Śladami Pana Samochodzika
"Pan Samochodzik i Fantomas" - inspiracje
Czas się zabrać za tę książkę, w końcu musimy znaleźć wszystkie inspiracje do końca lipca przyszłego roku.
Na początek zająłem się poszukiwaniami pierwowzoru zamku, w którym ukrywał się Fantomas. Wiemy już że nie ma takiego miejsca w rejonie gdzie umieścił je autor, czyli w pobliżu Zamku Sześciu Dam, ale można spróbować poszukać gdzie indziej we Francji. Posługując się internetem ustaliłem, że "orle gniazdo", to po francusku „nid d'aigle” i wrzuciłem to w Google, uzyskując kilka wyników.
Zamek nawet podobny do opisu w książce, otoczenie też, ale niestety znajduje się na Korsyce. To Citadelle del Cort. Kolejny to Chateau de Gurdon, położony niedaleko Cannes. Z wyglądu podobny do opisu, jest nawet wewnętrzny ogród, ale od jednej strony ma dość gęstą zabudowę, inaczej niż w książce
Jest jeszcze kilka zamków w okolicach Carcassone, o mrocznej historii związanej z katarami i albigensami.
Niestety to wszystko ruiny. W sumie podobne do naszego Szlaku Orlich gniazd. Myślę, że trzeba szukać dalej, a piszę to dla zachęty.
TomaszK
Inspiracji ciąg dalszy. Nienacki ustami Tomasza stwierdza, że Fantomas to postać z francuskich książek oraz filmów z Louisem de Funes. Filmy powstały na krótko przed książką "Pan Samochodzik i Fantomas" i chyba rzeczywiście były główną inspiracją autora, przy tworzeniu tej postaci.
Ale w Wikipedii pod hasłem "Fantomas" można przeczytać, że ta postać u Nienackiego, bardziej przypomina Fantomasa książkowego niż filmowego. Szukałem w internecie, ale nie udało mi się znaleźć polskiego tłumaczenia z tamtych czasów, co jest o tyle dziwne, że np. Czesi przetłumaczyli w latach 30-tych całą serię.
nawiasem mówiąc było też czeskie wydanie trzech książek w jednym tomie w roku 1971, a zatem tuż przed napisaniem "Samochodzika i Fantomasa".
Ale po polsku nie było, musiał więc czytać w oryginale, albo w jakimś innym tłumaczeniu. No chyba, że to tylko tylko teoria autora hasła w Wikipedii.. Na szczęści w ostatnich latach zaczyna się ukazywać polskie tłumaczenie.
Może wypadałoby przeczytać ?
TomaszK
Ciąg dalszy poszukiwań pierwowzoru "Orlego gniazda". Kilka postów wyżej pokazałem kilka francuskich zamków określanych nazwą "Orle gniazdo", ale niestety wszystkie znajdują się za daleko nie tylko od miejsca akcji książki, ale nawet od tras, które musiał zaliczyć Nienacki odwiedzając Francję. Spróbujmy zatem poszukać zamku, który opisem pasowałby do książkowego "Orlego gniazda", ale jednocześnie znajdowałby się w miejscu, które Mistrz mógł odwiedzić. Na wstępie zaznaczę, że kryteria geograficzne, typu "30 km od Chenonseau" mnie nie przekonują, bo wiemy, że w innych książkach Nienacki takich nie stosował. Jakie zatem kryteria powinno spełniać domniemane źródło inspiracji ? Zgodnie z opisem w książce, powinna to być: - stara budowla o charakterze zamkniętym, tj. otoczona niedostępnym murem, chociaż z 15 metrami to chyba Nienacki trochę przesadził - stojąca na wzgórzu, otoczona lasem, z wioską u podnóża - obecność okrągłego donżonu, czyli po naszemu baszty obronnej - obecność w środku ogródka i domku w stylu mauretańskim.
Te wszystkie cechy nie muszą wystąpić jednocześnie, bo jak pamiętamy, Nienacki lubił składać miejsce akcji z kilku różnych miejsc (dlatego nie wierzę w "domek w stylu mauretańskim", na terenie średniowiecznego zameczku). Prowadząc poszukiwania w podstawowym źródle wiedzy wszelakiej (czyli Wikipedii, tym razem francuskiej), sprawdziłem wszystkie zamki, donżony i dwory w departamentach goszczących zamki nad Loarą oraz wzdłuż dróg prowadzących stamtąd do Paryża, a następnie do Polski.
Zamek dość podobny do opisu, znajduje się w Thoury.
Jest okrągła baszta, wewnętrzny dziedziniec z ogródkiem, niestety zameczek stoi w płaskim terenie, nie ma też żadnego lasu. Ponadto zlokalizowany 200 km na południowy wschód od miejsc akcji książki, a zatem z dala od trasy prowadzącej z Polski.
Na upartego pasowałby zamek w Falaise, ale to w Normandii, 150km na zachód od Paryża.
Przeszukałem wobec tego departamenty w których toczy się akcja książki. Większość zamków to budowle renesansowe, tu np. w departamencie Indre-et-Loire, tam gdzie Zamek Sześciu Dam.
Chociaż niektóre zachowały średniowieczny wygląd (np. Angers, który odwiedzimy, na dole po prawej), to jednak są zbyt duże, stoją w płaskim terenie i nie są otoczone lasem.
Podobnie jest w sąsiednim departamencie Loir-et-Cher, gdzie m.in. jest nasza miejscówka. Tu także dominują zamki renesansowe, a kilka z nich odwiedzimy.
W tym departamencie także są zamki średniowieczne
Ale i one nie bardzo pasują do opisu w "Fantomasie&". Chociaż może coś by się znalazło? Np. zamek w Chemery, z wysokimi murami i kameralnym dziedzińcem, 10km od naszej kwatery.
Chociaż i on stoi w płaskim terenie, na dodatek otoczony fosą.
Jest też zamek w Loches (20km od naszej kwatery) z wysokimi murami i wewnętrznym dziedzińcem z pięknym klombem, chociaż donżon na dziedzińcu nie jest okrągły ale prostokątny
Nawiasem mówiąc, większość zamków w rejonie Loary, ma donżony prostokątne, a nie okrągłe, bo to jednak nie to samo co nasza baszta, to raczej budowla o charakterze obronnym.
Ale przecież Nienacki mógł zobaczyć pierwowzór "Orlego gniazda" w innej części swej podróży do Francji. Zamek pasujący do opisu (niestety ruiny), znajduje się przy drodze z Paryża nad Loarę, trzeba zboczyć tylko 5 km. To zamek w Montlhéry, na przedmieściach Paryża.
Tu akurat baszta jest okrągła, chociaż reszta zamku to ruiny. Ale za to zamek stoi na wzgórzu, jest otoczony murem, lasem, potem wioską. Zamek znajduje się 5km w bok z drogi nad Loarę, zaraz po wyjeździe z Paryża. Nienacki, jak najbardziej mógł przejeżdżać w pobliżu.
Czy któryś z tych zamków mógł zainspirować Nienackiego do wymyślenia "Orlego gniazda"?
TomaszK
Chyba znalazłem Orle Gniazdo...
Oto opis restauracji w której Tomasz gościł przed odwiedzeniem siedziby Marchanta:
Gospoda „Pod Trzema Psami” mieściła się w grocie na wzgórzu, na którym dumnie i nieprzystępnie wznosiło się Orle Gniazdo. (…) Nie wiem, czy grota, w której urządzono gospodę, była naturalna, czy też wykuta ręką człowieka. Stok wzgórza był w tym miejscu prostopadle obcięty i postawiono tu ścianę z grubych bali, z miejscem na okno i szerokie odrzwia. (Rzdz 14)
A oto zdjęcie restauracji i hotelu w Loches (to jeden z wytypowanych zamków kilka postów wyżej), obecnie pod nazwą "LES TROGLOS DE BEAULIEU", czyli coś z jaskiniowcami.
tu inne zdjęcie
a tu wnętrze
Co prawda lokal nie mieści się w stoku wzgórza, na którym stoi zamek tylko kilometr dalej, ale reklamują się, że mają widok na zamek w Loches.
quo erat demonstrandum Myślę, że możemy odwiedzić zamek w Loches, jako potencjalne Orle Gniazdo.
TomaszK
Zgłębiałem dzisiaj opisy naszego potencjalnego "Orlego gniazda", czyli zamku w Loches. Zamek znajduje się w centrum miasteczka, na długim wzgórzu mieszczącym zarówno interesującą nas część jak i resztę średniowiecznego centrum z zamkiem królewskim, ogrodami i kolegiatą. Tu jest zdjęcie wzgórza
A tu jego plan
Nas interesuje południowa część wzgórza, gdzie mieści się część określana we francuskim Internecie, jako donjon. Posługując się pojęciami znanymi ze zwiedzania Malborka, powiedziałbym, że całe wzgórze to zamek dolny, południowa część z wysokimi murami, to zamek średni, a najwyższa wieża, to odpowiednik Zamku Wysokiego. To jest właśnie Zamek średni, nazywany przez Francuzów "donjon de Loches"
Jest wyraźnie odcięty od reszty wzgórza, silnie ufortyfikowany, otoczony wysokim murem, z pojedynczym wejściem
A to wieża obronna, którą nazwę "Zamkiem Wysokim", ma 37 metrów wysokości nie ma obecnie dachu ani kondygnacji, ale są klatki schodowe wewnątrz murów.
A to jej wnętrze
W polskim Internecie, to jest właściwy donżon i to jest szczegół, który nie pasuje do "Orlego Gniazda", bo tam donżon miał być okrągły. Ale okrągła wieża też jest, oto ona
W ufortyfikowanej części zamku Loches, czyli tej która może być pierwowzorem książkowego "Orlego gniazda", znajduje się kameralny ogród, ba nawet dwa ! To jest ogród górny, przylegający do prostokątnej wieży, ale jego chyba nie było w latach 70-tych, bo z informacji na stronie zamku wynika, że został odtworzony dopiero w latach 90-tych.
A to ogród dolny, położony kilka metrów niżej, ale też w obrębie murów Zamku średniego, czyli rezydencji Marchanta.
I z drugiej strony
Czy to jest miejsce z basenem opisane przez Nienackiego ? Jest tam jakieś zagłębienie, do którego prowadzą schody, ale nie znalazłem w Internecie lepszych zdjęć, może sprawdzimy to na miejscu. Tu na zdjęciu z góry widoczne obydwa ogrody.
Niestety nie ma czegoś, co można byłoby określić, jako domek w stylu mauretańskim. Są wprawdzie dwa domki, to jest jeden o nazwie "Domek gubernatora"
A to drugi o nazwie "Mortelet".
Obydwa prowadzą do podziemi, a podziemia są bardzo ciekawe, bo zamek przez kilkaset lat służył jako więzienie stanu, czyli miejsce przetrzymywania ważnych osobistości .Tu odtworzona cela z tamtych czasów
A oprócz tego podziemia są pozostałością po wydobywaniu skały używanej do budowy zamku i późniejszych remontów.
Uważam, że ufortyfikowana część zamku Loches, dość dokładnie odpowiada "Orlemu gniazdu", pominąwszy to, że znajduje się w środku miasta, a nie w lesie. Ale tym co najbardziej upodabnia ten zamek do książkowego opisu, jest pobliska lokalizacja w jaskini lokalu, odwiedzonego przez Tomasza i opisanego dość szczegółowo.
Lokal znajduje się w odległości kilometra od zamku, ale po drugiej stronie rzeki Indre, to już inna miejscowość, wioska Bealieu. Tak wygląda ze szczytu zamku Loches, strzałka wskazuje, gdzie mieści się restauracja.
TomaszK
Znalazłem kolejną ciekawostkę. Kiedy Tomasz jedzie z fałszywym Pigeonem z Paryża do Zamku Chenonceau, dogania ich motor i otrzymuje list. Ma skręcić za Amboise (chyba mamy to w planie) w drogę nr 31 i po kilku kilometrach zatrzymać się w opuszczonej winnicy. Jest tam grota w której dawniej leżakowano wino, Pigeon się popisuje, a w tym czasie ludzie Fantomasa nieskutecznie próbują włamać się do wehikułu.
To mogło być to miejsce:
Z nazwy wynika, że jest tam jakaś grota. Wcześniej Tomasz opowiada , że w takich wykutych w wapieniu grotach, dojrzewało wino w beczkach.
Winnica obecnie działa, nazywa się Caves de la Pretrice. Ale dla mnie najciekawsze jest to, że Tomasz poczęstowany przez fałszywego Pigeona papierosami Gaulois, porównuje je do polskich Extra Mocnych.
Otóż kilka miesięcy temu przeszukując pokój mojego brata w domu naszych rodziców znalazłem paczkę papierosów z lat 80-tych. Według opisu na opakowaniu mają 35 lat. To są Ekstra Mocne, czyli te same które pojawiają się w książce w tym miejscu.
TomaszK
Wracając do poszukiwań "Orlego gniazda", pozwolę sobie przypomnieć, że John Dee, kierując się przede wszystkim kryteriami geograficznymi wysunął teorię, że pierwowzorem siedziby Marchanta był zamek Montpoupon. Przedstawiliśmy już sobie swoje argumenty, ale pozostaliśmy każdy przy własnym odkryciu.
To co mnie przekonało do wersji, że to Loches było pierwowzorem Orlego gniazda, to rzymskie początki (rzadkość w zamkach nad Loarą), wysokie mury po których aż trzeba było wspinać się po linie oraz zachowany średniowieczny charakter zamku,
Ale przede wszystkim bliskie sąsiedztwo restauracji mieszczącej się w jaskini. W tamtym rejonie jest ich kilka:
(w tej drugiej proponowałem jedzenie obiadu ale się nie dało i Yvonne znalazła "George Sand" i to był dobry wybór)
Jaskinie wykute w skale nie są rzadkością w tamtym rejonie, widzieliśmy ich wiele, a jedną nawet spenetrowaliśmy degustując wino. Ale lokale w jaskiniach są już dużo rzadsze, co sprawdzałem w internecie.
Przeciwko teorii Loches jako "Orlego Gniazda", przemawia jednak to, że zamek nie jest otoczony lasem tylko miastem, a donżon jest prostokątny, a nie okrągły jak w książce. Te cechy, spełnia zamek Montlhery pod Paryżem. Stoi na wzniesieniu, otoczony lasem i ma okrągły donżon, rzadkość we Francji.
Co ważniejsze, Montlhery stoi przy dawnej drodze z Paryża nad Loarę, a zatem Nienacki mógł tam zajrzeć. My tamtędy nie jechaliśmy, bo obok wybudowano autostradę. Ale jednak ten zamek jest w ruinie, nie ma wysokich murów po których trzeba się wspinać po linie.
Nawiasem mówiąc, jeżdżąc z naszej kwatery w Mureuil sur Cher do zamków nad Loarą, kilkakrotnie mijaliśmy zamek podobny do Loches, w Montrichard.
Donżon jest podobny do Loches, zapewne dlatego że budował go ten sam możnowładca, Fulko Czarny (to ten co swoją zonę spalił na stosie w jej sukni ślubnej). Są też mury, nawet z blankami jak w książce, ale tylko z dwóch stron. Nie trzeba się wspinać żeby tam wejść.
Z kolei dzięki badaniom Johna Dee udało się ustalić skąd pochodzi nazwa Orle Gniazdo. Willa w stylu Mauretańskim, z basenem, którą na pewno odwiedził Nienacki goszcząc u Wiliama Somerset Maughama.
Znajduje się w miejscowości w Saint-Jean-Cap-Ferrat, tuż obok Nicei. W odległości 25km od niej, znajduje się jeden z nielicznych zamków, które francuski internet opisuje jako "nid d'aigle", czyli "orle gniazdo". Pisałem o tym na początku niniejszego tematu.
Niestety zamek Chateau de Gourdon stoi w środku miasta, nie ma wysokich murów ani donżonu. Pozwolę sobie zatem rzucić tezę, że Nienacki złożył Orle Gniazdo z kilku miejsc, tak jak stworzył Oporną w "Uroczysku", łącząc Tum pod Łęczycą, z górą Czartoria niedaleko Piotrkowa Trybunalskiego i Kuwasami, bagnami na Suwalszczyźnie. W tym przypadku połączył Montlhery, Gourdon i Loches, tworząc siedzibę Marchanta - Orle Gniazdo.
TomaszK
TomaszK: Ma skręcić za Amboise (chyba mamy to w planie) w drogę nr 31 i po kilku kilometrach zatrzymać się w opuszczonej winnicy. Jest tam grota w której dawniej leżakowano wino, To mogło być to miejsce.
John Dee: Również moim zdaniem, TomaszKu, winnica powinna znajdować się mniej więcej w tej okolicy, przy D31. Wprawdzie w książce mowa jest o drodze nr GC-31, ale odkryłem, że: a. tak kiedyś te drogi nazywano (GC = Chemin de Grande Communication) i b. że GC-31 miała dość dokładnie ten sam przebieg co dzisiejsza widoczna na Twojej mapie D31. Istnieje na to nawet coś w rodzaju dowodu w postaci starej tablicy na jednym z domów w Amboise: http://plaquedecocher.fr/article-indre- ... 123052132/ . By ją powiększyć należy nacisnąć dokładnie na tablicę znajdującej się po prawej stronie napisu L`Atelier. Tak więc Caves de la Pretrise można by, choć raczej tylko umownie, uznać za miejsce, w którym powinno znajdować się wzgórze z poszukiwaną przez nas winnicą. Piszę powinno, bo teren, jak każdy może sprawdzić przy pomocy googla, płaski jest w tym miejscu jak placek crêpes.
TomaszK: Moim zdaniem ten zawarty w "Fantomasie" krótki opis nieczynnej winiarni potwierdza, że Nienacki rzczywiście był we Francji. Takiego opisu nie da sią zaczerpnąć z przewodnika Michelina.
John Dee: Takiego opisu rzeczywiście w nim brak, ale nie przeceniałbym tego faktu. Nienacki miał wystarczająco dużo fantazji, by samemu coś wydumać. Na to, że winnica mogła być jego wymysłem wskazuje moim zdaniem fakt, że jak już stwierdziliśmy, teren w tych okolicach jest zupełnie płaski i że grota znajdowała się dość wysoko i daleko, w odległości 300 metrów do drogi. Wszystkie groty, jakie oglądałem (najwięcej jest ich w pobliżu zamku Chaumont) znajdują się jednak tuż przy drodze, bo przecież transportując beczki itp. trzeba tam jakoś podjechać. Dlaczego ta więc leży aż tak wysoko? Krótko mówiąc ani ta, ani żadna inna scena nie przekonały mnie do końca, że Nienacki kiedykolwiek odwiedził Francję. Nie tracę jednak nadziei, że kiedyś znajdzie się na to jakiś konkretny dowód.
John Dee: Właśnie zaznajamiam się z tematem, i chciałbym od razu wskazać na jedną rzecz: Nienackiemu wyraźnie mieszały się określenia "romański" i "rzymski", może ogólnie, ale na pewno w trakcie pisania PSiF. Powodem mogło być podobieństwa tych słów w języku francuskim: roman i romain. Na przykład opisując kwadratowy donjon w Beaugency zwany również "Wieżą Cezara" Nienacki pisze zgodnie z przewodnikiem, że jest z XI wieku, od siebie dorzucając: "budowla z epoki rzymskiej". To oczywiście jest totalną bzdurą i jego własnym zapewne wymysłem, bo w zielonym przewodniku nic podobnego oczywiście nie stoi. I właśnie ten sam feler powtarza opisując donjon Orlego Gniazda słowami Roberta: "Przykład starego budownictwa. Baszta pochodzi z czasów rzymskich". Jednak tym razem istnieje DOWÓD na to, że wkradł mu się błąd, bo w maszynopisie stoi jak byk "z czasów romańskich", po czym "romańskich" odręcznie zostało poprawione na "rzymskich". Przez kogo i dlaczego można tylko zgadywać. W świetle tych faktów jednak nie traciłbym czasu na szukanie "rzymskich" wież: potrzebna nam jest zdecydowanie wieża romańska.
TomaszK: Całe to poszukiwanie pierwowzoru "Orlego gniazda", opiera się na założeniu, że Nienacki był we Francji i gdzieś sobaczył coś, co go zainspirowało. W przeciwnym razie trzeba przyjąć, że zamek został w całości zmyślony.
John Dee: Bynajmniej. Jeśli postanowił napisać książkę o Francji nigdy tam nie będąc, to dokonał tego zapewne tę samą metodą co zawsze: czytał przewodniki, oglądał albumy i zdjęcia, studiował mapy. W podobny sposób Karol May napisał przecież kilka niezłych książek o dzikim zachodzie.
Nigdy nie uwierzę, by Nienacki wymyślił Orle Gniazdo od zera, a wszystkie inne zamki powybierał sobie pośród powszechnie znanych zamków doliny Loary.
Spójrz na tę mapę z zielonego przewodnika (niemieckie wydanie z 1964 roku, dokładnie te, które ktoś w sporej części dla Nienackiego przełożył - patrz teczka z materiałami do PSiF w Muzeum Warmii i Mazur).
John Dee: Znajdziesz na niej oznakowane czarnymi czworokątami wszystkie zamki, które pojawiają się w powieści: Chenonceau, Chambord, Amboise i Angers (na drugim krańcu mapy). Nienacki z całą pewnością korzystał z tej mapy tworząc akcję powieści, np. opisując trasę ze Zamku Sześciu Dam do Chambord: "Nie musiałem jednak się śpieszyć. Z Zamku Sześciu Dam do Chambord nie jest daleko. Komisarz, który doskonale znał tutejsze szlaki, poprowadził nas bocznymi drogami przez Fougeres, Cheverny, Bracieux." A teraz wyobraź sobie, że jesteś Nienackim, ślęczysz nad tę samą mapą i szukasz jakiegoś mniej znanego zamku w pobliżu Chenonceau, który jest ci potrzebny na siedzibę Fantomasa. I co widzisz?
TomaszK: Sprytny sposób nakierowania na Montpoupon. :-D
Ale mnie nie przekonują kryteria geograficzne, bo np. nie udało się na ich podstawie odnaleźć jeziora Jasień, a przytoczona powyżej Oporna, jest rozwleczona po całej Polsce. Książkowe "Orle gniazdo" geograficznie znajduje sie tam gdzie autor umieścił je w książce, ale to nie znaczy, że to było znajdujące się w tej okolicy Montpoupon, które wygląda tak:
TomaszK: Zgłębiając inspiracje Nienackiego, chodzi mi raczej o opis zamku i jego otoczenia. Jeżeli to nie jest opis któregoś z zamków polskiego "Szlaku orlich gniazd", to próbuję się doszukać czegoś podobnego we Francji. Co oczywiście opiera sie na założeniu, że rzeczywiście tam był. A nawet jeżeli nie był we Francji, to wprawdzie przewodnik Michelin był najważniejszy, ale na pewno korzystał też z innych, bibliotecznych źródeł. Powyższa mapka pokazuje zamki najbardziej turystyczne, bo np. przy Loches nie ma zaznaczonego zamku. Że nie wspomnę o naszej miejscówce, która też była w dawnym zamku. Dwukrotnie przeglądałem spuściznę po Nienackim w muzeum w Olsztynie, ale akurat ta teczka mnie wtedy nie zainteresowała.
John Dee: Wszystko kwestia perspektywy
Nie po to jednak na to wskazałem. Chciałem Wam tylko uwidocznić, że na mapie w zielonym Michelinie Montpoupon jest w taki sposób zaznaczony, że zainteresowany zamkiem Chenonceau Nienacki praktycznie nie mógł go nie zauważyć.
A jakie zdjęcia tego zamku mógł oglądać i z jakiej perspektywy, tego oczywiście nie wiemy, ale przypuszczam, że widział to tu, bo z tych starych, które można znaleźć w internecie, pojawia się najczęściej.
John Dee: "Zatrzymałem wehikuł przy wąskiej asfaltowej drodze prywatnej, biegnącej od szosy aż do bramy zamkowej. (...) Ogromna okrągła baszta z kilkoma umieszczonymi wysoko małymi okienkami i czworobok wysokich murów," Zwracam szczególnie uwagę na ŻYWOPŁOT: "Więc choć szosa była wąska, zjechałem wehikułem na jej skraj i ocierając się o kolczasty żywopłot, wyprzedziłem w końcu dwukółkę. W ten sposób podjechałem pod bramy zamku pana Marchanta."
TomaszK: Rzeczywiście jest mur z blankami i jest okrągła wieża, ale czułbym sie przekonany, dopiero gdybym wiedział, że to było jedyne zdjęcie Montpoupon, które widział Nienacki. Bo na innych, jest to raczej pałac a nie zamek. Ale może napiszesz cos o innym swoim odkryciu, które znam z drugiego forum - krypta pod kaplicą. A wtedy nasi odkrywcy uzupełnią to o swoje zanaleziska ze zlotu. A swoją drogą nasi odkrywcy, mieli coś napisać o badaniach ukrytych schodków w pierwszym filarze zamku. Ja niestety nie brałem w nich udziału, ale poniekąd je zainspirowałem :-D cytując wcześniejsze ustalenie Johna Dee.
johny: Po powrocie zacząłem czytać Fantomasa. Niesamowita sprawa! Jak sobie pomyślę o tym ilu było turystów w Channonceau a jak w książce sielskie życie prowadzą właściciele Zamku Sześciu Dam to sam śmieje się do siebie. Doszedłem do momentu gdy Tomasz pojawia się obok Orlego Gniazda. Nie wiem co było inspiracją do stworzenia tego miejsca ale fakt faktem umiejscowienie i opis pasuje do tego co przedstawił John Dee. Choć pewnie jak wszyscy wiemy jest to zlepek kilku miejsc.
John Dee: Moim zdaniem nie więcej niż dwóch - trzech, jeśli się uprzemy, że gospoda "Pod Trzema Psami" musi koniecznie być w grocie.
John Dee: Grota nawiasem mówiąc też jest, ale pusta.
Wszystko inne, o czym wspomina autor, znajduje w obrębie murów zamkowych w Montpoupon: ogródek i fontanna na dziedzińcu.
John Dee: Nieco szersza dróżka wiodła do budynku gospodarczego z garażami (...)
John Dee: i przede wszystkim brama zamkowa, która opisowi w książce odpowiada co do joty: "To mówiąc otworzył szeroko bramę zamku. Wjechaliśmy najpierw do nisko sklepionej ogromnej sieni, a potem na szeroki podwórzec, otoczony murami."
TomaszK: Ale w Loches jest nawet kilka lokali w grotach u podnóża średniowiecznego zamku. Dokładnie takich jak w książce. A to tylko 10km od Montpoupon, więc też mieści się w kryteriach geograficznych. Nie mówiąc już, że ma też sklepioną sień :-) Ale jeżeli już przyjmiemy, że Nienacki nie był we Francji, to może zaczniemy szukać podobnego zamku w Polsce?
John Dee: Zawsze dobrze dodać do listy nowe miejsce okołosamochodzikowe, Tomku, ale moim zdaniem pierwowzoru gospody "Pod Trzema Psami" należy szukać. Zagadnąłeś, gdzie? W zielonym przewodniku Michelina oczywiście. Gospody tego typu są tam dokładnie opisana, włącznie z glicyniami, o których wspomina również Nienacki.
TomaszK: Zapodaj szczegóły. A przy okazji sprawdź czy w tym przewodniku pojawia się Loches.
John Dee: O tak, o Loches jest sporo w przewodniku. Ale z moich notatek wynika, że tekst ten nie został przetłumaczony dla Nienackiego, w przeciwieństwie do miejsc jak Amboise, Angers lub Chenonceau. W całości przetłumaczono np. także opisy Cheverny i Villandry, z których jak wiemy nasz autor nie skorzystał, ale Loches: nie.
Fantomas: Szperając dziś w necie szukałem informacji o Reginaldzie de Chatillion, ale znalazłem inne ciekawostki :-). Pewnie strzały ślepakami ;-) wrzucę jako osobliwość. Zamek z donjonem w Chateau-Renault, około 60 km od naszej bazy w Mareuil sur Cher oraz sam donjon w Chatillon-Coligny około 160 km od bazy.
Fantomas: Jeszcze ten samotny donjon.
TomaszK: Okrągła wieża, zamek otoczony lasem, to może być to!
Fantomas: Jeszcze jeden zamek z donjonem. Chatillon sur Indre. Położony 23 km od Loches. Zamek z XII wieku.
TomaszK: Chatillon Coligny to jednak tylko samotna wieża. Chateau-Renault, to wprawdzie cały zamek, ale otoczony miastem a nie lasem, a poza tym za mało jest miejsca za murami żeby wybudować willę z basenem. Nadal najbardziej podobne pozostaje Twoje poprzednie odkrycie, zamek Chateau Gaillard w Normandii.