Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Dane_osobowe • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
"PS i Tajemnica Tajemnic" - analiza treści książki
Autor Wiadomość
VdL 
Zlotowicz



Wiek: 50
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 4018
Skąd: dokąd
Wysłany: 2015-02-24, 15:20   

Znalazłem mapę WIG z 1947, przypomniało mi to, że Bieszczady wyglądały troszeczkę inaczej.

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img_24878_20170113001254064.jpg medium=http://s4.postimg.org/d73wyra59/bieszczady_47.jpg large=http://s4.postimg.org/v9wzpz5zv/bieszczady_47.jpg group=24878][/gimg]
_________________
Ostatnio zmieniony przez 2017-01-12, 18:10, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 44
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 14731
Wysłany: 2015-02-24, 16:24   

van de loro napisał/a:
Znalazłem mapę WIG z 1947, przypomniało mi to, że Bieszczady wyglądały troszeczkę inaczej.

Obrazek

Co to znaczy troszeczkę inaczej? Co jest innego?
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
Ostatnio zmieniony przez 2017-01-12, 18:10, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Nemsta 
Forowy Badacz Naukowy
Łajza archeologiczna



Dołączył: 13 Wrz 2014
Posty: 2098
Skąd: Wyk
Wysłany: 2015-02-24, 20:37   

http://pl.wikipedia.org/w..._15_lutego_1951
_________________
 
 
TomaszK 
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 59
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7543
Wysłany: 2015-02-24, 20:42   

No i nie było jeszcze obwodnicy bieszczadzkiej, zapory w Solinie, a miejscami nawet cywilizacji.
_________________
 
 
TomaszK 
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 59
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7543
Wysłany: 2015-04-26, 11:12   

Próbowałem dokładniej ustalić lokalizację zagrody Gnatów, która według opisu w książce, miała się znajdować w rejonie nie istniejącej wsi Huczwice. Tak jak na powyższej mapie Czesia, można tam dotrzeć idąc początkowo od Bystrego wzdłuż potoku Rabiańskiego, odbijając w Rabem w prawo, razem z nienazwanym dopływem tego potoku. Droga do Huczwic i dalej w kierunku Chryszczatej, biegnie na dłuższym odcinku wzdłuż potoku, a zatem na jego przeciwnym brzegu należałby się spodziewać zagrody Gnatów (do zagrody przechodziło się kładką). Tymczasem w GoogleMaps nie widać w tym rejonie żadnych zabudowań, pomimo że zdjęcia satelitarne mają tu dużą rozdzielczość. Być może drewniany dom opisany przez Nienackiego już nie istnieje, bądź co bądź minęło już 40 lat. Może kiedy Nienacki tam był, dom jeszcze stał, chociaż niezamieszkały i z czasem popadł w ruinę albo został rozebrany.
A Nienacki był tam na pewno, bo podaje bardzo dużo szczegółów topograficznych, w tym nazwy których nie ma na mapie. I nawet mam teorię co on tam robił. Ostatnie zabudowania przed wejściem w rejon nie istniejących wsi Rabe i Huczwice, to baza ZHP z polem namiotowym – Stanica Rabe. Być może miał tam spotkanie autorskie z harcerzami, w ramach operacji „Bieszczady 40” ?
Nawiasem mówiąc tuż obok Rabego znajduje się czynny kamieniołom, w którym można znaleźć rzadkie minerały arsenu o charakterze kolekcjonerskim - realgar i aurypigment, a ponadto tzw. diamenty marmoroskie https://mamozbieramgruz.wordpress.com/2013/11/20/rabe-kolo-baligrodu-goloborza-szczawy-i-diamenty-w-gestym-lesie/ Mam ochotę tam wstąpić, o ile oczywiście czas pozwoli. Nawiasem mówić Baśka w swoim dzienniku wspomina mimochodem, o rudach arsenu w tej okolicy.
_________________
Ostatnio zmieniony przez TomaszK 2015-04-26, 17:16, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 44
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 14731
Wysłany: 2015-04-26, 17:25   

TomaszK napisał/a:

Nawiasem mówiąc tuż obok Rabego znajduje się czynny kamieniołom, w którym można znaleźć rzadkie minerały arsenu o charakterze kolekcjonerskim - realgar i aurypigment, a ponadto tzw. diamenty marmoroskie https://mamozbieramgruz.wordpress.com/2013/11/20/rabe-kolo-baligrodu-goloborza-szczawy-i-diamenty-w-gestym-lesie/ Mam ochotę tam wstąpić, o ile oczywiście czas pozwoli. Nawiasem mówić Baśka w swoim dzienniku wspomina mimochodem, o rudach arsenu w tej okolicy.

Myślę TomaszKu, że nic nie stoi na przeszkodzie, żeby to zrobić. Możemy zrezygnować z przejażdżki kolejką wąskotorową i zamiast jechać w sobotę z samego rana do Cisnej możemy udać się śladami harcerzy od samego Leska, poprzez Dolinę Sanu, Hoczew, Baligród, Rabe Huciska, nawet aż na samą Chryszczatą:
http://www.twojebieszczad...e/papieski1.php
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
TomaszK 
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 59
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7543
Wysłany: 2015-04-26, 17:48   

Odwołanie kolejki nie wchodzi w grę. Ale przecież w planie na odpowiednim temacie, jest wpisane odwiedzenie Huczwic ? Możemy natomiast skrócić odwiedzanie pomników utrwalaczy władzy ludowej w Jabłonce i Baligrodzie, co da nam czas na szukanie zagrody Gnatów i ewentualnie odwiedzenie kamieniołomu.
_________________
Ostatnio zmieniony przez TomaszK 2015-04-26, 17:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 44
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 14731
Wysłany: 2015-04-26, 18:49   

TomaszK napisał/a:
Odwołanie kolejki nie wchodzi w grę. Ale przecież w planie na odpowiednim temacie, jest wpisane odwiedzenie Huczwic ? Możemy natomiast skrócić odwiedzanie pomników utrwalaczy władzy ludowej w Jabłonce i Baligrodzie, co da nam czas na szukanie zagrody Gnatów i ewentualnie odwiedzenie kamieniołomu.

Czemu nie wchodzi w grę odwołanie kolejki?
Tak, Huczwice są w planie do odszukania.
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
TomaszK 
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 59
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7543
Wysłany: 2015-04-26, 19:00   

Czesio1 napisał/a:
Czemu nie wchodzi w grę odwołanie kolejki?
Bo od lat o tym marzyłem :027:
_________________
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 44
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 14731
Wysłany: 2015-04-26, 19:17   

TomaszK napisał/a:
Bo od lat o tym marzyłem :027:

Aaaaa, o to chodzi.
Można jeszcze zrobić pewną modyfikację, mianowicie odbyć przejażdżkę tylko w jedną stronę, czyli Cisna - Przysłup (qrde, ciągle pisząc tą nazwę mam w myślach dodanie słówka Miętusi). Tylko w takim przypadku ktoś zmotoryzowany musiałby podjechać z Cisnej do Przysłupu i zabrać resztę ekipy.
Jest też inne wyjście, mianowicie przejażdżkę zorganizujemy 31 maja w niedzielę i wtedy będziesz miał okazję dołączyć do nas na przedwstępną część zlotu. ;-)
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 44
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 14731
Wysłany: 2015-04-26, 19:19   

A tak przy okazji to wiemy już iloma wehikułami będziemy dysponować? Wiemy już ile osób będzie? Lista wstępna jest i mam nadzieję, że z niej nikt nie ubędzie a czy ktoś nowy nie ma chęci się zapisać?
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
TomaszK 
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 59
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7543
Wysłany: 2015-04-26, 19:43   

Czesio1 napisał/a:
TomaszK napisał/a:
Bo od lat o tym marzyłem :027:

Aaaaa, o to chodzi.
Można jeszcze zrobić pewną modyfikację, mianowicie odbyć przejażdżkę tylko w jedną stronę, czyli Cisna - Przysłup (qrde, ciągle pisząc tą nazwę mam w myślach dodanie słówka Miętusi). Tylko w takim przypadku ktoś zmotoryzowany musiałby podjechać z Cisnej do Przysłupu i zabrać resztę ekipy.
Jest też inne wyjście, mianowicie przejażdżkę zorganizujemy 31 maja w niedzielę i wtedy będziesz miał okazję dołączyć do nas na przedwstępną część zlotu. ;-)


No cóż, jeżeli rzeczywiście nie ma tylu chętnych, a nie da się tego przeskoczyć, to mogę zrezygnować. W sumie to już wolę szukać tych diamentów.
_________________
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 44
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 14731
Wysłany: 2015-04-26, 19:49   

TomaszK napisał/a:

No cóż, jeżeli rzeczywiście nie ma tylu chętnych, a nie da się tego przeskoczyć, to mogę zrezygnować. W sumie to już wolę szukać tych diamentów.

Ewentualna przejażdżka będzie dopiero w sobotę więc myślę, że już na miejscu omówimy szczegóły.
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
TomaszK 
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 59
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7543
Wysłany: 2015-04-26, 20:28   

To są miejsca o których pisałem

[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img_28129_20170112135549366.jpg medium=http://s25.postimg.org/7oz27tyyn/Rabe.jpg group=28129][/timg]

Samochodem można dojechać co najmniej do stanicy harcerskiej, a prawdopodobnie nawet dalej, bo przecież jakoś muszą wozić urobek z tego kamieniołomu. Od dopływu potoku do Huczwic jest około kilometr.
_________________
 
 
TomaszK 
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 59
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7543
Wysłany: 2015-04-28, 19:25   

Okazuje się, że w Huczwicach jest jednak jeden dom. Jest to chatka drewniana będąca własnością Akademickiego Klubu Turystycznego, przy Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Sanoku, ale udostępniana do spania, jak napisali na swojej stronie "dla mniej wymagających turystów". Jest bardzo nastrojowa, tu są zdjęcia. http://www.podhalanka.pl/...how&news_id=182 Wprawdzie czynna tylko w wakacje, ale może po uprzednim umówieniu, można ją odwiedzić ? Może to dawna zagroda Gnatów ?
_________________
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 44
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 14731
Wysłany: 2015-04-28, 19:37   

TomaszK napisał/a:
Okazuje się, że w Huczwicach jest jednak jeden dom. Jest to chatka drewniana będąca własnością Akademickiego Klubu Turystycznego, przy Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Sanoku, ale udostępniana do spania, jak napisali na swojej stronie "dla mniej wymagających turystów". Jest bardzo nastrojowa, tu są zdjęcia. http://www.podhalanka.pl/...how&news_id=182 Wprawdzie czynna tylko w wakacje, ale może po uprzednim umówieniu, można ją odwiedzić ? Może to dawna zagroda Gnatów ?

To nie do końca są Huczwice TomaszKu. Bo jak podaje strona http://www.twojebieszczady.net/dawne/huczwice.php:
"Poniżej wsi, na skrzyżowaniu obok kruszarek znajduje się od niedawna chatka studencka "Huczwice", która została zaadaptowana z drewnianego budynku stajni, należącego niegdyś do parku konnego w Jabłonkach. Chatka stoi w Rabem, ale przy drodze na Huczwice, stąd zapewne nazwa. Ta należąca do Akademickiego Klubu Turystycznego Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Sanoku działa i może być przydatna w okresie letnim dla turystów poszukujących niewymagającego noclegu w tej okolicy. Oficjalnego otwarcia dokonano 3 lipca 2011r."
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
TomaszK 
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 59
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7543
Wysłany: 2015-04-28, 19:41   

Ale to i tak jedyna chata w tamtej okolicy, więc tylko tam możemy szukać zaginionej połówki talizmanu Kelleya. No chyba, że wcześniej znajdziemy na cmentarzu w Lesku.
_________________
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 44
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 14731
Wysłany: 2015-04-28, 19:43   

TomaszK napisał/a:
Ale to i tak jedyna chata w tamtej okolicy, więc tylko tam możemy szukać zaginionej połówki talizmanu Kelleya. No chyba, że wcześniej znajdziemy na cmentarzu w Lesku.

Pewnie, że możemy. Dobrze by było gdybyśmy gdzieś w okolicy natrafili na kogoś z miejscowych, kto może by nas pokierował na jakieś ślady dawnych chałup.
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
VdL 
Zlotowicz



Wiek: 50
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 4018
Skąd: dokąd
Wysłany: 2015-06-12, 07:47   

Ciekawa sprawa:
Rabe — to była kiedyś duża wieś, gdzie mieli swój piękny dwór rodzice Aleksandra Fredry. Teraz jednak wieś ta już nie istnieje. Droga wzdłuż potoku Rabego jest bardzo malownicza. Za zakrętem doliny otwiera się widok na gołoborze, stok usłany głazami, wśród których kurczowo trzymają się urwiska karłowate świerki, jarzębiny i osiki. Tutaj też — jak dowiedzieliśmy się od profesora Hilarego — znajduje się rezerwat geologiczny, stanowiący ochronę dla źródeł mineralnych arsenowo-żelazistych. Być może kiedyś w tym miejscu zbudowane zostanie jakieś sanatorium dla chorych na serce.

Będąc na zlocie nie znaleźliśmy źródeł arsenowo-żelazistych. Znaleźliśmy inne, co ciekawe ono nie nadaje się dla osób z chorobą wieńcową. :-D

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img_29153_20170112140044239.jpg medium=http://s28.postimg.org/6haef9onh/20150606_114942.jpg large=http://s28.postimg.org/ci83ccb9n/20150606_114942.jpg group=29153][/gimg]
_________________
Ostatnio zmieniony przez VdL 2015-06-12, 07:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
TomaszK 
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 59
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7543
Wysłany: 2015-06-12, 10:54   

Tam jest jeszcze drugie źródło, "Anna" i ono ma być arsenowe. Chyba, że tego arsenu jest tak mało, że nie zmieścił się w spisie wyników. Jest też błąd na tej tablicy, bo gdyby składników było tylko 5mg na litr, to nie czulibyśmy słonego smaku. Powinno być raczej 5 gramów na litr.
Mam jeszcze butelkę z wodą z tego źródełka, którą dostałem od vdl, trzymam ją w lodówce :-)
_________________
Ostatnio zmieniony przez TomaszK 2015-06-12, 10:57, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
VdL 
Zlotowicz



Wiek: 50
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 4018
Skąd: dokąd
Wysłany: 2015-06-12, 13:04   

TomaszK napisał/a:
Tam jest jeszcze drugie źródło, "Anna" i ono ma być arsenowe. Chyba, że tego arsenu jest tak mało, że nie zmieścił się w spisie wyników. Jest też błąd na tej tablicy, bo gdyby składników było tylko 5mg na litr, to nie czulibyśmy słonego smaku. Powinno być raczej 5 gramów na litr.
Mam jeszcze butelkę z wodą z tego źródełka, którą dostałem od vdl, trzymam ją w lodówce :-)


Nie ma Kubusia, to trzeba trzymać. :-D

Ciekawe czy jeszcze jest gazowana.
_________________
 
 
johny
Moderator



Wiek: 47
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10606
Skąd: Łódź
Wysłany: 2015-06-12, 13:27   

VdL napisał/a:
Nie ma Kubusia, to trzeba trzymać.

Jak to Kubusia nie ma! Znalazł się!!! :-D
Kolejny jest w fazie tworzenia tak rzekłbym eufemistycznie! :-D
Trzymaj TomaszKu wodę!
_________________
Stop PLANDEMII COVID-1984
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
VdL 
Zlotowicz



Wiek: 50
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 4018
Skąd: dokąd
Wysłany: 2015-12-01, 00:44   

Swoją drogą tak sobie wyobrażałem Hondę Gnatów. Widzłałem ją na żywo w akcji w '85 w Gdynii . Rewelacyjne osiągi. Można ją było tylko porównać do "lokalnych" MZ-etek, Jaw, CZ.
Marzenie posiadania ;P
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img_32655_20170112142039586.jpg medium=http://s1.postimg.org/xrkv6ulgv/Honda_CB_500_72.jpg large=http://s1.postimg.org/xrkv6ulgv/Honda_CB_500_72.jpg group=32655][/gimg]
Tylko handlując ikonami, można było takie cudo posiadać.
_________________
Ostatnio zmieniony przez VdL 2015-12-01, 00:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
templariusz72
Żądny przygód
opis w budowie :)



Wiek: 49
Dołączył: 28 Kwi 2014
Posty: 210
Skąd: Solec Kujawski
Wysłany: 2015-12-01, 19:01   

VdL napisał/a:
Swoją drogą tak sobie wyobrażałem Hondę Gnatów. Widzłałem ją na żywo w akcji w '85 w Gdynii . Rewelacyjne osiągi. Można ją było tylko porównać do "lokalnych" MZ-etek, Jaw, CZ.
Marzenie posiadania ;P
Obrazek
Tylko handlując ikonami, można było takie cudo posiadać.

Przepiękny klasyk ,mi marzy mi się coś takiego

16235901.jpg
Plik ściągnięto 10 raz(y) 233.18 KB

Ostatnio zmieniony przez 2017-01-12, 23:59, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 42
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11840
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-01-23, 21:33   

Muszę sobie zrobić przerwę między tomami "Lalki".
Dzisiaj zaczęłam czytać "Tajemnicę tajemnic".

I taka uwaga mi się nasuwa odnośnie pewnej kwestii.
Tyle się teraz mówi, że kiedyś to były czasy, że ludzie się bardziej znali, spotykali, byli sobie bliscy itp. I że teraz to nawet sąsiedzi w bloku się nie znają ...
No i właśnie, A tymczasem co czytamy u Nienackiego?

"Na Starym Mieście mieszkam od kilku lat. Dotychczas nie znałem osobiście nikogo z mojej klatki schodowej ..."

Jak zatem było? Inaczej czy nie inaczej?
Pytam, bo nigdy nie mieszkałam w bloku, ani wtedy, ani teraz. Tam, gdzie ja mieszkam, wszyscy się znają od dziecka. Tak było i tak jest nadal.
Chyba, że Nienacki mieszkając na wsi nie miał pojęcia, jak to jest w mieście ...
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

Ostatnio zmieniony przez Yvonne 2018-01-23, 21:34, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.
Strona wygenerowana w 1.01 sekundy. Zapytań do SQL: 24