Przygoda z kuchnią

Dział poświęcony sprawom ogólnym dotyczącym wolnych dyskusji o wszystkim
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6758
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 334 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Kontakt:

Post autor: PawelK »

Barabasz pisze:Dla mnie z ryżem pomidorowa jest najlepsza, ale tylko takim gotowanym oddzielnie i dodawanym bezpośrednio przed zalaniem (nigdy gotowany w zupie), raczej też bez śmietany.
O, widzę że z Barabaszem spokojnie byśmy się dogadali.
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
Von Dobeneck
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Von Dobeneck »

Yvonne pisze:Ależ zupa pomidorowa z ryżem jest pyszna!!!
Nie lubię ryżu w ogóle, więc może dlatego w pomidorowej też.
Yvonne pisze:Co do śmietany - pełna zgoda.
Moja ulubiona zupa pomidorowa musi być super kwaśna, bez kropli śmietany.
Dlatego dodaję dużo koncentratu. :-)
Brunhilda pisze:Dobek a dodajesz odrobine cukru?
Nie Bruniu, jakoś nie mam odwagi, chociaż wiem, że chociażby do barszczu ukraińskiego dodaje się trochę cukru.
Czesio1 pisze:Dla mnie pomidorowa z ryżem to profanacja pomidorowej.
:-D Tak jest!
Czesio1 pisze:Ale, ale Dobek, jeśli dobrze zrozumiałem to robisz pomidorówke w wersji jednorazówki? Bo jeśli gotujesz ją z makaronem to już do odgrzania nie bardzo się nadaje? Ja ostatnio jak zrobiłem gar pomidorowej to cztery dni ją jadłem.
A dlaczego się nie nadaje? Ostatnio byłem chory(cały czas jestem) i załatwiłem sobie trzy dni wolnego, ugotowałem gar pomidorowej i praktycznie tym się żywiłem. Odgrzewałem codziennie i była dobra. Ze śmietaną skwaśniałaby prawdopodobnie.
Awatar użytkownika
irycki
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 2902
Rejestracja: 22 cze 2016, 12:05
Tytuł: Pan Motocyklik
Miejscowość: Legionowo
Podziękował;: 169 razy
Otrzymał podziękowań: 201 razy

Post autor: irycki »

Barabasz pisze:Dla mnie z ryżem pomidorowa jest najlepsza, ale tylko takim gotowanym oddzielnie i dodawanym bezpośrednio przed zalaniem (nigdy gotowany w zupie), raczej też bez śmietany.
:564: :564: :564:

Dokładnie! Tylko z ryżem i zawsze przyrządzonym oddzielnie :)
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.

Moje fotoszopki (aktualiz. 20.06.2024)
.
Von Dobeneck
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Von Dobeneck »

Von Dobeneck pisze:A dlaczego się nie nadaje? Ostatnio byłem chory(cały czas jestem) i załatwiłem sobie trzy dni wolnego, ugotowałem gar pomidorowej i praktycznie tym się żywiłem. Odgrzewałem codziennie i była dobra. Ze śmietaną skwaśniałaby prawdopodobnie.
irycki pisze:Dokładnie! Tylko z ryżem i zawsze przyrządzonym oddzielnie
W takim razie jesteśmy antagonistami, dla mnie ryż, to najgorsze co może być. :-P :-D

Ostatnio oglądam tego pana i bardzo mi pasują jego pomysły. Ten, który robi, sprawdziłem i powiem, że rewelacja:

Awatar użytkownika
Eksplorator63
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 1650
Rejestracja: 16 maja 2016, 18:45
Miejscowość: Bydgoszcz
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 1 raz
Otrzymał podziękowań: 7 razy

Post autor: Eksplorator63 »

:564:
Von Dobeneck
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Von Dobeneck »

Eksplorator63 pisze::564:
Ale co? Przepis, czy nienawiść do ryżu? :-D
Awatar użytkownika
Mysikrólik
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 5476
Rejestracja: 16 lip 2013, 14:37
Tytuł: harcerz
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 42 razy
Otrzymał podziękowań: 176 razy

Post autor: Mysikrólik »

Von Dobeneck pisze:Eksplorator63 napisał/a:
:564:

Ale co? Przepis, czy nienawiść do ryżu?
Może po prostu chce się z Tobą Eksplorator napić. :-D
Awatar użytkownika
Mysikrólik
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 5476
Rejestracja: 16 lip 2013, 14:37
Tytuł: harcerz
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 42 razy
Otrzymał podziękowań: 176 razy

Post autor: Mysikrólik »

No i nieopatrznie kliknąłem w linka i już mam ślinotok.
Normalna zdrowa kuchnia. Rośliny są fajne, ale jako dodatek.
Awatar użytkownika
Eksplorator63
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 1650
Rejestracja: 16 maja 2016, 18:45
Miejscowość: Bydgoszcz
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 1 raz
Otrzymał podziękowań: 7 razy

Post autor: Eksplorator63 »

Mysikrólik pisze:
Von Dobeneck pisze:Eksplorator63 napisał/a:
:564:

Ale co? Przepis, czy nienawiść do ryżu?
Może po prostu chce się z Tobą Eksplorator napić. :-D
Super przepis napić też mogę :-)
Von Dobeneck
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Von Dobeneck »

Wypijemy, zjemy, jak tylko się zima skończy. :-D
Awatar użytkownika
johny
Moderator
Moderator
Posty: 12056
Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
Miejscowość: Łódź
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 383 razy
Otrzymał podziękowań: 299 razy

Post autor: johny »

Obrazek
Carpacio z buraków, fety i rukoli z odrobiną przesmażonych migdałów. Pychota!!!
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Awatar użytkownika
Mysikrólik
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 5476
Rejestracja: 16 lip 2013, 14:37
Tytuł: harcerz
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 42 razy
Otrzymał podziękowań: 176 razy

Post autor: Mysikrólik »

O tak, to jest pycha. Jadłem co prawda z orzechami włoskimi zamiast migdałów, ale to jest dobre.
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 9298
Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 80 razy
Otrzymał podziękowań: 610 razy

Post autor: TomaszK »

A buraki to w jakiej postaci ? Surowe, gotowane czy marynowane ?
Awatar użytkownika
johny
Moderator
Moderator
Posty: 12056
Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
Miejscowość: Łódź
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 383 razy
Otrzymał podziękowań: 299 razy

Post autor: johny »

TomaszK pisze:A buraki to w jakiej postaci ? Surowe, gotowane czy marynowane ?
Powinny być upieczone ale gotowane też są spoko! :-)
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Awatar użytkownika
Mysikrólik
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 5476
Rejestracja: 16 lip 2013, 14:37
Tytuł: harcerz
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 42 razy
Otrzymał podziękowań: 176 razy

Post autor: Mysikrólik »

Ja jadłem z gotowanymi.

Jeszcze jakiś sos do tego był dobry. Musztardowy lekko.
Ostatnio zmieniony 11 lut 2020, 12:02 przez Mysikrólik, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
johny
Moderator
Moderator
Posty: 12056
Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
Miejscowość: Łódź
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 383 razy
Otrzymał podziękowań: 299 razy

Post autor: johny »

Mysikrólik pisze:Ja jadłem z gotowanymi.

Jeszcze jakiś sos do tego był dobry. Musztardowy lekko.
ja też z gotowanymi + ocet winny.
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Awatar użytkownika
VdL
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 4838
Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
Miejscowość: dokąd
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 143 razy
Otrzymał podziękowań: 119 razy

Post autor: VdL »

Na dzisiaj wołowe zawijasy :-P
Załączniki
Wołowe zawijasy
Wołowe zawijasy
Hanka
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 1996
Rejestracja: 05 maja 2014, 20:31
Tytuł: Hanka
Miejscowość: Brześć Kujawski
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 171 razy
Otrzymał podziękowań: 156 razy

Post autor: Hanka »

VdL pisze:Na dzisiaj wołowe zawijasy :-P
to jeszcze wersję uduszoną poproszę :-) smakowicie wyglądają, co tam zawinąłeś w te bitki?
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

Hanka pisze:
VdL pisze:Na dzisiaj wołowe zawijasy :-P
to jeszcze wersję uduszoną poproszę :-) smakowicie wyglądają, co tam zawinąłeś w te bitki?
Tez jestem ciekawa! Wyglądają zachęcająco a co w środku? Bo zdaje się, ze zależnie od regionu różne rzeczy lądują w zawijakach? I różne nazwy! VdL napisał „zawijasy”, Hanka „bitki”, ja znam je jako „zawijaki”, a na śląsku to chyba „rolady wołowe”. I są pewnie inne nazwy?
Ostatnio zmieniony 16 lut 2020, 04:28 przez Brunhilda, łącznie zmieniany 1 raz.
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

A u nas otworzyła się nowa polska restauracja. W Glebe , dzielnicy znanej z książki Jo Nesbo. Na przeciw parku gdzie Harry upił się z Aborygenem. Tam jest mnóstwo restauracji czyli punkt dobry. Zamówiłam zupę ogórkowa. Pyszna. Może być ciekawa bo ogórki kiszone nie są u nas popularne wiec ciekawostka.

Obrazek

I naleśniki z serem na deser! Doskonale! Nie umiem, ńigdy mi się nie udało zrobić naleśników z serem! Czy ktoś ma może łatwy przepis?



Obrazek
Awatar użytkownika
VdL
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 4838
Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
Miejscowość: dokąd
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 143 razy
Otrzymał podziękowań: 119 razy

Post autor: VdL »

Hanka pisze:
VdL pisze:Na dzisiaj wołowe zawijasy :-P
to jeszcze wersję uduszoną poproszę :-) smakowicie wyglądają, co tam zawinąłeś w te bitki?
Preferuję klasykę : cebula i boczek wędzony niepazony zwanym u nas surowym wędzonym . Do duszenia mięsa zazwyczaj dodaję suszone prawdziwki. Nie tym razem, zapomniałem, ale też musiało być dobre. Iga poprosiła abym nie długo zrobił powtórkę.

U nas bitki, to kotlety z kawałka mięsa . Okazuje się że bitka to również przyczepa jednoosobowa!
Załączniki
20200216_153559.jpg
Awatar użytkownika
VdL
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 4838
Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
Miejscowość: dokąd
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 143 razy
Otrzymał podziękowań: 119 razy

Post autor: VdL »

Brunhilda pisze:A u nas otworzyła się nowa polska restauracja. W Glebe , dzielnicy znanej z książki Jo Nesbo. Na przeciw parku gdzie Harry upił się z Aborygenem. Tam jest mnóstwo restauracji czyli punkt dobry. Zamówiłam zupę ogórkowa. Pyszna. Może być ciekawa bo ogórki kiszone nie są u nas popularne wiec ciekawostka.

Obrazek

I naleśniki z serem na deser! Doskonale! Nie umiem, ńigdy mi się nie udało zrobić naleśników z serem! Czy ktoś ma może łatwy przepis?



Obrazek
U Was jest ciepło, to kiszone ogórki albo małosolne byłyby w kilka dni. :-D
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 9298
Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 80 razy
Otrzymał podziękowań: 610 razy

Post autor: TomaszK »

VdL pisze:Na dzisiaj wołowe zawijasy :-P
Moja mama takie robi, ja zresztą też od czasu do czasu. Najlepsze są z kluskami śląskimi i surówką z czerwonej kapusty.
Nabrałem ochoty, zrobię je na niedzielny obiad za tydzień.
Awatar użytkownika
Czesio1
Administrator
Administrator
Posty: 16787
Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
Tytuł: Ojciec Prowadzący
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 599 razy
Otrzymał podziękowań: 308 razy

Post autor: Czesio1 »

Brunhilda pisze:A u nas otworzyła się nowa polska restauracja. W Glebe , dzielnicy znanej z książki Jo Nesbo. Na przeciw parku gdzie Harry upił się z Aborygenem. Tam jest mnóstwo restauracji czyli punkt dobry. Zamówiłam zupę ogórkowa. Pyszna. Może być ciekawa bo ogórki kiszone nie są u nas popularne wiec ciekawostka.

Obrazek

I naleśniki z serem na deser! Doskonale! Nie umiem, ńigdy mi się nie udało zrobić naleśników z serem! Czy ktoś ma może łatwy przepis?

Obrazek
No wreszcie Brunhildo serwujesz porządne dania a nie jakieś tam kraby, mrówki, ślimaki i inne paskustwa. :-D
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
Czesio1
Administrator
Administrator
Posty: 16787
Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
Tytuł: Ojciec Prowadzący
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 599 razy
Otrzymał podziękowań: 308 razy

Post autor: Czesio1 »

TomaszK pisze:
VdL pisze:Na dzisiaj wołowe zawijasy :-P
Moja mama takie robi, ja zresztą też od czasu do czasu. Najlepsze są z kluskami śląskimi i surówką z czerwonej kapusty.
Nabrałem ochoty, zrobię je na niedzielny obiad za tydzień.
A mi ostatnio przypomniały się zeszłoroczne kartacze i strasznie nabrałem na nie smaka. Podobnie jak na kiszki kartoflane (chyba tak się nazywało to danie?) z półmiska regionalnego.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Fantomas
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 2796
Rejestracja: 30 lip 2018, 09:44
Podziękował;: 182 razy
Otrzymał podziękowań: 184 razy

Post autor: Fantomas »

VdL Ty wiesz jak zrobić, żeby człowiek się od razu głodny zrobił :-) To zrazy albo śląska rolada. Najlepsze z modrą kapustą i kluskami. Osobiście uważam, że z ziemniakami i kaszą też można podawać. Jako dodatek sprawdzi się też kiszony ogórek albo buraczki. Co tu dużo mówić najwspanialsze polskie danie obiadowe.
Von Dobeneck
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Von Dobeneck »

Gdyby ten gość był kobietą, to z miejsca bym mu się oświadczył, jak Czechowicz Pokorze. :-D

Awatar użytkownika
Yvonne
Moderator
Moderator
Posty: 13298
Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
Miejscowość: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 11 razy
Otrzymał podziękowań: 273 razy

Post autor: Yvonne »

Ile pączków już zjedliście? :-)
Ja wsuwam drugiego.
Awatar użytkownika
johny
Moderator
Moderator
Posty: 12056
Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
Miejscowość: Łódź
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 383 razy
Otrzymał podziękowań: 299 razy

Post autor: johny »

0 i tak zostanie! 2 pączki to 1 h biegu. Sorry ale gra nie warta świeczki.
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Von Dobeneck
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Von Dobeneck »

Yvonne pisze:Ile pączków już zjedliście? :-)
Ja wsuwam drugiego.
Ja niespodziewanie jednego, od kolegi co mnie zmieniał. Dopiero w radio dowiedziałem się, że to ten śmieszny czwartek. Jem pączki, kiedy mam ochotę, a w tłusty czwartek praktycznie nigdy, chyba że ktoś niespodzianie wpadnie z pączkami. :)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Forum ogólne”