Kapusta na brzuszku!Yvonne pisze:Co to jest?VdL pisze:kapustą na brzuszku.
Przygoda z kuchnią
- VdL
- Zlotowicz

- Posty: 4838
- Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
- Miejscowość: dokąd
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 143 razy
- Otrzymał podziękowań: 119 razy
Przecież to proste.
[gimg small=http://s32.postimg.org/ydayga7kh/winka.jpg medium=http://s32.postimg.org/8uim39o0l/winka.gif large=http://s32.postimg.org/8uim39o0l/winka.gif group=35691][/gimg]
[gimg small=http://s32.postimg.org/ydayga7kh/winka.jpg medium=http://s32.postimg.org/8uim39o0l/winka.gif large=http://s32.postimg.org/8uim39o0l/winka.gif group=35691][/gimg]
-
TomaszK
- Forowy Badacz Naukowy

- Posty: 9298
- Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 80 razy
- Otrzymał podziękowań: 610 razy
Wręcz przeciwnie, na imieniny mojej żony zrobiłem roladę w zielonym pieprzu. To taki mój przepis rozwijany przez lata. Jak była panika z chorobą wściekłych krów, wołowinę zastępowałem indykiem.VdL pisze:Tu to chyba same niedźwiedzie, przez zimę cisza w eterze. Nic nie jedzą![]()
Najpierw kawał wołowiny rozcinamy i rozbijamy na duży płat. To była porcja na dwunastu gości, więc było tego z półtora kilo
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 042409.jpg medium=http://s25.postimg.org/7cyvfpl4v/1wo_owe.jpg large=http://s25.postimg.org/7cyvfpl4v/1wo_owe.jpg group=35694][/gimg]
Kładziemy wzdłuż płata plastry boczku
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 043696.jpg medium=http://s25.postimg.org/df6i679kv/boczek.jpg large=http://s25.postimg.org/df6i679kv/boczek.jpg group=35694][/gimg]
Przygotowujmy farsz, tym razem było na półsłodko: podsmażona cebulka, rozmoczona bułka, dwa jajka, rodzynki i orzechy laskowe
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 044744.jpg medium=http://s25.postimg.org/az4oscri7/farsz.jpg large=http://s25.postimg.org/az4oscri7/farsz.jpg group=35694][/gimg]
Rozsmarowujemy to na mięsie
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 045776.jpg medium=http://s25.postimg.org/y39qyok73/warstwy.jpg large=http://s25.postimg.org/y39qyok73/warstwy.jpg group=35694][/gimg]
Zwijamy roladę i spinamy szpilkami kuchennymi. Dawniej obwiązywałem nitką, ale goście ostentacyjnie wydłubywali ją spomiędzy zębów. Szpilki też wystarczą, rolada nie rozwija się w czasie smażenia.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 046819.jpg medium=http://s25.postimg.org/b333mcmdb/zwini_te.jpg large=http://s25.postimg.org/b333mcmdb/zwini_te.jpg group=35694][/gimg]
Pieczemy pod przykryciem przez około 2 godziny. W tym czasie przygotowujemy skorupkę z zielonego pieprzu. W skład tej masy wchodzi musztarda, zielony pieprz marynowany i trochę miodu.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 047806.jpg medium=http://s25.postimg.org/8ctrp5pof/pieprz.jpg large=http://s25.postimg.org/8ctrp5pof/pieprz.jpg group=35694][/gimg]
Smarujemy tym upieczoną roladę dookoła, tzn. tam gdzie się da sięgnąć bez podnoszenia z brytfanny. Wkładamy jeszcze raz do gorącego piekarnika, na 15 minut i gotowe.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 048649.jpg medium=http://s25.postimg.org/6igx7f2nz/skorupka.jpg large=http://s25.postimg.org/6igx7f2nz/skorupka.jpg group=35694][/gimg]
Wyciągamy z brytfanny, usuwamy szpilki i kroimy roladę w plastry. Jeżeli sie nie rozlatuje, można pokroić w kuchni a gościom zanieść w plastrach na półmisku. Jeżeli się rozlatuje (tak jak mi), to kroimy na desce przy gościach, wtedy robi większe wrażenie.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 049777.jpg medium=http://s25.postimg.org/wulvd1s8v/przekr_j.jpg large=http://s25.postimg.org/wulvd1s8v/przekr_j.jpg group=35694][/gimg]
Goście chwalili. Inna rzecz, że goście zawsze chwalą, cokolwiek nie podać. Chwalili też mnie, a Beata wtedy mówi, że ja gotuję kilka razy w roku, zawsze jak są goście i wtedy wszyscy mnie chwalą, a jak ona gotuje codziennie przez cały rok, to nikt jej nie pochwali. Ale to nieprawda, ja ją chwalę.
- Czesio1
- Administrator

- Posty: 16786
- Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
- Tytuł: Ojciec Prowadzący
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 599 razy
- Otrzymał podziękowań: 308 razy
No niemożliwy jesteś TomaszKuTomaszK pisze: Wyciągamy z brytfanny, usuwamy szpilki i kroimy roladę w plastry. Jeżeli sie nie rozlatuje, można pokroić w kuchni a gościom zanieść w plastrach na półmisku. Jeżeli się rozlatuje (tak jak mi), to kroimy na desce przy gościach, wtedy robi większe wrażenie.
(...)
Goście chwalili. Inna rzecz, że goście zawsze chwalą, cokolwiek nie podać. Chwalili też mnie, a Beata wtedy mówi, że ja gotuję kilka razy w roku, zawsze jak są goście i wtedy wszyscy mnie chwalą, a jak ona gotuje codziennie przez cały rok, to nikt jej nie pochwali. Ale to nieprawda, ja ją chwalę.
Ostatnio zmieniony 16 maja 2016, 20:59 przez Czesio1, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
A co maja w środku? To francuskie ciasto jest? Wyglada pysznie, tylko czy łatwo zrobic? Mam lewe rece do ciast.VdL pisze:My od wczoraj na słodko.i.........
Ostatnio zmieniony 29 maja 2016, 03:31 przez Brunhilda, łącznie zmieniany 1 raz.
- VdL
- Zlotowicz

- Posty: 4838
- Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
- Miejscowość: dokąd
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 143 razy
- Otrzymał podziękowań: 119 razy
To jest bardzo proste, prościej się chyba nie da. Do środka można dać cokolwiek, te akurat są z jabłkiem i modem.Brunhilda pisze:A co maja w środku? To francuskie ciasto jest? Wyglada pysznie, tylko czy łatwo zrobic? Mam lewe rece do ciast.VdL pisze:My od wczoraj na słodko.i.........
Ostatnio zmieniony 29 maja 2016, 14:00 przez VdL, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Tak mnie tym miodem zacheciles VDL , ze zrobiłam sobie.... Owsiankę z miodem. Na dziwnym mleku migdałowo kokosowym, które, rzecz jasna z prawdziwym mlekiem nie ma nic wspólnego. Nic a nic. Kupiłam je, przyznam sie, z ciekawości. No cóż.. Samo w żadnym wypadku nie nadaje sie do spożycia. To pewne. Taka owsianka smakuje, a moze wlasciwie przede wszystkim pachnie jak krem nawilżająco ujędrniający do cery suchej... No cóż... Jutro spróbuje tego mleka w kawie. Aż sie boje.
- johny
- Moderator

- Posty: 12056
- Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
- Miejscowość: Łódź
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 383 razy
- Otrzymał podziękowań: 299 razy
TomaszK pisze:A ja chyba sobie odpuszczę eksperymentów kulinarnych, bo Beata na przywitanie powiedziała mi: "chyba ci się przytyło na zlocie".Brunhilda pisze:Tak mnie tym miodem zacheciles VDL , ze zrobiłam sobie.... Owsiankę z miodem.
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
- VdL
- Zlotowicz

- Posty: 4838
- Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
- Miejscowość: dokąd
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 143 razy
- Otrzymał podziękowań: 119 razy
TomaszKu, nie przejmuj się. Przecież musiała coś powiedzieć. Przecież to oznacza: Cieszę się, że już wróciłeś i dobrze się bawiłeś.TomaszK pisze:A ja chyba sobie odpuszczę eksperymentów kulinarnych, bo Beata na przywitanie powiedziała mi: "chyba ci się przytyło na zlocie".Brunhilda pisze:Tak mnie tym miodem zacheciles VDL , ze zrobiłam sobie.... Owsiankę z miodem.
Ostatnio zmieniony 29 maja 2016, 23:29 przez VdL, łącznie zmieniany 1 raz.
- panna Monika
- Zlotowicz

- Posty: 908
- Rejestracja: 04 sie 2013, 14:53
- Miejscowość: Łódź
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 93 razy
- Otrzymał podziękowań: 87 razy
-
TomaszK
- Forowy Badacz Naukowy

- Posty: 9298
- Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 80 razy
- Otrzymał podziękowań: 610 razy
Przyszła dzisiaj do nas przyjaciółka mojej żony i upiekła arancini.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 539373.jpg medium=http://s14.postimg.org/dpk3uy0lt/arancini1.jpg large=http://s14.postimg.org/dpk3uy0lt/arancini1.jpg group=43289][/gimg]
To specjał z Sycylii - smażone na głębokim tłuszczu kule z ryżu, faszerowane pieczarkami, szynką parmeńską i parmezanem.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 540475.jpg medium=http://s13.postimg.org/ah4vb8zl3/arancini2.jpg large=http://s13.postimg.org/ah4vb8zl3/arancini2.jpg group=43289][/gimg]
Beata w tym czasie robiła pasztet. I jak ja się mam w tych warunkach odchudzać ?
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 541936.jpg medium=http://s15.postimg.org/6j9k6meln/pasztet.jpg large=http://s15.postimg.org/6j9k6meln/pasztet.jpg group=43289][/gimg]
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 539373.jpg medium=http://s14.postimg.org/dpk3uy0lt/arancini1.jpg large=http://s14.postimg.org/dpk3uy0lt/arancini1.jpg group=43289][/gimg]
To specjał z Sycylii - smażone na głębokim tłuszczu kule z ryżu, faszerowane pieczarkami, szynką parmeńską i parmezanem.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 540475.jpg medium=http://s13.postimg.org/ah4vb8zl3/arancini2.jpg large=http://s13.postimg.org/ah4vb8zl3/arancini2.jpg group=43289][/gimg]
Beata w tym czasie robiła pasztet. I jak ja się mam w tych warunkach odchudzać ?
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 541936.jpg medium=http://s15.postimg.org/6j9k6meln/pasztet.jpg large=http://s15.postimg.org/6j9k6meln/pasztet.jpg group=43289][/gimg]
- johny
- Moderator

- Posty: 12056
- Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
- Miejscowość: Łódź
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 383 razy
- Otrzymał podziękowań: 299 razy
jak jadę do teściowej na Podlasie mam to samo. Swojskie pączki, rolady mięsne, wędliny etc. etc. I jak tu żyć!TomaszK pisze:Beata w tym czasie robiła pasztet. I jak ja się mam w tych warunkach odchudzać ?
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
- Nemsta
- Forowy Badacz Naukowy

- Posty: 2098
- Rejestracja: 13 wrz 2014, 23:23
- Tytuł: Łajza archeologiczna
- Miejscowość: Wyk
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
Jedzenie na przyszły tydzień zdobyte
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 302390.jpg medium=http://s28.postimg.org/o9j3etq65/100_5050.jpg large=http://s28.postimg.org/o9j3etq65/100_5050.jpg group=44354][/gimg]
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 302390.jpg medium=http://s28.postimg.org/o9j3etq65/100_5050.jpg large=http://s28.postimg.org/o9j3etq65/100_5050.jpg group=44354][/gimg]
- Nemsta
- Forowy Badacz Naukowy

- Posty: 2098
- Rejestracja: 13 wrz 2014, 23:23
- Tytuł: Łajza archeologiczna
- Miejscowość: Wyk
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
To jest bocznik ostrygowaty. Zupę będę robił, takie flaki z boczniaków. Jeden tylko w panierkę i na patelnie, bo nie należy przesadzać
A robić można wiele z tego grzyba. Najlepsze na patelni jak schaboszczak, ja robię flaczki (wywar warzywny czy rosół i warzyw sporo + pocięte w paski boczniaki, aby wyglądały jak flaki cielęce), B_L robi świetne spaghetti z boczniaków. Po prawdzie ogranicza nas tylko wyobraźnia, więc eksperymentujcie w kuchni. Grzyba znajdziecie nie w gęstych lasach, a raczej na ich brzegach, nad rzekami, rowami, w parkach, przy drogach, uwielbiają stare topole albo tylko karpy po topolach. Grzyb nadrzewny. Jeden z moich ulubionych.
Potas będzie, bo flaki będą z przecierem pomidorowym
Potas będzie, bo flaki będą z przecierem pomidorowym
- Nemsta
- Forowy Badacz Naukowy

- Posty: 2098
- Rejestracja: 13 wrz 2014, 23:23
- Tytuł: Łajza archeologiczna
- Miejscowość: Wyk
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
Tak, smak standardowych flaków jest zachowany przyprawami, a boczniak konsystencją bardzo przypomina żołądki.zbychowiec pisze:A jak smakuje? Coś jak "standardowe" flaki?Roch pisze:Zupę będę robił, takie flaki z boczniaków.
Rośnie też czasami wysoko
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 305811.jpg medium=http://s28.postimg.org/aom467skt/1_1.jpg large=http://s28.postimg.org/aom467skt/1_1.jpg group=44362][/gimg]
Tak wygląda droga do flaków i spaghetti
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 306716.jpg medium=http://s28.postimg.org/9auhawtbh/image.jpg large=http://s28.postimg.org/9auhawtbh/image.jpg group=44362][/gimg]













































