A oto prawdziwa specjalność tajwańska, przygotowana i zaprojektowana po raz pierwszy w Tajwanie ,
Perl milk tea czyli herbata mleczna perłowa, zwana rownież bubble milk tea czyli bąbelkową mleczna herbata albo po prostu boba tea.















No popatrz ! Ja myślałem że obecna krakowska moda na noszenie masek na ulicy, przyszła właśnie z Dalekiego Wschodu, a tu się okazuje, że to coś zupełnie odmiennego. Tam zakłada się maski żeby nie szkodzić innym, a u nas żeby nie zaszkodzić sobie (rzekomym smogiem).Brunhilda pisze: Przed wejściem, na drzwiach oczywiście wywieszka: jak kichasz, masz temperaturę, kaszlesz włóż maskę.

W Japonii jest podobnie. Dziwiliśmy się dlaczego niektórzy (niewielu) nosi maski i Ania znalazła wyjaśnienie - zrobiono w Tokio ankietę i okazało się, że po pierwsze ze względów zdrowotnych (tzn. aby innych nie zarażać), po drugie po to żeby zachować prywatność - niektórzy twierdzili, że nie lubią gdy ktoś ogląda ich twarz, no i jeszcze wzgląd praktyczny - panie, gdy nie zdążyły zrobić makijażu w domuTomaszK pisze:Tam zakłada się maski żeby nie szkodzić innym, a u nas żeby nie zaszkodzić sobie (rzekomym smogiem).

No nieeee. Nie jest tak źle! Tam tez chronią się przed smogiem. Nie ma wycieczki z Azji, żeby nie wysypała się z autobusu w maskach! Chociaż u nas akurat smog nijako się ma do tego w Azji. Ale tez, żeby ńie zarażać a przede wszystkim nie zarazić się. Te maski im się chyba zaczęły jak nastała ptasia grupa. W 1997 H5N1 pierwszy raz przeskoczyła na człowieka i od tej pory co i rusz w Azji wybuchajakas mńiejsza lub większa żaraza! Z Chin pewnie tez dużo zarażeń spływa, handel, turystyka. W Tajwanie w styczniu szalała influenzaB. I dlatego te maski. Ale są z bawełny , na ile rzeczywiście chronią....??? Przeciez po calym dniu są wilgotne, jeśli nie prane to... hmmmm...TomaszK pisze:No popatrz ! Ja myślałem że obecna krakowska moda na noszenie masek na ulicy, przyszła właśnie z Dalekiego Wschodu, a tu się okazuje, że to coś zupełnie odmiennego. Tam zakłada się maski żeby nie szkodzić innym, a u nas żeby nie zaszkodzić sobie (rzekomym smogiem).Brunhilda pisze: Przed wejściem, na drzwiach oczywiście wywieszka: jak kichasz, masz temperaturę, kaszlesz włóż maskę.



