Adam Bahdaj - Czas trwania podróży zajeden uśmiech
: 15 paź 2013, 18:50
Nie wiem, czy do książki nie wkradła się pomyłka co do liczby dni jaką zajęła podróż.
Rozmyślania Poldka na jachcie: "Wspaniała podróż. Nigdy nie przypuszczałem, że moja włóczęga skończy się tak romantycznie. Po jedenastu dniach wędrówki — jak Odyseusz — wracałem na łono rodziny."
A mi wyszło dziesięć dni:
Dzień 1: Ranek na dworcu W Warszawie, pierwszy autostop, nocleg 15 km przed Płońskiem.
Dzień 2: Płońsk, pierwsze spotkanie z Meksykańcami, Brodnica, Mieliwo, nocleg nad jeziorem koło Mieliwa.
Dzień 3: Halaszle u profesora, Brodnica, nieudana jazda do Tucholi, żuk z "Papuasami", Wieżyca Kartuska, drugie spotkanie z Meksykańcami, nocleg w ich namiocie.
Dzień 4: Grzybobranie, filmowcy, niespodziewany odjazd Meksykańców, nocleg w leśniczówce koło Wieżycy.
Dzień 5: Dołączenie Cioci Uli, krótki pobyt w areszcie, jazda z piłkarzami do Tucholi, nocleg w lesie bez Dudusia.
Dzień 6: Powrót Dudusia, "wywróżenie" jazdy do Wałcza, twistowcy, nocleg w Wałczu nad jeziorem.
Dzień 7: Dyżur Dudusia, kajakowanie Cioci i Poldka, ognisko w obozie M'Naby, drugi nocleg w Wałczu.
Dzień 8: Jazda osobno do Kołobrzegu, zatrzymanie Poldka przez milicję. Poldek nocuje na komisariacie, Ciocia i Janusz na biwaku w Kamieniu Pomorskim.
Dzień 9: Poldek dociera pociągiem/pieszo/autostopem do Kamienia, śpi na jachcie studentów; Ciocia i Janusz nie wiem gdzie, chyba na wysepce?
Dzień 10: Poranne powitanie kaprala Mazanka, rejs jachetm do Międzywodzia, spotkanie Cioci i Janusza na wysepce, zakończenie wędrówki.
Czy pominąłem jakiś nocleg?
Pozdrawiam,
Kynokephalos
Rozmyślania Poldka na jachcie: "Wspaniała podróż. Nigdy nie przypuszczałem, że moja włóczęga skończy się tak romantycznie. Po jedenastu dniach wędrówki — jak Odyseusz — wracałem na łono rodziny."
A mi wyszło dziesięć dni:
Dzień 1: Ranek na dworcu W Warszawie, pierwszy autostop, nocleg 15 km przed Płońskiem.
Dzień 2: Płońsk, pierwsze spotkanie z Meksykańcami, Brodnica, Mieliwo, nocleg nad jeziorem koło Mieliwa.
Dzień 3: Halaszle u profesora, Brodnica, nieudana jazda do Tucholi, żuk z "Papuasami", Wieżyca Kartuska, drugie spotkanie z Meksykańcami, nocleg w ich namiocie.
Dzień 4: Grzybobranie, filmowcy, niespodziewany odjazd Meksykańców, nocleg w leśniczówce koło Wieżycy.
Dzień 5: Dołączenie Cioci Uli, krótki pobyt w areszcie, jazda z piłkarzami do Tucholi, nocleg w lesie bez Dudusia.
Dzień 6: Powrót Dudusia, "wywróżenie" jazdy do Wałcza, twistowcy, nocleg w Wałczu nad jeziorem.
Dzień 7: Dyżur Dudusia, kajakowanie Cioci i Poldka, ognisko w obozie M'Naby, drugi nocleg w Wałczu.
Dzień 8: Jazda osobno do Kołobrzegu, zatrzymanie Poldka przez milicję. Poldek nocuje na komisariacie, Ciocia i Janusz na biwaku w Kamieniu Pomorskim.
Dzień 9: Poldek dociera pociągiem/pieszo/autostopem do Kamienia, śpi na jachcie studentów; Ciocia i Janusz nie wiem gdzie, chyba na wysepce?
Dzień 10: Poranne powitanie kaprala Mazanka, rejs jachetm do Międzywodzia, spotkanie Cioci i Janusza na wysepce, zakończenie wędrówki.
Czy pominąłem jakiś nocleg?
Pozdrawiam,
Kynokephalos