Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj • Album
Puzzle
Forum w mediach

Koncerty.
Autor Wiadomość
johny 
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6827
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-05-23, 20:11   DEEP PURPLE

Pozdro z Atlas Areny. Przed nami DEEP PURPLE!
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Osiołkowi w żłoby dano...
http://johny.uchwycone-chwile.pl


Ostatnio zmieniony przez johny 2017-05-23, 22:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
johny 
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6827
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-05-23, 22:53   

Genialny koncert! Panowie proszę, grajcie jak najdłużej! :-)
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Osiołkowi w żłoby dano...
http://johny.uchwycone-chwile.pl


 
 
zbychowiec 
Administrator



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 5093
Wysłany: 2017-05-23, 23:17   

johny napisał/a:
Genialny koncert! Panowie proszę, grajcie jak najdłużej! :-)

:564:
_________________
Przygodo, powiedz mi swe imię.
 
 
johny 
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6827
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-05-24, 10:04   

Kolejna legenda zaliczona! Szczególnie wielkim fanem DEEP PURPLE nie jestem ale raz w życiu tę legendarną kapelę MUST SEE! I nie żałuję ani jednej złotówki, którą wydałem na bilet. Koncert był genialny! absolutnie nie dało odczuć się, ze panowie dobiegają 70 lu tę barierę już przekroczyli (Gillan). Każdy z nich w doskonałej formie a forma wokalna Gillana zaskakuje! Wchodził w rejestry momentami że normalnie szok! Czyżby podpisał jakiś cyrograf? Zaczęli od świetnej kompozycji z ostatniego albumu Time For Badlan. Na żywo numer wypada jeszcze lepiej! Przede wszystkim ciężej. W ogóle na koncercie brzmieli jak prawdziwy prekursor hard rocka/heavy metalu. Po tej piosence mieliśmy przegląd tego co zrobili przez wiele, wiele lat. Niektórych piosenek nie znałem ale to nie miało znaczenia bo maestria wykonania i energia rekompensowały wszystko. W międzyczasie była jeszcze ta genialna kompozycja (Surprising) a następnie Don Airey zagrał solo na organach, ale jak zagrał! Szła dzieweczka do laseczka to był mały pikuś, to miks kilku kompozycji Chopina sprawił, że dostałem gęsiej skórki na ciele. Z solo na organach płynnie weszliśmy w kapitalne Perfect Strangers, w tym momencie zacząłem żałować że bilet kupiłem na trybuny! :-D Tym bardziej, że za chwilę darlismy się z Gillanem smołkkkk on de łoteeeerrrr a fajer in de skaj!!!! Niby koniec ale za chwilę wychodzą i bujamy się w rytm Hush by zakończyć set Black Night.
Cóż rzec!? O Gillanie i Airey napisałem, Morse co róż podawał nam kolejne, znakomicie wykonane solówki a Glover z Paicem tak nabijali rytm, ze wywracało w środku trzewia! Zresztą w pewnym momencie Paice załomotał niczym rasowy trashmetalowy perkusista! Lombardo by się nie powstydził!
Zastanawiam się jak to się dzieje, że ten zespół w tak fantastyczny sposób przechodzi o ostrych metalowych dźwięków do bardzo , bardzo lirycznych fraz swą strukturą przypominających muzykę poważną? To było naprawdę piękne! Jedni z ostatnich wielkich, dzisiaj niestety z małymi wyjątkami wszechobecny jest komercyjny shit!
Ten koncert miał jedną wadę, był zdecydowanie za krótki... To nie może być Long Goodbye Tour. Panowie grajcie ile wlezie z chęcią zobaczę Was raz jeszcze!
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Osiołkowi w żłoby dano...
http://johny.uchwycone-chwile.pl


 
 
irycki 
Żądny przygód
Pan Motocyklik



Wiek: 51
Dołączył: 22 Cze 2016
Posty: 827
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2017-05-24, 17:50   

Tak... Purple... muzyka mojej młodości. Rzężący kaseciak, zajeżdżona od wielokrotnego odtwarzania taśma...

To był luty 79 roku, gdy po raz pierwszy usłyszałem Smoke on The Water. Od tego utworu zaczęła się moja przygoda z rockiem, wcześniej słuchałem jakiegoś shita, Boney-M i tym podobne. Aż wstyd przyznać :(

Jedna z czołowych pozycji na mojej prywatnej liście Kapel Wszechczasów :)
_________________

Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
 
 
PiTT 
Głodny przygód



Dołączył: 25 Kwi 2017
Posty: 242
Skąd: Gd./Tcz.
Wysłany: 2017-05-27, 17:47   

W zeszłym roku w lipcu byłem z córą na koncercie Deep Purple w Dolinie Charlotty. Też była ta polska sekwencja z Chopinem.

Koncert był świetny.

IMG_20160726_215238.jpg (10,86 KB)
ObrazekDolina Charlotty 2016

_________________
 
 
johny 
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6827
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-10-20, 19:51   

Ktoś chętny? Ja się melduję w W-wie! :-)
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Osiołkowi w żłoby dano...
http://johny.uchwycone-chwile.pl


 
 
johny 
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6827
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-11-16, 10:43   TESTAMENT, ANNIHILATOR, DEATH ANGEL

Magiczny wieczór w Progresji! Nigdy nie widziałem trashersów z TESTAMENT na żywo a uważam ich za absolutny TOP! Także musiała nadejść ta wiekopomna chwila! :-D Do kompletu w ramach suportów grali Death Angel i Annhilator. W młodzieńczych latach miałem okazję posłuchać i jednych i drugich ale było to dobre... 25 lat temu. Przed koncertem trzeba było spożyć ze dwa piwka, oczekiwanie na wyjście muzyków umilała muzyka płynąca z głośników. Ale jaka muzyka!!! Sabbath Bloody Sabbath, Heaven And Hell, Back In Black, Wrathchild, 22 Accacia Avenue czy Run To The Hills! Ni mniej ji więcej muzycy dali nam do zrozumienia przy czym się wychowywali i co było ich inspiracją!
Aż mi się cieplej na sercu zrobiło jak przy Run To The Hills cała, wypełniona już sala ryknęła refren! Kolejny raz utwierdza mnie to w przekonaniu, że IRON MAIDEN to zespół absolutnie wyjątkowy!
W końcu zgasły jednak światła i na scenę weszli panowie z Death Angel. To zrobili ze swoim setem to masakra normalnie! Tak jak mówiłem, kiedyś coś tam słyszałem ale moja znajomość ich repertuaru w skali 1-10 to mocne 0,5 :-D Porwali mnie jednak całkowicie. Energia, wirtuozeria muzyków na najwyższym poziomie. Do tego świetne połączenie trashowego czadu z melodią! Trzeba będzie rozejrzeć się za ich płytkami! Po 40 minutach skończyli, dla mnie stanowczo za szybko.
Kanadyjczycy z Annihliator jakoś specjalnie mnie nie porwali, choć ze dwa, trzy ostatnie kawałki były bardzo fajne. Dzięki ich kocertowi przekonałem się jednak, że Cliff Burton żyje i trzyma sie bardzo dobrze! :-D Ich basista to klon Cliffa! Dosłownie! Ta sama fizjonomia, ten sam styl grania.
Punktualnie o 21.30.na scenie zobaczyliśmy za monstrualnym zestawem perkusyjnym Gene'a Hoglana a w chwilę potem pozostałych muzyków. I zaczęła się jazda bez trzymanki. Chuck Billy wykrzykiwał kolejne frazy tekstów a gitarzyści co chwilę wymieniali się solówkami. W tym miejscu grzechem byłoby nie wspomnieć o Alexie Skolnicku. Co ten człowiek wyprawia ze swoim instrumentem jest po prostu niewiarygodne!!! Absolutne mistrzostwo, szybkie solówki a za chwilę klimaty niemal z muzyki poważnej. Coś wspaniałego, coś wspaniałego. Zresztą Alex ma swoje dwa projekty poboczne, w których realizuje się w zupełnie innej muzyce.Dla mnie MISTRZ.
Kolejne kawałki leciały bardzo szybko i nawet to czego nie znałem ze środkowego okresu działalności grupy bardzo mi się podobało...Tego co działo sie przy Into The Pit czy Stronghold nie da się opisać! Półtorej godziny minęło bardzo, bardzo szybko. Ostatnie słowa pozdrowień dla fanów i chłopaki schodzą ze sceny... To był wspaniale spędzony czas, szkoda tylko, że odwołane zostało meet&greet bardzo, bardzo tego żałuje. Co z tego, że oddali mi kasę jak nie mogłem przybić piątek z chłopakami...






_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Osiołkowi w żłoby dano...
http://johny.uchwycone-chwile.pl


 
 
johny 
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6827
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-11-29, 14:58   HELLOWEEN Pumpkins United

Działo się wczoraj w Warszawie, oj działo! Helloween, kapela, której słuchałem mając lat naście. Potem przerwa, zmiana wokalisty i dla mnie słuch o nich zaginął. Jednak dzięki mojemu kumplowi tak jak w przypadku Running Wild wróciłem do nich a właściwie nabyłem dwa absolutnie niesamowite albumy Keeper Of The Seven Keys Part I i Keeper Of The Seven Keys Part II. Do tego nadeszły słuchy, że mają zagrać koncerty w swych starym legendarnym składzie z Michaelem Kiske na wokalu i Kaiem Hansenem na gitarze. Cóż było robić trzeba było iść. Ok. 19 posileni Darem Puszczy :-D stawiliśmy się w Hali Koło. Sala powoli wypełniała się. Trochę przez przypadek trafiliśmy na trybuny. Okazało się, że był to strzał w 10! Tuż przy samej scenie, widok znakomity sporo luzu. Ochroniarze dawali specjalne opaski, kto pierwszy ten lepszy. Opasek nie było za dużo także mieliśmy komfortowe warunki. Nie znaczy to jednak, że w spokoju kontemplowaliśmy szoł o nie! Punktualnie o 20. chłopcy wystartowali. Zaczęli od Potężnego, mocno rozbudowanego, genialnego Halloween z Keepera I. Potem kolejne kawałki w tym te z ery bez Kiske. Mimo, że ich nie znałem prawie w ogóle, podobały mi się. Zabieg z dwoma wokalistami super! Widać, ze chłopaki dogadali się co i jak i świetnie się bawili. Potem trochę uspokojenia i dwie ballady Forever and One (Neverland), której wcześniej nie znałem i cudowna, przepiękna A Tale That Wasn't Right też z Keepera jedynki. Nadszedł jednak w końcu pierwszy killer - A Liitle Time. Co się u nas zaczęło dziać to normalnie mała głowa! Szał, headbanging no i w końcu ma koszulka powędrowała na podłogę i zostałem tylko w spodniach. :-D potem było dalej czadersko ale truskawką na torcie była końcówka 4 ostatnie piosenki. Rzeczy niewyobrażalne, niesamowite działy się przy Keeper Of The Seven Keys i ostatnim I Want Out. Darliśmy się, skakaliśmy, znów koszulka znalazła się na podłodze. Z gardeł wydobywał się refren wyśpiewywany z wokalistami: I want out... Choć wcale nie mieliśmy ochoty wychodzić... No ale w rzeczy samej to była już ostatnia pozycja tego dnia. Przy przepięknych dźwiękach muzyki z Braveheart zaczęliśmy opuszczać halę.
To kolejny super koncert w W-wie w ciągu 2 ostatnich tygodni. Nagłośnienie fajne, muzycy w doskonałej formie, czego chcieć więcej!
p.s.
Koncert trwał bite 3 godziny :shock:
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Osiołkowi w żłoby dano...
http://johny.uchwycone-chwile.pl


Ostatnio zmieniony przez johny 2017-11-29, 15:28, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 39
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 6739
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-12-10, 12:57   

To ja się pochwalę, że mój Sokole Oko gra jutro z orkiestrą koncert kolęd w jednym z najpiękniejszych bydgoskich kościołów :-)
Duma mnie rozpiera!
Podobno koncert ma być nawet nagrywany i emitowany, ale szczegółów nie znam.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
irycki 
Żądny przygód
Pan Motocyklik



Wiek: 51
Dołączył: 22 Cze 2016
Posty: 827
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2017-12-10, 12:58   

Moja córcia dzisiaj występuje :) . Skrzypczyć będzie :)
_________________

Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 39
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 6739
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-12-10, 13:05   

irycki napisał/a:
Moja córcia dzisiaj występuje . Skrzypczyć będzie


Pięknie!
Sokole Oko dzisiaj od rana cały czas ćwiczy i już mamy w domu bardzo świątecznie dzięki temu :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 39
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 6739
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-12-11, 20:16   

Już po koncercie. Było pięknie. Mnóstwo wspaniałych kolęd, śpiewanych nie tylko po polsku. Bowiem oprócz solistów polskich, byli też z Ukrainy, Białorusi i Włoch.
Sokole Oko miał nawet kilka solówek ;-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Eksplorator63 
Przygodomaniak



Wiek: 54
Dołączył: 16 Maj 2016
Posty: 1019
Skąd: Bydgoszcz

Wysłany: 2017-12-11, 20:50   

Yvonne napisał/a:
Już po koncercie. Było pięknie. Mnóstwo wspaniałych kolęd, śpiewanych nie tylko po polsku. Bowiem oprócz solistów polskich, byli też z Ukrainy, Białorusi i Włoch.
Sokole Oko miał nawet kilka solówek ;-)

Brawo dla młodego muzyka. :-)
_________________
 
 
zbychowiec 
Administrator



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 5093
Wysłany: 2017-12-11, 21:45   

Yvonne napisał/a:
Sokole Oko miał nawet kilka solówek ;-)

Gratulacje :)
_________________
Przygodo, powiedz mi swe imię.
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 41
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 9473
Wysłany: 2017-12-12, 09:52   

Yvonne napisał/a:
Już po koncercie. Było pięknie. Mnóstwo wspaniałych kolęd, śpiewanych nie tylko po polsku. Bowiem oprócz solistów polskich, byli też z Ukrainy, Białorusi i Włoch.
Sokole Oko miał nawet kilka solówek ;-)

Gratulacje dla Sokole Oko :564:
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 39
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 6739
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-12-12, 10:11   

Eksplorator63 napisał/a:
Brawo dla młodego muzyka.


zbychowiec napisał/a:
Gratulacje


Czesio1 napisał/a:
Gratulacje dla Sokole Oko


Dziękuję, Panowie :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
johny 
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6827
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-12-12, 11:37   

Niech się pnie w karierze muzyka (byłe nie tak jak Kwinto :-D ). Gratulacje. Koncert był rejestrowany?
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Osiołkowi w żłoby dano...
http://johny.uchwycone-chwile.pl


 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 39
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 6739
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-12-12, 11:54   

johny napisał/a:
Gratulacje. Koncert był rejestrowany?


Dziękuję :-)
Był.
Jak się dowiem gdzie i kiedy będzie emitowany, to dam znać.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.