Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj • Album

Laseczka i Tajemnica
Autor Wiadomość
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 42
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 10166
Wysłany: 2015-12-25, 19:26   Laseczka i Tajemnica

[W imieniu zbychowca]

72-letni pasażer amerykańskich linii lotniczych został niedawno aresztowany za to, że w jego laseczce odkryto szpikulec do lodu... coś mi to przypomina ;)

http://www.foxnews.com/us...ml?intcmp=hpbt4
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
misia 
Zlotowicz



Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 1216
Skąd: miasto Łódź
Wysłany: 2016-03-28, 15:30   

Przeczytałam LiT, a właściwie odsłuchałam przez święta. Jestem pod wielkim wrażeniem i przyznaję, że bardzo mi się podobała. Zdecydowanie muszę powtórzyć, bo za dużo wątków, osób i różnych innych treści i zdarzyło się przysnąć (to podstawowa i jedyna dla mnie wada audiobooków g:\ ).
Ostatnie dwa rozdziały "obudziły" mnie w nocy całkiem. Wysłuchałam do końca i mam dylemat, czy mi się to zakończenie podoba g;) Nie mogę zdradzać o co chodzi, zainteresowani wiedzą, a inni niech przeczytają i osądzą sami. Niewykluczone, że zdanie zmienię, jak wszystko wysłucham jeszcze raz, ale intryga, splot wydarzeń, wplecione tło historyczne i umiejscowienie akcji w mieście Łodzi i okolicy przemawiają i tak dla mnie na bardzo duży plus. Książka warta wielokrotnego czytania :564:
_________________

"Praw­da leży pośrod­ku - może dla­tego wszys­tkim za­wadza" - Arystoteles
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 3591
Wysłany: 2016-03-29, 01:18   

Li T jako audiobook? Nie wiedziałam nawet Zaraz zamawiam.
_________________
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 39
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 7646
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2016-12-22, 10:12   

Wrzucam tu moją opinię o "Laseczce", bo się do niej odniosłam w innym wątku, a dopiero potem się zorientowałam, że moja opinia jest gdzie indziej :-)

Przede wszystkim, książka ta niezmiernie mnie wynudziła. To ciągłe powtarzanie głównego motywu, wielokrotne powtarzanie wszystkim historii laseczki, którą czytelnik czyta już po raz trzeci, czwarty, piąty i kolejny ... No ile można?! Ile razy można powtarzać, kto kupił pozłacaną solniczkę? Tak, jakby docelowym odbiorcą książki miał być średnio bystry czytelnik, któremu co dwie strony trzeba przypominać, o co w historii chodzi. Sama historia, owszem, ciekawa, ale poprowadzona w sposób irytujący. I bardzo chaotyczny.
No i ten bohater!!! Matko! Pierdoła totalna! Nieciekawa postać bez pierwiastka męskości, za to tchórz, jak się patrzy. Na początku, czytając o Henryku, jak idzie sobie z tą laseczką i widzi dziewczynę atakowaną przez jednego zaledwie chłopaka i zastanawia się, czy stanąć w jej obronie, byłam przekonana, że ma co najmniej 60 lat i jest schorowanym człowiekiem. Jak potem przeczytałam, że ma lat 30, to zwątpiłam.
Dodatkowo dialogi, jakieś takie mało wiarygodne i wręcz śmieszne, zwłaszcza między Henrykiem a kobietami. Żadnych tam nie ma emocji, żadnego uwodzenia czy chociaż ciekawej gry. Przynajmniej ja tego nie czuję.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

Ostatnio zmieniony przez Yvonne 2017-09-26, 10:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Von Dobeneck 
Zlotowicz



Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 2870
Wysłany: 2016-12-25, 06:52   

Oj tam, Yvonne, rycerze wyginęli pod Grunwaldem i podczas krucjat. Teraz są tylko emo, metroseksualni i gimbusy, które ubliżają innym przez internet, pewni swojej bezkarności. Musisz się tym zadowolić. :P :DD
_________________
Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał
 
 
Barabasz 
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 39
Dołączył: 25 Sie 2015
Posty: 1453
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2017-09-26, 09:50   

Wczoraj ukończyłem lekturę jaka jest "Laseczka i tajemnica". Książka dosyć mnie wciągnęła, akcja dosyć ciekawa chociaż trochę skomplikowana, ale i tak nie mogłem się doczekać końca, które było całkiem zaskakujące i dwuznaczne!
To moja druga książka Nienackiego z poza serii samochodzikowej i kolejna, która jest w porządku, a czytało mi się ją nawet lepiej niż niektóre "samochodziki" :-)
_________________
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 39
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 7646
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-09-26, 09:59   

Barabasz napisał/a:
To moja druga książka Nienackiego z poza serii samochodzikowej i kolejna, która jest w porządku, a czytało mi się ją nawet lepiej niż niektóre "samochodziki"


zbychowiec napisał/a:
"Laseczka i Tajemnica" to świetna książka z bardzo dobrze zbudowaną fabułą i dopracowanymi postaciami. Cenię ją bardziej niż niektóre "Samochodziki".


Wy sobie chyba żartujecie??? :shock: :shock: :shock:
Dla mnie ta książka jest tak słaba, jak herbata, którą pijam. Tylko w przypadku herbaty to celowe - taką lubię :-)
Ja byłam "Laseczką i tajemnicą" totalnie rozczarowana. Zwłaszcza tym bohaterem - niemotą, który zachowywał się jak staruszek, a miał zdaje się jakieś 30 czy 30 kilka lat :-/
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 39
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 7646
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-09-26, 10:04   

zbychowiec napisał/a:
No widzisz, Yvonne, bo Ty lubisz postacie typu James Bond, doskonałe w każdym aspekcie


Nieprawda. Jamesa Bonda nie lubię akurat ;-)

zbychowiec napisał/a:
A ja lubię takie, z którymi mogę się identyfikować


Wybacz, Zbychowiec, ale znam Cię trochę i nie sądzę, żebyś się ZASTANAWIAŁ nawet przez chwilę, jakbyś zobaczył, że słabą kobietę atakuje JEDEN mężczyzna. No wybacz, ale nie wierzę!
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Barabasz 
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 39
Dołączył: 25 Sie 2015
Posty: 1453
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2017-09-26, 10:22   

Yvonne napisał/a:

Ja byłam "Laseczką i tajemnicą" totalnie rozczarowana. Zwłaszcza tym bohaterem - niemotą, który zachowywał się jak staruszek, a miał zdaje się jakieś 30 czy 30 kilka lat :-/


Może źle się nastawiłaś i oczekiwałaś czegoś wybitnego, ja też tak czasami mam.
Mnie się to czytało lekko i chętnie poświęcałem tej lekturze czas. Oceniam tę pozycje dobrze jako całość, nie oceniam postępowania jej bohaterów po prostu przyjmuje ich takich jakimi stworzył ich autor.
_________________
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 39
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 7646
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-09-26, 10:27   

Barabasz napisał/a:
nie oceniam postępowania jej bohaterów po prostu przyjmuje ich takich jakimi stworzył ich autor.


Ja oceniam, ale pod względem, czy są "jacyś" - nieważne czy dobrzy czy źli, czy pomiędzy :-)
Lubię każdy typ bohatera pod warunkiem, że jest "jakiś", że jest charakterystyczny, wiarygodny i ciekawy.
Henryk z "Laseczki" jest nijaki i to chyba najgorsze, co można powiedzieć o bohaterze książki.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

Ostatnio zmieniony przez Yvonne 2017-09-26, 10:27, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Mysikrólik 
Zlotowicz
harcerz



Wiek: 42
Dołączył: 16 Lip 2013
Posty: 2117
Wysłany: 2017-09-26, 15:02   

Yvonne napisał/a:
zbychowiec napisał/a:
A ja lubię takie, z którymi mogę się identyfikować


Wybacz, Zbychowiec, ale znam Cię trochę i nie sądzę, żebyś się ZASTANAWIAŁ nawet przez chwilę, jakbyś zobaczył, że słabą kobietę atakuje JEDEN mężczyzna.


Tu się nie ma co zastanawiać.
Trzeba wiać. :-D
_________________
 
 
Anna 
Forowy Badacz Naukowy



Dołączyła: 15 Lip 2013
Posty: 234
Skąd: z Krainy Deszczowców
Wysłany: 2017-09-26, 16:09   

Cytat:
słabą kobietę atakuje JEDEN mężczyzna.

Tu się nie ma co zastanawiać.
Trzeba wiać. :-D


Nie wiedzialam Mysikroliku ze jestes...kobieta, i to do tego slaba...jak te pozory potrafia zmylic...

Yvonne,
Henryk tez mnie niesamowicie zdziwil. A cala ksiazka wydawala sie czyms rodzaju "wprawki" przed napisaniem czegos innego. Takie na mnie zrobila wrazenie.
_________________
serdecznie pozdrawiam z Krainy Deszczowcow,
Anna

Ostatnio zmieniony przez Anna 2017-09-26, 23:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
PawelK 
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3832
Wysłany: 2017-09-26, 16:12   

Anna napisał/a:


Nie wiedzialam Mysikroliku ze jestes...kobieta, i to do tego slaba...jak te pozory potrafia zmylic...



Ja zrozumiałem, że Mysikrólk atakuje kobiety i boi się zbychowca.
_________________
Warunki na zgrupowaniach miałyśmy bardzo dobre! Wszystko to zasługa naszego prezesa i nie jest prawdą, że dach przeciekał, szczególnie, że prawie nie padało
 
 
Anna 
Forowy Badacz Naukowy



Dołączyła: 15 Lip 2013
Posty: 234
Skąd: z Krainy Deszczowców
Wysłany: 2017-09-26, 18:38   

Pawle :564:


g:)
_________________
serdecznie pozdrawiam z Krainy Deszczowcow,
Anna

 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 39
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 7646
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-09-26, 20:31   

zbychowiec napisał/a:
Tu poruszyłaś dość ciekawą kwestię. Jaka jest większość ludzi: charakterystyczna czy nijaka?
Ja bym powiedział, że raczej nijaka.


I tu się z Tobą nie zgodzę.
Według mnie ludzie są w większości bardzo charakterystyczni. Ale może moja opinia jest skrzywiona, bo ja bardzo lubię ludzi: odkrywanie ich indywidualnych cech, przyczyn zachowań i relacji między nimi.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Mysikrólik 
Zlotowicz
harcerz



Wiek: 42
Dołączył: 16 Lip 2013
Posty: 2117
Wysłany: 2017-09-26, 21:51   

PawelK napisał/a:
Anna napisał/a:


Nie wiedzialam Mysikroliku ze jestes...kobieta, i to do tego slaba...jak te pozory potrafia zmylic...



Ja zrozumiałem, że Mysikrólk atakuje kobiety i boi się zbychowca.


Dokładnie, ale tylko z zasadzki, gazrurką w potylicę. W życiu nie zaatakowałbym otwarcie kobiety. Strach by mi nie pozwolił.


W tekście Yvonne, mylnie zwaną przez niektórych Ivonne, była mowa o ZASTANAWIAJĄCYM się zbychowcu. Stąd logicznym wydaje się, że "Trzeba wiać" dotyczy tej samej osoby.

Zapewne byłoby łatwiej, gdybym dodał, że jest to skojarzenie z dowcipem o trzech rycerzach, którzy zostali poproszeni o uratowanie księżniczki i królestwa przed smokiem. Pierwszy powiedział że się zastanowi, drugi postanowił najpierw sporządzić dokładny plan i zwołać ekipę, a trzeci nie zastanawiał się w ogóle, tylko zaraz poprosił o zbroję i konia. Na podziw, że tak bez zastanowienia ruszył na pomoc, odpowiedział, że skoro smok atakuje, to się nie ma co zastanawiać tylko trzeba spi.....ać.

Widocznie mam jakieś infantylne poczucie humoru :-D
_________________
 
 
PiTT 
Żądny przygód



Dołączył: 26 Kwi 2017
Posty: 534
Skąd: Gd./Tcz.
Wysłany: 2017-09-29, 19:15   

Nie pamiętam już aż tak dobrze fabuły tej książki, ale dla mnie całkiem zabawny był fakt, że bohater spędza noc z milicjantką z obyczajówki. Nawet się zastanawiałem, czy autorowi cenzura się do tego nie przyczepiała. A to dwuznaczne zakończenie było nawet zręczne. No i klimat luksusu, którym jest zakup syrenki...
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.