Konkurs geograficzno-historyczno-samochodzikowy
- PiTT
- Zlotowicz

- Posty: 940
- Rejestracja: 26 kwie 2017, 00:20
- Miejscowość: Gd./Tcz.
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 6 razy
- Otrzymał podziękowań: 8 razy
Narad było chyba w PS wiele, np. w Templariuszach w przyczepie kempingowej Petersenów odbywa się narada, po której bohaterowie idą na milicję i okazuje się, że Petersenowie mieli umowę tylko z Kozłowskim, a nie z państwem polskim.
W Księdze Strachów w ruinach młyna też odbywa się rodzaj narady, podczas której kolejne osoby decydują się (mniej lub bardziej szczerze) pomóc Hildzie.
W Księdze Strachów w ruinach młyna też odbywa się rodzaj narady, podczas której kolejne osoby decydują się (mniej lub bardziej szczerze) pomóc Hildzie.
- irycki
- Zlotowicz

- Posty: 2902
- Rejestracja: 22 cze 2016, 12:05
- Tytuł: Pan Motocyklik
- Miejscowość: Legionowo
- Podziękował;: 169 razy
- Otrzymał podziękowań: 201 razy
Jeszcze była narada w wigwamie Winnetou, z tego co pamiętam.
Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
Moje fotoszopki (aktualiz. 20.06.2024)
.
- Yvonne
- Moderator

- Posty: 13298
- Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
- Miejscowość: Bydgoszcz
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 11 razy
- Otrzymał podziękowań: 273 razy
Idziecie błędnym tropem, zatem podpórka:
Miejsce, w którym odbyła się pewna narada, której wynik miał znaczenie dla jednej osoby.
Podczas tej narady okazało się, że wzięła w niej udział inna ilość osób, niż sądzono.
Gdzie to było?
Miejsce, w którym odbyła się pewna narada, której wynik miał znaczenie dla jednej osoby.
Podczas tej narady okazało się, że wzięła w niej udział inna ilość osób, niż sądzono.
Gdzie to było?
Ostatnio zmieniony 06 gru 2017, 21:30 przez Yvonne, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Hertel
- Przygodomaniak

- Posty: 762
- Rejestracja: 30 sty 2017, 19:19
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 1 raz
- Otrzymał podziękowań: 0
A ja myślałem, że to będzie dość łatwe
W tym miejscu Tomasz miał skojarzenia z formacją wojskową. Nie były to armie ani dywizje. Ani kompanie...
Takie skojarzenie naszło go, kiedy ujrzał tam wielu podobnych do siebie ludzi.
A wstąpił do tego miejsca, żeby zakosztować czegoś co bardzo lubił.
Spotkał tam swojego starego znajomego
W tym miejscu Tomasz miał skojarzenia z formacją wojskową. Nie były to armie ani dywizje. Ani kompanie...
Takie skojarzenie naszło go, kiedy ujrzał tam wielu podobnych do siebie ludzi.
A wstąpił do tego miejsca, żeby zakosztować czegoś co bardzo lubił.
Spotkał tam swojego starego znajomego
- Czesio1
- Administrator

- Posty: 16785
- Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
- Tytuł: Ojciec Prowadzący
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 599 razy
- Otrzymał podziękowań: 308 razy
Podejrzewam, że chodzi o kawiarnię "Pod Ormianinem"?Hertel pisze:A ja myślałem, że to będzie dość łatwe![]()
W tym miejscu Tomasz miał skojarzenia z formacją wojskową. Nie były to armie ani dywizje. Ani kompanie...
Takie skojarzenie naszło go, kiedy ujrzał tam wielu podobnych do siebie ludzi.
A wstąpił do tego miejsca, żeby zakosztować czegoś co bardzo lubił.
Spotkał tam swojego starego znajomego
"Kawiarnia „Pod Ormianinem" mieści się w zabytkowej kamieniczce na Sta-rym Rynku. Składa się z kilku niedużych salek i pokoików na różnych poziomach, ma stylowe sklepienie i gustownie urządzone wnętrze.
W kawiarni nie było ani jednego wolnego stolika. W labiryncie pokoików kryła się przed deszczem młodzież. Wydawało mi się, że nagle zobaczyłem przed sobą dwa plutony Bigosów, tak byli podobni do mego współpracownika. Nosili długie włosy, bardzo niechlujnie uczesane, i — w większości — czarne swetry. Kilku miało ciemne garnitury z obowiązkowo białą koszulą non-iron. Zapewne podobnie ubrany bywał od czasu do czasu kolega Bigos, gdy odwiedzał kawiarnie."
-
Hertel
- Przygodomaniak

- Posty: 762
- Rejestracja: 30 sty 2017, 19:19
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 1 raz
- Otrzymał podziękowań: 0
Się wieCzesio1 pisze: Podejrzewam, że chodzi o kawiarnię "Pod Ormianinem"?
Akurat czytałem ND i jak zwykle rozbawiły mnie dwa plutony Bigosów
Brawo Czesio
Ostatnio zmieniony 12 gru 2017, 18:36 przez Hertel, łącznie zmieniany 1 raz.
- Yvonne
- Moderator

- Posty: 13298
- Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
- Miejscowość: Bydgoszcz
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 11 razy
- Otrzymał podziękowań: 273 razy
Mnie zmyliłeś tym zdaniem:Hertel pisze:A ja myślałem, że to będzie dość łatwe
Zrozumiałam, że ci ludzie byli podobni do niego, do Pana Samochodzika! I wydawało mi się to niemożliwe, bo przecież NIKT nie był do niego podobny. On był jedyny w swoim rodzaju.Hertel pisze:Takie skojarzenie naszło go, kiedy ujrzał tam wielu podobnych do siebie ludzi.
Okazuje się, że źle zrozumiałam to zdanie.
- Czesio1
- Administrator

- Posty: 16785
- Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
- Tytuł: Ojciec Prowadzący
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 599 razy
- Otrzymał podziękowań: 308 razy
Ja też początkowo tak to zrozumiałem.Yvonne pisze: Mnie zmyliłeś tym zdaniem:Zrozumiałam, że ci ludzie byli podobni do niego, do Pana Samochodzika! I wydawało mi się to niemożliwe, bo przecież NIKT nie był do niego podobny. On był jedyny w swoim rodzaju.Hertel pisze:Takie skojarzenie naszło go, kiedy ujrzał tam wielu podobnych do siebie ludzi.
Okazuje się, że źle zrozumiałam to zdanie.
-
Hertel
- Przygodomaniak

- Posty: 762
- Rejestracja: 30 sty 2017, 19:19
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 1 raz
- Otrzymał podziękowań: 0
Tak, tak. Ja też zauważyłem, ze niezbyt szczęśliwie sformułowałem pytanie, ale już nie zmieniałem treści. Przypomniało mi się jak niejaki Grigorij Saakaszwili mówił do swojego dowódcy - "Kamandir, raz słowo z ust wyleciało, nie goń teraz za nim jak kot za wróblem"Yvonne pisze:Mnie zmyliłeś tym zdaniem:Hertel pisze:A ja myślałem, że to będzie dość łatwe
Zrozumiałam, że ci ludzie byli podobni do niego, do Pana Samochodzika! I wydawało mi się to niemożliwe, bo przecież NIKT nie był do niego podobny. On był jedyny w swoim rodzaju.Hertel pisze:Takie skojarzenie naszło go, kiedy ujrzał tam wielu podobnych do siebie ludzi.
Okazuje się, że źle zrozumiałam to zdanie.
Szacun, że wytrzymałaś późną jesienią bez ND
- Yvonne
- Moderator

- Posty: 13298
- Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
- Miejscowość: Bydgoszcz
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 11 razy
- Otrzymał podziękowań: 273 razy
Już chciałam zacząć czytać i podzieliłam się tą myślą na forum i ktoś napisał (chyba Prot), że czeka zawsze na pierwszy śnieg z deszczem i listopadowe zawieje. Zatem stwierdziłam, że poczekam z lekturą na taki dzień. Nie doczekałam się. A tymczasem listopad minąłHertel pisze:Szacun, że wytrzymałaś późną jesienią bez ND






































