Berlin 2014 - Finał Pucharu Niemiec
: 18 maja 2014, 23:14
W sobotni deszczowy poranek wsiadłem wraz z Mateuszem w samochód i zaopatrzeni w koszulki i szaliki BVB pojechaliśmy do Berlina na finał Pucharu Niemiec.
Droga była bezproblemowa i już po 4,5 h parkowaliśmy auto w pobliżu Targów Berlińskich. W Łodzi lało jak z cebra a Berlin przywitał nas pięknym słońcem! Od samego rana było widać co w tym dniu za wydarzenie zdominowało życie w mieście!
Można się było o tym przekonać dosłownie na każdym kroku
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 042941.jpg medium= large= group=glr11243][/gimg]
Rzesze kibiców w żółto czarnych strojach opanowały Berlin.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 055499.jpg medium= large= group=glr11243][/gimg]
Ja celowo wyjechałem z samego rana aby nie tylko skupić się na futbolu ale i nieco "liznąć" stolicy Niemiec. Z parkingu podmiejską kolejką wygodnie udaliśmy się prosto do samego centrum miasta.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 108739.jpg medium= large= group=glr11243][/gimg]
Wysiedliśmy na dworcu głównym, który robi spore wrażenie!
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 122328.jpg medium= large= group=glr11243][/gimg]
Nieopodal dworca znajduje się Bundestag, szybkim krokiem udaliśmy się w tamtą stronę.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 135060.jpg medium= large= group=glr11243][/gimg]
Budynek bardzo mi się spodobał i chętnie bym zwiedził go od środka ale niestety na takie ekstrawagancje nie było za bardzo czasu! Zdjęcie jednak musiałem sobie tam zrobić.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 215560.jpg medium= large= group=glr11243][/gimg]
Po drugiej stronie Sprewy dominuje nowoczesna architektura, która jest jednak świetnie wkomponowana w całe centrum.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 334049.jpg medium= large= group=glr11243][/gimg]
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 346968.jpg medium= large= group=glr11243][/gimg]
Dalej, czystymi, szerokim ulicami doszliśmy do alei Unter den Linden.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 359856.jpg medium= large= group=glr11243][/gimg]
Aleja jest przepiękna, w okolicy znajduje się bardzo dużo ambasad: rosyjska, francuska, brytyjska czy węgierska.
Po środku alei mieści się deptak, którym doszliśmy pod samą Bramę Brandenburską!
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 413336.jpg medium= large= group=glr11243][/gimg]
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 425585.jpg medium= large= group=glr11243][/gimg]
W takich pięknych okolicznościach przyrody wypiłem sobie Beck'sa, który smakowal wybornie!
Niestety powoli trzeba było się zbierać na mecz. W drodze powrotnej widzieliśmy jeszcze kawalkadę symboli DDR czyli niezapomniane Trabanty
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 458244.jpg medium= large= group=glr11243][/gimg]
Samego meczu nie oglądałem na stadionie - kupno biletu graniczyło z cudem ale w specjalnej strefie kibica, którą przygotował sponsor BorussiI firma EVONIK. Zresztą 14 tys. wejściówek do tego sektora również rozeszło się w 2,5 h.
Mimo, że nie był to Olympiastadion
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 510570.jpg medium= large= group=glr11243][/gimg]
to i tak było wspaniale. Tłumy ludzi w różnym wieku, doping jak na stadionie i wspólna zabawa!
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 523862.jpg medium= large= group=glr11243][/gimg]
Tylko wynik samego meczu rozczarował...
Niestety arbiter w znacznym stopniu przyczynił się do tego, że Borussia przegrała mecz!
O 23. wróciliśmy do auta i niestety musieliśmy pożegnać Berlin.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 536859.jpg medium= large= group=glr11243][/gimg]
O 3.30 byliśmy w Łodzi.
Powiem tak. To miasto urzekło mnie! Będąc tam w ogóle nie ma się wrażenia, że mamy do czynienia z taką metropolią. Czuje się luz i przestrzeń. Wokół jest dużo zieleni. Nie ma w około nachalnych, 100 metrowych drapaczy chmur, nie otacza nas tylko szkło i metal. To miasto to dobry przykład na to, że jak się chce to można fajnie połączyć historię z teraźniejszością.
Również sami berlińczycy okazali się bardzo przyjaźni i widząc nasze problemy z ustaleniem, do którego pociągu mamy wsiąść i gdzie jechać wszystko nam dokładnie wytłumaczyli. Co ważne, wszyscy życzyli zwycięstwa BVB!
Po tym co zobaczyłem, wiem, że wrócę tam na dłużej żeby na spokojnie poznać to miasto od podszewki!
Droga była bezproblemowa i już po 4,5 h parkowaliśmy auto w pobliżu Targów Berlińskich. W Łodzi lało jak z cebra a Berlin przywitał nas pięknym słońcem! Od samego rana było widać co w tym dniu za wydarzenie zdominowało życie w mieście!
Można się było o tym przekonać dosłownie na każdym kroku
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 042941.jpg medium= large= group=glr11243][/gimg]
Rzesze kibiców w żółto czarnych strojach opanowały Berlin.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 055499.jpg medium= large= group=glr11243][/gimg]
Ja celowo wyjechałem z samego rana aby nie tylko skupić się na futbolu ale i nieco "liznąć" stolicy Niemiec. Z parkingu podmiejską kolejką wygodnie udaliśmy się prosto do samego centrum miasta.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 108739.jpg medium= large= group=glr11243][/gimg]
Wysiedliśmy na dworcu głównym, który robi spore wrażenie!
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 122328.jpg medium= large= group=glr11243][/gimg]
Nieopodal dworca znajduje się Bundestag, szybkim krokiem udaliśmy się w tamtą stronę.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 135060.jpg medium= large= group=glr11243][/gimg]
Budynek bardzo mi się spodobał i chętnie bym zwiedził go od środka ale niestety na takie ekstrawagancje nie było za bardzo czasu! Zdjęcie jednak musiałem sobie tam zrobić.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 215560.jpg medium= large= group=glr11243][/gimg]
Po drugiej stronie Sprewy dominuje nowoczesna architektura, która jest jednak świetnie wkomponowana w całe centrum.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 334049.jpg medium= large= group=glr11243][/gimg]
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 346968.jpg medium= large= group=glr11243][/gimg]
Dalej, czystymi, szerokim ulicami doszliśmy do alei Unter den Linden.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 359856.jpg medium= large= group=glr11243][/gimg]
Aleja jest przepiękna, w okolicy znajduje się bardzo dużo ambasad: rosyjska, francuska, brytyjska czy węgierska.
Po środku alei mieści się deptak, którym doszliśmy pod samą Bramę Brandenburską!
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 413336.jpg medium= large= group=glr11243][/gimg]
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 425585.jpg medium= large= group=glr11243][/gimg]
W takich pięknych okolicznościach przyrody wypiłem sobie Beck'sa, który smakowal wybornie!
Niestety powoli trzeba było się zbierać na mecz. W drodze powrotnej widzieliśmy jeszcze kawalkadę symboli DDR czyli niezapomniane Trabanty
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 458244.jpg medium= large= group=glr11243][/gimg]
Samego meczu nie oglądałem na stadionie - kupno biletu graniczyło z cudem ale w specjalnej strefie kibica, którą przygotował sponsor BorussiI firma EVONIK. Zresztą 14 tys. wejściówek do tego sektora również rozeszło się w 2,5 h.
Mimo, że nie był to Olympiastadion
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 510570.jpg medium= large= group=glr11243][/gimg]
to i tak było wspaniale. Tłumy ludzi w różnym wieku, doping jak na stadionie i wspólna zabawa!
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 523862.jpg medium= large= group=glr11243][/gimg]
Tylko wynik samego meczu rozczarował...
O 23. wróciliśmy do auta i niestety musieliśmy pożegnać Berlin.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 536859.jpg medium= large= group=glr11243][/gimg]
O 3.30 byliśmy w Łodzi.
Powiem tak. To miasto urzekło mnie! Będąc tam w ogóle nie ma się wrażenia, że mamy do czynienia z taką metropolią. Czuje się luz i przestrzeń. Wokół jest dużo zieleni. Nie ma w około nachalnych, 100 metrowych drapaczy chmur, nie otacza nas tylko szkło i metal. To miasto to dobry przykład na to, że jak się chce to można fajnie połączyć historię z teraźniejszością.
Również sami berlińczycy okazali się bardzo przyjaźni i widząc nasze problemy z ustaleniem, do którego pociągu mamy wsiąść i gdzie jechać wszystko nam dokładnie wytłumaczyli. Co ważne, wszyscy życzyli zwycięstwa BVB!
Po tym co zobaczyłem, wiem, że wrócę tam na dłużej żeby na spokojnie poznać to miasto od podszewki!