Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj • Album
Puzzle
Forum w mediach

Pozwolenie na przywóz lwa
Autor Wiadomość
PawelK 
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3678
Wysłany: 2015-12-30, 11:28   

Przechodząc do Ałbazina. W ostatnich latach wykonano tam niesamowitą pracę "wykopkową".
Tutaj http://ostrog.ucoz.ru/photo/3-1 możecie zobaczyć zdjęcia znalezisk i dokumentację fotograficzną wykopków w Ałbazinie.
 
 
zbychowiec 
Administrator



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 5168
Wysłany: 2015-12-30, 16:39   

PawelK napisał/a:
Przechodząc do Ałbazina. W ostatnich latach wykonano tam niesamowitą pracę "wykopkową".
Tutaj http://ostrog.ucoz.ru/photo/3-1 możecie zobaczyć zdjęcia znalezisk i dokumentację fotograficzną wykopków w Ałbazinie.

Interesujące znaleziska. Czy to wykopaliska w miejscowości Ałbazino? Nie mogę się doszukać na stronie, którą zalinkowałeś. Jedynie w tytule jest Ałbazinskij ostrog, ale miejscowości nie wymieniono.
_________________
Przygodo, powiedz mi swe imię.
 
 
PawelK 
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3678
Wysłany: 2015-12-30, 17:10   

zbychowiec napisał/a:
Czy to wykopaliska w miejscowości Ałbazino? Nie mogę się doszukać na stronie, którą zalinkowałeś. Jedynie w tytule jest Ałbazinskij ostrog, ale miejscowości nie wymieniono.


Jeśli klikniesz na link nad zdjęciem to w opisie jest napisane "Место создания: Амурская область, Сковородинский район, село Албазино."
 
 
zbychowiec 
Administrator



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 5168
Wysłany: 2015-12-30, 20:03   

PawelK napisał/a:
zbychowiec napisał/a:
Czy to wykopaliska w miejscowości Ałbazino? Nie mogę się doszukać na stronie, którą zalinkowałeś. Jedynie w tytule jest Ałbazinskij ostrog, ale miejscowości nie wymieniono.


Jeśli klikniesz na link nad zdjęciem to w opisie jest napisane "Место создания: Амурская область, Сковородинский район, село Албазино."


Ok już mam, dzięki :)
_________________
Przygodo, powiedz mi swe imię.
 
 
PawelK 
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3678
Wysłany: 2015-12-31, 18:51   

С Новым Годом!

Żeby się nam lepiej szukało.

W 1958 roku, jak napisał Nienacki, w Taszkiencie odbywała się Konferencja Pisarzy Afryki i Azji.
Znaczek konferencji wyglądał tak:

A aby lepiej poczuć atmosferę hotelu Ukraina i opisy pisarzy tam nocujących warto popatrzeć na ten krótki filmik.
 
 
TomaszK 
Moderator



Wiek: 56
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 4566
Wysłany: 2016-01-01, 16:19   

Chciałbym żeby okazało sie, że Nienacki był na Syberii, pozwolę sobie przypomnieć, że kiedyś uparcie lansowałem tę teorię. Dla mnie argumentami "za", były opisy zdarzeń, które można było przeżyć tylko będąc tam osobiście, np. próba naciągnięcia przez tubylca na statku na kupno żeń-szenia, naciąganie przez pilota helikoptera pod pozorem rzekomej awarii, opis przeprawy amfibią przez zamarzający Amur. Ale to wszystko można napisać na podstawie cudzej relacji, chociażby historii usłyszanych w Związku Literatów ZSRR, gdzie można też było poznać pisarzy, umieszczonych później w "Pozwoleniu". Wysłaliśmy nawet list do redakcji "Dalnego Wostoka" z pytaniem o wizytę Nienackiego. Nie zostaliśmy zlekceważeni (jak później w Związku Literatów) i dostaliśmy informację o negatywnym wyniku poszukiwań. O wizycie na Syberii nie wspomina nic biograf Nienackiego, Mariusz Szylak, co chyba jest ważną przesłanką, bo pisze o innych podróżach, np. do Francji. Mimo wszystko chciałbym żeby Paweł miał rację i mam nadzieję, że może w Muzeum uda nam się znaleźć jakieś ślady.
_________________
 
 
PawelK 
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3678
Wysłany: 2016-01-01, 19:49   

W 1928 Płomyk też opisał historię Czernichowskiego i Ałbazina :-)

Obrazek
 
 
PawelK 
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3678
Wysłany: 2016-01-26, 20:25   

Wracając do szukania.
Udało mi się skontaktować zdalnie z panią Ludmiłą Rogal, córką Nikołaja Rogala, która cały czas mieszka w Chabarowsku. W 1958 roku miała 21 lat, w związku z tym zakładałem, że jeśli jej ojca odwiedził polski dziennikarz, to nawet gdyby nie przyjmowali go w domu, to tata by opowiedział. W sumie nie codziennie w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku dziennikarz z Polski przyjeżdżał na Daleki Wschód. Niestety pani Ludmiła nie pamięta takiej sytuacji (rozmawiał z nią telefonicznie redaktor lokalnego portalu, którego poprosiłem o pomoc). Nie oznacza to oczywiście, że Nienackiego tam nie było, ale przesłanka jest negatywna.
Pozwoliłem sobie napisać również do biblioteki naukowej w Chabarowsku (TomaszuK rozbudowałem mail o genezę Forum zgodnie z Twoją sugestią) ale adres szefowej działu podany mi przez w/w redaktora, zgodny z adresem na stronie biblioteki niestety nie działał, więc treść wpisałem w formularz na stronie. W tym wszystkim widzę podstawowy problem - posiadają oni dokumenty przekazane przez panią Ludmiłę po śmierci ojca, ale wątpię by ktoś miał czas, żeby szperać w tych dokumentach.
Trzeci krok, to list do chabarowskiej poetki, z którą kontakt zasugerował znów redaktor. Pani ma obecnie 81 lat w związku z czym musieliśmy wysłać list klasyczną drogą, Pocztą Polską. Patrząc na czas dostarczenia przesyłki do Brunhildy szacuję, że jeśli pani będzie łaskawa odpowiedzieć, to odpowiedź może przyjść za jakieś 2-3 miesiące.

Pozostaje trop syna Andrieja Priszwina, u którego według książki, Nienacki był w domu i spotkał również Priszwina juniora ale dotychczas nie udało mi się znaleźć śladów. Andriej Priszwin wyprowadził się z Chabarowska do Moskwy, a ponieważ nie był to topowy twórca to jest znacząco trudniej znaleźć cokolwiek.
Ostatnio zmieniony przez PawelK 2016-01-26, 20:26, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
TomaszK 
Moderator



Wiek: 56
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 4566
Wysłany: 2016-01-26, 21:01   

To rzeczywiście jakaś niszowa postać, nie ma swojego hasła nawet w rosyjskiej Wikipedii. Z tym, że Nienackiemu zdarzało się czasem przekręcanie nazwisk.
_________________
 
 
PawelK 
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3678
Wysłany: 2016-01-26, 21:10   

TomaszK napisał/a:
Z tym, że Nienackiemu zdarzało się czasem przekręcanie nazwisk.


Ale on istniał. Był redaktorem naczelnym Dalekiego Wschodu przed Rogalem, co więcej napisał tę książkę, o której Nienacki wspominał - Na brzegu Zei. To była jego pierwsza książka.
Tutaj http://lounb.ru/lipmap/in...94-prishvin-a-s jest chyba najwięcej na jego temat.
Ostatnio zmieniony przez PawelK 2016-01-26, 21:11, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
TomaszK 
Moderator



Wiek: 56
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 4566
Wysłany: 2016-01-26, 21:15   

Istotnie, Michał Priszwin ma hasło nawet w polskiej Wikipedii, i pasowałby na osobę wspominaną przez Nienackiego, ale umarł w 1954 roku, a więc na kilka lat przed powstaniem "Pozwolenia na przywóz lwa". W rosyjskiej Wikipedii jest wymieniona jego rodzina, wśród swoich synów miał jednego pisarza, ale o imieniu Lew. Andrieja nie wymieniają.
_________________
 
 
TomaszK 
Moderator



Wiek: 56
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 4566
Wysłany: 2016-01-26, 21:17   

Za dużo tych Priszwinów. Twój Andriej to bratanek "mojego", powyższego Michaiła. Szukam dalej.
_________________
 
 
TomaszK 
Moderator



Wiek: 56
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 4566
Wysłany: 2016-01-26, 21:29   

Tak mnie wciągnęło, że zapomniałem Cię pochwalić. Piękne poszukiwania, na dodatek wychodzące daleko poza moje grzebanie w internecie. Mam nadzieje, że jednak będzie odpowiedź z Chabarowska i to szybciej niż z Australii. Tam przynajmniej jeżdżą pociągi z pocztą, bo do Australii to tylko statek.
_________________
 
 
PawelK 
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3678
Wysłany: 2016-01-26, 21:56   

TomaszK napisał/a:
Tak mnie wciągnęło, że zapomniałem Cię pochwalić. Piękne poszukiwania, na dodatek wychodzące daleko poza moje grzebanie w internecie.


Dzięki :-D

TomaszK napisał/a:
Mam nadzieje, że jednak będzie odpowiedź z Chabarowska i to szybciej niż z Australii.


Też mam nadzieję.

W książce Nienacki wspomina jeszcze o postaciach ze Skoworodina i Ałbazina ale w tamtych czasach były to dziury zabite dechami i nie udało mi się wyszukać ani jednej postaci.
 
 
VdL 
Zlotowicz



Wiek: 47
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 2932
Skąd: dokąd
Wysłany: 2016-01-27, 18:00   

PawelK napisał/a:
Wracając do szukania......


Brawo Paweł. Ciekawy trop.
_________________
 
 
PawelK 
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3678
Wysłany: 2016-02-04, 08:30   

PawelK napisał/a:
ale wątpię by ktoś miał czas, żeby szperać w tych dokumentach


Człowiekiem małej wiary jestem albo trafiam na ludzi, których jeszcze nie zjadła wszechobecna komercjalizacja.

Dostałem dzisiaj odpowiedź z biblioteki. Niestety mimo przejrzenia przez pracowników biblioteki materiałów elektronicznych oraz papierowych jak również gazety Тихоокеанская звезда z października 1958 oraz roczników Дальний Восток z 1958 i 1959 roku, mimo wysłania również, przez pracowników biblioteki, zapytania do działu literatury muzeum im. Grodiekowa, nie znaleziono żadnych informacji na temat pobytu i spotkań Nienackiego w Chabarowsku.
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 41
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 9549
Wysłany: 2016-02-04, 12:12   

PawelK napisał/a:
PawelK napisał/a:
ale wątpię by ktoś miał czas, żeby szperać w tych dokumentach


Człowiekiem małej wiary jestem albo trafiam na ludzi, których jeszcze nie zjadła wszechobecna komercjalizacja.

Dostałem dzisiaj odpowiedź z biblioteki. Niestety mimo przejrzenia przez pracowników biblioteki materiałów elektronicznych oraz papierowych jak również gazety Тихоокеанская звезда z października 1958 oraz roczników Дальний Восток z 1958 i 1959 roku, mimo wysłania również, przez pracowników biblioteki, zapytania do działu literatury muzeum im. Grodiekowa, nie znaleziono żadnych informacji na temat pobytu i spotkań Nienackiego w Chabarowsku.

Pawel, a wyslales zapytanie konkretnie o Nienackiego czy wspomniales rowniez nazwisko Nowicki?
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
PawelK 
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3678
Wysłany: 2016-02-04, 12:38   

Czesio1 napisał/a:
Pawel, a wyslales zapytanie konkretnie o Nienackiego czy wspomniales rowniez nazwisko Nowicki?


Wpisałem oba nazwiska.
 
 
zbychowiec 
Administrator



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 5168
Wysłany: 2016-02-04, 13:35   

Szkoda, że nic nie znaleźli..
Swoją drogą, gdybym ja się wybrał w takie miejsce, to pewnie przywiózłbym jakieś pamiątki, zachował bilety itp. Może muzeum coś ma?
_________________
Przygodo, powiedz mi swe imię.
 
 
TomaszK 
Moderator



Wiek: 56
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 4566
Wysłany: 2016-02-04, 15:39   

PawelK napisał/a:
... nie znaleziono żadnych informacji na temat pobytu i spotkań Nienackiego w Chabarowsku.

Szkoda. Ale trzeba pochwalić, że nas nie zlekceważyli. Może to jeszcze czymś zaowocuje ?
Z drugiej strony w metodologii historycznej, istnieje pojęcie "milczenia źródeł", kiedy brak informacji o jakimś fakcie, wcale nie oznacza, że tego faktu nie było. Trzeba szukać dalej.
_________________
 
 
Milady 
Moderator



Wiek: 28
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 1389
Skąd: Bezludna Wyspa
Wysłany: 2016-02-04, 17:42   

Mam znajomych w Rosji, zarówno w Moskwie jak i w Chabarowsku. Gdybyście potrzebowali sprawdzić coś na miejscu to mogę poprosić o pomoc.
_________________
Lubimy towarzystwo, ale nie możemy znieść ludzi cały czas koło siebie. Więc gdzieś się gubimy, potem wracamy i znów znikamy w diabły.

 
 
PawelK 
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3678
Wysłany: 2016-02-04, 17:58   

Milady napisał/a:
Mam znajomych w Rosji, zarówno w Moskwie jak i w Chabarowsku. Gdybyście potrzebowali sprawdzić coś na miejscu to mogę poprosić o pomoc.


Chabarowsk moim zdaniem jest zamknięty. Wątpię w to, że można znaleźć nieznanego z nazwiska pilota samolotu, który ponoć Nienackiemu pokazywał okolicę. Czekam jeszcze na ewentualny list od starszej pani, poetki, którą mi podpowiedział znajomy redaktor portalu z Chabarowska, ale wątpię.

Co do Moskwy to... do Moskwy przeprowadził się Andriej Priszwin, według książki jego syn sprezentował bohaterowi zdjęcia rzek syberyjskich. Problem w tym, że Andriej Priszwin nie żyje a imienia jego syna nie znamy. I nie wiem z której strony próbować to ugryźć.
 
 
TomaszK 
Moderator



Wiek: 56
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 4566
Wysłany: 2016-02-04, 18:59   

Możemy spróbować jeszcze raz napisać do Stowarzyszenia Pisarzy Rosji. Przedtem nam nie odpowiedzieli, ale tych stowarzyszeń jest kilka, powstały po rozpadzie "Stowarzyszenia Pisarzy ZSRR". Pisaliśmy do jednego, teraz można napisać do drugiego, albo jeszcze lepiej do wszystkich.
Swego czasu myślałem jeszcze o napisaniu do muzeum w Ałbazino, tu jest ich strona z adresem mailowym http://www.museum.ru/M918
_________________
 
 
PawelK 
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3678
Wysłany: 2016-02-04, 19:51   

TomaszK napisał/a:
Swego czasu myślałem jeszcze o napisaniu do muzeum w Ałbazino, tu jest ich strona z adresem mailowym http://www.museum.ru/M918


Tia, tylko co napisać do muzeum? W 1958 to była wieś zabita dechami, gdzie się jechało 3 dni wozami i 3 dni pieszo. W samym Ałbazinie bohater spotykał się z najstarszymi mieszkańcami i przewodniczącą Sielsowietu, nie bardzo jest o co się zaczepić. Nikogo w necie nie znalazłem.
 
 
TomaszK 
Moderator



Wiek: 56
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 4566
Wysłany: 2016-02-05, 15:35   

Nie chodzi o to, żeby szukali czegoś w swoich archiwach, ale jako muzeum mają dostęp do lokalnych archiwaliów. Przecież to ich praca. Teraz mają przerwę w sezonie turystycznym, może poszukaliby chociażby nudów, w starych księgach gości Sielsowietu. Nienacki twierdzi że miał tam pogadankę, takie coś powinno trafić do jakiejś dokumentacji. Za to gdyby odpisali, że przejrzeli kronikę Sielosowietu i nic w niej nie ma, to będzie znaczyło, że Nienacki tam nie był.
_________________
 
 
Barabasz 
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 39
Dołączył: 25 Sie 2015
Posty: 1117
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2016-12-13, 10:04   

Jestem po przeczytaniu kolejnej książki z serii Pana Samochodzika pt. "Pierwsza przygoda Pana Samochodzika" wydaną kiedyś także pod tytułem "Pozwolenie na przywóz lwa". Bohater nasz dziennikarz rozwiązuje zagadkę starego grodu Ałbazin na dalekiej Syberii i związaną z nim historię worka złotego piasku ukrytego w okolicach warowni.

Początkowe fragmenty książki zapowiadały się bardzo ciekawie. Jednak później w czasie podróży po Rosji książka straciła tempo.
<SPOILER>
Nienacki skupił się na rysie historycznym i dokumentacji histori dawnych zesłańców-podróżników polskich co jest dla mnie "troszkę" meczące. Tego było tu za dużo. Ten etap kosztował mnie wiele czasu i często przerywałem czytanie.
Sama końcówka i rozwiązanie historii znowu było ciekawe. Rozwiązanie zagadki i odnalezienie skarbu prowadziło z powrotem do Polski.
</SPOILER>

Przyznaję, że najciężej czytało mi się tę książkę ze wszystkich dotychczasowych części Pana Samochodzika. Chociaż nie żałuję, że ją przeczytałem. Tak się złożyło, ze wczoraj w dodatku historycznym był obszerny artykuł o polskich podróżnikach i odkrywcach Syberii, a ja po przeczytaniu "Pierwszej przygody Pana Samochodzika" byłem dzięki temu bardzo w temacie i owy artykuł z ciekawością przeczytałem. Polacy naprawdę mieli ogromny wkład w odkrycie Syberii dla kultury zachodniej.
_________________
Ostatnio zmieniony przez PawelK 2016-12-13, 10:11, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
PawelK 
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3678
Wysłany: 2016-12-13, 10:12   

Barabaszu, bez urazy, wstawiłem dwa znaczniki, żeby nie psuć innym zabawy ze zgadywania miejsca ukrycia skarbu.
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro
Wyrasta co dzień mi Kilimandżaro
 
 
Barabasz 
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 39
Dołączył: 25 Sie 2015
Posty: 1117
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2016-12-13, 10:17   

Uważałem, że to już wszyscy przeczytali, a ja jestem ostatni. Zatem przepraszam za spoiler.
_________________
 
 
johny 
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6850
Skąd: Łódź
Wysłany: 2016-12-13, 10:18   

Ja powiem tak, nie można tej książki traktować stricte w charakterze Samochodzika. Początki były ciężkie ale jakoś dałem radę i z tego co pamiętam - czytałem parę lat temu - książka podobała mi się.
Potem doszła jeszcze fascynująca lektura Romualda Koperskiego - Pojedynek z Syberią i absolutnie zafascynowałem się tamtymi terenami i taką tematyką.
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Osiołkowi w żłoby dano...
http://johny.uchwycone-chwile.pl


 
 
PawelK 
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3678
Wysłany: 2016-12-13, 10:23   

Barabasz napisał/a:
Uważałem, że to już wszyscy przeczytali, a ja jestem ostatni. Zatem przepraszam za spoiler.


Spoko. Bardziej chodzi o tych, którzy tu dopiero trafią. Wiele jest takich osób, które przeczytały kanon a tu się dowiaduje, że jest jeszcze coś :-)
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro
Wyrasta co dzień mi Kilimandżaro
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.