Strona 1 z 4

Spacerkiem po .... Londynie

: 02 cze 2019, 03:39
autor: grim_reaper
W weekend pogoda zaskoczyła. Nie było sensu siedzieć w domu, wiec odwiedziliśmy Londinium.
Po przejsciu ponad 24 kilometrów i spaleniu przez słońce, kilka zdjeć udało się "pstryknąć".

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
... i jeszcze jedno zdjęcie

Obrazek
... ruin ciąg dalszy ....

Obrazek
W centrum Londynu można znaleść ruiny wchłonięte przez roślinność

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Tower Bridge

Obrazek

: 02 cze 2019, 10:17
autor: johny
grim_reaper, dzięki, dzięki, dzięki!!! Kocham te widoki! Moje ulubione miasto, fajnie wrócić wspomnieniami. I nachodzi tęsknota żeby znów je odwiedzić. Powiedz gdzie było robione zdjęcie 3 i co za ruiny. Widzę, że kolejna wizyta jest nieodzowna! :-)

: 02 cze 2019, 10:19
autor: TomaszK
Od lat marzę, żeby się wybrać do Londynu, niestety moja żona już tam była, więc szanse są niewielkie.
A w Londynie chciałbym zwiedzić British Museum. Były już dwie relacje na forum, Johnego i Pawła.

: 02 cze 2019, 10:25
autor: johny
TomaszK pisze:Od lat marzę, żeby się wybrać do Londynu, niestety moja żona już tam była, więc szanse są niewielkie.
A czemu? Może się na jakiś weeken wybierzemy!
TomaszK pisze:A w Londynie chciałbym zwiedzić British Museum.
Też chcę bo ledwie je liznąłem. W miarę przyzwoicie zwiedziłem Muzeum Historii Naturalnej.

: 02 cze 2019, 10:30
autor: Fantomas
Słuchajcie :-D też się piszę na Londyn :-)

: 02 cze 2019, 11:11
autor: Brunhilda
Fantomas pisze:Słuchajcie :-D też się piszę na Londyn :-)
I ja tez!

: 02 cze 2019, 11:25
autor: oldmalarz
TomaszK pisze:Od lat marzę, żeby się wybrać do Londynu, niestety moja żona już tam była, więc szanse są niewielkie.
A w Londynie chciałbym zwiedzić British Museum. Były już dwie relacje na forum, Johnego i Pawła.
TomaszK'u masz wiernego poplecznika w tym temacie!!! pisze sie obiema rekami za Londynem a British museum i Royal gallery ..jestem cały ZA!!!!!!!!!! :-) :-)

: 02 cze 2019, 12:19
autor: Yvonne
oldmalarz pisze:
TomaszK pisze:Od lat marzę, żeby się wybrać do Londynu, niestety moja żona już tam była, więc szanse są niewielkie.
A w Londynie chciałbym zwiedzić British Museum. Były już dwie relacje na forum, Johnego i Pawła.
TomaszK'u masz wiernego poplecznika w tym temacie!!! pisze sie obiema rekami za Londynem a British museum i Royal gallery ..jestem cały ZA!!!!!!!!!! :-) :-)
Ja podobnie.
Od wielu lat marzę o Londynie, a jakoś nie mogę tam dotrzeć.
Ale z Wami na pewno się uda :-)

: 02 cze 2019, 15:34
autor: oldmalarz
to już mamy 3 pierwsze wypady zagraniczne po Loarze..
Praga- 100%
Prowansja przymiarki..
Londyn -przymiarki..

pytanie tylko co pierwsze robimy (pomijając Prage ) Londyn czy Prowansje ? ..i czy ma to byc wypad week-endowy czy jakiś inny ?

: 02 cze 2019, 15:53
autor: grim_reaper
johny pisze:Powiedz gdzie było robione zdjęcie 3 i co za ruiny. Widzę, że kolejna wizyta jest nieodzowna! :-)
Zdjęcie trzecie to Shad Thames [51°30'13.9"N 0°04'29.3"W].
Zaraz w lewo idąc od strony Tower of London. Mało odwiedzane. Przweażnie przechodząc przez most ludzie kierują się w prawo i wracają po drugiej stronie Tamizy do centrum i większości londyńskich atrakcji.
Mapa z ok. 1561r. nazywa obszar ogólnie "Horssey Down". Ponieważ pierwotnie było to duże pole do wypasu koni i bydła, od tego może pochodzić nazwa "Horse Down".
Ulica Shad Thames pojawia się już na mapie Londynu Johna Rocque'a z 1747 r. Nazwa może być połączeniem "St John-at-Thames" i nawiązywać do kościoła św. Jana, który kiedyś stał na południowy-zachód od ulicy. Ten odcinek linii brzegowej stał się rdzeniem "spiżarni Londynu" Bermondsey i Southwark, zdominowanej przez magazyny herbaty, kawy, przypraw i suszonych owoców w Butler’s Wharf, które zostały ukończone w 1873 roku.
Sto lat później ostatnie magazyny zostały zamknięte, a teren został przebudowany (od połowy lat 80-tych), z biurami, sklepami, kawiarniami, barami i restauracjami. Shad Thames jest nadal poprzecinany suwnicowymi bramami towarowymi, które łączyły magazyny. Wiele z nich zachowuje również dawne wyposażenie.
Okolica nazywa się dziś Shad Thames lub Butler's Wharf (po najwiekszym z magazynów nadrzecznych). Obie nazwy odnosza się do prostokąta ulic o wymiarach 350 x 250 m, przeksztalconych magazynów i nowszych budynków, ograniczonych Tamiza, Tower
Bridge Road, Tooley Street i St Saviour's Dock (lub prawdopodobnie Mill Street); tworzy najbardziej pólnocno-wschodni róg dzielnicy kodów pocztowych SE1.


Ruiny natomiast to: Saint Dunstan in the East Church Garden[51°30'35.3"N 0°04'57.4"W].
Kościół został nazwany na cześć św. Dunstana (Dunstan — imię męskie pochodzenia staroangielskiego, oznaczające "ciemny kamień", złożone z członów dun — "ciemny" i stan — "kamień".), mnicha z X wieku z kolorową przeszłością. Przeżył przygodę z czarną magią, trądem i samym diabłem, by zostać arcybiskupem Canterbury.
Ten kosciół z pewnością ucierpiał z powodu szokujących losów podczas niemal tysiąclecia, w którym stał. Podobnie jak większość miasta, został poważnie uszkodzony przez Wielki Pozar Londynu. Jako "nagrodę pocieszenia" dostał nową wieżę zbudowaną przez Sir Christophera Wrena, ale nieszczęścia się nie skonczyły. Wieża, wraz z pólnocnymi i poludniowymi
murami, sa jedynymi czesciami, które do dziś stoją - reszta została zniszczona w 1941 roku przez niemiecką bombę.
W 1967 r. miasto Londyn zamieniło ruiny St Dunstan w publiczny park, a strata Kościoła stała się zyskiem Londynu. Drzewa rosną przez okna, a pnącza wija się wokół ścian St Dunstan na wschodzie, podczas gdy drzewa palmowe tworzą pozytywny tropikalny dodatek.
St Dunstan to magiczne miejsce.

Obrazek
HMS Belfast i Tower Bridge

Obrazek
The Shard

Obrazek
The Shard widziany z Tower of London

Obrazek
Tower of London

Obrazek
Tower of London

Obrazek
Tower of London

: 02 cze 2019, 16:13
autor: grim_reaper
TomaszK pisze:Od lat marzę, żeby się wybrać do Londynu, niestety moja żona już tam była, więc szanse są niewielkie.

Zawsze warto wrócić i sprawdzić co się zmieniło. ;-)
:564:

: 02 cze 2019, 17:17
autor: johny
I The Shard w całej okazałości. Ale tam było fajnie! :-)

: 02 cze 2019, 18:38
autor: johny
London calling... :-D

: 02 cze 2019, 19:09
autor: RobertH
Pochwalę się że Londyn też mam zaliczony,z buta zwiedziłem wszerz i wzdłuż ,zaliczając wszystkie wspomniane wyżej muzea.Przez parę dni nocowałem w hostelu nad Pubem ,świetny klimat :564:

: 02 cze 2019, 19:59
autor: TomaszK
oldmalarz pisze:to już mamy 3 pierwsze wypady zagraniczne po Loarze...
...
Londyn -przymiarki. Pytanie tylko ...
Pytanie jest inne: kto się podejmie organizacji.

: 02 cze 2019, 21:03
autor: oldmalarz
TomaszK pisze: Pytanie jest inne: kto się podejmie organizacji.
ktos kto juz tam był ....i ma swietnie obcykany klimat .. ..moze Robet H?

bilety nie są drogie ..

Obrazek

: 02 cze 2019, 21:05
autor: Fantomas
Pomogę z Prowansją oraz z Lizboną, bo wiele osób jest też tym kierunkiem zainteresowanych. Co do Londynu liczę na inne osoby.

: 02 cze 2019, 22:22
autor: Yvonne
oldmalarz pisze:bilety nie są drogie ..
Dokładnie.
W dodatku z wielu miast można tam dolecieć.
Myślę, że Londyn jest jak najbardziej osiągalny dla nas, jeśli chodzi o dotarcie tam.
Tylko podobno drogi :-/

: 03 cze 2019, 09:35
autor: johny
TomaszK pisze:
oldmalarz pisze:to już mamy 3 pierwsze wypady zagraniczne po Loarze...
...
Londyn -przymiarki. Pytanie tylko ...
Pytanie jest inne: kto się podejmie organizacji.
Mam w Londynie dobrych przyjaciół, zresztą byli w Brześciu. Z pewnością chętnie by pomogli a i na dobrą kawę i ciasto można by do nich wpaść. :-)

: 03 cze 2019, 11:56
autor: oldmalarz
johny pisze: Mam w Londynie dobrych przyjaciół, zresztą byli w Brześciu. Z pewnością chętnie by pomogli a i na dobrą kawę i ciasto można by do nich wpaść. :-)
.. i to jest dobra informacja .. aby znaleźć lokum w miarę cywilizowane i po rozsądnych cenach bo to jest priorytet .. co do transportu to mysle że bysmy sobie polecieli liniami skoro sa w atrakcyjnych cenach...

: 03 cze 2019, 12:03
autor: RobertH
Osobiście chciałbym wyrazić własną opinię,że Londyn nie wywarł na mnie jakiegoś fascynującego wrażenia i sto razy bardziej wolę po raz 5 zwiedzać Kraków.

Co do muzeów ,to warte uwagi jest tylko wystawa paleontologiczna w Mus.Of Nat. i zbiory w muzeum Wallaca, reszta to szału nie ma . Zbiory w polskich muzeach niczym nie ustępują tym londyńskim.Nawet jest prezentowany nosorożec włochaty wykopany pod Krakowem :)

W Poznaniu można zobaczyć mumie egipskie sokoła i kota , zabawki którymi bawiły się dzieci sprzed 5000 tyś lat, obelisk z hieroglifami ,zdeptany po środku gdyż przez wiele lat służył jako próg :)

Dla zainteresowanych sztuką ,chciałbym nadmienić ,że 15 km od Poznania jest do zobaczenia największy obraz Jana Matejki jaki namalował, w pięknym i szacownym otoczeniu !

Jak by ktoś chciał mam szereg zdjęc z Londynu ,to mogę gdzieś przesłać.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

: 03 cze 2019, 12:34
autor: PawelK
RobertH pisze:Londyn nie wywarł na mnie jakiegoś fascynującego wrażenia i sto razy bardziej wolę po raz 5 zwiedzać Kraków.
Tak właśnie sądziłem, że ten Londyn to nic szczególnego. Przereklamowany, dwa muzea z jedną wystawą na krzyż a i tak wszystko można w Polsce zobaczyć. #not :027:

: 03 cze 2019, 12:46
autor: johny
RobertH pisze:sobiście chciałbym wyrazić własną opinię,że Londyn nie wywarł na mnie jakiegoś fascynującego wrażenia i sto razy bardziej wolę po raz 5 zwiedzać Kraków.
Widzisz, a mnie zachwycił... Do dzisiaj moje miasto nr1, choć mocno depcze mu po piętach Berlin. :-)

: 03 cze 2019, 13:33
autor: oldmalarz
RobertH pisze:Osobiście chciałbym wyrazić własną opinię,że Londyn nie wywarł na mnie jakiegoś fascynującego wrażenia
PawelK pisze: Tak właśnie sądziłem, że ten Londyn to nic szczególnego. Przereklamowany, dwa muzea z jedną wystawą na krzyż a i tak wszystko można w Polsce zobaczyć. #not :027:
Wywarł ..nie wywarł.. sadze ze ci co nie byli po prostu chcą go zobaczyc bo zwyczajnie NIE BYLI .. a jaki rezultat wrażeniowy bedzie to juz jest kwesja drugorzędna . ja np jestem artystą i dla mnie zwiedzanie muzeów (malarskich) europy to priorytet ..i tylko to mnie interesuje w europie .. dlatego sadze że dla kazdego bedzie co innego sie podobało i oczekiwania tez bedą rózne.. np na Ywonne wrażenie wywarł "Rzym" i była by skłonna jeszcze raz jechac ..na mnie nie!, wole 10 x Sankt petersburg niz Rzym..
takze to co sie innym podoba drugim nie, i odwrotnie..

: 03 cze 2019, 13:42
autor: PawelK
oldmalarz pisze:Wywarł ..nie wywarł..
Dobra, to bez zgryźliwości. Londyn to jest bardzo specyficzne miasto, jedyne takie chyba na świecie, gdzie każdy jest w stanie znaleźć coś dla siebie. To jest tylko kwestia umiejętności znalezienia no i w wypadku Londynu czasu bo żeby dobrze poczuć Londyn trzeba mieć czas żeby go zwiedzać spokojnie, żeby trafić tam gdzie chce się trafić i delektować się właśnie tymi miejscami.
Londyn oczywiście można zwiedzać weekendowo, na szybko ale wtedy zazwyczaj ogląda się "must see" i to też nie kompletne bo Londyn jest potężny i nie da się go na nóżkach obejść w całości. Nawet tych "must see" nie da się zobaczyć wyłącznie przy użyciu nóg, trzeba podpierać się komunikacją :-)

: 03 cze 2019, 13:47
autor: PawelK
A i jeszcze dodam, TomaszKu, to że Beata była już w Londynie to nic nie znaczy, bo tak jak napisałem, nie ma takiej możliwości żeby zobaczyła wszystko, więc zawsze znajdą się miejsca czy imprezy, które mogą być również dla Beaty atrakcyjne.

: 03 cze 2019, 13:52
autor: Yvonne
PawelK pisze: RobertH napisał/a:
Londyn nie wywarł na mnie jakiegoś fascynującego wrażenia i sto razy bardziej wolę po raz 5 zwiedzać Kraków.


Tak właśnie sądziłem, że ten Londyn to nic szczególnego. Przereklamowany, dwa muzea z jedną wystawą na krzyż a i tak wszystko można w Polsce zobaczyć. #not
Pawle, przesadziłeś trochę z reakcją :027:
To, że Ty jesteś Londynem zachwycony, nie oznacza, że każdy musi.
Ja mam sporo rozczarowań turystycznych, miast lub miejsc, które wielu osobom się podobają, a na mnie wrażenia nie zrobiły lub wręcz nie spodobały mi się.
I nie ma sensu się o takie odczucia oburzać.
świat jest wielki i jest w czym wybierać :-)

P.S. Podejrzewam, że mnie też Londyn nie zachwyci ze względu na język, który mnie tam będzie otaczał ... ;-)
Ale pojadę oczywiście!

: 03 cze 2019, 14:05
autor: PawelK
Yvonne pisze:To, że Ty jesteś Londynem zachwycony, nie oznacza, że każdy musi.
Widzisz problem w tym, że nikt nic nie musi. Nie wiem ile czasu kolega RobertH zwiedzał Londyn ale z opisu wynika, że raczej krótko i mocno pobieżnie skoro porównuje np. zbiory BM do czegoś (nie wiem czego, nie napisał) z Poznania, gdzie można zobaczyć mumię kota.
Ja się nie muszę oburzać i bronić Londynu bo Londyn się sam broni ale deprecjonowanie Londynu w taki sposób jest słabe. Co oczywiście nie oznacza, że ktoś może sto razy bardziej lubić zwiedzanie Krakowa niż Londynu i nic mi do tego.
Yvonne pisze:Podejrzewam, że mnie też Londyn nie zachwyci ze względu na język, który mnie tam będzie otaczał .
No to masz słabo skoro przekładasz język, którym posługują się ludzie na urok miejsc, które zwiedzasz. Ale oczywiście to Twoje prawo, ja nie mam takich uprzedzeń i być może dlatego tego nie rozumiem.

: 03 cze 2019, 14:29
autor: Yvonne
PawelK pisze:Yvonne napisał/a:
Podejrzewam, że mnie też Londyn nie zachwyci ze względu na język, który mnie tam będzie otaczał .


No to masz słabo skoro przekładasz język, którym posługują się ludzie na urok miejsc, które zwiedzasz. Ale oczywiście to Twoje prawo, ja nie mam takich uprzedzeń i być może dlatego tego nie rozumiem.
A uśmiechu z przymrużeniem oka na końcu tego zdania już nie zobaczyłeś?
Przecież to był żart :-)

: 03 cze 2019, 15:44
autor: johny
Nie trawię niemieckiego a Berlinem jestem zachwycony! :-D Co ciekawe z tych 3 miast (Londyn, Paryż, Berlin) to stolica Francji jest daleko na trzecim miejscu, w moim prywatnym rankingu tych stolic.