Podróże małe i duże

Dział poświęcony sprawom ogólnym dotyczącym przygód na żywo
ODPOWIEDZ
bigos
Uwielbia przygody
Uwielbia przygody
Posty: 58
Rejestracja: 04 lip 2014, 13:19
Tytuł: bigos
Miejscowość: Mazowsze
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: bigos »

Myślę, że to nieważne czy mają polskie nazwisko i polskie korzenie czy nie, tak jak nieważne czy są z Australii czy z Holandii. Ważne, że tyle ludzi bez sensu zginęło. Porażka jakaś.
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

Ten tez
Ostatnio zmieniony 18 lip 2014, 15:44 przez Brunhilda, łącznie zmieniany 1 raz.
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

Skasowałam ten post
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

Ciagle jestem zdewastowana katastrofa!
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

No tak. Niedługo trzeba będzie dookoła niewiadoma jak droga. Nad Gaza tez nie jest ciekawie lecieć obecnie. Nic to. W dalszym ciagu sie wybieram, pewnie nie Malezyjskimi liniami. Ciekawe czy przetrwają...chociaż są własnością rzadu ( nie wiem czy w całości) to może i tak. Może jakiś szejk sypnie drobnymi..... Trochę wszystkich co prawda, tak generalnie, strach przed lataniem obleciał, nawet na lotnisku maja psychologów, żeby ludzie w ogóle wsiadali do samolotów. No tak. Od nas inaczej sie nie bardzo da wydostać. U Was w Europie , można w samochód, autobus, pociąg i już. A tu ? Statkiem to ze trzy, cztery tygodnie. Co do katastrofy to tyle już teorii słyszałam , ze nie mogę uwierzyć. Najciekawsza to ta, ze to jest ten pierwszy samolot, który zaginął. Leciał z wszystkimi umarłymi już dawno. I tak latał i latał . I spadł na Ukrainie. Najpewniej zestrzelili go Amerykanie no bo kto inny? Jak dostali sie na tereny okupowane przez separatystów ? Nie wiadomo. Może w przebraniu Dieda Moroza. Bo maja,popularne jak u nas, Boże Narodzenie w lipcu. No po prostu.... Nie do wiary. Mam osobiście nadzieje, ze teraz ludzie widza jakie duże kawałki spadają z takiej wysokości, i ze niemożliwe jest, żeby nic nie pływało po oceanie. Tj chodzi o pierwszy samolot. Bo takie kawałki jak siedzenia, które są z materiału który by pływał, bagaże jakieś czy nawet części samolotu itp przecież by satelita jakiś załapał chyba? Wiec gdzie on jest?
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6758
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 334 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Kontakt:

Post autor: PawelK »

Tym razem zaginął samolot algierski, nad Saharą.

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... ir.html#MT

Może to głupie ale skojarzyło mi się z książką Wielka, większa, największa, też Douglas, też nad Saharą.
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

:shock: No..... Mam nadzieje, ze sie znajdzie. W Tajwanie dzisiaj sie rozbił. 48 osob na miejscu.
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6758
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 334 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Kontakt:

Post autor: PawelK »

Brunhilda pisze::shock: No..... Mam nadzieje, ze sie znajdzie. W Tajwanie dzisiaj sie rozbił. 48 osob na miejscu.
A nie wczoraj?
Awatar użytkownika
Mysikrólik
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 5476
Rejestracja: 16 lip 2013, 14:37
Tytuł: harcerz
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 42 razy
Otrzymał podziękowań: 176 razy

Post autor: Mysikrólik »

PawelK pisze:Brunhilda napisał/a:
:shock: No..... Mam nadzieje, ze sie znajdzie. W Tajwanie dzisiaj sie rozbił. 48 osob na miejscu.


A nie wczoraj?
Ach te różnice czasu.

Putin dzwoni z życzeniami na nowy rok do Pekinu, a tam już rano po świętowaniu.
Dzwoni z kondolencjami do Warszawy po Smoleńsku, a oni jeszcze nie wylecieli.
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

Dzięki Mysikroliku! Rzeczywiście ! A najlepsza jest różnica czasu miedzy nami a US. Coś koło doby. Zalatuje sie tam poprżedniego dnia :)))
Natomiast do Polski lata sie teraz naokoło, i kosztuje tez podwójnie. Mam nadzieje, ze to sie unormuje. Młodsze dziecko, które ma ze mną przylecieć oświadczyło, ze już " nie sce" bo sie boi.
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

O Maryjo Bosko ( cytat z dziecka ) ZBYCHOWIEC! :shock: aż mnie ciarki oblazly! Żeby ńie było w zła godzinę, odpukaj proszę trzy razy, po czym splun, rownież trzy razy, przez lewe ramie. Przez któreś ramie możesz rownież solą sypnął ale nie jestem pewna które i w jakiej sprawie.

A propos spluwania okazało sie, ze trzeba uważać bo ńie przy każdym można spluwac słownie. Wczoraj skończył sie Ramadan, było wiec wielkie święto Eid, skończył sie okres postu i rożnych niedogodności życiowych wiec natuchmiast zjawił sie pan Mehmet. Pogadalam z nim o sprawach bieżących, oczywiście jako, ze bliższa ciału koszula, głownie o problemie na Gaza Strip. Wyraziłam obawę, ze tyle konfliktów dookoła, żeby sie tylko wojna z tego nie wywiazala jakaś panie Mehmecie! Tfu, tfu powiedziałam. Pana Mehmeta zamurowało. Kto panią tego nauczył? -Tfu, tfu? No u nas można tak sobie niby splunac, zeby złe sie nie przyczepilo. -Absolutnie wykluczone, żeby takie rzeczy mowić a już kobieta? ńo to w ogóle! -A to coś nie tak? -Tfu amin ( czy jakoś tak podobnie) czyli يبصقون عليك to w dialekcie libańskim znaczy pluje na ciebie co jest niewyslowienie BARDZO brzydkie do kogoś tak powiedzieć.
Moral? - trzeba uważać w jakim towarzystwie sie spluwa przez lewe.
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

Ufff.... Lepiej od razu sie poczułam jak odpukane! Dzięki Zbychowiec!

Sprostowanie/ wytlumaczenie:
1. Dziecku tego nie pokazalam bo wątpię czy by poleciala... Maryjo Bosko uwielbiam przez połączenie Maryjo i O Matko Boska!
2. Temat Gaza Strip jest bliższy Srowdowiskom muzulmanskim z oczywistych względów religijnych. Ukraińska sprawa jest ale drugorzędna. świat postrzegamy przez inne pryzmaty co jest tez oczywiste.

święty miesiąc Ramadan zakończył sie,jak juz wspomniałam, widuje więc wiecej muzułmanów. Dzisiaj były u mnie trzy panie, pięknie odziane, żywcem jak z Baśni Tysiąca i Jednej Nocy wyjęte. Zawsze podziwiam ich atencje do detalu i koordynację chust na głowie z reszta ubioru i biżuterii. Skonsultowalam z nimi sprawę spluwania werbalnego czyli tfu, tfu. Powiedziały, ze to bardzo ale to bardzo nieładnie. No niemożliwe po prostu, żeby kobieta operowala takim językiem. No i w ogóle skąd ja to wzięłam. Wylumaczylam im, ze to z języka polskiego , i ze wlasciwie to tylko tak, dla cyrku. I ze nic nie znaczy oprócz... no tfu, tfu! Zadziwilysmy sie wspólnie nad zbierznoscia językowa w znaczeniu słówka tfu. Panie wyraziły przekonanie, ze jednak to wskazuje, ze język polski pochodzi od arabskiego, po czym poprosiły o chwile spokoju i cichy kącik gdyż zbliżyła sie godzina 12, czas modlitwy.
My jednak mamy lżej b o do Kościoła zawsze mozna wpaść, a pomodlic sie w duchu mozna w każdej chwili. Kiedyś zdarzyła mi sie taka historia. Jechałem taksówką. I nagle kierowca zatrzymał sie, obrocil swoją zarośnięte twarz, przeswidrowal czarnymi, smolistymi oczami i oświadczył głosem nie zńoszacym sprzeciwu, ze teraz bedzie przerwa w jeździe bo on bedzie sie modlił. Włączył radio skąd popłynęło śpiewne nawoływanie imama do modlitwy, wyszedł z taksówki, rozłożył dywanik i zaczął sie modlić. Naprawdę. Nie to, żebym protestowała. Siedziałam w środku zamrozona po prostu bo wyglądał żywcem jak z irackiej bojowki ISIS. No ale z drugiej strony byl w koncu w pracy i nie musial brac tego kursu. Rozumiem, ze musi sie modlić w wyznaczonych godzinach ale ja tez miałam swoje sprawy. W koncu to moje przerażenie mnie wkurzylo. Więc wysiadlam. A on pewnie nie chciał stracić kursu więc wsiadł. Jednak forsa niby bezglosna ale moc ma.
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

Czy to możliwe, żeby przelot z Krakowa do Barcelony kosztował $1200 ????? :shock:
bigos
Uwielbia przygody
Uwielbia przygody
Posty: 58
Rejestracja: 04 lip 2014, 13:19
Tytuł: bigos
Miejscowość: Mazowsze
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: bigos »

W business class luzik, pewnie tak.
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

Nie no! Jaki luzik? Zwyczajny bilet. Agent taka cenę powiedział ! Dobrze myśle, ze coś nie tak? Nawet gdyby przez Warszawę to chyba niemożliwe! A jakie są adresy do polskich wyszukiwarek biletów? Może pociągiem domWarszawy ? I stamtąd samolotem do Barcelony? Acha! Ktoś powiedział, ze InterCity czy expres czy jak sie nazywał nie jeździ już między Krakowem a Warszawa? To prawda?
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6758
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 334 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Kontakt:

Post autor: PawelK »

Brunhilda pisze:Nie no! Jaki luzik? Zwyczajny bilet. Agent taka cenę powiedział ! Dobrze myśle, ze coś nie tak? Nawet gdyby przez Warszawę to chyba niemożliwe! A jakie są adresy do polskich wyszukiwarek biletów? Może pociągiem domWarszawy ? I stamtąd samolotem do Barcelony? Acha! Ktoś powiedział, ze InterCity czy expres czy jak sie nazywał nie jeździ już między Krakowem a Warszawa? To prawda?
Kiedy chcesz lecieć i w jakich warunkach?
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

30.01. Około. Warszawa- Barcelona . Około 03.02. Barcelona - Sevilla, albo Madryt. 04.02 muszę być w Sevilli. A potem 08.02. Do Sydney. Pewnie z Madrytu albo Barcelony. Co znaczy w jakich warunkach? Jaka klasa? Zwykła. Może w Hiszpanii przemieszczać sie pociągiem? Lubie pociągi. Tj B-S-B albo B-S-M ? Chciałabym chociaż na jeden dzień do Madrytu wskoczyć. A może lepiej najpierw M,potem Sevilla i B na końcu? Masz Pawle jakieś doświadczenie? Muszę być w Sevilli on 04.-07.02. A chciałbym wskoczyć do B i M przy okazji.
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6758
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 334 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Kontakt:

Post autor: PawelK »

Jaka klasa to było pytanie generalnie o bagaż.
Z Polski do Hiszpanii możesz polecieć LOTem z bagażem podręcznym lub podręcznym i rejestrowanym, Wizzem bez bagażu, z podręcznym lub podręcznym i rejestrowanym, Ryanaire z podręcznym lub podręcznym i rejestrowanym i Norwegianem z podręcznym lub podręcznym i rejestrowanym. To oczywiście loty bezpośrednie, można jeszcze z przesiadkami.
Biorąc pod uwagę, że będziesz leciała z kompletnym bagażem dobrze jest teraz wiedzieć ile Twój bagaż będzie ważył. Płacenie nadbagażu na lotnisku jest zazwyczaj znacząco droższe.

Koleje możesz obejrzeć tutaj http://www.renfe.com, na styczeń jeszcze nie ma rozkładu i biletów.Generalnie koleje w Hiszpanii nie są najtańsze ale ponoć bardzo wygodne. Połączenia które proponujesz są trochę słabe, bo będziesz kręcić. Optymalnie jest Sewilla -> Madryt -> Barcelona lub odwrotnie. Niestety chyba z Polski nie ma bezpośrednich połączeń z Sewillą. Możesz zrobić inaczej - polecieć do Barcelony, przejechać pociągiem do Madrytu i dalej do Sewilli a wrócić albo pociągiem do Madrytu (3h) lub samolotem do Barcelony o ile z Sewilli nic nie lata do Sydney.
bigos
Uwielbia przygody
Uwielbia przygody
Posty: 58
Rejestracja: 04 lip 2014, 13:19
Tytuł: bigos
Miejscowość: Mazowsze
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: bigos »

Ja dodam, że InterCity miedzy Krakowem i Warszawą cały czas jeżdżą regularnie, kika razy na dobę, czas podróży ok. 3 godz. 20 min.

A nawiązując do ceny którą podałaś, to oczywiście jakiś kosmos, na pewno można polecieć dużo taniej. Rozpiętości w cenach lotów są kolosalne, pewnie można lecieć i za 300 $ i za 3 000 $

Podowiaduj się w innych biurach lub w agencjach podróży.
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

Dzieki Pawel. Do Sydney tylko z Madrytu albo Barcelony. Nie wiedziałam, ze bez bagażu. No ale oczywiście, przecież rzut beretem, można na kilka dni nawet z podręcznym. To tylko od nas leci sie do Europy, czyli na drugi koniec swiata z całym gospodarstwem! Tak wiec zależy jakimi liniami lecę. W obecnej sytuacji, jakoś najpewniej wydaje mi sie Emiratami albo Lufthansa. To zdaje sie bedzie 30 kg i 23 kg respectively. Dzięki za poćiagi Paweł. Widziałam już, ze z M do S tylko 2.3 godziny. Super! Uwielbiam pociągi.
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

:shock: ale sie porobiło! Lufthansa w styczniu kosztuje $4300 czy coś!!!!!!!!!!!! Dwa razy tyle co zwykle!
Sprawdzę Emiraty zaraz. Pewnie latają slalomem miedzy polami bitwy i dlatego od razu sobie tak podwyższyli....
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6758
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 334 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Kontakt:

Post autor: PawelK »

Nie kumam idei kupowania tego połączenia z Polski do Hiszpanii w biurze. Nie można w necie?
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6758
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 334 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Kontakt:

Post autor: PawelK »

Ja tu widzę generalnie jeden problem - bagaż. Jeśli masz mieć dwa bagaże rejestrowane 30 parę kilo i 25 to w połączeniach europejskich jest to powyżej standardu (standard jest pomiędzy 15 a 25 kilo jeden bagaż, w zależności od linii). W tej sytuacji oferta z biura może obejmować już połączenie z taką masą bagażu i kwota nie jest wtedy dziwna.

Np. Ryan za połączenie Kraków-Madryt 31 stycznia chce 139 złotych. Ale bagaż rejestrowany w konfiguracji 15+20 to dodatkowe 190 złotych. I właściwie nie ma opcji - kup jeszcze więcej.

Patrząc na to może warto kupić w regularnych liniach jakiś bilet łączony na zasadzie - Sydney - Warszawa - Barcelona/Madryt - Sydney?
No chyba, że już bilety do Europy masz kupione.
Nietajenko
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 938
Rejestracja: 09 lip 2013, 14:34
Tytuł: Użytkownik chwilowo nieaktywny
Miejscowość: Olsztyn
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Nietajenko »

Brunhilda pisze:To drugi co do number of tragicznie zmarłych Australijczyków overseas disaster
Abstrahując od tragedii jaka niewątpliwie miała miejsce to powiem, że uroczo brzmi tego typu "siuranie". Miałem sposobność mieszkać dwa lata w Stanach i w tym stylu wypowiedzi wśród Polonii były na porządku dziennym. :-)
Refert non fatigo et consolatoria calceamenta...
Harpagan http://www.harpagan.pl/rajd/
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

Oj no bo spieszyłem sie i byłam upset :-D i anyway :-D , niektóre słowa po ang lepiej oddają sytuacje a niektóre jakoś nie pasują, a poza tym tłumaczyłam na bieżąco i jakoś nie mogłam sobie tego po polsku dobrze na szybko ułożyć . Ale co to jest siuranie to ja nie wiem co myślec. To chyba actually nie bedzie to co myśle. Wiec co Nietajenko to znaczy?
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

PawelK pisze: No chyba, że już bilety do Europy masz kupione.
Nie, nic nie mam kupione. Patrzę na razie na rożne opcje i chyba poczekam , myśle, ze sytuacja sie unormuje. Ceny zwariowały. Myśle, ze jak ludzie przestaną latać to zaraz pojawia sie specjalne ceny. Tj znizone.na necie oczywiście. Zadzwoniłam do biura po poradę ale muszę przyznać, ze Ty Pawle lepiej sie orientujesz :-D no ale może nie dałam temu facetowi z biura szansy pomyśleć o mojej trasie. Wszystko jedno. Definitywnie na necie. Tylko muszę mieć lepsza idee którędy i gdzie najpierw.
Awatar użytkownika
VdL
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 4838
Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
Miejscowość: dokąd
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 143 razy
Otrzymał podziękowań: 119 razy

Post autor: VdL »

najlepiej z góry na dół, :-D
Czyli z Gdańska do Krakowa, a po drodze robi się zabawa :-D :-D :-D :-D
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6758
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 334 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Kontakt:

Post autor: PawelK »

van de loro pisze:Czyli z Gdańska do Krakowa,
Tia, tylko Brunia myślała raczej o Hiszpanii.
Awatar użytkownika
VdL
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 4838
Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
Miejscowość: dokąd
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 143 razy
Otrzymał podziękowań: 119 razy

Post autor: VdL »

Przecież to rzut beretem!!!!!
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

No! Bilety zaczynaja są normowac. Tj od nas do Europy. Pewnie dlatego, ze ludzie odkładają podróże. Boja sie wojny. Plus Ebola. W Madrycie wylądował wczoraj pierwszy zarażony. Tj samolotem wojskowym przywieziony. Misjonarz.
http://www.wprost.pl/ar/461890/Misjonar ... -Madrycie/
ODPOWIEDZ

Wróć do „Forum ogólne Z Przygodą na żywo”