Strona 1 z 1

A. Bahdaj - "Portret z paragrafem"

: 16 lis 2013, 17:41
autor: PawelK
Właśnie nabyłem dzisiaj.
Nikt się nie wypowiadał na temat twórczości Bahdaja dla dorosłych. Czy to oznacza, że nikt nie czytał?
Postaram się po przeczytaniu coś napisać.

Re: "Portret z paragrafem" czyli AB jako Dominik D

: 16 lis 2013, 18:35
autor: Czesio1
PawelK pisze:Właśnie nabyłem dzisiaj.
Nikt się nie wypowiadał na temat twórczości Bahdaja dla dorosłych. Czy to oznacza, że nikt nie czytał?
Postaram się po przeczytaniu coś napisać.
Ja przyznam się szczerze, że nie tylko nie znam twórczości Bahdaja dla dorosłych ale nawet konkursową "Podróż za jeden uśmiech" dopiero w tym roku po raz pierwszy przeczytałem.
Ciekaw jestem Twoich wrażeń Pawle z lektury "Portretu z paragrafem", może teraz przyjdzie czas na nadrobienie zaległości?

: 16 lis 2013, 18:50
autor: PawelK
Czesio1 pisze:Ja przyznam się szczerze, że nie tylko nie znam twórczości Bahdaja dla dorosłych
Przeglądając twórczość Adama Bahdaja stwierdziłem, że czytałem już coś co nie było do końca dla dzieci - Trzecią granicę, ale chyba za wcześnie ta książka trafiła w moje ręce, bo wspominam ją jako tragiczną i ciężką. Później jakoś zniknęła z mojej półki i chyba nie bardzo żałowałem. Może spróbuję odszukać, tym bardziej, że książka została napisana w oparciu o własne przeżycia autora. Adam Bahdaj był bowiem kurierem tatrzańskim w czasie II wojny światowej.

: 16 lis 2013, 18:55
autor: Czesio1
PawelK pisze: Może spróbuję odszukać, tym bardziej, że książka została napisana w oparciu o własne przeżycia autora. Adam Bahdaj był bowiem kurierem tatrzańskim w czasie II wojny światowej.
Już to jest dla mnie wystarczającym powodem do sięgnięcia po tę książkę.

: 17 lis 2013, 00:16
autor: Kynokephalos
PawelK pisze:Adam Bahdaj był bowiem kurierem tatrzańskim w czasie II wojny światowej.
Wiedziałem, że Bahdaj urodził się i dorastał w Zakopanem, a w czasie wojny przedostał się do Budapesztu, tam nauczył się języka węgierskiego i działał na rzecz Polaków i Polski. Na pewno znał wielu kurierów i wiele z nimi rozmawiał. Ale o kurierskiej pracy jego samego nie słyszałem. Gdzie można dowiedzieć się o tym więcej? Na ile "Trzecią granicę" i "Drogę przez góry" można traktować jako powieści autobiograficzne?

A prócz wymienionych wyżej rekomendowałbym "Order z księżyca", w tej samej scenerii.

Pozdrawiam,
Kynokephalos

: 18 lis 2013, 13:58
autor: TomaszK
A w moje ręce wpadła właśnie książka "Gdzie Twój dom Telemachu", której nie przeczytałem w stosownym czasie czyli w młodości. Zabieram się aby nadrobić tę zaległość.

: 23 lis 2013, 16:16
autor: PawelK
Przeczytałem.
Typowy kryminał socjalistyczny. Nic szczególnego. W sumie nie rozumiem dlaczego ta książka stoi na Allegro prawie 30 zeta. Może kolekcjonersko jest wartościowa ale jako kryminał - przeciętny.
Chyba skutecznie zniechęciłem się do kolejnych dzieł Dominika Damiana.

: 11 sty 2014, 05:56
autor: Brunhilda
Czyli Dominik Damia to pseudonim Bahdaja? Sorry zupełnie jestem tak daleko od tych spraw, ze może coś głupio sie pytam ale nic nie pamietam normalnie. Tego Telemacha cosjakby przez mgle pamietam. Ale może po prostu tytuł... A dlaczego to pisał pod pseudonimem? Ze nie dla dzieci to ktoś inny niby?

: 14 maja 2014, 15:17
autor: złoczyńca
pewnie jako Bahdaj kojarzył się tylko z dziecięcą/młodzieżową literaturą a chciał zaistnieć także na rynku dla dorosłych.

Ja, poza klasykami pamiętam (na szczęście jak przez mgłę - pisze na szczęście bo będę mógł sobie je przypomnieć lub przeczytać niejako od nowa, nie pamiętając co i jak się skończy co doda dodatkowego smaczku) "Uwaga, czarny parasol!", Kapelusz za 100 000", "Tańczącego Słonia", szkoda, że nie udało się sfilmować także tych książek...

A kojarzycie, że Bahdaj pisał także westerny? np. "Czarne sombrero" czy "Dan Drewer i Indianie" oraz zupełnie dla dzieci, co jest zresztą lekturą chyba w I-szej klasie: "Pilot i ja"?

: 14 maja 2014, 20:18
autor: Yvonne
TomaszK pisze:A w moje ręce wpadła właśnie książka "Gdzie Twój dom Telemachu", której nie przeczytałem w stosownym czasie czyli w młodości. Zabieram się aby nadrobić tę zaległość.
Jak Ci się podobała ta książka Tomaszku?

Ja kiedyś kilkakrotnie czytałam obie części: "Telemach w dźinsach" i "Gdzie twój dom, Telemachu?" - obie bardzo lubiłam :-)

: 14 maja 2014, 20:58
autor: Czesio1
Yvonne pisze: Ja kiedyś kilkakrotnie czytałam obie części: "Telemach w dźinsach" i "Gdzie twój dom, Telemachu?" - obie bardzo lubiłam :-)
Ja gdzieś w swojej biblioteczce mam tę drugą pozycję, ale jakoś nie miałem okazji sięgnąć po nią.