Strona 1 z 1
Carlos Ruiz ZAFON
: 26 wrz 2017, 20:42
autor: Yvonne
Wreszcie! Po kilku latach oczekiwania ukaże się na początku października czwarty, ostatni tom serii Cmentarza Zapomnianych Książek "Labirynt duchów".
Kto zna? Kto tak jak ja czeka na tę książkę?
Powieści Zafona uwielbiam. Mam je wszystkie na półce, zatem pora szykować miejsce dla tej nowej.
Aby dobrze przygotować się na lekturę, odświeżam sobie trzy poprzednie części.
Zaczynam oczywiście od "Cienia wiatru":
: 26 wrz 2017, 20:46
autor: Yvonne
Pewnego dnia ulicami Barcelony wędruje wraz z ojcem dziesięcioletni Daniel Sempere.
Ojciec prowadzi go do magicznego miejsca, jakim jest Cmentarz Zapomnianych Książek.
Daniel, jak każdy, kto po raz pierwszy odwiedza to miejsce, może wybrać sobie jeden z tysiąca wypełniających półki woluminów.
Domyślić się można, że książka, którą wybierze, zmieni jego życie ...
: 26 wrz 2017, 21:51
autor: Yvonne
Kilka z moich ulubionych cytatów z "Cienia wiatru":
"Nie ma martwych języków, są tylko uśpione umysły."
"Paryż to jedyne miasto na świecie, gdzie śmierć głodowa uznawana jest wciąż jeszcze za sztukę."
: 26 wrz 2017, 23:55
autor: Anna
PWreszcie! Po kilku latach oczekiwania ukaże się na początku października czwarty, ostatni tom serii Cmentarza Zapomnianych Książek "Labirynt duchów".
O to niespodzianka, po polsku wczesniej niz po ang.
A teraz pytanie, o samo tlumaczenie, jakiej jest jakosci?
Bo to ang. pozostawia wiele do zyczenia. Pierwsze wydania byly fatalne (potem to chyba poprawiono?) w kazdym razie byly np. powtorzenia calych zdan (tzn. w tekscie dwa razy to somo zdanie), albo paragrafy urwane w polowie (tak jakby w ogole nie bylo korekty). Niektore zdania kompletnie nie mialy sensu (tzn. tlumacz sobie nie poradzil). Przeczytalam tylko dwie czesci; tej trzeciej jakos nie mialam ochoty. Na prawde ciezko sie to czytalo; nie tylko ze wzg. na kiepski jezyk, ale tez samo tlumaczenie, brakowalo kontekstu. A sam pomysl powiesci przeciez w sumie nietuzinkowy.
Ktos napisal kiedys b.dobra recenzje w jakims tutejszym przegladzie literackim, ze bez przypisow polowe odniesien tej ksiazki sie "traci". Po lekturze calkowicie sie z tym zgadzam.
Co o tym sadzisz Yvonne? Czy faktycznie tak jest, ew. czy znasz jakies krytyczne recenzje (krytyczne: w znaczeniu punktujace ew. bledy; badz tez "dopowiadajace" rzeczy nieoczywiste dla zagranicznego czytelnika) oczywiscie chodzi mi o polskie wydanie. Bo jesli jest lepsze (niz to ang. ktore mialalam z bibl) to po prostu je kupie.
: 27 wrz 2017, 09:40
autor: Yvonne
Anna pisze:Co o tym sadzisz Yvonne? Czy faktycznie tak jest, ew. czy znasz jakies krytyczne recenzje (krytyczne: w znaczeniu punktujace ew. bledy; badz tez "dopowiadajace" rzeczy nieoczywiste dla zagranicznego czytelnika) oczywiscie chodzi mi o polskie wydanie. Bo jesli jest lepsze (niz to ang. ktore mialalam z bibl) to po prostu je kupie.
Anno, ja czytałam wydanie polskie i nie zauważyłam błędów, o jakich piszesz odnosząc się do wydania angielskiego.
Wszystko jest jasne i zrozumiałe, przypisy według mnie potrzebne nie są.
Oczywiście przyczepiłabym się czasem do szyku zdania, doboru słów itd. (raczej czepialska z natury jestem jeśli chodzi o poprawność językową mówioną i pisaną

), ale przecież to nie ja byłam tłumaczem. Jestem tylko czytelnikiem. Zatem nawet jeśli czasem coś mi zazgrzyta, to zapominam i czytam dalej.
Dodam, że nie są to błędy! Błędy denerwują mnie dużo bardziej i psują lekturę, jak np.
30 lutego czy
"paparazzi" odnoszące się do jednego człowieka w książkach Hermana. Tutaj już moja tolerancja się kończy, bo czegoś od autora i korekty wymagam jako czytelnik, który na tę książkę wyda swoje pieniądze
Podsumowując, lektura polskiej wersji
"Cienia wiatru" jest przyjemnością

: 27 wrz 2017, 10:21
autor: Barabasz
Kupiłem tę pozycje kiedyś w antykwariacie za grosze, zaciekawił mnie zwiastun z ostatniej strony jednak po przeczytaniu ok 50 stron jakoś tak mnie znużyła i ja odłożyłem... jakoś akcja była mało wartka, długie opisy, ogólnie nawet już nie pamiętam o czym była

..ale chyba raczej to pozycja dla kobiet.
: 27 wrz 2017, 10:40
autor: PawelK
Barabasz pisze:Kupiłem tę pozycje kiedyś w antykwariacie za grosze, zaciekawił mnie zwiastun z ostatniej strony jednak po przeczytaniu ok 50 stron jakoś tak mnie znużyła i ja odłożyłem... jakoś akcja była mało wartka, długie opisy, ogólnie nawet już nie pamiętam o czym była

..ale chyba raczej to pozycja dla kobiet.
Mam tak samo jak Ty. Kilka razy podchodziłem i po kilkunastu stronach odkładałem.
: 27 wrz 2017, 20:06
autor: Anna
Barabaszu,
sa tylko dwa rodzaje literatury: dobra i zla.
Do reszty Twojego komentarza nie bede sie nawet odnosic, powinienes go po prostu usunac, i co tu duzo mowic, przeprosic.
: 27 wrz 2017, 20:20
autor: Yvonne
PawelK pisze:
Barabasz napisał/a:
Kupiłem tę pozycje kiedyś w antykwariacie za grosze, zaciekawił mnie zwiastun z ostatniej strony jednak po przeczytaniu ok 50 stron jakoś tak mnie znużyła i ja odłożyłem... jakoś akcja była mało wartka, długie opisy, ogólnie nawet już nie pamiętam o czym była ..ale chyba raczej to pozycja dla kobiet.
Mam tak samo jak Ty. Kilka razy podchodziłem i po kilkunastu stronach odkładałem.
Nigdy w ten sposób nie podchodziłam do książek Zafona, ale teraz, po tym, co napisaliście, tak sobie myślę, że może coś w tym jest.
To chyba rzeczywiście bardziej literatura dla kobiet.
: 27 wrz 2017, 20:44
autor: PawelK
Yvonne pisze:Nigdy w ten sposób nie podchodziłam do książek Zafona, ale teraz, po tym, co napisaliście, tak sobie myślę, że może coś w tym jest.
To chyba rzeczywiście bardziej literatura dla kobiet.
To jest proste - czegoś innego szukamy w książkach. W niektórych znajdujemy i my i Ty, bo nasze oczekiwania mają część wspólną, w niektórych znajdujemy bo są tak napisane, że spełniają i Twoje i nasze oczekiwania a niektóre są całkowicie rozłączne.
: 27 wrz 2017, 20:48
autor: Yvonne
PawelK pisze:To jest proste - czegoś innego szukamy w książkach. W niektórych znajdujemy i my i Ty, bo nasze oczekiwania mają część wspólną, w niektórych znajdujemy bo są tak napisane, że spełniają i Twoje i nasze oczekiwania a niektóre są całkowicie rozłączne.
Tak, ale wydaje mi się, że to działa tylko w jedną stronę.
To znaczy, myśle, że nie ma literatury tylko dla mężczyzn.
Natomiast jak najbardziej jest raczej dla kobiet.
: 27 wrz 2017, 20:49
autor: Yvonne
Czas na część drugą:
: 28 wrz 2017, 07:34
autor: irycki
Yvonne pisze:
Tak, ale wydaje mi się, że to działa tylko w jedną stronę.
To znaczy, myśle, że nie ma literatury tylko dla mężczyzn.
Zastanawiam się nad tym, co napisałaś, i chyba nie masz racji. Tzn. może nie istnieje literatura "tylko dla mężczyzn", ale zdecydowanie są książki które spodobają się przeciętnemu facetowi, a nie spodobają się przeciętnej kobiecie. Zastanawiam się, czy Twoja negatywna opinia o książkach Hermana, o których większość wypowiadających się tu i ówdzie w temacie
facetów ma raczej dobre zdanie, nie podpada właśnie pod to zjawisko.
: 28 wrz 2017, 10:16
autor: Yvonne
irycki pisze:Zastanawiam się, czy Twoja negatywna opinia o książkach Hermana, o których większość wypowiadających się tu i ówdzie w temacie facetów ma raczej dobre zdanie, nie podpada właśnie pod to zjawisko.
Ale książki Hermana nie podobają mi się nie dlatego, że tematyka mnie nie interesuje.
Wręcz przeciwnie! Tematyka jest świetna i ja takie książki sensacyjno-przygodowe uwielbiam.
One mi się nie podobają dlatego, że są źle napisane. Po prostu

: 28 wrz 2017, 10:20
autor: johny
Yvonne pisze:One mi się nie podobają dlatego, że są źle napisane. Po prostu

To twoje subiektywne zdanie, dla
iryckiego napisane są dobrze!
: 28 wrz 2017, 10:29
autor: Yvonne
johny pisze:To twoje subiektywne zdanie, dla iryckiego napisane są dobrze!
O! Adwokat się znalazł
No przecież wiadomo, że moim subiektywnym zdaniem.
Już to chyba kilkakrotnie pisałam na forum, ale dla tych z kiepską pamięcią, powtórzę:
"Niniejszym oświadczam, że wszystkie moje posty na naszym forum są tylko i wyłącznie moją osobistą opinią".
: 28 wrz 2017, 10:44
autor: johny
Yvonne pisze:
"Niniejszym oświadczam, że wszystkie moje posty na naszym forum są tylko i wyłącznie moją osobistą opinią".
Ja bym to dał w stopce na twoim miejscu.

: 28 wrz 2017, 11:42
autor: Mysikrólik
johny pisze:Ja bym to dał w stopce na twoim miejscu.

To wcale nie jest głupie.
świetny tekst na stopkę.
: 07 paź 2017, 19:16
autor: Yvonne
Powinnam czytać te książki w Barcelonie, ale tam na razie nie chcą mnie wysłać służbowo, zatem czytam w Paryżu.
Na Polach Elizejskich i w królewskich ogrodach Tuileries.
Czas na część trzecią:
: 07 paź 2017, 19:18
autor: Yvonne
I jeszcze z widokiem na Luwr w głębi:
: 09 paź 2017, 22:22
autor: Yvonne
Skończyłam trzecią część i jestem gotowa na finał!
Ciekawe, czym tym razem zaskoczy mnie Zafon

: 19 cze 2020, 14:40
autor: Yvonne
Pisarz zmarł dzisiaj po długiej chorobie.
Czuję ogromny, ściskający serce żal.
Mam wszystkie jego książki. Lubię do nich wracać.
Jeszcze niedawno zastanawiałam się, kiedy będzie kolejna ...
Niech spoczywa w pokoju.