Może nieco na przekór, ale tym razem zacznę od końca i podziękowań. Nie mam słów uznania dla TomaszaL, który tylko po to aby wycieczka nam się udała poświęcił dwa dni swojego życia dla nas. Tydzień wcześniej zrobił rekonesans i przejechał trasę, którą sobie zaplanowaliśmy ze szczególnym uwzględnieniem warunków dla rowerzystów. Wczoraj zaś był naszym pilotem, dostarczycielem wody, przewodnikiem, fotografem, skrytką na bagaż etc. Z całego serca dziękujemy!
Sam pomysł wypady pojawił się w głowie mojego serdecznego kolegi Jarka (nie czytał Samochodzików ale jego dusza jest na wskroś samochodzikowa) jakieś 2 tygodnie temu. Plan wsiadamy z rowerami w Polregio na weekendowym bilecie i jedziemy do Kórnika i Rogalina. Mnie 2 razy nie było trzeba tego powtarzać.Jednak pojawił się problem, zapłonęła planeta. Ale tak sobie pomyślałem, za tydzień wyjeżdżamy na wakacje, jak ta planeta spłonie i zamku w Kórniku już nie zobaczę? Poza tym trzeba być twardym nie mientkim.
Także o 6.04 wsiadłem na rower i ruszyłem na dworzec Łódź – Kaliska. Tak rano było to jeszcze do przeżycia. [/url]
Napisałem do TomaszaL sms-a, że ruszamy i że jakby miał ochotę zpotkać się z nami to będzie nam miło. Jakież było moje zdziwienie jak odpisał, że 10.23 czeka na nas na przystanku w Kórniku.
Pociąg przyjechał punktualnie i wygramoliliśmy się z rowerami. I tu było pierwsze zderzenie ze ścianą tfu, z płonącą planetą. Ok. niech sobie płonie ale mniej intensywnym płomieniem. Faktycznie TomaszL już czekał na nas i udzielał nam wskazówek jak bezpiecznie dojechać do zamku w Kórniku. No bo to niby stacja Kórnik ale do centrum to jednak ponad 5 km.
Przyjmując zalecenia naszego pilota ruszyliśmy, a ten po trasie jeszcze był na tyle uprzejmy, że tworzył dokumentację fotograficzną naszej wycieczki. [/url]
Kórnik to bardzo klimatyczne, pięknie położone miasteczko ze schludnym rynkiem. Sam zamek (ja raczej nazwałbym go pałacem) bardzo klimatyczny i fotogeniczny. Niestety był czas tylko na pobieżne zwiedzenie zamku i ogrodów.
[/url]
Nie spodziewałem się jednak, że biblioteka w Kórniku założona przez Tytusa Działyńskiego ma w swoich zbiorach takie skarby piśmiennictwa (pisma, książki Słowackiego, Mickiewicza, Napoleona). Część z nich była akurat udostępniana do oglądania.Czas naglił i po krótkiej chwili na zdjęcia na rynku ruszyliśmy do Rogalina (oczywiście cały czas w asyście TomaszaL, który wskazał drogę a później czekał na nas na miejscu.) [/url] [/url] [/url]
Na miejscu, po chwili odpoczynku i schłodzeniu się bardzo dobrymi lodami poszliśmy obejrzeć, niestety tylko z zewnątrz (na więcej nie starczyło już czasu) pałac Raczyńskich.
Dochodziła godzina 15. a o 16.47 planowo odjeżdżał nasz pociąg z Kórnika do Łodzi. Mieliśmy przed sobą prawie 16 km w 36* także trzeba się było zbierać. Podjechaliśmy jeszcze zobaczyć kaplicę i mauzoleum Raczyńskich (teraz to kościół parafialny). Niestety był zamknięty.
Udało nam się bez większych przygód dojechać na stację (przy okazji zahaczając nawet o Mc Donaldsa).Przygoda jednak być musiała. Niby pożegnaliśmy się wcześniej, ale TomaszL raz jeszcze zadzwonił i stwierdził, że jedzie z małżonką na lody do Rogalina i jeszcze raz chce się z nami spotkać.
I dobrze, że podjechał. Pociąg zaczął się opóźniać. Po 15 minutach TomaszL na jakiejś podróżniczej aplikacji zobaczył, ze pociąg stoi w Krzesinach bo jest awaria sieci trakcyjnej. Jakby nie on to by było słabo z naszą orientacją.
Pociąg w końcu podjechał po ok. godzinie. My staliśmy na początku, a wagon rowerowy był na końcu. Trzeba było podbiec.
O 21.17 byłem w domu. Przejechane 55 km na rowerze w temperaturze 36*
Wycieczka była genialna. Wiem, że chcę zwiedzać, poznawać Polskę z pozycji siodełka rowerowego.
Re: Kórnik - Rogalin - Kórnik rowerem.
: 28 cze 2026, 15:26
autor: johny
Nie wiem czemu nie załadowały się wszystkie zdjęcia i trzeba na nie klikać...
Re: Kórnik - Rogalin - Kórnik rowerem.
: 28 cze 2026, 18:50
autor: TomaszK
Pałac w Kórniku to moje marzenie. Byłem tam jako dziecko (samochodem, nie rowerem i od lat marzę żeby tam powrócić. Szkoda że nie zwiedziliście wnętrz, są wspaniałe. Zlot w tamtych stronach byłby genialny.
Re: Kórnik - Rogalin - Kórnik rowerem.
: 28 cze 2026, 18:58
autor: johny
TomaszK pisze: ↑28 cze 2026, 18:50
Pałac w Kórniku to moje marzenie. Byłem tam jako dziecko (samochodem, nie rowerem i od lat marzę żeby tam powrócić. Szkoda że nie zwiedziliście wnętrz, są wspaniałe. Zlot w tamtych stronach byłby genialny.
Ależ oczywiście, że zwiedziliśmy wnętrza. Na Rogalin tylko czasu nie starczyło.
Re: Kórnik - Rogalin - Kórnik rowerem.
: 28 cze 2026, 19:48
autor: TomaszK
Czy nadal są tam poroża dwóch walczących jeleni, zbite ze sobą tak, że nie da się ich rozdzielić ?
I czy jest mozaika w podłodze, którą wmówiono Niemcom że jest pierwowzorem swastyki ?
I oryginał rycerskiej kopii pustej w środku żeby się łatwo łamała, podobno ogromna rzadkość.
Re: Kórnik - Rogalin - Kórnik rowerem.
: 28 cze 2026, 22:36
autor: johny
TomaszK pisze: ↑28 cze 2026, 19:48
Czy nadal są tam poroża dwóch walczących jeleni, zbite ze sobą tak, że nie da się ich rozdzielić ?
I czy jest mozaika w podłodze, którą wmówiono Niemcom że jest pierwowzorem swastyki ?
I oryginał rycerskiej kopii pustej w środku żeby się łatwo łamała, podobno ogromna rzadkość.
Niestety nie jestem Ci w stanie odpowiedzieć na żadne z tych ptań. Nie mieliśmy przewodnika tylko sami oglądaliśmy poszczgólne pomiesczenia spoglądając na informacje.
Re: Kórnik - Rogalin - Kórnik rowerem.
: 29 cze 2026, 11:52
autor: Ater
TomaszK pisze: ↑28 cze 2026, 19:48
I oryginał rycerskiej kopii pustej w środku żeby się łatwo łamała, podobno ogromna rzadkość.
Czy to nie jest kopia husarska, która dochodziła do 4 metrów i była w środku pusta by była lżejsza?
Re: Kórnik - Rogalin - Kórnik rowerem.
: 29 cze 2026, 13:14
autor: Konfiturek
Ja odpadam już przy temperaturach rzędu 25-27 stopni bo jestem zimnolubny (nie widzę problemu z jazdą rowerem przy minus 10 stopniach). Także szacun. Jazda pociągami z rowerem to chyba najmniej przyjemna część wyjazdów. Szczególnie, jak ma się jeszcze bagaż. No i te haki na rowery. Często trzeba wieszać rower, gdy pociąg już rusza. Niejeden już sobie ręce poobijał.
Re: Kórnik - Rogalin - Kórnik rowerem.
: 29 cze 2026, 13:55
autor: Barabasz
TomaszK pisze: ↑28 cze 2026, 19:48
Czy nadal są tam poroża dwóch walczących jeleni, zbite ze sobą tak, że nie da się ich rozdzielić ?
I czy jest mozaika w podłodze, którą wmówiono Niemcom że jest pierwowzorem swastyki ?
I oryginał rycerskiej kopii pustej w środku żeby się łatwo łamała, podobno ogromna rzadkość.
Na zdjęciach z wycieczki z przed 20 lat znalazłem te poroże:
No i w Kórniku nagrywano świetny polski film kryminalno-przygodowy Gdzie jest trzeci król
Re: Kórnik - Rogalin - Kórnik rowerem.
: 29 cze 2026, 16:40
autor: TomaszK
Ater pisze: ↑29 cze 2026, 11:52Czy to nie jest kopia husarska, która dochodziła do 4 metrów i była w środku pusta by była lżejsza?
Chyba tak !
Barabasz pisze: ↑29 cze 2026, 13:55Na zdjęciach z wycieczki z przed 20 lat znalazłem te poroże:
Tak, to jest to !
Cofnąłem się w czasie o 50 lat.
Re: Kórnik - Rogalin - Kórnik rowerem.
: 02 lip 2026, 09:55
autor: TomaszL
Barabasz pisze: ↑29 cze 2026, 13:55
No i w Kórniku nagrywano świetny polski film kryminalno-przygodowy Gdzie jest trzeci król
Barabaszu - jak zwykle nie zawiodłeś. Mało osób zna ten film a chyba jeszcze mniej kojarzy z Kórnikiem.
Ten film jest wyjątkowy - (wg. Internetu) zrealizowany w konwencji popularnego w tamtym okresie spektaklu telewizyjnego „Kobra”. Ma swój urok. Pozwala cofnąć się w czasie do lat 60-tych. Czasów Nienackiego.
Re: Kórnik - Rogalin - Kórnik rowerem.
: 02 lip 2026, 10:39
autor: johny
A ja wczoraj złapałem gumę. Jak mi mój sąsiad/kolega rowerzysta ją wymieniał to powiedział, że podziwia nas, że pojechalim w świat bez zapasu. Ja mu zapomniałem dodać, że w pogotowiu mieliśmy wóz techniczny TomaszaL.
Re: Kórnik - Rogalin - Kórnik rowerem.
: 02 lip 2026, 17:28
autor: PawelK
johny pisze: ↑02 lip 2026, 10:39
A ja wczoraj złapałem gumę. Jak mi mój sąsiad/kolega rowerzysta ją wymieniał to powiedział, że podziwia nas, że pojechalim w świat bez zapasu. Ja mu zapomniałem dodać, że w pogotowiu mieliśmy wóz techniczny TomaszaL.
Ludzie to pojęcia nie mają. My kiedyś pojechaliśmy na mecz do Łodzi Żukiem, bez papierów (nieświadomie), bez świateł i bez zapasu. Gumę złapaliśmy wracając, 5 km przed Błoniem ok. 1 w nocy. To były czasy przed telefonami komórkowymi, więc do Błonia jechaliśmy na feldze.
Re: Kórnik - Rogalin - Kórnik rowerem.
: 02 lip 2026, 18:15
autor: TomaszL
johny pisze: ↑02 lip 2026, 10:39
A ja wczoraj złapałem gumę. Jak mi mój sąsiad/kolega rowerzysta ją wymieniał to powiedział, że podziwia nas, że pojechalim w świat bez zapasu. Ja mu zapomniałem dodać, że w pogotowiu mieliśmy wóz techniczny TomaszaL.
(wersja 1024)
(wersja 1600)
Re: Kórnik - Rogalin - Kórnik rowerem.
: 02 lip 2026, 20:52
autor: johny
Ale CZAD!!!!
Re: Kórnik - Rogalin - Kórnik rowerem.
: 02 lip 2026, 21:05
autor: TomaszL
Ja też się zachwycam możliwościami AI (jak się da konkretne materiały, które mają być na grafice). Tylko ona (AI) zawsze musi coś popsuć w tym moim tanim planie: rower serwisowy ma tylko połowę kierownicy.
Re: Kórnik - Rogalin - Kórnik rowerem.
: 03 lip 2026, 10:23
autor: TomaszL
AI potrafi dużo, pod warunkiem że dostanie konkretne zadanie. Np. moim zdaniem jest wiele cech wspólnych między filmem "Gdzie jest trzeci król" oraz "Niesamowitym dworem" Nienackiego. Ale znam film i książkę. Oraz trochę szerszy kontekst. Na pewno możnaby poświęcić znacznie więcej czasu na przemyślenie pewnych rzeczy i zadać bardziej konkretne pytanie AI. Ale zobaczmy co możemy dostać już teraz:
**Podobieństwa filmu „Gdzie jest trzeci król” i powieści Zbigniewa Nienackiego „Niesamowity dwór”**
Film „Gdzie jest trzeci król” oraz powieść Zbigniewa Nienackiego „Niesamowity dwór” nie są ze sobą bezpośrednio powiązane fabularnie, ale łączy je bardzo podobny typ wyobraźni przygodowo-kryminalnej. Oba dzieła budują napięcie wokół starej rezydencji, muzealnych zbiorów, tajemnicy ukrytej w przeszłości oraz zagrożenia dla dziedzictwa kulturowego. W obu przypadkach zabytek nie jest jedynie tłem wydarzeń, lecz staje się jednym z najważniejszych elementów opowieści. To właśnie przestrzeń zamku lub dworu nadaje historii atmosferę zagadki, niepewności i intelektualnej gry.
Pierwszym ważnym podobieństwem jest miejsce akcji. W „Gdzie jest trzeci król” akcja rozgrywa się w muzeum mieszczącym się w starej rezydencji, a filmowe wnętrza Zamku Kórnickiego doskonale wzmacniają klimat tajemnicy. W „Niesamowitym dworze” Pan Samochodzik trafia do dawnego majątku Joachima Czerskiego, gdzie ma zostać urządzone muzeum. W obu dziełach stara budowla jest przestrzenią zamkniętą, pełną korytarzy, pokoi, eksponatów i ukrytych znaczeń. Nie jest to zwykły budynek, ale labirynt, w którym przeszłość stale wpływa na teraźniejszość. Bohaterowie muszą nie tylko poruszać się po fizycznej przestrzeni zamku lub dworu, lecz także odczytywać jej historię.
Drugim podobieństwem jest motyw ochrony dóbr kultury. W filmie centralnym przedmiotem intrygi jest cenny obraz, którym interesuje się międzynarodowa szajka złodziei sztuki. W powieści Nienackiego chodzi o zabezpieczenie starego dworu, jego zbiorów oraz tajemnicy związanej ze skarbem i dawnymi właścicielami. Oba utwory pokazują, że zabytki i dzieła sztuki nie są martwymi przedmiotami. Mają wartość materialną, ale też historyczną, symboliczną i narodową. Dlatego kradzież obrazu lub przejęcie ukrytego skarbu nie oznacza tylko zwykłego przestępstwa. To atak na pamięć, kulturę i ciągłość historii.
Bardzo podobny jest również typ konfliktu. W obu dziełach po jednej stronie stoją ludzie próbujący chronić dziedzictwo, a po drugiej ci, którzy chcą je wykorzystać dla własnego zysku. W „Gdzie jest trzeci król” funkcjonariusze milicji próbują zapobiec kradzieży obrazu. W „Niesamowitym dworze” Pan Samochodzik, jako historyk sztuki i detektyw, działa w obronie zabytku i prawdy o przeszłości. Przeciwnicy nie są więc tylko zwykłymi złodziejami. Reprezentują postawę cyniczną: traktują sztukę, historię i zabytki jako towar. Bohaterowie pozytywni traktują je natomiast jako dobro wspólne.
Kolejną wspólną cechą jest połączenie kryminału z zagadką intelektualną. W obu utworach napięcie nie wynika wyłącznie z akcji, ale przede wszystkim z dedukcji. Trzeba obserwować szczegóły, rozpoznawać fałszywe tropy, rozumieć zachowania ludzi i odkrywać ukryte motywy. Zarówno film, jak i powieść przypominają układankę, w której każdy gest, przedmiot lub pomieszczenie może mieć znaczenie. Widz i czytelnik nie są tylko biernymi odbiorcami. Zostają zaproszeni do wspólnego śledztwa: mają podejrzewać, analizować i próbować wcześniej od bohaterów odgadnąć rozwiązanie.
Istotne podobieństwo dotyczy także atmosfery. „Gdzie jest trzeci król” ma ton bardziej kryminalny i poważny, natomiast „Niesamowity dwór” zachowuje charakter powieści przygodowej, ale oba dzieła korzystają z podobnych rekwizytów nastroju: stare wnętrza, noc, tajemnicze zachowania mieszkańców, ukryte przejścia lub sekrety, niepewność, kto mówi prawdę, a kto coś ukrywa. W „Niesamowitym dworze” pojawia się dodatkowo motyw niezwykłości, duchów i pozorów nadprzyrodzoności. Jednak podobnie jak w wielu historiach o Panu Samochodziku, tajemnica ostatecznie wymaga racjonalnego wyjaśnienia. W tym sensie oba dzieła pokazują świat, w którym legenda i groza są atrakcyjne, ale prawda zostaje odkryta dzięki rozumowi.
Ważne jest również to, że w obu utworach przestrzeń muzealna zostaje ożywiona. Muzeum nie jest spokojnym miejscem oglądania eksponatów, ale areną walki, podejrzeń i ukrytych działań. To bardzo charakterystyczne dla podobnego typu opowieści: historia nie leży za szkłem, ale nagle zaczyna działać. Obraz, stary dwór, dokumenty, przedmioty i pamiątki uruchamiają współczesny konflikt. Dzięki temu odbiorca dostaje sugestię, że przeszłość nie jest nudna ani zamknięta. Może być niebezpieczna, fascynująca i pełna nierozwiązanych spraw.
Podobni są także główni bohaterowie pod względem funkcji, choć różnią się charakterem. Kapitan Berent i porucznik Rogalska z filmu są przedstawicielami oficjalnego śledztwa, natomiast Pan Samochodzik jest detektywem-historykiem, działającym często bardziej indywidualnie i z większą dozą przygodowej swobody. Łączy ich jednak kompetencja, spostrzegawczość i przekonanie, że zagadka wymaga cierpliwego myślenia. Nie zwycięża tu brutalna siła, lecz inteligencja, wiedza i umiejętność łączenia faktów. To bardzo ważne podobieństwo, bo oba dzieła pokazują bohatera jako kogoś, kto rozumie wartość kultury i potrafi jej bronić.
Największa różnica polega na tonie: „Gdzie jest trzeci król” jest bliższy klasycznemu kryminałowi milicyjnemu, a „Niesamowity dwór” — przygodowej powieści detektywistycznej dla młodzieży i dorosłych czytelników lubiących tajemnice historyczne. Jednak mimo tej różnicy oba dzieła wyrastają z podobnego sposobu opowiadania. Ich wspólnym fundamentem jest przekonanie, że stare miejsca skrywają tajemnice, a sztuka i zabytki mogą stać się przedmiotem niebezpiecznej gry. Zarówno film, jak i powieść pokazują, że historia nie jest tylko szkolną datą lub muzealnym eksponatem. Jest żywą przestrzenią, o którą trzeba walczyć.
Podsumowując, „Gdzie jest trzeci król” i „Niesamowity dwór” są do siebie podobne przede wszystkim przez tematykę, atmosferę i konstrukcję zagadki. Oba dzieła łączą kryminał z opowieścią o ochronie dziedzictwa kulturowego. W obu stara rezydencja staje się miejscem tajemnicy, a muzealne przedmioty okazują się kluczem do przestępstwa lub skarbu. Dlatego film można uznać za dzieło bliskie duchowi powieści Nienackiego: poważniejsze, bardziej kryminalne, ale oparte na podobnym uroku starych murów, ukrytych sekretów i walki o bezcenne ślady przeszłości.
Re: Kórnik - Rogalin - Kórnik rowerem.
: 03 lip 2026, 20:41
autor: TomaszK
Jak rozumiem, powyższy tekst został napisany przez AI. Kiedy się to czyta bez zrozumienia, to na pierwszy rzut oka wygląda rzeczowo, ale kiedy próbujemy to analizować, to tak naprawdę jest zbiór frazesów, czyli banałów, które mądrze brzmią, ale nie wnoszą nowej treści do wypowiedzi. Każdy akapit zaczyna się od stwierdzenia, że istnieje jakieś podobieństwo, ale przytacza argumenty, które są zupełnie banalne i tak naprawdę nie potwierdzają omawianej tezy. Np. że na podobieństwo między filmem a książką, wskazuje to że w jednym i drugim dziele chodzi o łapanie złodziei. Czyli kolejny banał. Tak naprawdę między fabułą książki Nienackiego a filmem "Gdzie jest trzeci król", nie ma żadnych podobieństw. Tego rodzaju teksty są może dobre dla polityków, którzy na publicznych wystąpieniach chcą długo mówić, ale nic konkretnego nie powiedzieć.
Co nie zmienia faktu, że mój syn obficie korzysta ze sztucznej inteligencji w swojej pracy, a nawet przeszedł ostatnio jakieś szkolenie. I stwierdza że teksty napisane prze AI, są łatwe do zidentyfikowania.
Re: Kórnik - Rogalin - Kórnik rowerem.
: 04 lip 2026, 09:28
autor: TomaszL
TomaszK pisze: ↑03 lip 2026, 20:41
Jak rozumiem, powyższy tekst został napisany przez AI. Kiedy się to czyta bez zrozumienia, to na pierwszy rzut oka wygląda rzeczowo, ale kiedy próbujemy to analizować, to tak naprawdę jest zbiór frazesów, czyli banałów, które mądrze brzmią, ale nie wnoszą nowej treści do wypowiedzi. Każdy akapit zaczyna się od stwierdzenia, że istnieje jakieś podobieństwo, ale przytacza argumenty, które są zupełnie banalne i tak naprawdę nie potwierdzają omawianej tezy. Np. że na podobieństwo między filmem a książką, wskazuje to że w jednym i drugim dziele chodzi o łapanie złodziei. Czyli kolejny banał. Tak naprawdę między fabułą książki Nienackiego a filmem "Gdzie jest trzeci król", nie ma żadnych podobieństw. Tego rodzaju teksty są może dobre dla polityków, którzy na publicznych wystąpieniach chcą długo mówić, ale nic konkretnego nie powiedzieć.
Co nie zmienia faktu, że mój syn obficie korzysta ze sztucznej inteligencji w swojej pracy, a nawet przeszedł ostatnio jakieś szkolenie. I stwierdza że teksty napisane prze AI, są łatwe do zidentyfikowania.
Tekst wygląda rzeczowo. To powinno wystarczyć na wypracowanie w szkole średniej. Jakby to troche zmodyfikować, podrasować to nawet na konferencję o Panu Samochodziku.
Czy są frazesy? Znalazł podobieństwa i podał argumenty potwierdzające tezę:
- muzeum w starej rezydencji
- ochrona dóbr kultury o wartości materialnej, historycznej, symbolicznej, narodowej
- konflikt miedzy dwiema grupami ludzi
- połączenie kryminału z zagadką intelektualną
- atmosfera starego wnętrza, nocy, tajemniczych zachowań mieszkańców
- historia nie leży za szkłem ale zaczyna działać
- podobieństwo bohaterów - kompetencja, spostrzegawczość, cierpliwość, myslenie
Są też różnice: kryminał vs. powieść przygodowa
A moje zapytanie do ChataGPT było dość proste: Podobieństwa filmu „Gdzie jest trzeci król” i powieści Zbigniewa Nienackiego „Niesamowity dwór"
A gdyby postawić TEZĘ, że Nienacki w Niesamowitym Dworze sugerował się filmem "Gdzie jest trzeci król" i podsunąć AI kilka własnych argumentów do wykorzystania ???
---
Jak było Google, szukaliśmy informacji na zadany temat
Jak mamy AI możemy prosić o teksty jako dowody stawianych TEZ
Re: Kórnik - Rogalin - Kórnik rowerem.
: 04 lip 2026, 09:45
autor: TomaszL
Wielu Forowiczów wskazywało na wyjątkowość "Niesamowitego Dworu" na tle pozostałych powieści o Panu Samochodziku. Niesamowity Dwór jest, jako chyba jedyny (trzeba byłoby podać wszystkie części Pana Samochodzika i pokazać ich miejsce akcji) STACJONARNY. W ogromnej części w jednym miejscu. Więc można zaryzykować Tezę, że Nienacki widząc popularność filmu "Gdzie jest trzeci król" stworzył samochodzikową wersję tego dzieła w postaci "Niesamowitego Dworu" i zamknął Tomasza w tajemniczej przestrzeni. I powstała "perełka".
Re: Kórnik - Rogalin - Kórnik rowerem.
: 04 lip 2026, 09:53
autor: TomaszL
Zastanawiam się, czy czasem Nienacki w "Niesamowitym Dworze" nie chciał pokazać, że potrafi "lepiej" niż Joe Alex. Przecież wiadomo jacy są pisarze - żyją sukcesami a dzieła są częscią ego autora