Kolejny mój przykład, że czasami warto trochę pogrzebać w książkach i w internecie, a nie przyjmować bezkrytycznie to, co oferują autorytety. Nie zamierzam ich podważać. Cenię osoby, które kiedyś tworzyły plany umożliwiające modelarzom składanie swoich "ulepków". Po prostu, czasy się zmieniają i mamy dostęp do coraz lepszych materiałów źródłowych. Szkoda, że producenci modeli tego faktu nie dostrzegają.
Właśnie zakończyłem pracę przy "polepszaniu" uzbrojenia francuskiego lekkiego krążownika z II wś o wdzięcznej nazwie "Marseillaise". Cały model opracowali w plastiku Azjaci opierając się na polskich planach publikowanych w serii "Profile Morskie". Na okręcie tym występował w kilku egzemplarzach podwójnie sprzężony ckm 13,2mm Hotchkiss, któremu w 1938 roku dorobiono osłonę z cienkich płyt stalowych. Nie zachowały się do tego żadne rysunki (ja przynajmniej takowych nie znalazłem). Jedyny ich wizerunek znalazłem w w/w planach. Powstał on prawdopodobnie na bazie zdjęć. Jednak mi od początku nie podobała się wizja autora planów. Ewidentnie kłóciła się z dostępnymi zdjęciami.
Koniec końców, rozrysowałem i zrobiłem wydruk 3D swojej wersji karabinu, innej niż wszystkie inne dostępne na rynku, która, moim zdaniem, bardziej odpowiada rzeczywistości. Model jest dość toporny. Ale w skali 1/350 naprawdę niewiele detalu można zrobić (całość ma wysokość niecałych 6mm). Dość powiedzieć, że te toczone w metalu lufy mają u swojego wylotu średnicę 0,12mm i są od przodu nawiercone by zasymulować, że są w środku puste
Fotka znaleziona przeze mnie we francuskiej bazie wspaniałych zdjęć z epoki
https://imagesdefense.gouv.fr/fr/ , która sprawiła, że zamiast jedynie dodać metalowe lufy do modelu, zdecydowałem się odtworzyć cały karabin.
Porównanie mojej wizji kształtu osłony z dostępnymi zdjęciami:
Porównanie mojego wydruku 3D z oryginalnym elementem modelu firmy Trumpeter (te zielone kwadraty na podstawce mają boki długości 1cm):