Jurgen Thorwald
- Yvonne
- Moderator

- Posty: 13296
- Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
- Miejscowość: Bydgoszcz
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 11 razy
- Otrzymał podziękowań: 273 razy
Jurgen Thorwald
Nareszcie doczekałam się dodruku książki Jurgena Thorwalda "Kruchy dom duszy".
Lektura zapowiada się obiecująco.
Jeśli będzie choć w połowie tak dobra, jak "Stulecie chirurgów", to i tak będzie rewelacyjna.
Kto jeszcze lubi książki Thorwalda? Ja uwielbiam! Jakie czytaliście? Ja na razie "Stulecie chirurgów" i "Stulecie detektywów". Pierwsza podobała mi się bardziej.
A teraz czas na przygodę z mózgiem i pionierami neurochirurgii:
Lektura zapowiada się obiecująco.
Jeśli będzie choć w połowie tak dobra, jak "Stulecie chirurgów", to i tak będzie rewelacyjna.
Kto jeszcze lubi książki Thorwalda? Ja uwielbiam! Jakie czytaliście? Ja na razie "Stulecie chirurgów" i "Stulecie detektywów". Pierwsza podobała mi się bardziej.
A teraz czas na przygodę z mózgiem i pionierami neurochirurgii:
Ostatnio zmieniony 05 lip 2017, 20:54 przez Yvonne, łącznie zmieniany 1 raz.
-
złoczyńca
- Żądny przygód

- Posty: 395
- Rejestracja: 26 mar 2014, 14:09
- Tytuł: rozglądam się
- Miejscowość: ćmiłów
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 7 razy
- Otrzymał podziękowań: 7 razy
Re: Jurgen Thorwald
Na studiach, jakieś 30 lat temu
bratowa podsunęła mi "Stulecie chirurgów" i "Triumf chirurgów". Pierwszy raz miałem do czynienia z książką niefabularną więc podszedłem do tego z "pewną dozą nieśmiałości". Wciągnęło mnie, przeczytałem jednym tchem, od deski do deski i później jeszcze kilkukrotnie do nich wracałem.
Obecnie moja żona, nie chwaląc się - pod moim wpływem - sięgnęła po to i mnie przebiła: ma zgromadzone chyba wszystkie jego książki i twierdzi, że są równie dobre i wciągające. Ja mam je w planach ale dopiero jak przebrnę przez nowe "Samochodziki" i komiksy, których "stety" nie ubywa
Obecnie moja żona, nie chwaląc się - pod moim wpływem - sięgnęła po to i mnie przebiła: ma zgromadzone chyba wszystkie jego książki i twierdzi, że są równie dobre i wciągające. Ja mam je w planach ale dopiero jak przebrnę przez nowe "Samochodziki" i komiksy, których "stety" nie ubywa























