszcze wycieczkę na Szeroki Wierch (10), Tarnicę (11), Halicz (12) i przez Krzemień (13) wrócimy na Bukowe Berdo (14).”



Trasa zaproponowana przez Tomasza:

„Lecz mój długopis sunął dolinami.

— Radzę wam najpierw zwiedzić Lesko (1) i okolice — mówiłem. — Potem Hoczew (2), Uherce (3), Ustianową (4), Ustrzyki Dolne (5), Hoszów (6), Czarną (7) i Lutowiska (8). Następnie wrócić do Ustrzyk Dolnych i pomaszerować na Liskowate (9) i wyżej, aż na Kuźminę (10) i Tarnawę Wołoską (11), skąd przez Słonne Góry (12) można dojść do Sanoka (13), gdzie jest piękne regionalne muzeum.”


Robiąc dokładną analizę trasy proponowanej przez Baśkę zastanowił mnie pewien szczegół. Spójrzcie na mapę którą zrobiłem i na punkt 3 różowej trasy. Według mapy Bieszczad, którą posiadam najłatwiej z punktu 2 do punktu 4 dostać się idąc cały czas czerwonym szlakiem. Baśka natomiast wpiął między te dwa punkty Habkowce, które leżą na głównej szosie, poza czerwonym szlakiem. Jakaś dróżka tam prowadzi, ale zastanawia mnie jaki był sens zboczenia ze szlaku?
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 44
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 13791
Wysłany: 2014-12-28, 15:45   

Na razie koncentruję się na rozdziałach dotyczących części Tajemnicy Tajemnic, ktora rozgrywa się w Bieszczadach. Z wiadomych względów, żeby zdążyć z mapami przed naszym Tajemniczym Zlotem.

Rozdział 5

„Po całodziennej podróży koleją wysiedliśmy na stacji w Zagórzu (1) i udaliśmy się do pobliskiej wioski, do pana Jana Sekundusa. Pozwolił nam rozłożyć pierwsze nasze obozowisko w sadzie koło swego domu.
(…)
nazywa się Józef Gnat i najlepiej o drogę do niego wywiedzieć się w Bystrem, które leży przy szosie z Baligrodu do Cisnej.
(…)
W każdym bądź razie postanowiłem tak pokierować naszą wycieczką, żebyśmy mogli odwiedzić zagrodę Józefa Gnata. Wieczorem popatrzyłem na mapę i doszedłem do wniosku, że nie będzie to trudne, ponieważ właśnie tamtędy wypada nam trasa na Chryszczatą.
Nocowaliśmy w Lesku (2), które jest jakby bramą wypadową w Bieszczady. Nad brzegiem Sanu znaleźliśmy wolne miejsca w domkach campingowych, nie było więc kłopotu z rozbijaniem obozu i nie musieliśmy sobie przygotowywać śniadań ani kolacji, bo na campingu była stołówka.
(…)
Miasteczko Lesko jest małe i nie wydało mi się ciekawe. Obejrzeliśmy wznoszący się na dość stromej górze średniowieczny zamek, należący do słynnego rodu Kmitów, a potem Stadnickich. To właśnie tutaj ukrywał się przez jakiś czas słynny „diabeł łańcucki”, Stanisław Stadnicki, największy awanturnik, warchoł, zabijaka i okrutnik, który grasował w Polsce na przełomie XVI i XVII wieku. Zamek w Lesku był wielokrotnie przebudowywany, niewiele więc pozostało z jego dawnego charakteru. Obecnie jest w stylu klasycystycznym, a wiąże się z osobą słynnego poety Wincentego Pola, mieszkającego ongiś w tych stronach, podobnie zresztą jak wielki pisarz polski, Aleksander Fredro, którego rodzina miała majątki w okolicach Leska.
Nazajutrz wczesnym rankiem pomaszerowaliśmy w stronę Chryszczatej. Wygodną asfaltową szosą (3) szliśmy najpierw wzdłuż lewego brzegu Sanu (4), piękną malowniczą doliną. Przez kilka kilometrów wciąż mogliśmy podziwiać tę rzekę, dość szeroką, lecz bardzo płytką, zaledwie po kostki.
(…)
Aż do wsi Hoczew towarzyszył nam z prawej strony San, a po lewej lesiste wysokie stoki góry Czulni (5), wysokiej na 576 m. Przed wsią Hoczew szosa odchodzi od Sanu (6) i odtąd prowadzi doliną rzeki Hoczewki (7), przeskakując mostami raz na jej lewy, raz na prawy brzeg.
W Hoczwi (8) zwiedziliśmy stary kościół zbudowany w 1510 roku i staropolską karczmę. Przy okazji dowiedzieliśmy się, że Hoczew opisuje Fredro w utworze „Trzy po trzy”.
W Hoczwi dopisało nam szczęście. Pan profesor zatrzymał jadącą do Baligrodu pustą ciężarówkę, która zabrała naszą gromadę. W ten sposób drogę do Baligrodu (9) przejechaliśmy szybko i wygodnie. Obiad zjedliśmy w gospodzie, a następnie zwiedziliśmy miasteczko. Narwaliśmy polnych kwiatów i złożyliśmy je na cmentarzu 34 pułku piechoty, który szczególnie odznaczył się w walce z oddziałami UPA.
(…)
Dolina rzeki Hoczewki, zwanej tu Jabłonką (10), zwęża się, co daje wrażenie, jakby wchodziło się w czarną gardziel.
Lecz oto przystanek PKS-u o nazwie Bystre (11). Odgałęzia się stąd droga w prawo (12) do Rabego, prowadząca wzdłuż potoku o tej samej nazwie. Rabe (13) — to była kiedyś duża wieś, gdzie mieli swój piękny dwór rodzice Aleksandra Fredry. Teraz jednak wieś ta już nie istnieje.

Droga wzdłuż potoku Rabego (14) jest bardzo malownicza. Za zakrętem doliny otwiera się widok na gołoborze, stok usłany głazami, wśród których kurczowo trzymają się urwiska karłowate świerki, jarzębiny i osiki.
(…)
Po drodze napotkaliśmy nowe zabudowania, lecz poza tym — zupełne pustkowie.
Przy zabudowaniach odpoczywali robotnicy, zapewne drwale. Poinformowali nas, że na Chryszczatą możemy pójść albo ścieżką przez ruiny dawnej wsi Rabe, albo wzdłuż bocznego potoku przez spaloną przez ukraińskich faszystów wieś Huczwice (15). Potem już sami zorientujemy się w kierunku marszu, gdyż ujrzymy zielony masyw Chryszczatej.
Gdy profesor i chłopcy oddalili się nieco, wróciłem do robotników i zapytałem o zagrodę Józefa Gnata.
— Musisz pójść brzegiem bocznego potoku przez Huczwice. Za tą wsią, nad potokiem, stoi zagroda Gnata — powiedział mi jeden z robotników.
(…)
Mój zastęp sprawnie rozbijał obozowisko u podnóża Chryszczatej (16), a ja zawiadomiłem profesora, że zamierzam dokonać zwiadu w okolicy.”


[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img_22923_20170112133046093.jpg medium=http://s26.postimg.org/ey4ldlx0p/08_PS_i_TT_05_rzdz_05.jpg large=http://s26.postimg.org/rpirk46sn/08_PS_i_TT_05_rzdz_05.jpg group=22923][/gimg]
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0.6 sekundy. Zapytań do SQL: 14