Zakładam nowy temat dotyczący sztuki. Pan Tomasz szukał skarbów, które były w naszym rozumieniu często dziełami sztuki wiec temat, mysle, jak najbardziej na miejscu!
Oto nasza Galeria Narodowa czyli National Gallery of Art w Canberra
Canberra to w ogóle miasto-park. Budynki bardzo nowoczesne zatopione i wkomponowane w zieleń. Lubie tam jeździć, chociaż mieszkać, jako, ze Canberra taka uśpiona jakby jest , nie chciałabym chyba. Canberra to miasto urzędników. Wszystko poprawnie politycznie jest. Na przykład w całym mieście w kawiarniach nie wolno palić. Ale w toaletach za to, sa wszedzie kosze gdzie można wyrzucać strzykawki z igłami, gdyby ktoś sobie wstrzykiwał substancje nielegalne, które tam sa legalne.
Te gruszki to troche symbol galerii. Sa tam od zawsze chyba
: 04 sty 2015, 04:58
autor: Brunhilda
Przy samym wejściu, oczywiście poprawnie politycznie jest Aboriginal Memoriał poświęcony tym Aborygenom, którzy stracili zycie od 1788 w obronie swojego terytorium. Te tuby to trumny tradycyjne sa. Inne kolory reprezentują przynaleznosc do innych grup społeczno-socjalnych w ich społeczeństwie.
To wszystko to stałe ekspozycje, jest ich duzo oczywiście, równiez troche sztuki europejskiej. Azjatycka była po prostu po drodze do jednej z wystaw, na ktora sie wybrałam czyli szkice, rysunki i rysunki pastelem we Francji w epokach Daumiera, Lautreca i Degasa
Wstawa zaczyna sie od rysunków, a głownie karykatur Honoré Daumiera. Był jedna z czołowych postaci swiata sztuki opisujacych i krytykujących XIX wieczne zycie towarzyskie i polityczne we Francji. Jego rysunki pojawiały sie w początkowo, miedzy innymi dzięki wynalazkowi techniki litografii, w La Caricature. Wyśmiewał tam burżuazję, tak zwane, wyższe sfery, polityków, adwokatów, sędziów a nawet dwór. Nie podobało sie to Louisowi Phillppe i Gazeta została zamknięta. Wydawca Charles Philipon pospieszył z pomocą i dzięki założeniu nowego wydawnictwa, LemCharivari, Daumier mógł kontynuować działalność. No i prace.
Tu rodzina na spacerze spotyka żabę. Głowa domu rozprawia sie z brzydactwem.
A tu emancypantki celebrujące kolejne zwycięstwo Ruchu najwyraźniej jednym kieliszkiem za duzo... Oj chyba nie lubił ich Daumier...
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 615476.jpg medium= large= group=23101][/gimg]
: 04 sty 2015, 13:14
autor: Brunhilda
I moja ulubiona satyra! Tez wlasciwie potencjalnie aktualna
W latach 30 tych XIX wieku upowszechniła sie kolej, kurczę zapomniałam jak to bedzie! Parowa? Tj upowszechniła sie jako środek transportu pasażerskiego. Daumier był zafascynowany koleją! Tu wyciągają zamarzniętych pasażerów klasy trzeciej!
Mam nadzieje, ze to nie dotyczy pasażerów Pendolino! Na trasie Warszawa- Krakow
: 04 sty 2015, 13:34
autor: Nemsta
Uwielbiam takie tematy. Piękne te satyry, kurcze. Poszukam czegoś ładnego, bo mam.
Dziękuję
: 04 sty 2015, 13:58
autor: Brunhilda
No dzięki Rochu. Ja tez uwielbiam. Moim pierwszym zawodem wyuczonym ( tak sie mówiło?) jest wlasnie dziedzina artystyczna.
So? Kontynuuje wiec.
Dalej mamy Edgar Degas. Rysownik baletnic i tancerek.... Wzorował sie i troszkę naśladował Daumiera. Był na pewno w każdym razie jego wielbicielem.
Tu jego rzeźba baletnicy naturalnie...
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 621585.jpg medium= large= group=23125][/gimg]
: 04 sty 2015, 14:03
autor: Brunhilda
Zarówno Degas jak i Lautreca zafascynowani byli jakos myjącymi sie kobietami. Moze chodziło o pewne jakby podglądanie...? Nie wiem. Duzo rysunków kobiet przy baliach, miskach, wszystkie sie myją, w rożnym stopniu roznegliżowana...
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 622985.jpg medium= large= group=23128][/gimg]
A tu juz mój absolutny ulubieniec Henri de Toulouse- Lautrec...i tez myjąca sie. Ale ta delikatność kreski! Ta perfekcja, ten efekt podglądania ukradkiem.... Mistrz!
A tu znowu Degas i kolejny ulubiony temat: pracownica przybytków uciech cielesnych , krótko mówiąc. Oczywiscie poza, wyraz twarzy tudzież strój nie pozostawiają watpliwości co do profesji. Tez mistrzowsko pokazane.
Brunhilda pisze:Przy samym wejściu, oczywiście poprawnie politycznie jest Aboriginal Memoriał poświęcony tym Aborygenom, którzy stracili życie od 1788 w obronie swojego terytorium. Te tuby to trumny tradycyjne są.
Ale jak trumny takie wąskie, na prochy ? Czy może raczej coś w rodzaju nagrobków ?
: 31 paź 2015, 12:50
autor: Brunhilda
No prawie po roku wracam do tematu! Nie, nie na prochy. Na kości sa. Jakby rodzina chciała potrzymać kości jakis czas w domu, to w takiej trumnie wlasnie. Te malunki moga przedstawiać tego człowieka tez. Na gorże maja dziurkę zwykle, zeby dusza mogła sobie wyglądać i sprawdzać co i jak....
: 31 paź 2015, 12:55
autor: Brunhilda
A tym razem byłam na wystawie Ermitaż, czyli zbiory carycy Ekateriny Wielkiej. Podobno w Ermitażu w Petersburgu remont i zbiory jeżdżą po swiecie. NGV czy.i Narodowa Galeria Wiktorii pieknie sie przygotowała. Kryształowe żyrandole i kinkiety ( tj pewnie z plastiku ale wrażenie robią) krzela z epoki wyściełane atlasem purpurowym, ściany poszczególnych pomieszczeń w boskich, królewskich kolorach, szmaragdowym, szafirowym,npurpurowym .... Na niektore sciany rzucony byl film! Jakby sie szło korytarzem Ermitażu, tak wyglądało. Pieknie. Tu wejście do Galerii.
Wystawa zaczyna sie fragmentem zbiorów KatarzynyII, kamini szlachetnych, półszlachetnych. Caryca uwielbiałaiekbe kamienie a szczegolnie rżezbione. Wiele z nich ma rzeźby mitologiczne albo przedstawiajace ja sama.
Dalej absolutnie cudowny serwis na 60 osób . Serwis Kameo z Sevres we Francji, oczywiscie robiony na zamowienie. Patrzcie na ta zieleń! Piekna! Powstała prżez wielokrotne nasączanie miedzią i pięciokrotne wypalanie. Tal sie zastanawiałam a propos, czy przypadkim taki talerz ńie jest trujący?
Wszystko oczywiscie z monogramem EII, czyli Ekaterina Wtaraja. W girlandzie.
Caryca w naszej historii zapisała sie oczywiscie paskudnie ale trezba jej przyznać, ze była w swoich czasach dosyc światła i wszechstronna osoba. No! Z drugiej strony miała władze, mogła robic co chciała. Była jednak samoukiem, i interesowała sie tyloma rzeczami., miedzy innymi sztuka. Wysyłała w świat ambasadorów i nie tylko, zeby zbierali dzieła sztuki, ówczesne i potencjalne. Kupowała przez nich, nie jest to jasno wspomniane na wystawie ale penie nie tylko kupowała.
Była okrutna i nienawidzona,w Polsce z oczywistych względów szczegolnie ale tez oczywiscie była bardzo inteligentna i miała duże zdolności polityczne. Tak wszystko potrafiła ustawić, ze wszyscy grali jak ona zagrała. Mimo, ze była obca przeciez, przyjechała do Rosji w wieku 14 lat, przyjęła prawosławie, nauczyła sie rosyjskiego. Podobno Kanclerz Merkel ma jej portret na biurku. Ale moze to nie jest prawda bo czy to byłoby politycznie correct?
W sumie najwiecej w dzisiejszych czasach pamiętana jest w zwiazku ze swoimi seksualnymi apetytami. Rożne legendy krążą. Na pewno miała sporo kochanków, których po prostu wyznaczała i cześć! Historycy wyliczyli, ze miała ich 23. Była Niemka a wydali ja za maź za rosyjskiego cara , ktory był niespełna rozumu.
: 04 sty 2016, 04:02
autor: Brunhilda
polecam piosenkę Jacka Kaczmarskiego, ( ktory nota bede mieszkał w Australii, w okolicach Perth, zdaje sie) Sen Katarzyny II
: 04 sty 2016, 12:29
autor: Brunhilda
Kaczmarski tez nawiązuje do seksualnych poczynan Katarzyny ale jakos tak troche jakby przyjaźnie? Jednym z kochanków był "nasz" Poniatowski. Podobno to była romantyczna miłość. Ale najdluzej była przywiązana podobno do Orłowa, przystojnego oficera armii rosyjskiej. To za jego czasów odbył sie zamach na Piotra, jej męża, tego głupawego cara. Ulubiona rozrywka cara było podobno nastapywanie na treny sukien pan. śmiał sie z tego podobno okropnie! W wyniku zamachu, ona została wszechwładna caryca. Historycy uważają, ze najbardziej kochała hrabiego Poitomkina, o dziesięć lat od niej młodszego! Uważa sie ja za współczesna Messaline mimo, ze w tamtych czasach i tak panowała swoboda obyczajów. No ale oczywiscie dotyczylo to mężczyzn acha. I odwrotnie niz w piosence, nie ścinała im głów. Wrecz przeciwnie.
No tak. Tyle o Katarzynie.
Trzeba jej przyznać, ze zebrała olbrzymia kolekcje sztuki!
Kolejny obraz Rubensa! Apostoł Paweł. Jeden z portretów apostołów, które stworzył Rubens, nadając postaciom ekspresyjne twarze, zeby przybliżyć ich ówczesnym chrześcijanom.
I jeszcze cudowny, Bartolome Esteban Murillo z Adoracja Pasterzy. Murillo był najbardziej znanym malarzem hiszpańskim siedemnastego wieku. Pochodził z Sevilla z południowej Hiszpanii.
Malował postaci bardzo naturalistycznie. Jego sławę przyćmił troche fakt, ze duzo kiepskich naśladowców robiło mnostwo kiepskich kopii jego prac. To oczywiscie dzisiaj nie umniejsza faktu, ze był wspaniałym malarzem.