Kazimierz Dolny

Dział poświęcony relacjom z naszych wypraw
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6758
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 334 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Kontakt:

Kazimierz Dolny

Post autor: PawelK »

Nasz wyjazd do Kazimierza Dolnego można obejrzeć tutaj
 

Obrazek
 .
 
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
Awatar użytkownika
Yvonne
Moderator
Moderator
Posty: 13296
Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
Miejscowość: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 11 razy
Otrzymał podziękowań: 273 razy

Re: Kazimierz Dolny

Post autor: Yvonne »

Uwielbiam Kazimierz.
Byłam trzy razy i zawsze poza sezonem.

Od jakiegoś czasu myślę, żeby wybrać się tam w tym roku.
Chętnie przeczytam Twoją relację 🙂
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6758
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 334 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Kontakt:

Re: Kazimierz Dolny

Post autor: PawelK »

Yvonne pisze: 11 sty 2025, 22:36 Uwielbiam Kazimierz.
Byłam trzy razy i zawsze poza sezonem.

Od jakiegoś czasu myślę, żeby wybrać się tam w tym roku.
Chętnie przeczytam Twoją relację 🙂

 
A mnie krupówkowość Kazimierza strasznie zmęczyła.
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6758
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 334 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Kontakt:

Re: Kazimierz Dolny

Post autor: PawelK »

Jeszcze kilka zdjęć z Kazimierza - synagoga i nowy cmentarz.

Obrazek
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
złoczyńca
Żądny przygód
Żądny przygód
Posty: 395
Rejestracja: 26 mar 2014, 14:09
Tytuł: rozglądam się
Miejscowość: ćmiłów
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 7 razy
Otrzymał podziękowań: 7 razy

Re: Kazimierz Dolny

Post autor: złoczyńca »

Yvonne pisze: 11 sty 2025, 22:36 Uwielbiam Kazimierz.
Byłam trzy razy i zawsze poza sezonem.

Od jakiegoś czasu myślę, żeby wybrać się tam w tym roku.
Chętnie przeczytam Twoją relację 🙂

 
z racji bliskości (ok. 50 km), swego czasu (końcowe lata liceum, cały okres studiów, a nawet trochę po...), razem z kolegami obraliśmy sobie Kazimierz jako substytut zimowego "wypoczynku" dla młodzieży w naszym wieku. W sumie byłem tak co najmniej kilkanaście razy. Zaczęło się od rozkminy: w lecie, z racji notorycznego braku finansów, jeździmy pod namiot a w zimie nie ma jak nocować pod namiotem, co by tu zrobić, żeby w ferie nie siedzieć całe 2 tygodnie w domu? Tym bardziej, że cały czas narzekaliśmy na skromne budżety. Nagle przyszło olśnienie: Polskie Towarzystwo Schronisk Młodzieżowych!!! (PTSM). Po szybkim rozpoznaniu tematu i kilku telefonach (Internetu a nawet komputerów jeszcze nie było ;-) ) okazało się, że za nocleg w pokoju wieloosobowym (10-15 osób) trzeba zapłacić naprawdę niewiele więcej niż za nocowanie w namiocie. Do tego jak się wyrobi legitymację PTSM i opłaci składki otrzymuje się zniżkę na noclegi w obiektach zarządzanych przez tę instytucję, a w Kazimierzu były wtedy takie dwa - "Pod wianuszkami" – zabytkowy spichlerz,  usytuowany jeszcze przed wjazdem  do miasta (a propos, w takim samy ale mieszczącym się już daleko, za Kazimierzem w stronę kamieniołomu Poldek, z „Podróży za jeden uśmiech” utopił mydło ;-))) ) i "Strażnica" – ta z kolei mieściła się w obiektach Straży Pożarnej, jakieś 300 m od samego rynku. Całoroczna składka była na tyle niewielka, że po jej opłaceniu, nawet przy kilkudniowym wyjeździe uzyskana zniżka zwracała się a nawet ją przewyższała ;-). Do tego, na miejscu serwowano śniadania, co prawda niewielkie i raczej ubogie ale także za przysłowiowe grosze co w tamtych czasach było jak najbardziej wskazane. Pokoje wieloosobowe raczej nie stanowiły dla nas problemu, wręcz przeciwnie, dawały nadzieję na zawarcie nowych znajomości, najchętniej z płcią przeciwną ;-) . Kazimierz nie był jeszcze wtedy tak popularny jak obecnie, infrastruktura, zwłaszcza konsumpcyjna była o wiele bardziej uboższa ale udało mi się jeszcze załapać na pierogi w „Esterce” – w „Podróży (…) …” przed nią siedzą studenci (m. in. p. Jerzy Cnota), z którymi Poldek z Dudusiem chcą się załapać na autostop. Wydaje mi się, że m. in. z tego powodu wybraliśmy Kazimierz na miejsce naszych wypadów – możliwość obcowania ze znanymi z telewizji miejscami jak i aktorami – to tutaj spotkałem w kawiarni niejaką Ciotkę Klotkę a wystraszony Jędrula  „przybijał mi pionę” po tym, jak wybiegłem za nim z knajpy, żeby się przywitać a on chyba myślał, że chcę go napaść czy coś… ;-). Nie skłamię chyba jak powiem, że znam Kazimierz jak własną kieszeń, no, może nie pod kątem historycznym ale na pewno urbanistycznym, gdyż przemierzyłem go kilkunastokrotnie wszerz i wzdłuż. Gorąco polecam wizytę tam, zwłaszcza właśnie po tzw. sezonie, kiedy w ciszy i spokoju można się zanurzyć w bijącą od jego kamieniczek atmosferę i kontemplować ten klimat… Przy okazji, schronisko „Pod Wianuszkami” nadal funkcjonuje. Doczekało się modernizacji i dostosowania do obecnych standardów i oczekiwać współczesnych turystów – m. in. wydzielono (nie rezygnując z, przeznaczonych główne dla grup zorganizowanych, pokojów wieloosobowych), kameralne 2- i 4-osobowe pokoje z łazienkami a ceny nadal pozostają konkurencyjne, zwłaszcza do cen obowiązujących w mnóstwie powstałych w tym miasteczku, w ostatnich dekadach, apartamentach i domkach do wynajęcia:=11.0ptCena noclegu z pościelą dla pozostałych osób:=11.0pt=11.0ptpok. 1,2,3-osobowy (podwyższony standard) – 80,00 zł/os..=11.0ptpok. 1,2-osobowy – 70,00 zł/os.=11.0ptpok. 3,4-osobowy – 60.00 zł/os.=11.0ptpok. 5,6,7-osobowy – 55,00 zł/os.=11.0ptOsoby z legitymacją nauczycielską i PTSM za nocleg w pokojach bez podwyższonego standardu płacą:=11.0pt=11.0pt53 ,00 zł/os.=11.0pt=11.0ptWyżywienie:=11.0pt=11.0ptśniadanie – 25,00 zł/os=11.0ptobiad (obiadokolacja) – 35,00 zł/os=11.0ptkolacja – 25,00 zł/osszczegółowe informacje na stronie schroniska: https://schroniskowianuszki.kazimierz-dolny.pl/ 
 
Za ten post autor złoczyńca otrzymał podziękowanie:
Czesio1 (20 sty 2025, 19:45)
Awatar użytkownika
Czesio1
Administrator
Administrator
Posty: 16785
Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
Tytuł: Ojciec Prowadzący
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 599 razy
Otrzymał podziękowań: 308 razy

Re: Kazimierz Dolny

Post autor: Czesio1 »

złoczyńca pisze: 20 sty 2025, 13:25Nie skłamię chyba jak powiem, że znam Kazimierz jak własną kieszeń, no, może nie pod kątem historycznym ale na pewno urbanistycznym, gdyż przemierzyłem go kilkunastokrotnie wszerz i wzdłuż

 
To może jakiś zlocik nad Wisłą? Przewodnika już mamy, bazę noclegową też. Co wy na to?
 
Za ten post autor Czesio1 otrzymał podziękowania (total 2):
złoczyńca (21 sty 2025, 12:33) • TomaszL (21 sty 2025, 14:26)
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 9298
Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 80 razy
Otrzymał podziękowań: 610 razy

Re: Kazimierz Dolny

Post autor: TomaszK »

Popieram ! Przy okazji zaliczylibyśmy miejsca wspomniane w "Nieuchwytnym kolekcjonerze" i inne pobliskie atrakcje - zamek w Janowcu, pałac Czartoryskich w Puławach, Krzemionki Opatowskie, Nałęczów, ogród w domu Czesia...
Jedziemy !
Awatar użytkownika
TomaszL
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 2192
Rejestracja: 14 lip 2016, 10:19
Miejscowość: wielkopolskie
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 789 razy
Otrzymał podziękowań: 258 razy

Re: Kazimierz Dolny

Post autor: TomaszL »

ogród w domu Czesia to w której części Pana Samochodzika? Chyba że wino porzeczkowe w ogrodzie domu Czesia to jak najbardziej "samochodzikowo" ...
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
johny
Moderator
Moderator
Posty: 12054
Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
Miejscowość: Łódź
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 383 razy
Otrzymał podziękowań: 299 razy

Re: Kazimierz Dolny

Post autor: johny »

Jak najbardziej jestem ZA!
 
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
ODPOWIEDZ

Wróć do „Relacje z naszych wypraw”