Podróże małe i duże
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
No tak. Niedługo trzeba będzie dookoła niewiadoma jak droga. Nad Gaza tez nie jest ciekawie lecieć obecnie. Nic to. W dalszym ciagu sie wybieram, pewnie nie Malezyjskimi liniami. Ciekawe czy przetrwają...chociaż są własnością rzadu ( nie wiem czy w całości) to może i tak. Może jakiś szejk sypnie drobnymi..... Trochę wszystkich co prawda, tak generalnie, strach przed lataniem obleciał, nawet na lotnisku maja psychologów, żeby ludzie w ogóle wsiadali do samolotów. No tak. Od nas inaczej sie nie bardzo da wydostać. U Was w Europie , można w samochód, autobus, pociąg i już. A tu ? Statkiem to ze trzy, cztery tygodnie. Co do katastrofy to tyle już teorii słyszałam , ze nie mogę uwierzyć. Najciekawsza to ta, ze to jest ten pierwszy samolot, który zaginął. Leciał z wszystkimi umarłymi już dawno. I tak latał i latał . I spadł na Ukrainie. Najpewniej zestrzelili go Amerykanie no bo kto inny? Jak dostali sie na tereny okupowane przez separatystów ? Nie wiadomo. Może w przebraniu Dieda Moroza. Bo maja,popularne jak u nas, Boże Narodzenie w lipcu. No po prostu.... Nie do wiary. Mam osobiście nadzieje, ze teraz ludzie widza jakie duże kawałki spadają z takiej wysokości, i ze niemożliwe jest, żeby nic nie pływało po oceanie. Tj chodzi o pierwszy samolot. Bo takie kawałki jak siedzenia, które są z materiału który by pływał, bagaże jakieś czy nawet części samolotu itp przecież by satelita jakiś załapał chyba? Wiec gdzie on jest?
- PawelK
- Moderator

- Posty: 6758
- Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
- Podziękował;: 334 razy
- Otrzymał podziękowań: 242 razy
- Kontakt:
Tym razem zaginął samolot algierski, nad Saharą.
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... ir.html#MT
Może to głupie ale skojarzyło mi się z książką Wielka, większa, największa, też Douglas, też nad Saharą.
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... ir.html#MT
Może to głupie ale skojarzyło mi się z książką Wielka, większa, największa, też Douglas, też nad Saharą.
- Mysikrólik
- Zlotowicz

- Posty: 5476
- Rejestracja: 16 lip 2013, 14:37
- Tytuł: harcerz
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 42 razy
- Otrzymał podziękowań: 176 razy
Ach te różnice czasu.PawelK pisze:Brunhilda napisał/a:
:shock: No..... Mam nadzieje, ze sie znajdzie. W Tajwanie dzisiaj sie rozbił. 48 osob na miejscu.
A nie wczoraj?
Putin dzwoni z życzeniami na nowy rok do Pekinu, a tam już rano po świętowaniu.
Dzwoni z kondolencjami do Warszawy po Smoleńsku, a oni jeszcze nie wylecieli.
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Dzięki Mysikroliku! Rzeczywiście ! A najlepsza jest różnica czasu miedzy nami a US. Coś koło doby. Zalatuje sie tam poprżedniego dnia
Natomiast do Polski lata sie teraz naokoło, i kosztuje tez podwójnie. Mam nadzieje, ze to sie unormuje. Młodsze dziecko, które ma ze mną przylecieć oświadczyło, ze już " nie sce" bo sie boi.
Natomiast do Polski lata sie teraz naokoło, i kosztuje tez podwójnie. Mam nadzieje, ze to sie unormuje. Młodsze dziecko, które ma ze mną przylecieć oświadczyło, ze już " nie sce" bo sie boi.
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
O Maryjo Bosko ( cytat z dziecka ) ZBYCHOWIEC! :shock: aż mnie ciarki oblazly! Żeby ńie było w zła godzinę, odpukaj proszę trzy razy, po czym splun, rownież trzy razy, przez lewe ramie. Przez któreś ramie możesz rownież solą sypnął ale nie jestem pewna które i w jakiej sprawie.
A propos spluwania okazało sie, ze trzeba uważać bo ńie przy każdym można spluwac słownie. Wczoraj skończył sie Ramadan, było wiec wielkie święto Eid, skończył sie okres postu i rożnych niedogodności życiowych wiec natuchmiast zjawił sie pan Mehmet. Pogadalam z nim o sprawach bieżących, oczywiście jako, ze bliższa ciału koszula, głownie o problemie na Gaza Strip. Wyraziłam obawę, ze tyle konfliktów dookoła, żeby sie tylko wojna z tego nie wywiazala jakaś panie Mehmecie! Tfu, tfu powiedziałam. Pana Mehmeta zamurowało. Kto panią tego nauczył? -Tfu, tfu? No u nas można tak sobie niby splunac, zeby złe sie nie przyczepilo. -Absolutnie wykluczone, żeby takie rzeczy mowić a już kobieta? ńo to w ogóle! -A to coś nie tak? -Tfu amin ( czy jakoś tak podobnie) czyli يبصقون عليك to w dialekcie libańskim znaczy pluje na ciebie co jest niewyslowienie BARDZO brzydkie do kogoś tak powiedzieć.
Moral? - trzeba uważać w jakim towarzystwie sie spluwa przez lewe.
A propos spluwania okazało sie, ze trzeba uważać bo ńie przy każdym można spluwac słownie. Wczoraj skończył sie Ramadan, było wiec wielkie święto Eid, skończył sie okres postu i rożnych niedogodności życiowych wiec natuchmiast zjawił sie pan Mehmet. Pogadalam z nim o sprawach bieżących, oczywiście jako, ze bliższa ciału koszula, głownie o problemie na Gaza Strip. Wyraziłam obawę, ze tyle konfliktów dookoła, żeby sie tylko wojna z tego nie wywiazala jakaś panie Mehmecie! Tfu, tfu powiedziałam. Pana Mehmeta zamurowało. Kto panią tego nauczył? -Tfu, tfu? No u nas można tak sobie niby splunac, zeby złe sie nie przyczepilo. -Absolutnie wykluczone, żeby takie rzeczy mowić a już kobieta? ńo to w ogóle! -A to coś nie tak? -Tfu amin ( czy jakoś tak podobnie) czyli يبصقون عليك to w dialekcie libańskim znaczy pluje na ciebie co jest niewyslowienie BARDZO brzydkie do kogoś tak powiedzieć.
Moral? - trzeba uważać w jakim towarzystwie sie spluwa przez lewe.
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Ufff.... Lepiej od razu sie poczułam jak odpukane! Dzięki Zbychowiec!
Sprostowanie/ wytlumaczenie:
1. Dziecku tego nie pokazalam bo wątpię czy by poleciala... Maryjo Bosko uwielbiam przez połączenie Maryjo i O Matko Boska!
2. Temat Gaza Strip jest bliższy Srowdowiskom muzulmanskim z oczywistych względów religijnych. Ukraińska sprawa jest ale drugorzędna. świat postrzegamy przez inne pryzmaty co jest tez oczywiste.
święty miesiąc Ramadan zakończył sie,jak juz wspomniałam, widuje więc wiecej muzułmanów. Dzisiaj były u mnie trzy panie, pięknie odziane, żywcem jak z Baśni Tysiąca i Jednej Nocy wyjęte. Zawsze podziwiam ich atencje do detalu i koordynację chust na głowie z reszta ubioru i biżuterii. Skonsultowalam z nimi sprawę spluwania werbalnego czyli tfu, tfu. Powiedziały, ze to bardzo ale to bardzo nieładnie. No niemożliwe po prostu, żeby kobieta operowala takim językiem. No i w ogóle skąd ja to wzięłam. Wylumaczylam im, ze to z języka polskiego , i ze wlasciwie to tylko tak, dla cyrku. I ze nic nie znaczy oprócz... no tfu, tfu! Zadziwilysmy sie wspólnie nad zbierznoscia językowa w znaczeniu słówka tfu. Panie wyraziły przekonanie, ze jednak to wskazuje, ze język polski pochodzi od arabskiego, po czym poprosiły o chwile spokoju i cichy kącik gdyż zbliżyła sie godzina 12, czas modlitwy.
My jednak mamy lżej b o do Kościoła zawsze mozna wpaść, a pomodlic sie w duchu mozna w każdej chwili. Kiedyś zdarzyła mi sie taka historia. Jechałem taksówką. I nagle kierowca zatrzymał sie, obrocil swoją zarośnięte twarz, przeswidrowal czarnymi, smolistymi oczami i oświadczył głosem nie zńoszacym sprzeciwu, ze teraz bedzie przerwa w jeździe bo on bedzie sie modlił. Włączył radio skąd popłynęło śpiewne nawoływanie imama do modlitwy, wyszedł z taksówki, rozłożył dywanik i zaczął sie modlić. Naprawdę. Nie to, żebym protestowała. Siedziałam w środku zamrozona po prostu bo wyglądał żywcem jak z irackiej bojowki ISIS. No ale z drugiej strony byl w koncu w pracy i nie musial brac tego kursu. Rozumiem, ze musi sie modlić w wyznaczonych godzinach ale ja tez miałam swoje sprawy. W koncu to moje przerażenie mnie wkurzylo. Więc wysiadlam. A on pewnie nie chciał stracić kursu więc wsiadł. Jednak forsa niby bezglosna ale moc ma.
Sprostowanie/ wytlumaczenie:
1. Dziecku tego nie pokazalam bo wątpię czy by poleciala... Maryjo Bosko uwielbiam przez połączenie Maryjo i O Matko Boska!
2. Temat Gaza Strip jest bliższy Srowdowiskom muzulmanskim z oczywistych względów religijnych. Ukraińska sprawa jest ale drugorzędna. świat postrzegamy przez inne pryzmaty co jest tez oczywiste.
święty miesiąc Ramadan zakończył sie,jak juz wspomniałam, widuje więc wiecej muzułmanów. Dzisiaj były u mnie trzy panie, pięknie odziane, żywcem jak z Baśni Tysiąca i Jednej Nocy wyjęte. Zawsze podziwiam ich atencje do detalu i koordynację chust na głowie z reszta ubioru i biżuterii. Skonsultowalam z nimi sprawę spluwania werbalnego czyli tfu, tfu. Powiedziały, ze to bardzo ale to bardzo nieładnie. No niemożliwe po prostu, żeby kobieta operowala takim językiem. No i w ogóle skąd ja to wzięłam. Wylumaczylam im, ze to z języka polskiego , i ze wlasciwie to tylko tak, dla cyrku. I ze nic nie znaczy oprócz... no tfu, tfu! Zadziwilysmy sie wspólnie nad zbierznoscia językowa w znaczeniu słówka tfu. Panie wyraziły przekonanie, ze jednak to wskazuje, ze język polski pochodzi od arabskiego, po czym poprosiły o chwile spokoju i cichy kącik gdyż zbliżyła sie godzina 12, czas modlitwy.
My jednak mamy lżej b o do Kościoła zawsze mozna wpaść, a pomodlic sie w duchu mozna w każdej chwili. Kiedyś zdarzyła mi sie taka historia. Jechałem taksówką. I nagle kierowca zatrzymał sie, obrocil swoją zarośnięte twarz, przeswidrowal czarnymi, smolistymi oczami i oświadczył głosem nie zńoszacym sprzeciwu, ze teraz bedzie przerwa w jeździe bo on bedzie sie modlił. Włączył radio skąd popłynęło śpiewne nawoływanie imama do modlitwy, wyszedł z taksówki, rozłożył dywanik i zaczął sie modlić. Naprawdę. Nie to, żebym protestowała. Siedziałam w środku zamrozona po prostu bo wyglądał żywcem jak z irackiej bojowki ISIS. No ale z drugiej strony byl w koncu w pracy i nie musial brac tego kursu. Rozumiem, ze musi sie modlić w wyznaczonych godzinach ale ja tez miałam swoje sprawy. W koncu to moje przerażenie mnie wkurzylo. Więc wysiadlam. A on pewnie nie chciał stracić kursu więc wsiadł. Jednak forsa niby bezglosna ale moc ma.
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Nie no! Jaki luzik? Zwyczajny bilet. Agent taka cenę powiedział ! Dobrze myśle, ze coś nie tak? Nawet gdyby przez Warszawę to chyba niemożliwe! A jakie są adresy do polskich wyszukiwarek biletów? Może pociągiem domWarszawy ? I stamtąd samolotem do Barcelony? Acha! Ktoś powiedział, ze InterCity czy expres czy jak sie nazywał nie jeździ już między Krakowem a Warszawa? To prawda?
- PawelK
- Moderator

- Posty: 6758
- Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
- Podziękował;: 334 razy
- Otrzymał podziękowań: 242 razy
- Kontakt:
Kiedy chcesz lecieć i w jakich warunkach?Brunhilda pisze:Nie no! Jaki luzik? Zwyczajny bilet. Agent taka cenę powiedział ! Dobrze myśle, ze coś nie tak? Nawet gdyby przez Warszawę to chyba niemożliwe! A jakie są adresy do polskich wyszukiwarek biletów? Może pociągiem domWarszawy ? I stamtąd samolotem do Barcelony? Acha! Ktoś powiedział, ze InterCity czy expres czy jak sie nazywał nie jeździ już między Krakowem a Warszawa? To prawda?
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
30.01. Około. Warszawa- Barcelona . Około 03.02. Barcelona - Sevilla, albo Madryt. 04.02 muszę być w Sevilli. A potem 08.02. Do Sydney. Pewnie z Madrytu albo Barcelony. Co znaczy w jakich warunkach? Jaka klasa? Zwykła. Może w Hiszpanii przemieszczać sie pociągiem? Lubie pociągi. Tj B-S-B albo B-S-M ? Chciałabym chociaż na jeden dzień do Madrytu wskoczyć. A może lepiej najpierw M,potem Sevilla i B na końcu? Masz Pawle jakieś doświadczenie? Muszę być w Sevilli on 04.-07.02. A chciałbym wskoczyć do B i M przy okazji.
- PawelK
- Moderator

- Posty: 6758
- Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
- Podziękował;: 334 razy
- Otrzymał podziękowań: 242 razy
- Kontakt:
Jaka klasa to było pytanie generalnie o bagaż.
Z Polski do Hiszpanii możesz polecieć LOTem z bagażem podręcznym lub podręcznym i rejestrowanym, Wizzem bez bagażu, z podręcznym lub podręcznym i rejestrowanym, Ryanaire z podręcznym lub podręcznym i rejestrowanym i Norwegianem z podręcznym lub podręcznym i rejestrowanym. To oczywiście loty bezpośrednie, można jeszcze z przesiadkami.
Biorąc pod uwagę, że będziesz leciała z kompletnym bagażem dobrze jest teraz wiedzieć ile Twój bagaż będzie ważył. Płacenie nadbagażu na lotnisku jest zazwyczaj znacząco droższe.
Koleje możesz obejrzeć tutaj http://www.renfe.com, na styczeń jeszcze nie ma rozkładu i biletów.Generalnie koleje w Hiszpanii nie są najtańsze ale ponoć bardzo wygodne. Połączenia które proponujesz są trochę słabe, bo będziesz kręcić. Optymalnie jest Sewilla
Madryt
Barcelona lub odwrotnie. Niestety chyba z Polski nie ma bezpośrednich połączeń z Sewillą. Możesz zrobić inaczej - polecieć do Barcelony, przejechać pociągiem do Madrytu i dalej do Sewilli a wrócić albo pociągiem do Madrytu (3h) lub samolotem do Barcelony o ile z Sewilli nic nie lata do Sydney.
Z Polski do Hiszpanii możesz polecieć LOTem z bagażem podręcznym lub podręcznym i rejestrowanym, Wizzem bez bagażu, z podręcznym lub podręcznym i rejestrowanym, Ryanaire z podręcznym lub podręcznym i rejestrowanym i Norwegianem z podręcznym lub podręcznym i rejestrowanym. To oczywiście loty bezpośrednie, można jeszcze z przesiadkami.
Biorąc pod uwagę, że będziesz leciała z kompletnym bagażem dobrze jest teraz wiedzieć ile Twój bagaż będzie ważył. Płacenie nadbagażu na lotnisku jest zazwyczaj znacząco droższe.
Koleje możesz obejrzeć tutaj http://www.renfe.com, na styczeń jeszcze nie ma rozkładu i biletów.Generalnie koleje w Hiszpanii nie są najtańsze ale ponoć bardzo wygodne. Połączenia które proponujesz są trochę słabe, bo będziesz kręcić. Optymalnie jest Sewilla
-
bigos
- Uwielbia przygody

- Posty: 58
- Rejestracja: 04 lip 2014, 13:19
- Tytuł: bigos
- Miejscowość: Mazowsze
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
Ja dodam, że InterCity miedzy Krakowem i Warszawą cały czas jeżdżą regularnie, kika razy na dobę, czas podróży ok. 3 godz. 20 min.
A nawiązując do ceny którą podałaś, to oczywiście jakiś kosmos, na pewno można polecieć dużo taniej. Rozpiętości w cenach lotów są kolosalne, pewnie można lecieć i za 300 $ i za 3 000 $
Podowiaduj się w innych biurach lub w agencjach podróży.
A nawiązując do ceny którą podałaś, to oczywiście jakiś kosmos, na pewno można polecieć dużo taniej. Rozpiętości w cenach lotów są kolosalne, pewnie można lecieć i za 300 $ i za 3 000 $
Podowiaduj się w innych biurach lub w agencjach podróży.
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Dzieki Pawel. Do Sydney tylko z Madrytu albo Barcelony. Nie wiedziałam, ze bez bagażu. No ale oczywiście, przecież rzut beretem, można na kilka dni nawet z podręcznym. To tylko od nas leci sie do Europy, czyli na drugi koniec swiata z całym gospodarstwem! Tak wiec zależy jakimi liniami lecę. W obecnej sytuacji, jakoś najpewniej wydaje mi sie Emiratami albo Lufthansa. To zdaje sie bedzie 30 kg i 23 kg respectively. Dzięki za poćiagi Paweł. Widziałam już, ze z M do S tylko 2.3 godziny. Super! Uwielbiam pociągi.
- PawelK
- Moderator

- Posty: 6758
- Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
- Podziękował;: 334 razy
- Otrzymał podziękowań: 242 razy
- Kontakt:
Ja tu widzę generalnie jeden problem - bagaż. Jeśli masz mieć dwa bagaże rejestrowane 30 parę kilo i 25 to w połączeniach europejskich jest to powyżej standardu (standard jest pomiędzy 15 a 25 kilo jeden bagaż, w zależności od linii). W tej sytuacji oferta z biura może obejmować już połączenie z taką masą bagażu i kwota nie jest wtedy dziwna.
Np. Ryan za połączenie Kraków-Madryt 31 stycznia chce 139 złotych. Ale bagaż rejestrowany w konfiguracji 15+20 to dodatkowe 190 złotych. I właściwie nie ma opcji - kup jeszcze więcej.
Patrząc na to może warto kupić w regularnych liniach jakiś bilet łączony na zasadzie - Sydney - Warszawa - Barcelona/Madryt - Sydney?
No chyba, że już bilety do Europy masz kupione.
Np. Ryan za połączenie Kraków-Madryt 31 stycznia chce 139 złotych. Ale bagaż rejestrowany w konfiguracji 15+20 to dodatkowe 190 złotych. I właściwie nie ma opcji - kup jeszcze więcej.
Patrząc na to może warto kupić w regularnych liniach jakiś bilet łączony na zasadzie - Sydney - Warszawa - Barcelona/Madryt - Sydney?
No chyba, że już bilety do Europy masz kupione.
-
Nietajenko
- Forowy Badacz Naukowy

- Posty: 938
- Rejestracja: 09 lip 2013, 14:34
- Tytuł: Użytkownik chwilowo nieaktywny
- Miejscowość: Olsztyn
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
Abstrahując od tragedii jaka niewątpliwie miała miejsce to powiem, że uroczo brzmi tego typu "siuranie". Miałem sposobność mieszkać dwa lata w Stanach i w tym stylu wypowiedzi wśród Polonii były na porządku dziennym.Brunhilda pisze:To drugi co do number of tragicznie zmarłych Australijczyków overseas disaster
Refert non fatigo et consolatoria calceamenta...
Harpagan http://www.harpagan.pl/rajd/
Harpagan http://www.harpagan.pl/rajd/
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Oj no bo spieszyłem sie i byłam upset
i anyway
, niektóre słowa po ang lepiej oddają sytuacje a niektóre jakoś nie pasują, a poza tym tłumaczyłam na bieżąco i jakoś nie mogłam sobie tego po polsku dobrze na szybko ułożyć . Ale co to jest siuranie to ja nie wiem co myślec. To chyba actually nie bedzie to co myśle. Wiec co Nietajenko to znaczy?
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Nie, nic nie mam kupione. Patrzę na razie na rożne opcje i chyba poczekam , myśle, ze sytuacja sie unormuje. Ceny zwariowały. Myśle, ze jak ludzie przestaną latać to zaraz pojawia sie specjalne ceny. Tj znizone.na necie oczywiście. Zadzwoniłam do biura po poradę ale muszę przyznać, ze Ty Pawle lepiej sie orientujeszPawelK pisze: No chyba, że już bilety do Europy masz kupione.
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
No! Bilety zaczynaja są normowac. Tj od nas do Europy. Pewnie dlatego, ze ludzie odkładają podróże. Boja sie wojny. Plus Ebola. W Madrycie wylądował wczoraj pierwszy zarażony. Tj samolotem wojskowym przywieziony. Misjonarz.
http://www.wprost.pl/ar/461890/Misjonar ... -Madrycie/
http://www.wprost.pl/ar/461890/Misjonar ... -Madrycie/

















