O, widzę że z Barabaszem spokojnie byśmy się dogadali.Barabasz pisze:Dla mnie z ryżem pomidorowa jest najlepsza, ale tylko takim gotowanym oddzielnie i dodawanym bezpośrednio przed zalaniem (nigdy gotowany w zupie), raczej też bez śmietany.
Przygoda z kuchnią
Nie lubię ryżu w ogóle, więc może dlatego w pomidorowej też.Yvonne pisze:Ależ zupa pomidorowa z ryżem jest pyszna!!!
Dlatego dodaję dużo koncentratu.Yvonne pisze:Co do śmietany - pełna zgoda.
Moja ulubiona zupa pomidorowa musi być super kwaśna, bez kropli śmietany.
Nie Bruniu, jakoś nie mam odwagi, chociaż wiem, że chociażby do barszczu ukraińskiego dodaje się trochę cukru.Brunhilda pisze:Dobek a dodajesz odrobine cukru?
Czesio1 pisze:Dla mnie pomidorowa z ryżem to profanacja pomidorowej.
A dlaczego się nie nadaje? Ostatnio byłem chory(cały czas jestem) i załatwiłem sobie trzy dni wolnego, ugotowałem gar pomidorowej i praktycznie tym się żywiłem. Odgrzewałem codziennie i była dobra. Ze śmietaną skwaśniałaby prawdopodobnie.Czesio1 pisze:Ale, ale Dobek, jeśli dobrze zrozumiałem to robisz pomidorówke w wersji jednorazówki? Bo jeśli gotujesz ją z makaronem to już do odgrzania nie bardzo się nadaje? Ja ostatnio jak zrobiłem gar pomidorowej to cztery dni ją jadłem.
- irycki
- Zlotowicz

- Posty: 2902
- Rejestracja: 22 cze 2016, 12:05
- Tytuł: Pan Motocyklik
- Miejscowość: Legionowo
- Podziękował;: 169 razy
- Otrzymał podziękowań: 201 razy
Barabasz pisze:Dla mnie z ryżem pomidorowa jest najlepsza, ale tylko takim gotowanym oddzielnie i dodawanym bezpośrednio przed zalaniem (nigdy gotowany w zupie), raczej też bez śmietany.
Dokładnie! Tylko z ryżem i zawsze przyrządzonym oddzielnie
Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
Moje fotoszopki (aktualiz. 20.06.2024)
.
Von Dobeneck pisze:A dlaczego się nie nadaje? Ostatnio byłem chory(cały czas jestem) i załatwiłem sobie trzy dni wolnego, ugotowałem gar pomidorowej i praktycznie tym się żywiłem. Odgrzewałem codziennie i była dobra. Ze śmietaną skwaśniałaby prawdopodobnie.
W takim razie jesteśmy antagonistami, dla mnie ryż, to najgorsze co może być.irycki pisze:Dokładnie! Tylko z ryżem i zawsze przyrządzonym oddzielnie
Ostatnio oglądam tego pana i bardzo mi pasują jego pomysły. Ten, który robi, sprawdziłem i powiem, że rewelacja:
- Eksplorator63
- Zlotowicz

- Posty: 1650
- Rejestracja: 16 maja 2016, 18:45
- Miejscowość: Bydgoszcz
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 1 raz
- Otrzymał podziękowań: 7 razy
- Mysikrólik
- Zlotowicz

- Posty: 5476
- Rejestracja: 16 lip 2013, 14:37
- Tytuł: harcerz
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 42 razy
- Otrzymał podziękowań: 176 razy
- Mysikrólik
- Zlotowicz

- Posty: 5476
- Rejestracja: 16 lip 2013, 14:37
- Tytuł: harcerz
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 42 razy
- Otrzymał podziękowań: 176 razy
- Eksplorator63
- Zlotowicz

- Posty: 1650
- Rejestracja: 16 maja 2016, 18:45
- Miejscowość: Bydgoszcz
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 1 raz
- Otrzymał podziękowań: 7 razy
- Mysikrólik
- Zlotowicz

- Posty: 5476
- Rejestracja: 16 lip 2013, 14:37
- Tytuł: harcerz
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 42 razy
- Otrzymał podziękowań: 176 razy
- johny
- Moderator

- Posty: 12056
- Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
- Miejscowość: Łódź
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 383 razy
- Otrzymał podziękowań: 299 razy
Powinny być upieczone ale gotowane też są spoko!TomaszK pisze:A buraki to w jakiej postaci ? Surowe, gotowane czy marynowane ?
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
- Mysikrólik
- Zlotowicz

- Posty: 5476
- Rejestracja: 16 lip 2013, 14:37
- Tytuł: harcerz
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 42 razy
- Otrzymał podziękowań: 176 razy
Ja jadłem z gotowanymi.
Jeszcze jakiś sos do tego był dobry. Musztardowy lekko.
Jeszcze jakiś sos do tego był dobry. Musztardowy lekko.
Ostatnio zmieniony 11 lut 2020, 12:02 przez Mysikrólik, łącznie zmieniany 1 raz.
- johny
- Moderator

- Posty: 12056
- Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
- Miejscowość: Łódź
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 383 razy
- Otrzymał podziękowań: 299 razy
ja też z gotowanymi + ocet winny.Mysikrólik pisze:Ja jadłem z gotowanymi.
Jeszcze jakiś sos do tego był dobry. Musztardowy lekko.
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Tez jestem ciekawa! Wyglądają zachęcająco a co w środku? Bo zdaje się, ze zależnie od regionu różne rzeczy lądują w zawijakach? I różne nazwy! VdL napisał „zawijasy”, Hanka „bitki”, ja znam je jako „zawijaki”, a na śląsku to chyba „rolady wołowe”. I są pewnie inne nazwy?Hanka pisze:to jeszcze wersję uduszoną poproszęVdL pisze:Na dzisiaj wołowe zawijasysmakowicie wyglądają, co tam zawinąłeś w te bitki?
Ostatnio zmieniony 16 lut 2020, 04:28 przez Brunhilda, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
A u nas otworzyła się nowa polska restauracja. W Glebe , dzielnicy znanej z książki Jo Nesbo. Na przeciw parku gdzie Harry upił się z Aborygenem. Tam jest mnóstwo restauracji czyli punkt dobry. Zamówiłam zupę ogórkowa. Pyszna. Może być ciekawa bo ogórki kiszone nie są u nas popularne wiec ciekawostka.
I naleśniki z serem na deser! Doskonale! Nie umiem, ńigdy mi się nie udało zrobić naleśników z serem! Czy ktoś ma może łatwy przepis?

I naleśniki z serem na deser! Doskonale! Nie umiem, ńigdy mi się nie udało zrobić naleśników z serem! Czy ktoś ma może łatwy przepis?

- VdL
- Zlotowicz

- Posty: 4838
- Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
- Miejscowość: dokąd
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 143 razy
- Otrzymał podziękowań: 119 razy
Preferuję klasykę : cebula i boczek wędzony niepazony zwanym u nas surowym wędzonym . Do duszenia mięsa zazwyczaj dodaję suszone prawdziwki. Nie tym razem, zapomniałem, ale też musiało być dobre. Iga poprosiła abym nie długo zrobił powtórkę.Hanka pisze:to jeszcze wersję uduszoną poproszęVdL pisze:Na dzisiaj wołowe zawijasysmakowicie wyglądają, co tam zawinąłeś w te bitki?
U nas bitki, to kotlety z kawałka mięsa . Okazuje się że bitka to również przyczepa jednoosobowa!
- VdL
- Zlotowicz

- Posty: 4838
- Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
- Miejscowość: dokąd
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 143 razy
- Otrzymał podziękowań: 119 razy
U Was jest ciepło, to kiszone ogórki albo małosolne byłyby w kilka dni.Brunhilda pisze:A u nas otworzyła się nowa polska restauracja. W Glebe , dzielnicy znanej z książki Jo Nesbo. Na przeciw parku gdzie Harry upił się z Aborygenem. Tam jest mnóstwo restauracji czyli punkt dobry. Zamówiłam zupę ogórkowa. Pyszna. Może być ciekawa bo ogórki kiszone nie są u nas popularne wiec ciekawostka.
Obrazek
I naleśniki z serem na deser! Doskonale! Nie umiem, ńigdy mi się nie udało zrobić naleśników z serem! Czy ktoś ma może łatwy przepis?
Obrazek
- Czesio1
- Administrator

- Posty: 16786
- Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
- Tytuł: Ojciec Prowadzący
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 599 razy
- Otrzymał podziękowań: 308 razy
No wreszcie Brunhildo serwujesz porządne dania a nie jakieś tam kraby, mrówki, ślimaki i inne paskustwa.Brunhilda pisze:A u nas otworzyła się nowa polska restauracja. W Glebe , dzielnicy znanej z książki Jo Nesbo. Na przeciw parku gdzie Harry upił się z Aborygenem. Tam jest mnóstwo restauracji czyli punkt dobry. Zamówiłam zupę ogórkowa. Pyszna. Może być ciekawa bo ogórki kiszone nie są u nas popularne wiec ciekawostka.
Obrazek
I naleśniki z serem na deser! Doskonale! Nie umiem, ńigdy mi się nie udało zrobić naleśników z serem! Czy ktoś ma może łatwy przepis?
Obrazek
- Czesio1
- Administrator

- Posty: 16786
- Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
- Tytuł: Ojciec Prowadzący
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 599 razy
- Otrzymał podziękowań: 308 razy
A mi ostatnio przypomniały się zeszłoroczne kartacze i strasznie nabrałem na nie smaka. Podobnie jak na kiszki kartoflane (chyba tak się nazywało to danie?) z półmiska regionalnego.TomaszK pisze:Moja mama takie robi, ja zresztą też od czasu do czasu. Najlepsze są z kluskami śląskimi i surówką z czerwonej kapusty.VdL pisze:Na dzisiaj wołowe zawijasy
Nabrałem ochoty, zrobię je na niedzielny obiad za tydzień.
-
Fantomas
- Zlotowicz

- Posty: 2796
- Rejestracja: 30 lip 2018, 09:44
- Podziękował;: 182 razy
- Otrzymał podziękowań: 184 razy
VdL Ty wiesz jak zrobić, żeby człowiek się od razu głodny zrobił
To zrazy albo śląska rolada. Najlepsze z modrą kapustą i kluskami. Osobiście uważam, że z ziemniakami i kaszą też można podawać. Jako dodatek sprawdzi się też kiszony ogórek albo buraczki. Co tu dużo mówić najwspanialsze polskie danie obiadowe.








































