Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Dane_osobowe • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
ROMANTYCZNIE I NAMIETNIE...
Autor Wiadomość
oldmalarz
Przygodomaniak
artysta malarz



Wiek: 51
Dołączył: 15 Lis 2016
Posty: 695
Skąd: ze świata malarstwa
Wysłany: 2016-12-16, 14:36   ROMANTYCZNIE I NAMIETNIE...

JA


Jak ogień czerwona wstęga
płonący żar wyobraźni szukający szczęścia
wybuchy wulkanów złoconych myśli
namiętnych pocałunków obłędnych myśli
lecę wciąż ambitny
nie znający kresu własnego ja
wzniecam pożar własnych zmysłów
aby nie przysnąć i stać się
jednym z was
płynę i czuję oceany kipiejących
podniet dające dreszcz rozkoszy
jak gwiaździste pochodnie
senne zmory choć próbują
już za późno
na nic sąd
_________________
Każdy mężczyzna podejmuje w zyciu min.jednen świadomy błąd..
 
 
oldmalarz
Przygodomaniak
artysta malarz



Wiek: 51
Dołączył: 15 Lis 2016
Posty: 695
Skąd: ze świata malarstwa
Wysłany: 2016-12-17, 12:11   

ISTNIENIE


Po cóż żyć, kiedy gwiazdy milkną?
po cóż być ,kiedy kwiaty więdną?
dokąd iść droga polną?
Stanąć może, czy iść wolno?
Gdyby szukać prawdy w sobie?
Czy odnajdę ją ktoś mi odpowie?
Czym jest prawda dnia teraźniejszego?
Czy przedsionkiem piekła ?
czy też dnia...
lepszego?
_________________
Każdy mężczyzna podejmuje w zyciu min.jednen świadomy błąd..
Ostatnio zmieniony przez oldmalarz 2016-12-17, 12:12, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Barabasz
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 41
Dołączył: 25 Sie 2015
Posty: 2695
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2016-12-17, 13:39   

Grasz, malujesz, piszesz wiersze ...Oldmalarz normalnie rozkładasz mnie na łopatki.
_________________
 
 
oldmalarz
Przygodomaniak
artysta malarz



Wiek: 51
Dołączył: 15 Lis 2016
Posty: 695
Skąd: ze świata malarstwa
Wysłany: 2016-12-17, 14:21   

Ona I Ja


Zobaczyłem Ciebie
mówiłaś szeptem
oczy muskały mą twarz
Nie było Cię przedtem
twych oczu blask!
intymne sprawy każdego z nas...
Moje i Twoje, zdarzenia marzenia
Jak ogień i woda
tak sobie bliscy
Tęsknimy...
swa urodą i żalem
miłością czy tez przywiązaniem
stawiając czoła złu
co się w nas panoszy
Pragnę żyć z tobą i czerpać z rozkoszy
Jak wodę z dzbana
Budząc się o poranku
z Tobą
.....kochana !



KOCHAĆ


Kochać ,to tak jakby pływać w kosmosie
Pełzać o brzasku w porannej rosie
Tarzać się w splotach żółtych płomieni
Spojrzeć na jabłko ,jak się rumieni
Patrzeć jak słońce wchodzi od rana
Pieścić Twe włosy, szepcząc ..kochana!
Iść do księżyca ,razem o zmroku
krawędzią nieba, brzegiem obłoku
Biegać po ścieżkach grających w sadach
Jęczeć z rozkoszy w zielonych trawach
Dotykać liści, wzdychać oczami
Rozchylać wargi drżąc powiekami
i ...nagle pustka!, koniec marzenia
wszystko zniknęło znikły wspomnienia
przecieram oczy... sen to ? czy jawa?
gdzie jesteś miła?
gdzie ma kochana?.....




JEST TYLKO ONA

Jest jak ten wiatr niedościgniona
zapomnieć o niej próżny trud
chyba że zdarzy się jakiś cud
jakieś zdarzenie ,które zamaże
obłędne wspomnienie
była kochana mądra wspaniała
mówiła czule nawet płakała
wierzyłem we wszystko co mi mówiła
Lecz To zniszczyła i opuściła
I zapomniała co w nas wyrosło
Tą piękną rozkosz co nas wyniosła
na krawędź nieba obłok różany
nic już takiego się nie wydarzy
lepiej jedynie aby zapomnieć
wstać otrząsnąć się i..
...oprzytomnieć



8:13


Krąg wspólnota okręgu
twórczość zamętu
Magia słów
ludzie którzy lubią miód
smak słodyczy
życia kres cóż spójrz
i odpowiedz mnie
Ona patrzy
uśmiech Jej
Tak cudowny kobiecy wdzięk
Sedno życia które idzie
Tak realne , w żadnym micie
nie istnieje porównanie
tyko życie choć nieznane...
mamy to co dajesz Panie
Szczęście
Prace
Uśmiech
Sen

moją próżnie a wasz sen





MIŁÓŚĆ


Czy życie to obłęd czy bajka zmyślona?
pytasz siebie lekko zdumiona
życie to miłość cała w tym słowie
każdy wariat tak Ci odpowie
życie to miłość jak rzeka rwąca
cała od uczuć jest aż gorąca
czytasz te słowa cała zdziwiona
cóż... nie jest ona aż tak złożona
widzisz ja wszędzie
gdy wstajesz rano każdego ranka
widzisz ja w ustach swego kochanka
widzisz ją w kwiatach, i w płatkach róży
w szampanie , chmurach ,rozbłyskach burzy
i tak już ten świat jest ułożony
że człowiek miłością jest połączony




ONA


...oczy...
...uśmiech...
...słowa...
...Ona...
Nie wiadomo skąd?, nie wiadomo po co?
Co się stało? .. czy w ogóle stało?
sam nie wiem czemu? ,idę..
idę ku niebu...
...rozkosz...
...dotyk...
...słowa...
...Ona...
tworze obraz tego co zginęło ,znikło, nie ma
odnajduje to co straciłem... zapomniałem?... nie chciałem?
...strach...
...móc...
...chcieć...
nie ma słów
oddychasz ciężko , głowa opada
w nicość spada !..
wstajesz
- idziesz?
milczysz
- co się stało?
milczysz
odkryłem siebie
jak w niebie...




CISZA SNU


rozbłyskuje mgła nocy
i staje na pomoście szczęścia
wiekuisty zew mego cierpienia
i pomyślmy....
zatrzymajmy się na tę chwilę
tę... krótką
lecz jakże długa w naszym mniemaniu
bezwiedną lecz mocną i wrażliwą
i.... pęknie
zniknie , rozmyje się jak szum piasku gwiaździstego nieba
nic nie ma
nie było nic
to była chwila
....chwila, której nie było



NOSTALGIA

Co powiesz Panie gdy zobaczysz gwiazdę moją?
czy uśmiechniesz się widząc smugę dymu?
czy westchniesz ciężko i odwrócisz się ze wstydu?
nie zapłaczesz? nie! bo po co?
każdy idzie swoją drogą
każdy z nas człowiek mały i duży
każdy z osobna się w tym bagnie nuży
Choć na piwo Boże miły
niech te smutki przepędzimy
z Św. Piotrem nic strasznego wypijemy strzemiennego
to obłuda równo z życiem idzie do nas coraz skryciej
wiec wychylmy co zostało!
mmm ck! -ku.....a szkoda było mało.
_________________
Każdy mężczyzna podejmuje w zyciu min.jednen świadomy błąd..
Ostatnio zmieniony przez oldmalarz 2016-12-17, 15:47, w całości zmieniany 6 razy  
 
 
TomaszK 
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 58
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6683
Wysłany: 2016-12-17, 17:50   

Łał. Zatkało mnie.
Czy mi sie wydaje, czy kiedyś padł pomysł napisania forowej piosenki, którą śpiewalibyśmy na zlotach ? Chyba mam namiary na autora.
_________________
 
 
VdL 
Zlotowicz



Wiek: 49
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 3589
Skąd: dokąd
Wysłany: 2016-12-17, 18:01   

Oldmalarzu,
widać, że kochasz muzykę, muzyka kocha Ciebie, ale gdzie malarz ????????? :027:
_________________
 
 
oldmalarz
Przygodomaniak
artysta malarz



Wiek: 51
Dołączył: 15 Lis 2016
Posty: 695
Skąd: ze świata malarstwa
Wysłany: 2016-12-17, 18:47   

VdL napisał/a:
Oldmalarzu,
ale gdzie malarz ????????? :027:

w temacie...z malarstwem za pan brat.. :)
_________________
Każdy mężczyzna podejmuje w zyciu min.jednen świadomy błąd..
Ostatnio zmieniony przez oldmalarz 2016-12-17, 19:15, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
oldmalarz
Przygodomaniak
artysta malarz



Wiek: 51
Dołączył: 15 Lis 2016
Posty: 695
Skąd: ze świata malarstwa
Wysłany: 2017-01-02, 15:18   

OBRAZ Z MOTYLEM


Usiądź
poczekaj
odpocznij zadaj pytanie
odszukaj wyroczni
tajemne słowa
zdania rozmowy
z motylem człowiek
będzie spełniony
...Aneta...
imię zaklęte
piękno czar wdzięk
to chyba to
mego istnienia
sens




ROZTERKA

Kraju uśpionych serc
otrząsasz ze snu Twoją i Moja śmierć
Podajesz na wyszczerbionej tacy
skrawek brudnego smacznego chleba
lecz w jego całej doskonałości
wiesz że właśnie tego ci najbardziej potrzeba
-lustra obicia światła
Blasku chwały piękna
doskonałego wnętrza
Spojrzenia w oczy, dotknięcia
czujesz.. dopiero teraz
rośnie w tobie czar
ogromu cudownego szczęścia
Dostrzegasz barwę jaką nasączony jest twój Sens
Nasłuchujesz jak cicho spadają krople
ich dźwięk..
i dopiero teraz wyraźnie jasno błyszczy dzień
dopiero teraz widzisz barwę jaką przyjmuje
Twój Cień.





ROZŁĄKA ALBO NIEDZIELA WIECZOREM

Zostawiłaś mnie samego
bez nadziei zbolałego
co mam czynić gdy cie nie ma?
łowić gwiazdy chwytać nieba ?
Tworzyć sztukę składać słowa?
Niepodobna!.. pęka głowa!
ciągle chodzę.. znikam cieniem
błądzę? jestem? ..sam już nie wiem
i znów powiew ..lot motyla
wszystko Ciebie przypomina
znów ta cisza.. już nie słyszę..
nie ma Ciebie coraz ciszej..
lecz ja słyszę już odchodzisz
odejść musisz
sam zostanę w mojej głuszy
w mej samotni ukochanej
która była naszym rajem..
_________________
Każdy mężczyzna podejmuje w zyciu min.jednen świadomy błąd..
Ostatnio zmieniony przez oldmalarz 2017-01-02, 15:21, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4792
Wysłany: 2017-01-11, 09:38   

Ha! Oldmalarzu.... piękne wiersze...
_________________
 
 
Von Dobeneck
[Usunięty]

Wysłany: 2017-04-08, 16:20   

Większość pewnie zna, ale co tam, jak się zbłaźnić, to do końca :p

Dla Beaty.

Gdyby się jesień przy mnie zjawiła,
przybrawszy nagle postać kobiecą,
to Twoim głosem by do mnie mówiła,
o tym, że drzewom z głów liście lecą.

Cicho szeptałaby mi do ucha,
że już się niedźwiedź do snu układa,
że się już latać nie waży mucha,
bo świtem bladym zima się skrada.

Jest w Twoim głosie urok jesieni.
Tej rozmarzonej, sennej i cichej,
kiedy ze wstydu się słońce czerwieni,
że daje ciepło tak bardzo już liche.

Może się zdarzy kiedyś, wieczorem,
że usiądziemy w blasku ogniska.
Może wyleczysz mi myśli chore.
Może jak jesień będziesz mi bliska....
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11078
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-04-08, 16:48   

Von Dobeneck napisał/a:
Dla Beaty.


Dziękuję :-D

Von Dobeneck napisał/a:
Większość pewnie zna


Ja nie znam. Czyj to wiersz?
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Von Dobeneck
[Usunięty]

Wysłany: 2017-04-08, 17:11   

Yvonne napisał/a:
Dziękuję :-D


Proszę bardzo. :)

Cytat:
Ja nie znam. Czyj to wiersz?


Taki jeden osobnik z Podlasia zagiął kiedyś parol na pewną Beatę. ;-)
Ostatnio zmieniony przez Von Dobeneck 2017-04-08, 17:12, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4792
Wysłany: 2017-04-08, 17:47   

Von Dobeneck napisał/a:
Dla Beaty.


Tez dziękuje:)))

Cytat:
Może wyleczysz mi myśli chore...


A mogę zęby?

A tak poważnie to bardzo piękny wiersz.... bardzo :)
_________________
 
 
Von Dobeneck
[Usunięty]

Wysłany: 2017-04-08, 18:32   

Brunhilda napisał/a:
Tez dziękuje:)))


Kurde, ale nam się Beaty rozmnożyły. :D Trzeba zmienić tytuł na "Wszystkim Beatom". :D

Brunhilda napisał/a:
A mogę zęby?


Ewentualnie też, ale to musiałabyś mnie naprawdę wkurzyć. :D

Brunhilda napisał/a:
A tak poważnie to bardzo piękny wiersz.... bardzo :)


W desperacji człowiek jest zdolny do wszystkiego. :D
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4792
Wysłany: 2017-04-08, 19:03   

Żeby zęby leczyć to najpierw wkurzyć, tak? No tak, to robi sens. Po co sobie humor psuć zębami tylko...
_________________
 
 
Von Dobeneck
[Usunięty]

Wysłany: 2017-04-08, 19:17   

Brunhilda napisał/a:
Żeby zęby leczyć to najpierw wkurzyć, tak? No tak, to robi sens. Po co sobie humor psuć zębami tylko...


Wiem po sobie, jak kiedyś wkurzyłem starszego i silniejszego od siebie kolegę, to do dzisiaj nie mogę wszystkich zębów skompletować. :D
 
 
TomaszK 
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 58
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6683
Wysłany: 2017-04-08, 22:05   

To ja dziękuję w imieniu mojej Beaty (zapomniałem wczoraj o rocznicy ślubu).
_________________
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11078
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-04-08, 22:51   

TomaszK napisał/a:
(zapomniałem wczoraj o rocznicy ślubu).


Oj to czuję, że Twój udział w zlocie stoi pod dużym znakiem zapytania? :027:
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11078
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-04-08, 22:53   

Brunhilda napisał/a:
A tak poważnie to bardzo piękny wiersz.... bardzo


Zgadzam się z moją imienniczką.
Bardzo mi się podoba ten wiersz :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Von Dobeneck
[Usunięty]

Wysłany: 2017-04-09, 05:55   

TomaszK napisał/a:
To ja dziękuję w imieniu mojej Beaty (zapomniałem wczoraj o rocznicy ślubu).


Uuuu...Chyba sobie TomaszKu pozamiatałeś. :D

Yvonne napisał/a:
Zgadzam się z moją imienniczką.
Bardzo mi się podoba ten wiersz :-)


Miło mi. :)
Co ciekawe, wszystkim Beatom się podoba. Jakaś zmowa? :D
 
 
Von Dobeneck
[Usunięty]

Wysłany: 2017-04-09, 05:56   

Skoro rymowanki dla/o Beatach maja takie wzięcie, to jeszcze jeden się ośmielę:

Dla Beaty, na zachętę.


Popatrz na słońce, jak tonie w czerwieni,
posłuchaj szeptów w uśpionym lesie.
Poczuj na twarzy powiew jesieni,
co z krzykiem dzikiej gęsi się niesie.

Zobacz, jak pełznie wieczór powoli,
jak swoim mrokiem gwiazdy rozpala.
Wysłuchaj świerszcza, co się mozoli,
by koncertować raz z bliska, raz z dala.

Usiądź przy ogniu, w cieple płomieni,
może pierwszego w tym roku ogniska.
A gdy już twarz Ci się zarumieni,
poszukaj ciszy na wrzosowiskach.
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4792
Wysłany: 2017-04-09, 15:21   

WOW! Dobek! Jeszcze kills rzucisz I zaniemowie...
_________________
 
 
Von Dobeneck
[Usunięty]

Wysłany: 2017-04-09, 15:23   

Więcej o Beatach nie ma. :D
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4792
Wysłany: 2017-04-09, 15:38   

Von Dobeneck napisał/a:
Więcej o Beatach nie ma. :D


Szczescie bo bym zaniemówiła.
_________________
 
 
Von Dobeneck
[Usunięty]

Wysłany: 2017-08-24, 14:42   

Kiedyś.


Kiedyś zabraknie Ci mojego smutku,
oczu w zachwycie wpatrzonych w Twą postać,
myśli pokornej, co pragnie bez skutku,
jakoś Ci służyć, marzeniom Twym sprostać.

Może zatęsknisz do dłoni nieśmiałej,
która opada bezradnie, nim dotknie,
chociażby przypadkiem skóry Twej białej.
Może zrozumiesz, jak trwałem samotnie.

Może współczucie przygasi na chwilę,
blask Twoich oczu, co całym mi światem.
Może z uśmiechem przywołasz motyle
wspomnień tych dni, kiedy byłem Ci bratem.

Może Cię nawet gdzieś w sercu zakłuje,
z żalu, że nigdy się już nie spotkamy.
Może w pamięci przywołać spróbujesz,
echo mych słów, dawno już zapomnianych.

Dopóki więc jestem jeszcze wśród ludzi,
pozwól się Twoim widokiem nacieszyć.
Niechże Twój uśmiech do życia mnie zbudzi.
Tylko Ty jedna, masz moc mnie pocieszyć.

Kiedy dopadnie mnie sen, ten bez końca,
niech mi się przyśnią te chwile radosne,
kiedy Twój blask zastępował mi słońce,
kiedy w marzeniach na rękach Cię niosłem.

Ja będę czekał na Ciebie w wieczności,
może się zdarzy zobaczyć Cię wtedy.
Może w dobroci Twej i łaskawości,
zechcesz przytulić się do mnie, jak kiedyś.
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 41
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11078
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-08-24, 19:54   

Dobku, wrzucaj więcej :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Eksplorator63
Przygodomaniak



Wiek: 57
Dołączył: 16 Maj 2016
Posty: 1505
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-08-24, 19:59   

Super wiersz.
_________________
 
 
Von Dobeneck
[Usunięty]

Wysłany: 2017-08-25, 05:50   

Dzięki. :)
To rymowanka, wiersze piszą poeci, a ja nawet nie lubię poezji. ;-)
 
 
johny
Moderator



Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10045
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-08-25, 09:48   

Von Dobeneck napisał/a:
Dzięki. :)
To rymowanka, wiersze piszą poeci, a ja nawet nie lubię poezji. ;-)

E tam! Normalnie piszesz jak Kochanowski pod lipą! ;-)
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Von Dobeneck
[Usunięty]

Wysłany: 2017-08-25, 11:00   

Cytat:
E tam! Normalnie piszesz jak Kochanowski pod lipą! ;-)


:D :564:
 
 
TomaszK 
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 58
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6683
Wysłany: 2017-08-26, 10:19   

Refleksyjny. Trochę mnie przygnębił.
_________________
 
 
Von Dobeneck
[Usunięty]

Wysłany: 2017-08-26, 12:11   

TomaszK napisał/a:
Refleksyjny. Trochę mnie przygnębił.


TomaszKu, jak tylko wpadnie mi do głowy coś wesołego, to od razu wstawiam, żeby Cię rozweselić. ;-)
 
 
RobertH
Żądny przygód



Wiek: 43
Dołączył: 26 Lis 2018
Posty: 356
Skąd: Poznań
Wysłany: 2019-09-27, 20:11   

Ma ktoś jakiś wypróbowany przepis do przekazania na romantyczną i namiętną zalewajkę z czarnego bzu ,tzw. hyczki ? ;)
_________________
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 44
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 13195
Wysłany: 2019-09-27, 20:17   

RobertH napisał/a:
Ma ktoś jakiś wypróbowany przepis do przekazania na romantyczną i namiętną zalewajkę z czarnego bzu ,tzw. hyczki ? ;)

Ja z czarnego bzu robiłem tylko sok-napar, który w zimowe chłodne dni dodawałem zamiast cukru do herbaty. Miodzio.
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Von Dobeneck
Zlotowicz



Wiek: 48
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 3486
Wysłany: 2019-11-07, 18:08   

Staroć:

Długo czekałem, dławiąc zwątpienie,
że wreszcie przyjdziesz, moja połowo.
Że mi pokażesz blaski i cienie.
Że mnie nauczysz radości na nowo.

Ale nie przyjdziesz, wiem to na pewno.
Bo nie przychodzi się do kamieni.
Choć on był gotów zmienić się w drewno,
i spłonąć w blasku twego płomieni.

Już mi obrzydło to wieczne czekanie,
że może kiedyś los się odmieni.
Lecz widać takie moje konanie,
jak mchem porosłych kamieni.

Podobno wiara góry przenosi,
taką ma moc nad marzeniem.
Ale ja o nic już nie chcę cię prosić.
Wolę na zawsze pozostać kamieniem.

Nie żal mi lat ani wiosen straconych,
co już odeszły do wspomnień cieni.
Szkoda mi tylko tych zim szalonych.
Szkoda mi tylko samotnych jesieni.
_________________
Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał
 
 
Von Dobeneck
Zlotowicz



Wiek: 48
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 3486
Wysłany: 2019-11-07, 18:11   

Z ust jej kłamliwych czerwieni,
dostałem kiedyś zapowiedź słońca.
Myślałem wówczas, że los się odmienił,
że powędruje ze mną do końca.

Wtedy myślałem, żem jest bogaty,
że mnie już złego nic nie śmie spotkać.
Bo otom dostał szczęśliwe karty,
co się ubrały w jej cudną postać.

O! Jakże bywa życie okrutne,
tym, co ośmielą się marzyć płonnie,
że wreszcie zdjęli szaty pokutne,
że gdzieś tam kwitnie szczęśliwy koniec.

Już mnie nie skusi ust żadnych karmin,
już nie usłyszę obietnic łzawych.
Teraz me myśli tylko czerń barwi.
Ona obchodzi się ze mną łaskawiej.

Rozsmakowałem się w tej ciemności,
co mi całunem serce okryła.
Tak rozkochałem się w samotności,
że zamiast serca, lodowa bryła.
_________________
Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał
 
 
Von Dobeneck
Zlotowicz



Wiek: 48
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 3486
Wysłany: 2019-11-07, 18:14   

To cały ja, miłośnik strzyg, wąpierzy, dziwożon, południc itd. Pewnie nikt nie wie o czym ja gadam. :-D

Chciałbym zamieszkać w leśnych ostępach,
wśród bagien mrocznych i tajemniczych.
Gdzie trzeba chodzić po trawy kępach,
gdzie można w końcu napatrzeć się dziczy.

W lichym szałasie, z czystym sumieniem,
widzieć jak noc się skrada po krzakach.
Jak z bagien wstają upiorne cienie.
Usłyszeć w dali ryk wilkołaka.

Chciałbym zobaczyć wszystkie potwory,
które stworzyło ludzkie zaranie.
Poczuć na piersiach cień nocnej zmory,
co oddech dławi, zanim dzień wstanie.

I jeszcze ujrzeć, jak strzygi łupem,
pada wędrowiec, zgubiony w borze,
jak się posila ghul zgniłym trupem,
jak szepce Jaś do Małgosi w komorze.

A gdybym wreszcie zobaczył to wszystko,
patrząc na sępy, krążące u góry,
zdążyłbym jeszcze rozpalić ognisko
i padł rozdarty przez alpa pazury...
_________________
Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał
 
 
Von Dobeneck
Zlotowicz



Wiek: 48
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 3486
Wysłany: 2019-11-07, 18:15   

Gdy wreszcie zamknę przepite oczy,
nie chcę do ziemi, między robaki.
Tam, ze zgnilizną pleśń mnie otoczy.
Godny dla plebsu pochówek taki.

Nie chcę być więźniem pośród kamieni,
jak jakiś pierwszy z brzegu darczyńca.
Chcę na drakkarze, w huku płomieni,
zgorzeć jak Wiking, król-barbarzyńca.

Pod sztandarami z krzyżem strąconym,
zanim się w końcu stos mój dopali.
Z mieczem i tarczą...lecz bez korony,
zasnąć w mej własnej, prywatnej Valhalli.
_________________
Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał
 
 
Von Dobeneck
Zlotowicz



Wiek: 48
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 3486
Wysłany: 2019-11-07, 18:20   

To napisałem po którymś tam horrorze, który mnie osłabił, zamiast przynajmniej zniesmaczyć, nie mówiąc o straszeniu, albowiem nie ma takiego horroru, który by mnie przestraszył :-P :-D


Cisza zapadła martwa, grobowa,
taka, co nawet szept onieśmiela.
Cmentarz w wieczornym mroku się chował.
Patrzyłem w tej ciszy na grób przyjaciela.

Las dookoła, brama rozchwiana,
parkan, co lepsze czasy pamiętał.
Pęknięty marmur - otwarta rana
grobu.Jakby od dołu wycięta.

Stałem w milczeniu, nie czując czasu,
który, jak krew, powoli upływał.
Z dali dochodził mnie jęk zawiasów,
jak potępieńca skarga fałszywa.

Nie wiem do dzisiaj, czy sen mnie zmorzył,
czy też wspomnienia rozum przyćmiły.
Ktoś mi na głowie dłoń suchą położył,
a szpony drugiej w ramię się wbiły.

Nie mogłem ruszyć ni ręką, ni głową.
Obłęd mnie porwał w swoje otchłanie.
Coś poruszało pękniętą połową
grobu, co trwać miał po świata konanie.

W twarz buchnął odór zgniłego trupa.
W szczelinie cielsko oślizgłe się wije,
pod nim zaś trumna, szmat brudnych kupa,
robaki długie i czarne, jak żmije.

Wyciągnął ręce, pazury jak dłuta,
sięgał już po mnie, gdy niespodzianie,
z dali dobiegło pianie koguta.
To noc pierzchała wraz ze świtaniem.

Potwór się cofnął w głąb swego leża,
płyta upiorne trzewia zakryła.
Nad grobem krzyż złamany, jak wieża,
na dole ziemi spleśniałej bryła.

Nie wiem którędy biegłem do domu,
czy miałem blisko, czy też daleko.
Gdy mnie pytali, nie rzekłem nikomu,
czemu mam włosy białe, jak mleko...
_________________
Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał
 
 
Von Dobeneck
Zlotowicz



Wiek: 48
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 3486
Wysłany: 2019-11-07, 18:23   

No, to jest pytanie:

Życie, to kilka zaledwie oddechów,
pośród posępnych, starych cmentarzy.
To tylko kilka przez łzy uśmiechów,
zanim uśmiechy te mrok wieczny zwarzy.

Lecz zanim zgniją nam ciała w kurhanach,
zanim największy sekret poznamy,
hołd oddajemy na zgiętych kolanach,
życiu, co śmierci otwiera nam bramy.

Bo czy pomyślał ktoś po spełnieniu,
po jęku rozkoszy w wymiętej pościeli,
że nowe życie rośnie w jej cieniu,
tej, co nam wszystkim kości wybieli?

Po cóż więc dawać wciąż nowe życie?
Po co wciąż stawać przed jakimś ołtarzem?
Za swoje życie zemścić się skrycie?
Czy żeby większe były cmentarze?
_________________
Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał
 
 
Von Dobeneck
Zlotowicz



Wiek: 48
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 3486
Wysłany: 2019-11-07, 18:24   

Takie właśnie targają mną pytania:

Nie chcę być królem, ani magnatem,
nie szukam przygód w tym zbędnym życiu.
Nie pragnę władzy nad całym światem.
Resztę mych dni chcę przeżyć w ukryciu.

Gdzieś w leśnej głuszy, nad taflą wody,
gdzie tylko zwierz się dziki zakrada.
Patrzeć na ciche słońca zachody,
gdy już księżyca twarz świeci blada.

Chcę w samotności końca doczekać,
nie widząc trądu, co toczy ziemię.
Trądu, co imię nosi Człowieka.
Tylko mych myśli chcę nosić brzemię.

A kiedy zgasną pod czarnym tchnieniem,
szeptu, co krew zamieni w posokę.
Może mnie wreszcie dotknie spełnienie,
a może znów się ze wstydem powlokę?
_________________
Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał
 
 
Von Dobeneck
Zlotowicz



Wiek: 48
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 3486
Wysłany: 2019-11-07, 18:27   

Dramatyczny z lekka :-D


Za to, że kosztem moim się bawisz.
Za to, że psujesz, lecz nie naprawisz.
Za uśmiech podły, co mnie opętał.
Bądź przeklęta.

Za puste słowa, tak dla zabawy.
Za móżdzek męskich spodni ciekawy.
Za te zdradzieckie, piękne oczęta.
Bądź przeklęta.

Za to, że ranisz tak bezlitośnie.
Za to, że huśtać chcę się na sośnie.
Za to, że gardzisz mną uśmiechnięta.
Bądź przeklęta.

Za to, że życia znów nienawidzę.
Za to, że płaczę, chociaż się wstydzę.
Za słowa, których już nie pamiętasz.
Bądź przeklęta.

Za to, że wzrok mam znowu ponury,
że w samotności zamykam się mury.
Za to, że smutek wciąz mnie zadręcza.
Bądź przeklęta.

Za to, że siebie samego się brzydzę,
że wciąż cię kocham, choć nienawidzę.
Za to, że byłaś dla mnie tak święta.
Bądź przeklęta.
_________________
Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał
 
 
Von Dobeneck
Zlotowicz



Wiek: 48
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 3486
Wysłany: 2019-11-07, 18:29   

Niedawno było Święto Zmarłych, więc chyba będzie pasował:

Gdy kiedyś spojrzysz na morskie fale,
a włosy będzie pieścił Ci wiatr,
łez w Twoich oczach nie będzie wcale,
chociaż beze mnie będzie już świat.

Może z uśmiechem przypomnisz Sobie
nasz smutny spacer w zimową noc,
gdy wysłuchałem pieśni o Tobie,
gdy Swoim blaskiem przegnałaś mój mrok.

Byłaś tak smutna, taka kochana...
Twej bezbronności uległby głaz.
Chciałem przed Tobą paść na kolana,
ustrzec Twój uśmiech od szponów zła.

Dzisiaj zza grobu żegnam Cię czule.
Wybacz tę moją nagłą ucieczkę.
Wreszcie rozstałem się z moim bólem.
Proszę Cię, wybacz i zapal świeczkę....
_________________
Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał
 
 
Von Dobeneck
Zlotowicz



Wiek: 48
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 3486
Wysłany: 2019-11-07, 18:30   

To też się nadaje na Wszystkich Świętych:

Jeszcze tu jestem, życiem chłostany.
Serce rozdziera mi twoje milczenie.
Jeszcze tu stoję, w smutku, przegrany.
Widzę nad sobą posępne cienie.

Jeszcze tu jestem. Wzrokiem ponurym
patrzę na wiosnę, niech będzie przeklęta.
Słów tych nie wezmę, nie zapamiętam,
kiedy już pójdę szlakiem w mrok bury.

Jeszcze tu jestem,w męce rozpaczy.
Najbardziej boli twoja pogarda.
Ale dla ciebie mój ból nic nie znaczy,
wzrok bezlitosny, a twarz zacięta, harda.

Jeszcze tu jestem, wytrzymaj chwileczkę.
Już ci nie będę wyrzutem sumienia.
Zanim rozpłynę się w mgłach zapomnienia,
wybacz mi, proszę, i zapal świeczkę...
_________________
Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał
 
 
Von Dobeneck
Zlotowicz



Wiek: 48
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 3486
Wysłany: 2019-11-07, 18:32   

To z moich przemyśleń odnośnie układów:

Co mi dziś powiesz, biedny frajerze?
Znów jakaś suka robi cię w konia?
Jej we łbie tylko sny o karierze,
a ty już klęczysz z serduchem w dłoniach.

Wstyd mi za ciebie, nie mogę patrzeć,
jak się pozwalasz robić w balona.
Ciągle uśmiechem próbujesz zatrzeć,
żal co cię dławi i niemoc w ramionach.

Kiedy zrozumiesz błaźnie skończony,
że dla niej liczy się tylko kasa?
Ona ma w dupie twój wzrok zamglony!
Lepszych od ciebie wokół niej masa.

Znowu się gapisz wzrokiem ponurym,
na cztery ściany, wśród których cisza.
Nie będę dłużej wiercił ci dziury,
gdybyś miał honor, dawno byś wisiał.
_________________
Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał
 
 
oldmalarz
Przygodomaniak
artysta malarz



Wiek: 51
Dołączył: 15 Lis 2016
Posty: 695
Skąd: ze świata malarstwa
Wysłany: 2019-11-07, 19:41   

gorzka prawda.. :-( czasami nawet bolesna ..
_________________
Każdy mężczyzna podejmuje w zyciu min.jednen świadomy błąd..
 
 
TomaszK 
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 58
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6683
Wysłany: 2019-11-07, 19:48   

Próbowałeś wydawać swoje wiersze ? Są coraz lepsze.
_________________
 
 
Von Dobeneck
Zlotowicz



Wiek: 48
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 3486
Wysłany: 2019-11-07, 19:51   

oldmalarz napisał/a:
gorzka prawda.. :-( czasami nawet bolesna ..

Ból i smutek, to nam oferuje świat. Od nas zależy ile tego bólu doświadczymy.
_________________
Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał
 
 
johny
Moderator



Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10045
Skąd: Łódź
Wysłany: 2019-11-07, 21:13   

:564:
Popieram TomaszKa, publikuj gdzieś!
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
VdL 
Zlotowicz



Wiek: 49
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 3589
Skąd: dokąd
Wysłany: 2019-11-08, 20:11   

johny napisał/a:
:564:
Popieram TomaszKa, publikuj gdzieś!


Własnie. Ja mam ograniczoną wrażliwości i nie potrafiłbym opisać stanu ducha.
Publikuj, może zacznij odb bloga, ale ja natym się nie znam.
_________________
 
 
Von Dobeneck
Zlotowicz



Wiek: 48
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 3486
Wysłany: 2019-11-09, 06:17   

TomaszK napisał/a:
Próbowałeś wydawać swoje wiersze ? Są coraz lepsze.


Nie TomaszKu. Pisane z nudów, albo pod wpływem silnych emocji, ale to się nie nadaje do jakiejś szerszej publikacji.
_________________
Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał
 
 
TomaszL 
Przygodomaniak


Wiek: 49
Dołączył: 14 Lip 2016
Posty: 501
Skąd: wielkopolskie
Wysłany: 2019-11-10, 15:25   

Publikować, potem dodać podkład muzyczny i ...
_________________
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4792
Wysłany: 2019-11-10, 19:00   

Dosyć smutne Twoje ostatnie wiersze Dobek.. wpędziły mnie w nastrój refleksyjny. Conajmniej! A coś na optymistyczniejsza nutę?
_________________
 
 
Von Dobeneck
Zlotowicz



Wiek: 48
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 3486
Wysłany: 2019-11-23, 21:29   

Brunhilda napisał/a:
Dosyć smutne Twoje ostatnie wiersze Dobek.. wpędziły mnie w nastrój refleksyjny. Conajmniej! A coś na optymistyczniejsza nutę?


Nie umiem Bruniu.
_________________
Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4792
Wysłany: 2020-01-15, 04:22   

Jak tam Dobek? Nowy Rok nie nastroił Cię optymistyczniej?
_________________
 
 
johny
Moderator



Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10045
Skąd: Łódź
Wysłany: 2020-01-15, 09:30   

Brunhilda napisał/a:
Dosyć smutne Twoje ostatnie wiersze Dobek.. wpędziły mnie w nastrój refleksyjny. Conajmniej! A coś na optymistyczniejsza nutę?

Obejrzał chłopina Sylwestra w Jedynce! :-D
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4792
Wysłany: 2020-01-15, 10:43   

To tak źle było? :-D
_________________
 
 
johny
Moderator



Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10045
Skąd: Łódź
Wysłany: 2020-01-15, 11:03   

Brunhilda napisał/a:
To tak źle było? :-D

Było gorzej! :-D
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Mysikrólik 
Zlotowicz
harcerz



Wiek: 44
Dołączył: 16 Lip 2013
Posty: 3596
Wysłany: 2020-01-15, 11:08   

Cytat:
Jak tam Dobek? Nowy Rok nie nastroił Cię optymistyczniej?


Składam wniosek o przesunięcie kolegi poety do sekcji gimnastycznej.

Po pierwsze: Będzie w kolektywie nie będzie samotny.
Po drugie: Nabierze jeszcze więcej optymizmu życiowego.
Po trzecie: Przestanie pisać.


:-D :-D :-D
_________________
Ostatnio zmieniony przez Mysikrólik 2020-01-15, 11:11, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
johny
Moderator



Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10045
Skąd: Łódź
Wysłany: 2020-01-15, 11:13   

Mysikrólik napisał/a:
Cytat:
Jak tam Dobek? Nowy Rok nie nastroił Cię optymistyczniej?


Składam wniosek o przesunięcie kolegi poety do sekcji gimnastycznej.

Po pierwsze: Będzie w kolektywie nie będzie samotny.
Po drugie: Nabierze jeszcze więcej optymizmu życiowego.
Po trzecie: Przestanie pisać.


:-D :-D :-D

O, i to jest słuszna koncepcja! :564:
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0.57 sekundy. Zapytań do SQL: 21