Strona 1 z 1

Podlodowa przygoda czyli co slychac u morsów?

: 16 paź 2016, 18:41
autor: Nietajenko
Nie wiem czy to dobry dział na ten temat. W końcu można go podciągnąć pod turystykę wodną. Na początek zagaję: komu z was nieobca jest kąpiel w przerębli? Nietajenko w dniu dzisiejszym rozpoczął z kolegami sezon morsowy. Temperatura na zewnątrz 5℃, wody około 4℃. W wolnej chwili wrzucę foty.

: 16 paź 2016, 20:19
autor: Mysikrólik
Nietajenko pisze: Nietajenko w dniu dzisiejszym rozpoczął z kolegami sezon morsowy.
No zobacz. Ja też dzisiaj rozpocząłem sezon. Co prawda temp. Wody to aż 9,4 C, a powietrza 6 C. Za to wiaterek powodował, że zimno strasznie nad wodą.

https://www.facebook.com/Bukowski-Klub- ... /timeline/

: 16 paź 2016, 20:31
autor: TomaszK
Na którym zdjęciu Cię szukać, tym z syrenką ?

: 16 paź 2016, 21:15
autor: TomaszK
Znalazłem w tej najnowszej sesji ale zdjecia nie są numerowane, więc nie podam na których. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że w Waszym kole morsów, kobiety są bardziej odporne na zimno niż mężczyźni. Tak po minach.

: 16 paź 2016, 22:25
autor: Mysikrólik
Może to wynika z anatomii człowieka? :027:

: 16 paź 2016, 22:27
autor: Mysikrólik
Znalazłem w tej najnowszej sesji ale zdjecia nie są numerowane, więc nie podam na których
Chodzę w niedzielę bo jest o 10:00.
O 8:00 w sobotę mi się nie chce.

: 17 paź 2016, 12:21
autor: Nietajenko
Poniżej przedstawiam dwie foty z niedzielnego morsowanka. Nietajenko to ten pływający w czerwonej czapce.

: 17 paź 2016, 12:31
autor: Nietajenko
Aby rozwinąć temat pokażę w jakich butkach uprawiam tą rekreację. To buciki neoprenowe firmy ScubaTech o grubości neoprenu 5mm. Sprawdzają się świetnie zarówno do zaprawy jak i do samego wejścia. Odczucie odpadających palców u nóg odeszło bezpowrotnie, podobnie jak problem rozczapierzających się palców przy zakładaniu skarpetek. O bucikach można poczytać tutaj: http://www.sklep.humbak.eu/index.php?nu ... e&act=spro , a tak się one prezentują:
Obrazek

A pływanie w tej zimnej wodzie zapewniają mi rękawice neoprenowe 5 mm również firmy ScubaTech. Od kiedy je mam, a sprezentował mi je św. Mikołaj rok temu, morsowanie nabrało zupełnie innego charakteru. W końcu nie trzeba trzymać rąk nad głową i można się spokojnie zanużać po szyję. Rękawice prezentują się tak:
Obrazek

: 17 paź 2016, 13:03
autor: Mysikrólik
Właśnie nie mam rękawiczek i nie pływam.
Czy zdarza Ci się zanurzać głowę?

: 17 paź 2016, 13:11
autor: Nietajenko
Mysikrólik pisze:Właśnie nie mam rękawiczek i nie pływam.
Czy zdarza Ci się zanurzać głowę?
Polecam, te rękawice ro istny cud. Co więcej, mam gdzie chować klucz od szatni. ;-)

Co do zanurzania głowy to w moim przypadku jest nie wskazane z uwagi na długie włosy. Nie byłoby dobrze gdyby mi zamarzły na głowie. Widziałem jednak takich szaleńców, którzy świecąc łysiną zanurzali się całkowicie. Ja bym się bał o uszy.

: 17 paź 2016, 14:34
autor: Mysikrólik
Nietajenko pisze:Ja bym się bał o uszy.
Zawsze można w czapce. ;-)