Strona 1 z 1

Opowieści o polskich okrętach z 2 złotówek

: 29 mar 2020, 18:21
autor: RobertH
W niniejszym temacie postaram się przedstawić sylwetki okrętów ,jednostek pływających Polskiej Marynarki Wojennej upamiętnione na okazjonalnych 2 złotówkach.

: 29 mar 2020, 19:09
autor: RobertH
KUTER RAKIETOWY ORP GDYNIA

Był tak tajny ,że nie miał oficjalnego chrztu .

Okręt, którego załoga adoptowała osieroconą 11-letnią dziewczynke.



Został zbudowany w Stoczni Rzecznej w Rybińsku na terenie byłego ZSRR.
Był trzecim z trzynastu okrętów tego typu w Polsce. Do służby wszedł 7 września 1965 roku.

Jednostka tego typu były na owe czasy był niezwykle nowoczesną. – I to nie tylko w skali kraju.
Zastosowane na nim rozwiązania były unikatowe także na świecie. ORP „Gdynia” został na przykład wyposażony w wyrzutnie rakiet woda–woda, przystosowanych do zwalczania innych okrętów.
Wprowadzenie do służby jednostek tego typu oznaczało dla marynarki technologiczny skok – przechodziła ona z uzbrojenia artyleryjskiego na rakietowe.

Jednostki tego typu miały nazewnictwo OSA , szybkie i potrafiły ukąsić :) W szyku bojowym były bardzo niebezpieczne.

Prędkośc max 40 węzłów ---- to 74 km/godzinę !!!
Uzbrojenie:
4x1 wyrzutnie przeciwokrętowych kierowanych pocisków rakietowych P-15 Termit
1x4 wyrzutnia przeciwlotniczych kierowanych pocisków rakietowych Strzała-2M
2x2 armaty morskie kalibru 30 mm AK-230


1974 roku w poczet załogi okrętu przyjęta została wówczas 11-letnia osierocona dziewczynka.
Załoga okrętu zobowiązała się do udzielenia jej pomocy aż do osiągnięcia przez nią pełnoletniości.

"Choć od tego dnia minęło ponad czterdzieści lat, Mariola Skotarczak pamięta chyba każdy szczegół… Ma jedenaście lat.
Ubrana w harcerski mundurek jedzie wraz z dziadkami nad morze. W porcie wojennym w Gdyni wchodzi na pokład okrętu.
Marynarze witają się z nią i wręczają pluszowego misia. Potem pozuje z nimi do zdjęcia. Tak właśnie została przyjęta
do załogi kutra rakietowego ORP „Gdynia”. Stała się pierwszą w historii Marynarki Wojennej córką chrzestną okrętu.

Jak do tego doszło, już nie pamięta. Sami marynarze wspominają, że wybrali dziewczynkę, która straciła oboje rodziców.
Postanowili jej pomagać aż ta osiągnie pełnoletność. Założyli jej książeczkę mieszkaniową, którą regularnie zasilali,
a przy okazji urodzin swoją podopieczną obdarowywali prezentami.– Pamiętam wizyty na okręcie, obiad z marynarzami. Pamiętam też piękny rower z przerzutkami,
który mi podarowali
– wspomina pani Mariola. – Wszystkie dzieciaki mi zazdrościły – dodaje."


-------------Bliźniaczą jednostkę ORP Władysławowo można podziwiać w Muzeum w Kołobrzegu-----------

: 29 mar 2020, 20:20
autor: oldmalarz
Ten to akurat bardzo dobrze znam ..a własciwie znam tam każdą śrubke

: 29 mar 2020, 20:48
autor: irycki
Bardzo ciekawy post, Robercie :564:
Mam nadzieję na ciąg dalszy :)

: 29 mar 2020, 20:55
autor: RobertH
oldmalarz pisze:Ten to akurat bardzo dobrze znam ..a własciwie znam tam każdą śrubke
Ja tego nie znajdę .Ty byś mógł dopisać jak wyglądała służba i manewry :) :564:

CO TO BYŁO za ufo na zdjęciu niżej.

: 29 mar 2020, 21:48
autor: Barabasz
Prototyp drona na kablu :-D

: 29 mar 2020, 21:49
autor: oldmalarz
RobertH pisze:
oldmalarz pisze:Ten to akurat bardzo dobrze znam ..a własciwie znam tam każdą śrubke
Ja tego nie znajdę .Ty byś mógł dopisać jak wyglądała służba i manewry :) :564:

CO TO BYŁO za ufo na zdjęciu niżej.
nie wiem czy mi wolno zdradzać takie szczegóły tym bardziej że łajba jeszcze pływa zresztą przy przekazywaniu słuzby to nic ciekawego nie ma same techniczne sprawdzania jak wszedzie.. kontrola ciśnienia pary ..sprawdzanie plomb.. właczanie wentylacji w określonym czasie w porze zimowej odwadnianie systemów wybalastowywanie zbiorników kontrola napiecia z lądy..kontrola tabic rozdzielczych ..tankowanie wody konntrola pracy hydroforów i itp itp ..wahtowego kazdy widzaiał na okrecie gwiżdze jak oficer schodzi i wchodzi po trapie ..

a jak wygladala służba? ..ano tak ..:)

: 29 mar 2020, 21:53
autor: oldmalarz
RobertH pisze:
CO TO BYŁO za ufo na zdjęciu niżej.
na to ci nie odpowiem ..mechanikom nie wolno było opuszcac maszynowni w trakcie podchodzenia do lądu lub wpływania do portu ..wiec ja takich rzeczy nie widziałem ..

: 29 mar 2020, 21:57
autor: RobertH
oldmalarz pisze:
RobertH pisze:
CO TO BYŁO za ufo na zdjęciu niżej.
na to ci nie odpowiem ..mechanikom nie wolno było opuszcac maszynowni w trakcie podchodzenia do lądu lub wpływania do portu ..wiec ja takich rzeczy nie widziałem ..
Podejrzewam może rakietowa kotwica do jakieś wyciągarki okrętowej by mógł bliżej brzegu podejść.

: 29 mar 2020, 22:14
autor: oldmalarz
RobertH pisze:
Podejrzewam może rakietowa kotwica do jakieś wyciągarki okrętowej by mógł bliżej brzegu podejść.
możliwe badz co bądz mineło 30 lat wiele moglo sie zmienic i nowe rzeczy mogli powprowadzać ..

: 29 mar 2020, 22:47
autor: Yvonne
Oldmalarzu, czy to jest Twoje pismo?

: 29 mar 2020, 23:28
autor: RobertH
Marynarze chcieli mieć młodą i ładną matkę chrzestną swojego okrętu, bo nie chcieli już chodzić na pogrzeby.

ORP LUBLIN

Pierwszy polski okręt transportowo-minowy typu Lublin.

Miało być ich 12 ,zbudowano 5 ,zmieniła się doktryna wojenna.
Powstały w latach 1989 Lublin, 1991 Poznań, 1990 Gniezno, 1991 Toruń , 1990 Kraków.
Polska miała mieć silną flotę desantową by w ramach Układu Warszawskiego uczestniczyć w desancie na Półwysep Jutlandzki.

Nowoczesne jednostki mogące się łączyć dupkami i dzióbkami ,tworząc jedną długą rampę.
Załadunek i rozładunek sprzętu i ludzi może odbywać się zarówno w porcie, jak i na nieprzygotowanym brzegu, a okręt może zabrać na pokład ponad 400 ton sprzętu.
Do 9 czołgów i co tam się jeszcze upchnie po bokach ,łacznie ze szczurami lądowymi :)
Jednostka może również transportować i stawiać miny morskie.

Bandera została na nim podniesiona 12 października 1989 r.
Matką chrzestną okrętu została Ludmiła Sołowiej-Mańko, nauczycielka z Zespołu Szkół Elektronicznych w Lublinie.
Dlaczego Pani Ludmiła? - Marynarze chcieli mieć młodą i ładną matkę chrzestną swojego okrętu, bo nie chcieli już chodzić na pogrzeby
- opowiada Benon Bujnowski, wicedyrektor MDK 2 przy ul. Bernardyńskiej.

-To legenda - prostuje Ludmiła Sołowiej-Mańko. Szkoła miała po prostu wcześniej kontakty z marynarzami:
w latach 70. przed budynkiem szkoły wzniesiony został pomnik upamiętniający I Samodzielny Morski Batalion zapasowy.
Batalion, utworzony w 1944 r. w Lublinie, wchodził w skład Centrum Szkolenia Specjalistów Marynarki Wojennej w Ustce.

Na tej jednośce została kapitanem pierwsza kobieta w Polsce Katarzyna Mazurek .

Konstruktor mgr inż. STANISŁAW KEńSKI.

Uzbrojenie
• 4 x morskie zestawy rakietowo-artyleryjskie , każdy składający się z podwójnej armaty 23 mm i podwójnej wyrzutni rakiet przeciwlotniczych "Strzała-2M"

• okrętowy zestaw zakłóceń pasywnych "Derkacz" składający się z 12 x XII nieruchomych wyrzutni celów pozornych 70 mm

• 9 x 1 wyrzutni ładunków wydłużonych

• 6 świec dymnych

: 30 mar 2020, 13:01
autor: oldmalarz
Yvonne pisze:Oldmalarzu, czy to jest Twoje pismo?
mój dziennik to i moje pismo ..

jak ciekawostke moge powiedzieć ze w kabinie dowodcy znajduje sie moj obraz ktory wisi tam juz od samego poczatku czyli trzydziesci lat..

: 30 mar 2020, 14:24
autor: Yvonne
oldmalarz pisze:mój dziennik to i moje pismo ..
Bardzo ładne i czytelne :-)
oldmalarz pisze:jak ciekawostke moge powiedzieć ze w kabinie dowodcy znajduje sie moj obraz ktory wisi tam juz od samego poczatku czyli trzydziesci lat..
Pięknie. Zostawiłeś tam swój ślad na zawsze :-)

: 30 mar 2020, 17:28
autor: Czesio1
Yvonne pisze:
oldmalarz pisze:mój dziennik to i moje pismo ..
Bardzo ładne i czytelne :-)
oldmalarz pisze:jak ciekawostke moge powiedzieć ze w kabinie dowodcy znajduje sie moj obraz ktory wisi tam juz od samego poczatku czyli trzydziesci lat..
Pięknie. Zostawiłeś tam swój ślad na zawsze :-)
Kto wie, może za jakieś 30-40 lat znajdzie się jakiś nowy Nienacki, który ruszy w rejs ku Bydgoszczy na poszukiwanie tajemniczego autora tegoż obrazu i powstanie z tego nowa książka? Oczami wyobraźni widzę, że w rolę Państwa Dołęgowskich wcielą się Yvonne z Adamem, a do odkurzenia wspomnień z dawnych zlotowych lat i ruszenia w rejs zachęci ich trzydziestoparoletnia Elisabeth. :-D

: 30 mar 2020, 18:06
autor: RobertH
oldmalarz pisze:jak ciekawostke moge powiedzieć ze w kabinie dowodcy znajduje sie moj obraz ktory wisi tam juz od samego poczatku czyli trzydziesci lat..
Dołączam inne zdjęcie . Co ten obraz przedstawia ?

Czy poniższy Pan był Twoim kapitanem ?

: 30 mar 2020, 19:04
autor: oldmalarz
RobertH pisze:
oldmalarz pisze:jak ciekawostke moge powiedzieć ze w kabinie dowodcy znajduje sie moj obraz ktory wisi tam juz od samego poczatku czyli trzydziesci lat..
Dołączam inne zdjęcie . Co ten obraz przedstawia ?
ludzi na tym zdjeciu pierwszym nie znam bo to juz po mojej bytnosci na okrecie a pomieszcenie to kajuta dowódcy..


RobertH pisze:Czy poniższy Pan był Twoim kapitanem ?
tak ..Lech Smolińśki ..i był pierwszym dowódcą a my jego pierwsza załaga na tym okrecie mówilismy wszyscy na niego "stary" ..stopień kapitana mial mechamik a zdo porucznika

: 30 mar 2020, 19:17
autor: VdL
Oldmalarzu prowadziłes własny dziennik? Taki sam dla.siebie?

: 30 mar 2020, 19:45
autor: oldmalarz
Yvonne pisze:
Pięknie. Zostawiłeś tam swój ślad na zawsze :-)
mówisz ślad ? ..chyba wiecej zostawiłem jednak ..pot krew i łzy .. dosłownie ..szczególnie na "obcince" ale nie tylko ..
VdL pisze:Oldmalarzu prowadziłes własny dziennik? Taki sam dla.siebie?
tak i to był błąd bo wpadł w łapy rezerwistów i kątowych i małem za to przesrane jak ....

: 30 mar 2020, 20:33
autor: RobertH
Co przedstawia obrazek na ścianie ,co pokazałeś ? :)

: 30 mar 2020, 21:01
autor: oldmalarz
RobertH pisze:Co przedstawia obrazek na ścianie ,co pokazałeś ? :)
marszałka Pilsudskiego