Strona 1 z 1

Konstantynopol 2013

: 04 sie 2013, 21:50
autor: Jacekxt
Większość z Was wie, że w tym roku nasz motór zawiózł nas aż do Azji. Poprzez Słowację, Węgry, Rumunię z trasą Transalpina (2145m.n.p.m ) , następnie bułgarskim brzegiem Morza Czarnego dotarliśmy do Imperium Osmańskiego, ( i to w czasie Ramazanu, co dodało naszej wyprawie smaczku... :) ) z przecudownym miastem Istambuł.
Wracając przez górzystą Serbię, dotarliśmy do Krakowa, gdzie uczestniczyliśmy w mini Zlocie (TomaszK z przeuroczą żoną i Zbychowiec )w Krakowie.
Razem 6.500 km pełnych niezapomnianych wrażeń i pięknych przygód.
A oto bardzo pobieżny (mimo, że długi :) ) filmik z tej wyprawy:

http://www.dailymotion.com/video/x12ojy8_yamaha-xt660z-tenere-wyprawa-do-turcji-2013_travel

: 04 sie 2013, 23:46
autor: johny
Łobuzie, przez Ciebie spać się nie mogę położyć!!! :-D

Re: Konstantynopol 2013

: 04 sie 2013, 23:47
autor: Czesio1
Jacekxt pisze: Razem 6.500 km pełnych niezapomnianych wrażeń i pięknych przygód.
Qrde, jak ta Wienia wytrzymała tyle kilometrów na tylnym siedzeniu motóra? A w ogóle Jacuś to co to za porządki, że Wienii nie ma jeszcze na naszym forum a?

: 04 sie 2013, 23:54
autor: Jacekxt
Próbuję Wam to od dawna wyjaśnić, że motocykl jest nieco wygodniejszy w podróży od wehikułu, ale jakoś nie potrafię... :-| :-D :-D :-D
A Wienia dostanie zezwolenie jak przeczyta cały kanon i przynajmniej jeden tom nauczy się na pamięć :) Na razie idzie Jej nieźle... :)

: 04 sie 2013, 23:57
autor: Czesio1
Jacekxt pisze:Próbuję Wam to od dawna wyjaśnić, że motocykl jest nieco wygodniejszy w podróży od wehikułu, ale jakoś nie potrafię... :-| :-D :-D :-D
Ale to co innego kierować motórem a co innego jechać z tyłu jako pasażer. Ja to porównuję do sytuacji w wehikule, bardzo nie lubię podróżować jako pasażer, szczególnie siedząc z przodu. ;-)
Jacekxt pisze: A Wienia dostanie zezwolenie jak przeczyta cały kanon i przynajmniej jeden tom nauczy się na pamięć :) Na razie idzie Jej nieźle... :)
To postrasz Wienię, że przez tydzień nie będzie obiadów jak nie przeczyta kanonu. :-D

: 05 sie 2013, 00:22
autor: johny
Obejrzałem połowę! Szczęka opada! DHL na rzece wymiata! :-D

: 05 sie 2013, 07:52
autor: Aldona
Przy okazji gorące uściski dla Wieni. :-)

: 05 sie 2013, 12:17
autor: TomaszK
Nie chce mi ruszyć na komputerze w pracy, spróbuję w domu.

: 05 sie 2013, 15:44
autor: Jacekxt
zbychowiec pisze:Jacku, fantastyczny film! Widzę, że Istambuł przypadł Ci mocno do gustu. Nie wydał Ci się jednak nieco za bardzo zatłoczony i zbyt ciasno zurbanizowany?
Myślę, że taki właśnie był od zawsze.
Wiele czytałem o tym zagadkowym i pięknym mieście.
Dla nas nie był zatłoczony, bo motocykl jak piskorz- wciśnie się wszędzie :)
Co do ruchu, to mile mnie Istambuł rozczarował, o 100% więcej porządku wśród kierowców niż np. w Atenach.
A tak w ogóle, to bajkowe miasto. Co dziwne, czuje się tam ducha Bizancjum. (ja czułem.. :) )
Egzotyka, kontrasty, Bosfor, meczety, zapachy przypraw, nawoływania z minaretów, styl ubierania i tysiące innych rzeczy, które można podziwiać właśnie w Istambule.
Szczególnie nam się udało, bo odwiedziliśmy to miasto w okresie Ramazanu (ramadanu)! :)

: 05 sie 2013, 18:45
autor: johny
Koniec też jest odlotowy, jak żeś do tej rikszy wskoczył??? :-D
:564:

: 05 sie 2013, 18:49
autor: TomaszK
Jacek, jak możesz jechać wzdłuż przepaści, prowadząc motor jedną ręką! Dostałem zawrotów głowy !
Oglądam dalej.

: 05 sie 2013, 18:53
autor: Aldona
Jaką Wienia musi mieć silną psychikę :-D

: 05 sie 2013, 19:00
autor: TomaszK
Co ten ksiądz malował na czołach ?

Hagia Sophia rzeczywiście robi wrażenie.

O ! Kraków !

Piękna wyprawa.

: 05 sie 2013, 22:06
autor: Jacekxt
Riksza kierowana przez wspaniałego łodzianina, który opowiedział nam wszystko o tym ciekawym mieście, woziła nas po Piotrkowskiej. No znacie mnie, musiałem dosiąść i sprawdzić jak się tym powozi. Powiem Wam, ze oszołomiło mnie to i....zimą będę budował pierwszą w Pile rikszę! :) Będę woził Wienię i moje córeczki po Pile! :)
RIKSZE S¡ SPOKO!!!!
TomaszKu, faktycznie trasa Transalpina jest trochę niebezpieczna, chwilami bez asfaltu i bez barierek ochronnych. 20, 50 km można jeszcze wytrzymać, ale 150 to już lekko stresuje. Ale widoki są tak zapierające, że chce się dalej i dalej piąć w niebo. (można dotrzeć motocyklem na 2200m.n.p.m! , czego dokonaliśmy! ) Mimo, że przepaści jakby zapraszały, gdy się spojrzy w dół...........
Prezbiter w jednej z największych cerkwi Bułgarii, Cerkiew Zaśnięcia Bogurodzicy w Warnie, sam do nas podszedł, gdy ukradkiem wtargnęliśmy w strojach motocyklowych na nabożeństwo niedzielne. Obserwował nas, gdy się przeżegnałem w katolicki sposób. Wówczas podszedł., zapytał skąd jesteśmy, ja mu na to moim biegłym rosyjskim, że my z Polszy priejechali na motocyklie. To on nas wziął za rękę (mnie i Wienię) podprowadził do czegoś w kształcie małej chrzcielnicy, dobył pędzelek i pytając- Как се казвате, czyli jak masz na imię, pobłogosławił mnie, a potem Wienię. Zrazu pomyślałem, ze jestem już przechrzczony na prawosławie. :) Dlatego uwieczniłem to zdarzenie na filmie, lecz z innymi osobami.
Najważniejsze, że ten miły i pięknie się prezentujący Prezbiter pozwolił nam na filmowanie nabożeństwa, co jest rzeczą wielce wyjątkową. :)
Boże mój Drogi, jak oni w tej Cerkwii śpiewali!!!!!!!!!!
(...Tumie zaśpiewam Wam tom, com usłyszał w Cerkwii Zaśnięcia Bogurodzicy... :) )

: 06 sie 2013, 07:13
autor: Nietajenko
Jacek, świetna wyprawa. Zapewne się domyślasz, które jej elementy najbardziej przypadły do gustu Nietajence, co nie? Brakowało mi w Twoim filmiku, który obejrzałem rodzinnie wczoraj wieczorkiem, jednego elementu. Fajnie by było gdybyś w miejscach kluczowych umieszczał malutkie podpisy. Nie byłoby wówczas żadnych wątpliwości co do identyfikacji miejsc które właśnie oglądam.

P.S. A Wienia to się ino moczyła i moczyła w tej niebieskiej wodzie....

: 06 sie 2013, 07:20
autor: Von Dobeneck
A ja nie oglądam tylko ściągam, żeby obejrzeć na spokojnie wieczorem w pracy, bo jak mam wolne, to ciągle jestem zajęty. :-D
Mam nadzieję, że Jacekxt nie poda mnie do sądu za kopiowanie. :oops: