Polacy w Iranie

Dział poświęcony sprawom ogólnym dotyczącym wolnych dyskusji o wszystkim
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6758
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 334 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Kontakt:

Polacy w Iranie

Post autor: PawelK »

Od lat zajmuję się szukaniem śladów rodzinnych w przeszłości. Pewnie nie wszyscy wiedzą ale udało mi się kupić zestaw dokumentów rodzinnych na allegro (włącznie ze świadectwami szkolnymi brata mojego dziadka z lat 30tych ubiegłego wieku).
Jednym z tematów, który jest trudno 'wyszukiwalny' to ojciec chrzestny mojego taty, który był oficerem Wojska Polskiego i według informacji od taty był adiutantem generała Andersa. To co udało mi się znaleźć w sieci to informacja, że zmarł w Iranie. Pozwoliłem sobie, swego czasu, napisać do ambasady polskiej w Teheranie, która opiekuje się grobami Polaków zmarłych w Iranie w czasie IIWś, niestety według informacji przesłanej z ambasady w ich rejestrach nie ma nagrobka z takim nazwiskiem, z zastrzeżeniem, że jest wiele nagrobków bez nazwisk.
To tytułem wstępu. Dlaczego piszę o tym, ano dlatego, że wybrałem się dzisiaj na wystawę, której reklamę znalazłem w GW - http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... fiach.html
Zdjęcia pochodzące z archiwów irańskiego fotografa, dotychczas nie były publikowane.
Niestety, jestem bardzo zawiedziony, bowiem przy organizacji wystawy wykonano minimum pracy. Zdjęcia są opisane infantylnie, np. grupa dzieci i opis 'dzieci polskie z dziećmi irańskimi' lub mężczyzna siedzący przy biurku i opis 'Praca dla Polaków w Iranie'. Brak jest jakichkolwiek danych (choćby okresu, z którego pochodzą zdjęcia). Zdjęć jest ok 30 (ponoć znaleziono więcej ale wystawiono tylko tyle). No i niestety nie można robić zdjęć na wystawie.
Ja bym oczekiwał, że jednak ktoś się tym zajmie, poszuka ludzi, którzy tam byli, spróbuje zidentyfikować postaci na zdjęciach, opisze, co, gdzie, kto a tak to trochę bylejak wygląda.

Co nie zmienia faktu, że znalazłem miejsce, gdzie można w weekend zawsze zobaczyć coś ciekawego. Od 24 stycznia będzie wystawionych 150 zdjęć z Warszawy 1934 zrobionych przez profesjonalnego fotografa Holendra. Już się cieszę :-)

BTW, jeśli by ktoś trafił przypadkiem na jakieś informacje, to poszukuję czegokolwiek o poruczniku (taki miał stopień w 1939) Henryku Szałwińskim.
Awatar użytkownika
Czesio1
Administrator
Administrator
Posty: 16785
Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
Tytuł: Ojciec Prowadzący
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 599 razy
Otrzymał podziękowań: 308 razy

Post autor: Czesio1 »

Paweł, czemu dwa razy ten sam temat?
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6758
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 334 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Kontakt:

Post autor: PawelK »

Czesio1 pisze:Paweł, czemu dwa razy ten sam temat?
A bo mnie się internet zerwał, dzisiaj już kolejny raz :573:
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

Postaram sie Pawle popytać. Jak wiesz wiele osób, które trafiły do Iranu, wyjechało pózniej dalej, min do Australii i NZ. Oczywiście jest to trudne juz teraz bo ludzie ci odchodzą...i nie tylko dosłownie ale często nawet pod postacią demencji. Wiecej jest tych osób, które trafiły tu przez Syberie czy Kazachstan. Znam jednak pewna staruszke, która odwiedzam w wolnych chwilach, która jako młoda juz kobieta była wlasnie w Iranie. Wlasciwie...noszę sie z zamiarem przeprowadzenia kilku wywiadów z tymi osobami juz od jakiegoś czasu. Smutne...ale muszę sie pośpieszyć bo kilku z tych planowanych wywiadów juz nigdy nie przeprowadze...
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6758
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 334 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Kontakt:

Post autor: PawelK »

Brunhilda pisze:Postaram sie Pawle popytać. Jak wiesz wiele osób, które trafiły do Iranu, wyjechało pózniej dalej, min do Australii i NZ. Oczywiście jest to trudne juz teraz bo ludzie ci odchodzą...i nie tylko dosłownie ale często nawet pod postacią demencji. Wiecej jest tych osób, które trafiły tu przez Syberie czy Kazachstan. Znam jednak pewna staruszke, która odwiedzam w wolnych chwilach, która jako młoda juz kobieta była wlasnie w Iranie. Wlasciwie...noszę sie z zamiarem przeprowadzenia kilku wywiadów z tymi osobami juz od jakiegoś czasu. Smutne...ale muszę sie pośpieszyć bo kilku z tych planowanych wywiadów juz nigdy nie przeprowadze...
Będę wdzięczny aczkolwiek w tym obszarze też szukałem. Sporo osób lub ich rodzin jest aktywnych tutaj http://kresy-siberia.org/muzeum/?lang=en, kiedyś pytałem i tam, niestety nie dostałem żadnej odpowiedzi :-(
ODPOWIEDZ

Wróć do „Forum ogólne”