Przyjedź Bruniu do Krakowa. Pokażemy Twojej córce magiczne miasto.
Podróże małe i duże
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Jeśli o mnie chodzi to Bardzo chętnie będę zlatywac sie ile sie da!
Tylko w związku z ograniczeniami pogodowymi ( nie byłam w zimie tak z 25 lat), slizgawicami, których sie boje na chodnikach
( kombinacja: ciagle nie zreperowanie kolano/ buty kowbojskie może sie nie sprawdzić), czasowymi
( trzy dni w Warszawie, 14 w Krakowie, chyba, ze mi coś do głowy strzeli) w rachubę wchodzi Krakow i Warszawa. No chyba, ze mi strzeli pomysł jakiś do głowy. Na przykład zobaczyć zamek w Malborku... Albo zamek Lubomirskich w Wisniczu.... Albo Sopot zima....
( kombinacja: ciagle nie zreperowanie kolano/ buty kowbojskie może sie nie sprawdzić), czasowymi
( trzy dni w Warszawie, 14 w Krakowie, chyba, ze mi coś do głowy strzeli) w rachubę wchodzi Krakow i Warszawa. No chyba, ze mi strzeli pomysł jakiś do głowy. Na przykład zobaczyć zamek w Malborku... Albo zamek Lubomirskich w Wisniczu.... Albo Sopot zima....
- Czesio1
- Administrator

- Posty: 16786
- Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
- Tytuł: Ojciec Prowadzący
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 599 razy
- Otrzymał podziękowań: 308 razy
Albo zamek w LublinieBrunhilda pisze: ( trzy dni w Warszawie, 14 w Krakowie, chyba, ze mi coś do głowy strzeli) w rachubę wchodzi Krakow i Warszawa. No chyba, ze mi strzeli pomysł jakiś do głowy. Na przykład zobaczyć zamek w Malborku... Albo zamek Lubomirskich w Wisniczu.... Albo Sopot zima....
Dopiero (albo już) pół roku za nami wiec może coś się jeszcze wykroi? Jakiś mini-zlocik chociaż.TomaszK pisze:Miejsce do ustalenia. Styczeń, to wprawdzie będzie już rok 2015, ale myślę, że w ten sposób podtrzymamy dzięki Bruni, dotychczasową średnią - dwóch zlotów rocznie.
- VdL
- Zlotowicz

- Posty: 4838
- Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
- Miejscowość: dokąd
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 143 razy
- Otrzymał podziękowań: 119 razy
Witam,Brunhilda pisze: ( trzy dni w Warszawie, 14 w Krakowie, chyba, ze mi coś do głowy strzeli) w rachubę wchodzi Krakow i Warszawa. No chyba, ze mi strzeli pomysł jakiś do głowy. Na przykład zobaczyć zamek w Malborku... Albo zamek Lubomirskich w Wisniczu.... Albo Sopot zima....
wszystko się da zobaczyć. Proponuje na kilka dni wynająć samochód. Jeśli w grę wchodzi Sopot to jadąc do Krakowa można po drodze zwiedzić Malbork, Golub-Dobrzyń, Radzyń Chełmiński potem przez Łódź
Już kilka razy tak jeździłem z Łodzi to Gdańska.
Jeśli chodzi o buty to zdecydowanie trekingowe wystarczą. W kowbojkach to można zęby stracić.
- PawelK
- Moderator

- Posty: 6758
- Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
- Podziękował;: 334 razy
- Otrzymał podziękowań: 242 razy
- Kontakt:
Biorąc pod uwagę, że w Australii Brunia nie chodziła po śniegu od lat, to wynajmowanie samochodu jest przyczynkiem do samobójstwa i jeszcze ubezpieczenie nie wypłaci odszkodowania.van de loro pisze:wszystko się da zobaczyć. Proponuje na kilka dni wynająć samochód.
- Czesio1
- Administrator

- Posty: 16786
- Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
- Tytuł: Ojciec Prowadzący
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 599 razy
- Otrzymał podziękowań: 308 razy
Oj nie wiadomo jeszcze jaki ten styczeń będzie. W tym roku chyba w całej Polsce w styczniu nie widziano ani jednego płatka śniegu, chyba się nie mylę?PawelK pisze: Biorąc pod uwagę, że w Australii Brunia nie chodziła po śniegu od lat, to wynajmowanie samochodu jest przyczynkiem do samobójstwa i jeszcze ubezpieczenie nie wypłaci odszkodowania.Samochodem zimą jeździ się znacząco trudniej niż chodzi.
- PawelK
- Moderator

- Posty: 6758
- Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
- Podziękował;: 334 razy
- Otrzymał podziękowań: 242 razy
- Kontakt:
Wystarczy, że będzie gołoledź, to często jeszcze gorzej.Czesio1 pisze:Oj nie wiadomo jeszcze jaki ten styczeń będzie. W tym roku chyba w całej Polsce w styczniu nie widziano ani jednego płatka śniegu, chyba się nie mylę?PawelK pisze: Biorąc pod uwagę, że w Australii Brunia nie chodziła po śniegu od lat, to wynajmowanie samochodu jest przyczynkiem do samobójstwa i jeszcze ubezpieczenie nie wypłaci odszkodowania.Samochodem zimą jeździ się znacząco trudniej niż chodzi.
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Oj tak! Gololedzi to sie strasznie boje właśnie! A propos. To jest istna komedia. Zapomniałam nawet, ze jest takie słowo gołoledź. Oświadczam, ze nie używałam go tak z 25 lat
nawet w radiu bo przecież pogody nie czytamy. No pięknie! A propos butów to dzięki za rady. Te trekkingowe rzeczywiście maja sens. Muszę tylko namierzyć. Nasze zimowe nie nadadza sie. Typowe ugg buty z futra owiec są ciepłe ale nie na śnieg. By sie rozpadły przy pierwszym kontakcie. U nas młode dziewczyny noszą je wyłącznie na gole nogi i koniecznie do krótkiej spódnicy. Taki fason. U Was tez chyba są ugg boots.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 648932.jpg medium= large= group=14535][/gimg]
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 648932.jpg medium= large= group=14535][/gimg]
- VdL
- Zlotowicz

- Posty: 4838
- Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
- Miejscowość: dokąd
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 143 razy
- Otrzymał podziękowań: 119 razy
Heloł Panowie, pomylilem forum? Co z naszym mottem? Co z przygoda? Jaki pesymizm. Już od dawna w naszych wypozyczalniach sa samochody z oponami zimowymi. To nie indie. Wynajecie samochodu to dotarcie w mirjsca mało popularne, ciekawe, wyjatkowe. Przykladowo, jezeli wybierasz się na Kretę i nie wynajmiesz auta, to nie mow znajomym że sie tam wybierasz
Poza tym Australijczycy to najlepsi kierowcy tylko oni potrafią prowadzić road train i zaparkować go tylem.
Poza tym Australijczycy to najlepsi kierowcy tylko oni potrafią prowadzić road train i zaparkować go tylem.
- VdL
- Zlotowicz

- Posty: 4838
- Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
- Miejscowość: dokąd
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 143 razy
- Otrzymał podziękowań: 119 razy
Są u nas b. Popularne. Polowa populacji je nosiBrunhilda pisze:No pięknie! A propos butów to dzięki za rady. Te trekkingowe rzeczywiście maja sens. Muszę tylko namierzyć. Nasze zimowe nie nadadza sie. Typowe ugg buty z futra owiec są ciepłe ale nie na śnieg. By sie rozpadły przy pierwszym kontakcie. U nas młode dziewczyny noszą je wyłącznie na gole nogi i koniecznie do krótkiej spódnicy. Taki fason. U Was tez chyba są ugg boots.
Obrazek
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Dzięki, ze mnie wrostowales VdL!
no jasne. Już sie zorientowałam, ze histeryzuje. Znalazłam całkiem sensowne buty itp online. Zreszta. Najwyżej zmarzne
po prostu, większość z nas zima nie jeździ do P. I ta zima urosła w wyobrazeniach do wielkiego zmrożonego bałwana. Ale nie może być aż tak źle przecież. Nawet przypominam sobie takie scenki: np. Jadę tramwajem linii 8, przy oknie siedzę. Wieczór. Pada śnieg. Latarnie świeca jakoś tak na żółto w pomarańczowym odcieniu. Jak zawsze zreszta, tylko, ze kiedy pada śnieg, kolorystyka jest jakby inna. Patrzę do góry i widzę jak płatki śniegu fruwają w tym świetle. Piękne. I znowu, tak jak z zachodami słońca myśle, źe gdyby to namalowac, wyszedlby okropny jeleń na rykowisku. albo taka. Jadę takim starym autobusem Jelcz chyba sie nazywał. Z Bochni głębiej w Galicje
taki stary autobus z oblymi ksztaltami, nie te nowsze kanciaste. Niebieski jakiś. Mróz. Wieczór wiec mało pasażerów. Z przodu nie jest dobrze. Drzwi nie domykaja sie. Wieje lodem. Przenosimy sie do tylu. Dziury w podłodze. Na wylot. Trzeba uważać, żeby but nie utkwił. Ale atmosfera super. No i uwielbiałem po prostu pociągi. MUSZę pojechać z Warszawy do Krakowa pociągiem. Mama mówi, ze Pendolino będzie już kursował. Nam nadzieje, ze nie tylko. Tym razem zamierzam powtórzyć te przejażdżki. Jelcze ( chyba tak?) już pewnie nie jeżdżą? I stare tramwaje, tak jak te linii 8 z drewnianymi wykladzinami w środku, pewnie tez już nie. Nie szkodzi. Atmosfera pewnie ta sama. No i muszę być w Galicji. Spędziłam tam kilka lat. Chodziłam tam do średniej szkoły.
- Czesio1
- Administrator

- Posty: 16786
- Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
- Tytuł: Ojciec Prowadzący
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 599 razy
- Otrzymał podziękowań: 308 razy
Może coś takiego:Brunhilda pisze:Jadę takim starym autobusem Jelcz chyba sie nazywał. Z Bochni głębiej w Galicjetaki stary autobus z oblymi ksztaltami, nie te nowsze kanciaste. Niebieski jakiś. Mróz. Wieczór wiec mało pasażerów. Z przodu nie jest dobrze. Drzwi nie domykaja sie. Wieje lodem. Przenosimy sie do tylu. Dziury w podłodze. Na wylot. Trzeba uważać, żeby but nie utkwił. Ale atmosfera super. .
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 604110.jpg medium=http://s26.postimg.org/qhmoco1k9/jelcz.jpg large=http://s26.postimg.org/iow0kovl3/jelcz.jpg group=14792][/gimg]
- VdL
- Zlotowicz

- Posty: 4838
- Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
- Miejscowość: dokąd
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 143 razy
- Otrzymał podziękowań: 119 razy
Ogórków juz niestety nie ma. Teraz popularne są mercedesy, volvo, solarisy. Są cieple, ciche, komfortowe ale ni jakie http://www.google.pl/imgres?imgurl=http ... CgQMygFMAU
-
TomaszK
- Forowy Badacz Naukowy

- Posty: 9298
- Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 80 razy
- Otrzymał podziękowań: 610 razy
Jest ogórek w Krakowie, jeździ w niektóre weekendy z zabytkowymi tramwajami, niestety tylko w lecie. Tu jest na zdjęciach http://www.muzealna.org/info/pl/galeria-zdjec
- VdL
- Zlotowicz

- Posty: 4838
- Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
- Miejscowość: dokąd
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 143 razy
- Otrzymał podziękowań: 119 razy
Też pamietam. W muzeum na Brusie są takie dwa. Jeden sewisowy dźwig, drugi liniowy czerwony. Polecam ten watekzbychowiec pisze:Jechałem tym ogórkiem z 2-3 lata temu, gdy kursował zamiast jednego regularnego (chyba 173). Niezła frajda. Pamiętam wycieczki szkolne tym autobusem, wszyscy chcieli zająć miejsca z tyłu bo tam najbardziej bujało.TomaszK pisze:Jest ogórek w Krakowie, jeździ w niektóre weekendy z zabytkowymi tramwajami, niestety tylko w lecie. Tu jest na zdjęciach http://www.muzealna.org/info/pl/galeria-zdjec
http://www.pansamochodzik.org.pl/viewtopic.php?t=365












































