Podziękowania dla Czesia za przygarnięcie stwora nizinno-morskiego w mojej postaci. Co prawda udało mi się (nie bez trudu) wejść tylko na jedną górkę, ale nie żałuję spędzonego tam czasu. Dzięki Wam zrealizowałem jedno z moich skromnych marzeń. Wróciłem do domu z mocnym postanowieniem powrotu w te rejony (mam nadzieję, że w lepszej kondycji )
Szczególne podziękowania należą się także Tomaszowi za ugoszczenie nas w tak wspaniałych okolicznościach przyrody. Gdybym tylko mógł, osiadłbym w tym domku na stałe
Konfiturek pisze:Dzięki Wam zrealizowałem jedno z moich skromnych marzeń. Wróciłem do domu z mocnym postanowieniem powrotu w te rejony (mam nadzieję, że w lepszej kondycji )
I tego się trzymaj Konfiturek!!
Oczami wyobraźni już widzę te genialne foty z Rysów i Orlej perci!
Niestety po kompresji, której musiałem dokonać z uwagi na zbyt duży rozmiar pliku, siadła nieco jakość szczególnie dźwięku. Ale w oryginale na płytce DVD będzie zdecydowanie lepiej. Jeśli ktoś będzie zainteresowany przytuleniem takiej płytki to proszę o kontakt na PW.
Ufff, na sam widok robi się gorąco!!! Ale faktycznie, Słowacja jest fantastyczna!
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Coś ekstremalnego: http://www.graniatatr.pl/trasa.html Mileśka, Nietejanko, to już w sobotę, startujemy?
Qrde, limit 250 osób rozszedł się w 6 minut. Serwery nie wytrzymywały naporu chętnych. Ciekawe ile osób odpadnie już w pierwszym punkcie kontrolnym w Schronisku Ornak, gdzie trzeba dotrzeć maksymalnie w 6 i pół godziny (według czasów na stronie www.szlaki.net.pl trasa ta zajmuje około 11 godzin do przejścia).
Kurczę... Wiem, że jestem głównym hamulcowym relacji i albumu Taterskiego. Dziś wysłałem pierwszą z dwóch przydzielonych mi relacji. W międzyczasie staram się ogarnąć z fotkami. Zostało mi już naprawdę niewiele. Myślę, że jedno popołudnie wystarczy, żeby temat zamknąć.
Wróciłem z jednego wyjazdu, jutro jadę na drugi, nie mam czasu na nic, więc zaglądam na forum tylko przelotnie, a tu takie zdjęcia ! Odlooot ! Konfiturek, jesteś genialny !
Na szczęście Kuwasa połamał mi statyw, a do zakupu nowego jakoś mi się nie śpieszy, więc takich hadeerowych koszmarków, przynajmniej na razie, w moim wykonaniu już nie będzie
Dorośli bardzo rzadko przeżywają takie przygody jak Pan Samochodzik. Nie mają na to czasu.
W Trójce leci właśnie ArahjaKultu, słucham, słucham i widzę Nietajenkę śpiewającego ten kawałek przy gitarze w Chacie pod Rysmi...
Ja chcę w Taterki!!!