Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj • Album

Raz w roku w Skiroławkach.
Autor Wiadomość
johny 
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7447
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-02-14, 15:17   Raz w roku w Skiroławkach.

Dziwne, że nikt jeszcze nie zamieścił swoich wrażeń po lekturze tej książki. Ja na razie przeczytałem 1/4 i jakieś te wrażenia są dziwne. Po 1/4 Wielki las podobał mi się bardziej. :-)
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Osiołkowi w żłoby dano...

 
 
panna Monika 
Zlotowicz



Dołączyła: 04 Sie 2013
Posty: 464
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-02-14, 15:37   

Ja jestem zadeklarowaną fanką tej książki. Największe zaskoczenie literackie w życiu.
_________________
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 39
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 7655
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-02-14, 16:13   

panna Monika napisał/a:
Ja jestem zadeklarowaną fanką tej książki. Największe zaskoczenie literackie w życiu.


Podpisuję się :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 42
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 10172
Wysłany: 2017-02-14, 16:50   

A ja mam w planach odświeżenie sobie tej książki bo warto.
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
panna Monika 
Zlotowicz



Dołączyła: 04 Sie 2013
Posty: 464
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-02-14, 17:14   

Ja wracałam wielokrotnie. I nawet Kędziorek przeczytał i mu się podobało. A on nie czytuje beletrystyki. A zarówno odkrycie jak i nabycie tej książki zawdzięczam Yvonne.
_________________
 
 
Krwawa Mary 
Przygodomaniak
Seta Żyleta



Wiek: 23
Dołączyła: 18 Mar 2015
Posty: 1677
Skąd: Chełm / Lublin
Wysłany: 2017-02-14, 18:13   

A ja bardzo chetnie przeczytam! Czy dostane ja gdzies na internetach w pdfie?
_________________

Rodząc się płaczemy,
Żeśmy na wielką błaznów przyszli scenę.
 
 
johny 
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7447
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-02-14, 19:13   

Ja na razie za bardzo nie kumam o czym ta książka jest. Mam nadzieję, ze się to wyjaśni dalej. :-)
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Osiołkowi w żłoby dano...

 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 42
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 10172
Wysłany: 2017-02-14, 19:38   

panna Monika napisał/a:
Ja wracałam wielokrotnie. I nawet Kędziorek przeczytał i mu się podobało. A on nie czytuje beletrystyki. A zarówno odkrycie jak i nabycie tej książki zawdzięczam Yvonne.

To co panno Moniko, ustawiamy tę książkę w kolejce po kanonie jako pierwszą do nagrania forowego audiobooka?
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Eksplorator63 
Przygodomaniak



Wiek: 55
Dołączył: 16 Maj 2016
Posty: 1141
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-02-14, 20:01   

Także moja ulubiona książka po samochodziku. :-)
_________________
 
 
VdL 
Zlotowicz



Wiek: 47
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 2897
Skąd: dokąd
Wysłany: 2017-02-14, 21:37   

Las mi się podobał, Siroławki jeszcze przede mną.
_________________
 
 
panna Monika 
Zlotowicz



Dołączyła: 04 Sie 2013
Posty: 464
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-02-14, 21:54   

Czesio1 napisał/a:

To co panno Moniko, ustawiamy tę książkę w kolejce po kanonie jako pierwszą do nagrania forowego audiobooka?


Jestem za, chociaż nie wiem jak miałabym przeczytać co pikantniejsze fragmenty i zachować powagę. Jeszcze bardziej popieram ukończenie kanonu. Do czego, rzecz jasna, zamierzam się przyłączyć. Już pokonałam koszmarny kilkutygodniowy katar i liczę na to, że po powrocie z nart nagram "Uroczysko".
_________________
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 42
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 10172
Wysłany: 2017-02-14, 22:00   

panna Monika napisał/a:

Jeszcze bardziej popieram ukończenie kanonu.

Ukończymy panno Moniko, damy radę.
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
johny 
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7447
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-02-14, 23:08   

panna Monika napisał/a:

Jestem za, chociaż nie wiem jak miałabym przeczytać co pikantniejsze fragmenty i zachować powagę.

O tym samym pomyślałem. :-D
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Osiołkowi w żłoby dano...

 
 
Nietajenko 
Forowy Badacz Naukowy
Użytkownik chwilowo nieaktywny



Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 938
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2017-02-15, 11:59   

johny napisał/a:
Ja na razie za bardzo nie kumam o czym ta książka jest. Mam nadzieję, ze się to wyjaśni dalej. :-)

Johny, to jest taka mazurska epopeja. Coś jak Chłopi Reymonta, ino odnosi się do mojego regionu. :-)
_________________
Refert non fatigo et consolatoria calceamenta...
Harpagan http://www.harpagan.pl/rajd/
 
 
johny 
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7447
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-02-18, 21:41   

Zaczyna moi się podobać ta książka! A scena stawiania krzyża na cmentarzu rozwaliła mnie! :-D
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Osiołkowi w żłoby dano...

 
 
panna Monika 
Zlotowicz



Dołączyła: 04 Sie 2013
Posty: 464
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-02-18, 22:13   

O tak, stawianie krzyża pierwsza klasa. A topienie cieśli Sewruka nie było fajne?
_________________
 
 
johny 
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7447
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-02-18, 22:19   

panna Monika napisał/a:
O tak, stawianie krzyża pierwsza klasa. A topienie cieśli Sewruka nie było fajne?

No, też niczego sobie! :-)
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Osiołkowi w żłoby dano...

 
 
TomaszK 
Moderator



Wiek: 56
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 4954
Wysłany: 2017-02-18, 23:24   

Też uważam, że topienie Sewruka to jedna z lepszych scen :-D Opisana jest bardzo realistycznie, podejrzewam, że zdarzyła się napradę. Ciekawe czy Nienacki był przy tym, czy tylko mu opowiedzieli ?
_________________
 
 
panna Monika 
Zlotowicz



Dołączyła: 04 Sie 2013
Posty: 464
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-02-19, 00:21   

Dla mnie to nie realizm, a surrealizm. Ale może źle kombinuję, może gdzieś tak było?
W rankingu scen w "Skiroławkach" dla mnie numerem jeden pozostaje odkrycie skarbu przez kowala Malawkę. O szczegółach nie piszę, bo nie wiem czy johny już dobrnął.
_________________
 
 
johny 
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7447
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-02-19, 00:25   

panna Monika napisał/a:
O szczegółach nie piszę, bo nie wiem czy johny już dobrnął.

Nie dobrnął! :-)
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Osiołkowi w żłoby dano...

 
 
Eksplorator63 
Przygodomaniak



Wiek: 55
Dołączył: 16 Maj 2016
Posty: 1141
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-02-19, 06:20   

TomaszK napisał/a:
Też uważam, że topienie Sewruka to jedna z lepszych scen :-D Opisana jest bardzo realistycznie, podejrzewam, że zdarzyła się napradę. Ciekawe czy Nienacki był przy tym, czy tylko mu opowiedzieli ?

Też się nad tym zastanawiałem.
_________________
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 39
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 7655
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-02-19, 11:09   

Dla mnie w Skiroławkach świetne jest wszystko poza osobą mordercy.
Pamiętam, że byłam bardzo rozczarowana, jak się okazało, kto zabijał :-/
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

Ostatnio zmieniony przez Yvonne 2017-02-19, 11:10, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
panna Monika 
Zlotowicz



Dołączyła: 04 Sie 2013
Posty: 464
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-02-19, 15:10   

Yvonne napisał/a:
Dla mnie w Skiroławkach świetne jest wszystko poza osobą mordercy.
Pamiętam, że byłam bardzo rozczarowana, jak się okazało, kto zabijał :-/


Może napiszmy johny'emu, kto zabijał, żeby nie przeżył rozczarowania.
_________________
 
 
johny 
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7447
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-02-19, 15:21   

panna Monika napisał/a:
Yvonne napisał/a:
Dla mnie w Skiroławkach świetne jest wszystko poza osobą mordercy.
Pamiętam, że byłam bardzo rozczarowana, jak się okazało, kto zabijał :-/


Może napiszmy johny'emu, kto zabijał, żeby nie przeżył rozczarowania.

Nieeeeeeeeee.... :-D
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Osiołkowi w żłoby dano...

 
 
johny 
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7447
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-03-28, 15:54   

Skończyłem wczoraj. Długo czytałem a to o czymś świadczy. Niestety nie podzielam opinii większości, że książka jest świetna. Owszem są momenty genialne ale i są dłużyzny, może własnie dlatego nie raz nie chciało mi się sięgać do tableta. Nierówność to własnie chyba główna jej cecha. Zapamiętam ją raczej nie jako całość ale zlepek pewnych scen choćby tej, o której pisała Panna Monika. Ja nie rozczarowałem się osobom zabójcy. Dziwiłbym się gdyby był to ktoś pokroju Johna Doe z Siedem. W tej konwencji to osadzenie postaci jest według mnie jak najbardziej na miejscu.
No i na koniec, Nienacki musiał mieć bezdyskusyjnie jaką obsesją na tle seksu! Nie jestem pruderyjny ale w pewnych momentach było tego dla mnie za dużo (w przeciwieństwie do Samochodzików gdzie jest tego za mało :-D ) i było to zbyt nachalne i wulgarne.

Moja ocena: 6,5/10
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Osiołkowi w żłoby dano...

 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 39
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 7655
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-03-28, 20:59   

johny napisał/a:
No i na koniec, Nienacki musiał mieć bezdyskusyjnie jaką obsesją na tle seksu! Nie jestem pruderyjny ale w pewnych momentach było tego dla mnie za dużo (w przeciwieństwie do Samochodzików gdzie jest tego za mało ) i było to zbyt nachalne i wulgarne.


No popatrz, jak to można różnie odbierać.
Ja uważam przeciwnie - po tym, jak słyszałam, że to była najbardziej erotyczna powieść PRL-u, nastawiłam się na nie wiadomo co (opisy nasycone seksualnością, erotyczne sceny, wyuzdanie wyglądające z każej stronicy), a tymczasem ... nie znalazłam tego. I nawet byłam trochę rozczarowana ;-)
Moim zdaniem seksu tam niewiele. Dużo więcej ludzkich namiętności, niekoniecznie cielesnych. I dużo prawdy o człowieku i jego słabościach. Piękna przypowieść o losie ludzkim.

Moja ocena to zdecydowane 10/10
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

Ostatnio zmieniony przez Yvonne 2017-03-28, 21:00, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
johny 
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7447
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-03-28, 21:10   

Yvonne napisał/a:
Ja uważam przeciwnie - po tym, jak słyszałam, że to była najbardziej erotyczna powieść PRL-u, nastawiłam się na nie wiadomo co (opisy nasycone seksualnością, erotyczne sceny, wyuzdanie wyglądające z każej stronicy), a tymczasem ... nie znalazłam tego.

Trudno, żeby każda kartka książki była o tym! :-D
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Osiołkowi w żłoby dano...

 
 
panna Monika 
Zlotowicz



Dołączyła: 04 Sie 2013
Posty: 464
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-03-29, 08:20   

Dla mnie ta książka to 12/10.
Jezeli chodzi o seks, który na ogół mi w książkach przeszkadza, tutaj doprowadzony jest w opisach do mimentu zobojętnienia czytelnika. Przy czym jak dla mnie to nie erotyka, ale czysta fizjologia.
Ale oczywiście w tej książce urzeka mnie coś zupełnie innego - chociażby wspaniałe opisy, humor, genialne momentami dialogi (jak chociażby rozmowa, w której leśniczy powołuje się na imperatyw kategoryczny).
_________________
 
 
johny 
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7447
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-03-29, 09:10   

panna Monika napisał/a:
Przy czym jak dla mnie to nie erotyka, ale czysta fizjologia.

Zgadzam się! :-)
panna Monika napisał/a:
Ale oczywiście w tej książce urzeka mnie coś zupełnie innego - chociażby wspaniałe opisy, humor, genialne momentami dialogi

Tak zgadzam się też, ale jednak w mojej opinii to ma czemuś służyć a w wielu momentach cała para szła w gwizdek, nie liczyła się treść a forma.
Po lekturze poczytałem trochę recenzji na Lubimy czytać i posłużę się jedną z nich, która dokładnie oddaje me wrażenia, zresztą punktacja była podobna:

Czytała się długo.. I niejednostajnie. No właśnie - to mnie bardzo w niej zdziwiło, że w jeden rozdział wczytywałam się z zapartym tchem, a innego nie dało się inaczej "załatwić" jak tylko po łepkach, poświęcając niektórym fragmentom jedynie spojrzenie.
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Osiołkowi w żłoby dano...

 
 
Barabasz 
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 39
Dołączył: 25 Sie 2015
Posty: 1456
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2017-03-29, 10:09   

Nigdy nie miałem zamiaru tej pozycji przeczytać ale teraz powoli zmieniam zdanie. Już sama wasza dyskusja powoli mnie przekonuje.
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.