Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj • Album

Wielki Las
Autor Wiadomość
VdL 
Zlotowicz



Wiek: 47
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 2897
Skąd: dokąd
Wysłany: 2015-05-16, 14:10   Wielki Las

Dzisiaj kupiłem Wielki Las. Zna ktoś z Was tę pozycję?
_________________
 
 
PawelK 
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3834
Wysłany: 2015-05-16, 14:50   Re: Wielki Las

van de loro napisał/a:
Dzisiaj kupiłem Wielki Las. Zna ktoś z Was tę pozycję?


Ja znam. Co chcesz wiedzieć?
 
 
VdL 
Zlotowicz



Wiek: 47
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 2897
Skąd: dokąd
Wysłany: 2015-05-16, 15:28   Re: Wielki Las

PawelK napisał/a:
van de loro napisał/a:
Dzisiaj kupiłem Wielki Las. Zna ktoś z Was tę pozycję?


Ja znam. Co chcesz wiedzieć?

Dzisiaj zacznę ją czytać. Ciekawy jestem Waszej opinii.
_________________
 
 
PawelK 
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3834
Wysłany: 2015-05-16, 17:30   Re: Wielki Las

van de loro napisał/a:
PawelK napisał/a:
van de loro napisał/a:
Dzisiaj kupiłem Wielki Las. Zna ktoś z Was tę pozycję?


Ja znam. Co chcesz wiedzieć?

Dzisiaj zacznę ją czytać. Ciekawy jestem Waszej opinii.


Pięć razy podchodziłem i przerywałem po kilkunastu stronach. Później już się czyta.
Nie jest to książka przygodowa. Trudne rozliczenia wojenno-mazursko-bezpiekowe jednocześnie z romansami i problemami rodzinnymi. IMO warte przeczytania, nie przeczytam jednak ponownie.
 
 
TomaszK 
Moderator



Wiek: 56
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 4954
Wysłany: 2015-05-16, 20:26   

Ja też przeczytałem tylko raz, nie jest to najgorsza pozycja, ale już nieco niższych lotów niż "Skiroławki". Wątków dużo mniej, postacie mniej zabawne, sceny erotyczne trochę niesmaczne. Natomiast Nienacki musiał znać jakiego autentycznego pracownika wywiadu, bo postać głównego bohatera jest dość realistyczna. Z książki zapamiętałem też pokazanie lasu jako żywej istoty.
_________________
 
 
VdL 
Zlotowicz



Wiek: 47
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 2897
Skąd: dokąd
Wysłany: 2015-05-16, 22:49   

TomaszK napisał/a:
Ja też przeczytałem tylko raz, nie jest to najgorsza pozycja, ale już nieco niższych lotów niż "Skiroławki". Wątków dużo mniej, postacie mniej zabawne, sceny erotyczne trochę niesmaczne. Natomiast Nienacki musiał znać jakiego autentycznego pracownika wywiadu, bo postać głównego bohatera jest dość realistyczna. Z książki zapamiętałem też pokazanie lasu jako żywej istoty.


I rozdział za mną. Początek ciężki. Mowa o żywym lesie, lesniczych i dziewczynie nużaca. Gdy nie ciekawość jak i to że jestem już właścicielem tej książki , chyba bym odsunął czytanie w czasie. Zobaczę jak dalej równie się akcja. Mam wrażenie, że autor coś palił.
_________________
Ostatnio zmieniony przez VdL 2015-05-16, 22:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
johny 
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7447
Skąd: Łódź
Wysłany: 2015-05-17, 09:52   

Loro jak skończysz to bym wziął ją od Ciebie do przeczytania.
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Osiołkowi w żłoby dano...

Ostatnio zmieniony przez johny 2015-05-17, 13:43, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 39
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 7655
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2015-05-17, 12:58   

van de loro napisał/a:
Dzisiaj kupiłem Wielki Las. Zna ktoś z Was tę pozycję?


Mam tę książkę od jakiegoś czasu, ale jeszcze jej nie czytałam.
Podobnie jak "Sumienia" i "Laseczki i tajemnicy".
Nawet "Skiroławek" jeszcze nie czytałam.

Ciekawa jestem Twojej opinii, Van de Loro :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

Ostatnio zmieniony przez Yvonne 2015-05-17, 12:59, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
TomaszK 
Moderator



Wiek: 56
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 4954
Wysłany: 2015-05-17, 16:32   

Yvonne napisał/a:
Nawet "Skiroławek" jeszcze nie czytałam.

Zgroza ! Toż to prawie kanon ! Nie mówiąc już o tym, że jest naprawdę dobra.
_________________
 
 
VdL 
Zlotowicz



Wiek: 47
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 2897
Skąd: dokąd
Wysłany: 2015-05-17, 16:35   

zbychowiec napisał/a:
Mnie ta książka wciągnęła, myślę, że aż za bardzo. Gdy zaczał mi się dość mocno udzielać jej nastrój, poczułem, że zaczynam łapać doła, i wtedy chwilowo odłożyłem lekturę. I tak już zostało... Nadal planuję ją ukończyć, może wakacje będą dobrą okazją...


Początek przydługi (relacje z lasem), ale do przejścia, akcji na razie nie ma, jest za to tajemnica. Klimat raczej psychodeliczny ukazujący przedmiotowe podejście do człowieka. Okładka sugeruje, że będzie grubo , zobaczymy. Na razie jedziemy dalej....
_________________
 
 
VdL 
Zlotowicz



Wiek: 47
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 2897
Skąd: dokąd
Wysłany: 2015-05-18, 19:32   

johny napisał/a:
Loro jak skończysz to bym wziął ją od Ciebie do przeczytania.


Jasne, tylko się przedłuży o tydzień zostawiłem ją na wsi. "Skiroławek" i "Laseczki" tez jeszcze nie czytałem , czekam, aż pokażą się w Krainie OZ.
_________________
 
 
TomaszK 
Moderator



Wiek: 56
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 4954
Wysłany: 2015-05-18, 20:25   

van de loro napisał/a:
"Skiroławek" i "Laseczki" tez jeszcze nie czytałem...

To może odłóż "Wielki las" i zacznij od Skiroławek, bo sie jeszcze zniechęcisz i nie przeczytasz żadnej. A Skiroławki warto.
_________________
 
 
TomaszK 
Moderator



Wiek: 56
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 4954
Wysłany: 2015-05-18, 21:19   

zbychowiec napisał/a:
A "Laseczkę..." jeszcze bardziej, jest genialna!

Jest najbardziej "samochodzikowa" z książek Nienackiego dla dorosłych, poza tym pochodzi z jego najlepszego okresu.
_________________
 
 
VdL 
Zlotowicz



Wiek: 47
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 2897
Skąd: dokąd
Wysłany: 2015-05-18, 21:26   

TomaszK napisał/a:
van de loro napisał/a:
"Skiroławek" i "Laseczki" tez jeszcze nie czytałem...

To może odłóż "Wielki las" i zacznij od Skiroławek, bo sie jeszcze zniechęcisz i nie przeczytasz żadnej. A Skiroławki warto.


VdL znaczy uparty. :-D Poza tym wydałem już 3 zł na książkę. II rozdział już lepszy, jegomość "ciekawy" się pojawił.

Damy radę. Zmęczym albo usniem ;-)


Jeśli ktoś z Was "trafiłby" - "Nic Dobrego" Ducana Wallace, dajcie nać. :564:
_________________
Ostatnio zmieniony przez VdL 2015-05-18, 21:29, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
stefanmalek 
Lubi przygody



Dołączył: 08 Sie 2013
Posty: 27
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-05-18, 22:10   

Czytałem tę powieść już dobrych kilka lat temu i pamiętam, że szczerze zadziwiło mnie, że książka napisana została już po Skiroławkach. Wielki Las, to dla mnie wersja beta wspomnianej już powieści. W moim odczuciu książki mają bardzo podobny klimat i część fabuły. Choćby Horst Sobota podobny jest w moich oczach do Otto Szulca. Zwyczaje leśników opisane są w ten sam sposób itd.


Ze swojej strony uważam, że warto sięgnąć po tę pozycję.
_________________

Medycyna zna różne przypadki...
 
 
Gienek 
Zlotowicz



Wiek: 42
Dołączył: 04 Sie 2013
Posty: 39
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2015-05-21, 17:58   

Ciekawe, bo ja trochę się nudzę w robocie ostatnio i własnie też ten " Wielki Las" zacząłem czytać. Po 30 stronach ( strony są umowne, bo to wersja komputerowa) akcja zaczęła mnie wciągać i na razie jest ok!
Co do 2 wymienianych tu tytułów to wg. mnie "Skiroławki" są świetne i bardzo śmieszne, a "laseczka i tajemnica", tak jak ktoś już zauważył jest bardzo samochodzikowa, więc musi być świetna;)
_________________
 
 
VdL 
Zlotowicz



Wiek: 47
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 2897
Skąd: dokąd
Wysłany: 2015-05-21, 22:40   

Gienek napisał/a:

Co do 2 wymienianych tu tytułów to wg. mnie "Skiroławki" są świetne i bardzo śmieszne, a "laseczka i tajemnica", tak jak ktoś już zauważył jest bardzo samochodzikowa, więc musi być świetna;)

Tych pozycji jeszcze nie znam. W Łikend wracam do "Lasu" ;-)
_________________
 
 
johny 
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7447
Skąd: Łódź
Wysłany: 2016-12-13, 23:51   

Czytam sobie Wielki Las i choć jestem w połowie, ta książka podoba mi się bardzo! :-)
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Osiołkowi w żłoby dano...

 
 
johny 
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7447
Skąd: Łódź
Wysłany: 2016-12-16, 00:08   

Nie wiem co jest w tej książce ale mam wielką chęć poznania dalszych losów Weroniki, Soboty i Józwa Maryna. Czytając ją mam nieodparte skojarzenia z Sowimrogiem a warstwie przyrodniczej widzę zdecydowanie wpływ Dzieci Jerominów. Jak to u Nienackiego, jezioro, pola, las. To wszystko jest tak plastycznie opisane, że chciałoby się z marszu tam być. Cieszę się, ze są jeszcze takie książki Mistrza, których nie poznałem. Jeżeli Skiroławki są lepsze to ja po prostu nie mam pytań. :-)
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Osiołkowi w żłoby dano...

Ostatnio zmieniony przez johny 2016-12-16, 11:53, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 39
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 7655
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2016-12-16, 09:09   

Zachęciłeś mnie, johny, do przeczytania tej książki.
Może uda się jeszcze w tym roku.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
johny 
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7447
Skąd: Łódź
Wysłany: 2016-12-16, 10:14   

Jedyne co mnie trochę razi w tej książce to zbyt nachalna i dosłowna erotyka. Zdecydowanie był to jeden z "koników" Nienackiego. :-D
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Osiołkowi w żłoby dano...

 
 
VdL 
Zlotowicz



Wiek: 47
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 2897
Skąd: dokąd
Wysłany: 2016-12-16, 18:12   

johny napisał/a:
Jedyne co mnie trochę razi w tej książce to zbyt nachalna i dosłowna erotyka. Zdecydowanie był to jeden z "koników" Nienackiego. :-D

Okrelilbym je jako zdecydowanie dosłowne. Ile miał lat Nienacki kiedy ją pisał, możliwe że miało to wpływ na powstanie takiej książki.

Niemniej jednak uważam, że jest ciekawa po względem psychologicznym. Opisuje charaktery lesnych ludzi i ich filozofię oraz wpływ prowincji i lasu na nich. Ciekawy punkt widzenia. Pozwala czytelnikowi spojrzeć na to z innej strony. Wątek wywiadiadowczy również ciekawy..
_________________
Ostatnio zmieniony przez VdL 2016-12-16, 18:14, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
johny 
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7447
Skąd: Łódź
Wysłany: 2016-12-21, 00:19   

Skończyłem czytać! Piękna książka! :-)
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Osiołkowi w żłoby dano...

 
 
TomaszK 
Moderator



Wiek: 56
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 4954
Wysłany: 2016-12-21, 11:23   

Yvonne napisał/a:
Zachęciłeś mnie, johny, do przeczytania tej książki.
Może uda się jeszcze w tym roku.

Yvonne, Ty, wielbicielka książek...
Cytat:

_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

... nie przeczytałaś jeszcze "Wielkiego lasu" ?
_________________
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 39
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 7655
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2016-12-21, 11:35   

Nie przeczytałam :-/
Jeszcze wielu książek nie przeczytałam, Tomaszku, zatem tyle dobrego przede mną :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
johny 
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7447
Skąd: Łódź
Wysłany: 2016-12-21, 22:37   

Parę słów po lekturze. To była chyba pierwsza pozycja Nienackiego - nie Samochodzik, którą przeczytałem. Nie liczę Uroczyska, Atanaryka i Lwa bo mimo wszystko są one ściśle związane z serią i niejako tworzą całość.
Tak jak napisałem wrażenia bardzo, bardzo dobre. Zdecydowanie Nienacki miał to coś co sprawia, że z taką chęcią sięgamy po Jego książki. Zaczyna się - tak jak napisał vdl - dość ciężko. Rozważania Soboty o miłości\nienawiści do lasu i wzajemnej z nim koegzystencji mogą sprawiać wrażenie, że rzeczywiście autor pisząc te słowa był "pod wpływem" nie wiem czego, ale czegoś na pewno. Jednak im dalej, nota bene, w las tym te początkowe wywody mają swe uzasadnienie.
Od momentu gdy w fabule pojawia się Józwa Maryn\Kristofer Bullow następuje prawdziwy rozwój akcji. Mimo, że toczą się kolejne wydarzenia w życiu naszych bohaterów, lasu i leśników to de facto schodzi to zupełnie IMO na drugi plan. Ta książka to rzecz o poszukiwaniu swej drogi życia, swojego jestestwa, analiza własnych pragnień, potrzeb i oczekiwań. To przede wszystkim jednak rzecz o poszukiwaniu miłości. Czasami trudnej, czasami wydawałoby się niemożliwej ale takiej, której w głębi ducha pragnie chyba każdy z nas.
Na tle tego wszystkiego Nienacki opowiada nam również o naszych doczesnych przypadłościach. O naszym kołtuństwie, naszym zaprzaństwie, naszym chamstwie i naszej zazdrości. Przy czym robi to w sposób tak obrazowy, że głęboko zapada nam to w pamięć.
Osobna kwestia to wątek podwójnej osobowości Józwy Maryna i jego tajemniczej działalności, o której nikt nie wie. Tak jak napisał TomaszeK, Nienacki musiał mieć do czynienia z kimś z tajnych służb! To wszystko jest opisane w taki sposób, że możemy sądzić, iż nie mamy li tylko do czynienia z fikcją literacką i fabularną opowieścią a z jakimś dokumentem z życia na przykład naszego super szpiega Zacharskiego.
Oczywiście wątki sensacyjne -mimo że oboczne - są poprowadzone w taki sposób, że w tych miejscach książka nabiera kształtu dobrego thrillera sensacyjnego.
Dlatego tym bardziej chciałbym przeczytać pierwotną wersję KS odkopaną przez TomaszKa!
Co jeszcze można dodać. Ta książka daje tez nadzieję. Nadzieję na to, że można odszukać samego siebie, można być człowiekiem w pełnym tego słowa znaczeniu, można żyć tak jak chce się żyć i jak się pragnie. Zakończenie to dla mnie bardzo duży pozytywny kop, właśnie z tych względów, o których wyżej.
O aspekcie "plastycznym" opowieści pisałem już wyżej. Pochłaniając kolejne stronice sami czujemy las, jego głębię, moc. Słyszymy szum wiatru, szelest liści etc. etc. Ja nie wiem ale p. Zbyszek podpisał chyba cyrograf z pewnym osobnikiem bo to jak opisuje nam przyrodę jest po prostu magiczne.
Teraz przede mną Laseczka i tajemnica i Skiroławki bo wszyscy twierdzą, że to równie dobre jeśli nie lepsze książki. Jeśli tak jest w rzeczy samej to ja nie mam pytań!
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Osiołkowi w żłoby dano...

 
 
PawelK 
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3834
Wysłany: 2016-12-21, 23:06   

johny napisał/a:
To była chyba pierwsza pozycja Nienackiego - nie Samochodzik, którą przeczytałem.


Nie czytałeś Laseczki i Węża?
_________________
Warunki na zgrupowaniach miałyśmy bardzo dobre! Wszystko to zasługa naszego prezesa i nie jest prawdą, że dach przeciekał, szczególnie, że prawie nie padało
 
 
johny 
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7447
Skąd: Łódź
Wysłany: 2016-12-21, 23:13   

Niestety nie.. :-(
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Osiołkowi w żłoby dano...

 
 
irycki 
Żądny przygód
Pan Motocyklik



Wiek: 51
Dołączył: 22 Cze 2016
Posty: 855
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2016-12-22, 09:12   

Węża jeszcze nie czytałem, ale "Laseczkę..." polecam. Bardzo fajny kryminałek z bardzo przewrotnym zakończeniem :)
_________________

Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 39
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 7655
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2016-12-22, 10:09   

A mnie "Laseczka" wynudziła i zirytowała ogromnie, ale już o tym pisałam.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.