Strona 1 z 2

Hiszpania 2014

: 06 cze 2014, 13:06
autor: PawelK
To kolejna nasza wycieczka. Tym razem uderzyliśmy do Malagi na Costa del Sol. Niby już na tym wybrzeżu byliśmy, ale teraz skupiliśmy się na poznawaniu zarówno zabytków jak i natury Andaluzji.
W Maladze wylądowaliśmy pięć minut po północy, w związku z tym tak szybko jak tylko się dało zalegliśmy w łóżeczku a następnego ranka rozpoczęliśmy rekonesans.
Zaczęliśmy od portu.
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/h ... 235078.jpg medium= group=glr12636][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/h ... 814873.jpg medium= group=glr12636][/timg]
Gdzie natknęliśmy się na jacht Paula Alena, współwłaściciela Microsofta - Tatoosh - pięć pokładów, lądowisko dla dwóch helikopterów, żaglówka, dwie łodzie motorowe, basen, kino i mnóstwo rzeczy, których żeglarz oczekuje na pokładzie :-) - pływające 120 milionów euro (za tyle można go kupić)
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/h ... 936152.jpg medium= group=glr12636][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/h ... 052720.jpg medium= group=glr12636][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/h ... 312264.jpg medium= group=glr12636][/timg]
Później był targ i bakalie
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/h ... 358159.jpg medium= group=glr12636][/timg]
oraz wybór oliwek
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/h ... 427058.jpg medium= group=glr12636][/timg]
Dalej stare miasto, katedra, fortyfikacje Alcazaby i zamku Gibralfaro
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/h ... 456784.jpg medium= group=glr12636][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/h ... 525379.jpg medium= group=glr12636][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/h ... 555201.jpg medium= group=glr12636][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/h ... 621752.jpg medium= group=glr12636][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/h ... 657241.jpg medium= group=glr12636][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/h ... 725482.jpg medium= group=glr12636][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/h ... 753799.jpg medium= group=glr12636][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/h ... 824434.jpg medium= group=glr12636][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/h ... 854739.jpg medium= group=glr12636][/timg]
Widok na arenę i fragment miasta z Zamku
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/h ... 928815.jpg medium= group=glr12636][/timg]
Mała sala wystawowa na górze
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/h ... 055948.jpg medium= group=glr12636][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/h ... 122934.jpg medium= group=glr12636][/timg]
Kolejne miejsce to pamiątki związane z Picasso: pomnik i opodal dom, w którym się urodził
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/h ... 158201.jpg medium= group=glr12636][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/h ... 335915.jpg medium= group=glr12636][/timg]
Teatr im Cervantesa
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/h ... 457113.jpg medium= group=glr12636][/timg]
I te same miejsca podczas nocnego spaceru
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/h ... 522218.jpg medium= group=glr12636][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/h ... 645863.jpg medium= group=glr12636][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/h ... 806893.jpg medium= group=glr12636][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/h ... 847274.jpg medium= group=glr12636][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/h ... 923617.jpg medium= group=glr12636][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/h ... 959654.jpg medium= group=glr12636][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/h ... 121539.jpg medium= group=glr12636][/timg]

: 06 cze 2014, 14:27
autor: Czesio1
Coś mi się fotki nie otwierają :-(

: 06 cze 2014, 14:45
autor: PawelK
Czesio1 pisze:Coś mi się fotki nie otwierają :-(
Wiem, masz jakiś problem z photobucket.com ale niestety imageshack.us się skomercjalizował i już nie korzystam. Ale w domu powinno Ci się udać. :-D

: 06 cze 2014, 15:03
autor: Brunhilda
Boże jak tam pięknie! A jak Ty swietnie robisz zdjęcia nocne! Jak? Mnie jakoś nie wychodzą. Pewnie złe ustawiam coś. Tylko co? Pablo super! Na zawsze obecny już .... :) a takiego muszkietera z nieskazitelnie przycietymi wąsami i brodka to tez bym chciała......

: 06 cze 2014, 15:20
autor: PawelK
Brunhilda pisze:A jak Ty swietnie robisz zdjęcia nocne! Jak? Mnie jakoś nie wychodzą. Pewnie złe ustawiam coś.
Po pierwsze nie świetnie, tylko przeciętnie (ale dziękuję), po drugie wybieram opcję zdjęć nocnych w menu aparatu, po trzecie staram się robić ze statywu (bo z ręki większość jest poruszona), po czwarte... robię ich dużo a publikuję tylko takie, które są akceptowalne, równie dużo, lub więcej nie wychodzi :-)

: 06 cze 2014, 17:26
autor: Milady
Widok z zamku na arenę świetny!
Co ciekawego można jeszcze tam spotkać na targu oprócz daktyli i tysiąca rodzai oliwek? ;-)
No i świetne zdjęcia nocne. Uważam, że większość miejsc warto zwiedzać nie tylko za dnia ale także i nocą, mają wtedy zupełnie inny urok. Gdybyś miał określić na "swoje oko" to drogi jest taki wyjazd? Tzn. nie chodzi mi o ceny biletów, ale przykładowo jedzenie w restauracjach, różne wejściówki czy noclegi?

: 06 cze 2014, 18:29
autor: Czesio1
PawelK pisze:
Czesio1 pisze:Coś mi się fotki nie otwierają :-(
Wiem, masz jakiś problem z photobucket.com ale niestety imageshack.us się skomercjalizował i już nie korzystam. Ale w domu powinno Ci się udać. :-D
Udało się w domu. Paweł, jest jeszcze www.tinypic.com Nie próbowałeś?
Niezłe wyposażenie tego jachtu. Choć jeśli chodzi o mnie to wystarczyłoby mi znacznie mniej komfortowe warunki.
Bakalie, tylko bakalie, za oliwki dziękuję.

: 06 cze 2014, 20:36
autor: PawelK
Milady pisze:Co ciekawego można jeszcze tam spotkać na targu oprócz daktyli i tysiąca rodzai oliwek?
Na targu jest wszystko - owoce, warzywa, mięso, owoce morza, ryby i można zjeść lunch przy 'barze' (tzn. są 'budki', w których podają jedzenie, a siedzi się przy ladzie, na stołkach barowych).
Milady pisze: Gdybyś miał określić na "swoje oko" to drogi jest taki wyjazd? Tzn. nie chodzi mi o ceny biletów, ale przykładowo jedzenie w restauracjach, różne wejściówki czy noclegi?
Moim zdaniem może być w miarę tanio - z tym, że my z wygody śniadania i kolacje raczej kupujemy w supermarketach, lunch sobie jemy gdzieś po drodze. Lunch spokojnie da się zjeść z napojem/piwem za 9-10 euro. Nie jest to może super wypas, ale drożej zawsze się znajdzie miejscówki. Poranna kawa w kawiarni przy marinie to 1,5-2 euro, tinto de verano czyli drink - czerwone wino z fantą cytrynową i kawałkami pomarańczy to 1,6-1,8. Owoce na bazarza to już zupełna wyprzedaż - truskawki, banany po 1 euro za kilo, brzoskwinie 1,5. Wejściówki różnie - muzeum Picassa - 7 euro, ale nie powala, muzeum Szkła i Porcelany (prywatna kolekcja) - 5 euro, za wejście do Alcazaby i Gibralfaro razem łączony bilet 3,55 pojedynczo chyba 2,4 za każdy obiekt. Katedra 5 euro.
Praktycznie wszędzie da się dojść pieszo, ale transport jest tani. Nie wiem jak autobusy, ale metro na trasie lotnisko-centrum to 1,75 euro.
Noclegi generalnie w miejscach turystycznych w Hiszpanii nie są najtańsze. My mieszkaliśmy w IBIS Budget 5 minut od centrum za 39 euro za pokój za noc i w tych granicach da się coś znaleźć. Jest sporo tańszych noclegów ale z łazienką na korytarzu, czego my nie lubimy.

: 06 cze 2014, 20:40
autor: PawelK
Czesio1 pisze:Paweł, jest jeszcze www.tinypic.com Nie próbowałeś?
Na photobucket mam konto od dłuższego czasu i szczerze mówiąc nie chciało mi się kombinować :-P

: 06 cze 2014, 21:08
autor: Milady
PawelK pisze:Moim zdaniem może być w miarę tanio - z tym, że my z wygody śniadania i kolacje raczej kupujemy w supermarketach, lunch sobie jemy gdzieś po drodze. Lunch spokojnie da się zjeść z napojem/piwem za 9-10 euro. Nie jest to może super wypas, ale drożej zawsze się znajdzie miejscówki. Poranna kawa w kawiarni przy marinie to 1,5-2 euro, tinto de verano czyli drink - czerwone wino z fantą cytrynową i kawałkami pomarańczy to 1,6-1,8. Wejściówki różnie - muzeum Picassa - 7 euro, ale nie powala, muzeum Szkła i Porcelany (prywatna kolekcja) - 5 euro, za wejście do Alcazaby i Gibralfaro razem łączony bilet 3,55 pojedynczo chyba 2,4 za każdy obiekt. Katedra 5 euro.
Praktycznie wszędzie da się dojść pieszo, ale transport jest tani. Nie wiem jak autobusy, ale metro na trasie lotnisko-centrum to 1,75 euro.
To faktycznie niedrogo. Dosyć często też transport publiczny za granicą nie jest wcale drogi.
Co do śniadań i kolacji to ja też bardzo rzadko zamawiam. Dużo wygodniej jest robić sobie samemu śniadanie. Przede wszystkim nie trzeba się dostosowywać do godzin wydawania posiłków.
Pamiętam jak kiedyś proponowano nam obiady za niewielką dopłatą do noclegu. Niestety obiady były wydawane między 16 a 17 co było dla mnie kompletnie niezrozumiałe bo jeśli jedzie się coś zwiedzać to niekoniecznie opłaca się wracać żeby zdążyć na obiad.

: 06 cze 2014, 21:08
autor: Milady
Na targu jest wszystko - owoce, warzywa, mięso, owoce morza, ryby i można zjeść lunch przy 'barze' (tzn. są 'budki', w których podają jedzenie, a siedzi się przy ladzie, na stołkach barowych).
E, myślałam że może coś bardziej hm dziwnego. :-P

: 06 cze 2014, 21:14
autor: PawelK
Milady pisze:E, myślałam że może coś bardziej hm dziwnego.
No nie, to jest tylko Hiszpania i to bardzo turystyczna :-D Tam gdzie byliśmy w górach w ubiegłym roku podawali w barze grasice cielęce w zalewie czosnkowej i świńskie uszy z grila :-D
Ale myślę, w październiku będę mógł podrzucić 'ciekawsze' towary z 'targów'.

: 06 cze 2014, 21:17
autor: Milady
PawelK pisze:świńskie uszy z grila :-D
Wiesz co, nie wiem czy to by było gorsze od naszych ozorków...

: 06 cze 2014, 22:24
autor: PawelK
Milady pisze:Wiesz co, nie wiem czy to by było gorsze od naszych ozorków...
Pewnie wszędzie są różne dziwne potrawy, inne bardziej inne mniej 'dziwne'. Z ciekawostek, nasz gość z Chin jako wielki przysmak uznała... musztardę saperską (jak mawiał Ferdek Kiepski), oczy jej się śmiały jak stawialiśmy słoiczek na stole :-)

: 06 cze 2014, 23:43
autor: misia
PawelK pisze:
Brunhilda pisze:A jak Ty swietnie robisz zdjęcia nocne! Jak? Mnie jakoś nie wychodzą. Pewnie złe ustawiam coś.
[...]
po trzecie staram się robić ze statywu (bo z ręki większość jest poruszona)
[...]
No nie wierzę, że chciało Ci się zabrać statyw na taką wycieczkę g;)

: 07 cze 2014, 05:09
autor: Brunhilda
[/quote]
No nie wierzę, że chciało Ci się zabrać statyw na taką wycieczkę g;)[/quote]

A No właśnie! Statyw! Tez nie biorę nigdy bo mi sie nie chce targac! Ale zdjęcia nocne wychodzą suuuper!

: 07 cze 2014, 07:45
autor: PawelK
misia pisze:No nie wierzę, że chciało Ci się zabrać statyw na taką wycieczkę
Pewnie, że nie. Mam to
http://www.saturn.pl/statyw-hama-mini-s ... tAodik0A4A
w zupełności wystarcza żeby ustabilizować aparat do takich zdjęć.

: 07 cze 2014, 09:15
autor: Czesio1
PawelK pisze: Pewnie, że nie.
Paweł, zawsze można zabrać na taki wyjazd Gienka. Jest idealny do noszenia statywów. Choć z drugiej strony coś ostatnio narzekał na Niego Konfiturek :027:

: 07 cze 2014, 10:02
autor: TomaszK
PawelK pisze: Gdzie natknęliśmy się na jacht Paula Alena, współwłaściciela Microsofta - Tatoosh - pięć pokładów, lądowisko dla dwóch helikopterów, żaglówka, dwie łodzie motorowe, basen, kino i mnóstwo rzeczy, których żeglarz oczekuje na pokładzie
A dlaczego to się nazywa jacht ? Przecież to liniowiec pasażerski.
PawelK pisze: No nie, to jest tylko Hiszpania i to bardzo turystyczna :-D Tam gdzie byliśmy w górach w ubiegłym roku podawali w barze grasice cielęce w zalewie czosnkowej i świńskie uszy z grilla :-D
Pamiętam, pamiętam. Mniam, mniam.

: 07 cze 2014, 12:30
autor: Milady
Czesio1 pisze:
PawelK pisze: Pewnie, że nie.
Paweł, zawsze można zabrać na taki wyjazd Gienka. Jest idealny do noszenia statywów. Choć z drugiej strony coś ostatnio narzekał na Niego Konfiturek :027:
To pewnie zależy ile Gienek je i gdzie preferuje spać. :-D

: 07 cze 2014, 12:34
autor: Czesio1
Milady pisze: To pewnie zależy ile Gienek je i gdzie preferuje spać. :-D
Patrząc jaki ten nasz Gienio chudziutki to chyba nie ma dużych wymagań kulinarnych :-D

: 07 cze 2014, 17:40
autor: PawelK
TomaszK pisze:A dlaczego to się nazywa jacht ? Przecież to liniowiec pasażerski.
Chyba taka prywatna zabawka wpada do kategorii jachtów. Popatrz sobie na te większe (Tatoosh to 38 pozycja) http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_mo ... _by_length

: 08 cze 2014, 01:07
autor: Brunhilda
PawelK pisze:
Pewnie, że nie. Mam to.
A no tak! Oczywiście to można ze sobą targać :-)

: 09 cze 2014, 05:43
autor: Brunhilda
PawelK pisze: Ale myślę, w październiku będę mógł podrzucić 'ciekawsze' towary z 'targów'.
Acha! Kto wie czy nie dołączę na chwile? To ten planowany wypad? Napisz kiedy, tj jakie dni, może byśmy mini zlot zrobili.. ? W Hanoi na deptaku :-D albo na środku Ha Long Bay! Od nas nie jest tak daleko, mogłabym sie może wyrwać! Zależy kiedy.

: 09 cze 2014, 08:53
autor: PawelK
Dobra, zaczynamy dzień drugi.
Na początek - lotnisko, wypożyczalnia samochodów i pierwszy zawód - dotychczas braliśmy samochody z renomowanych wypożyczalni - tym razem skusiliśmy się na bardzo popularną na Majorce - Goldcar. Pierwszy i ostatni raz - samochód na pierwszy rzut oka fajny, Fiat 500
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/h ... 127198.jpg medium= group=glr12740][/timg]
Ale już znalezienie punktu na lotnisku graniczy z cudem, później doszła do tego pani z obsługi, która wręcz wymuszała na nas zakup dodatkowego ubezpieczenia grożąc, w przeciwnym przypadku, nieograniczonym dostępem wypożyczalni do środków na karcie...
Dalej, okazało się, że lusterko było naprawione przy pomocy taśmy klejącej (świetnie maskującej, tak żeby na pierwszy rzut oka nie można było zobaczyć), nadkole porysowane a siedzenia tak brudne, że niewiele brakowało żeby się do nich przykleić. Co z tego, że kierownica skórzana, skoro skóra kremowa i nigdy nie czyszczona. Łeee :573:

Jedziemy do mojego wymarzonego El Chorro i tu kolejny zonk. Do ścieżki króla (El Caminito del Rey) nie można nawet podejść, ot trochę zdjęć z drugiej strony doliny. Dla niewtajemniczonych - El Chorro to miejscowość, przy której budowano tamę do elektrowni wodnej. Budowę rozpoczęto w 1901 roku. Aby robotnicy mogli dostać się i dostarczyć materiały do budowy zbudowano 'ścieżkę' przyklejoną do skał na wysokości wystarczającej by budzić strach (można to zobaczyć tutaj
ścieżka aktualnie jest formalnie zamknięta, ponoć można wchodzić za zezwoleniem i z uprawnieniami. Ja tylko chciałem podejść, żeby 'się przymierzyć', niestety nie da się.
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/h ... 157600.jpg medium= group=glr12740][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/h ... 644838.jpg medium= group=glr12740][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/h ... 716206.jpg medium= group=glr12740][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/h ... 748678.jpg medium= group=glr12740][/timg]
W związku z tym, szybko się zawinęliśmy i pojechaliśmy oglądać jeziora powstałe przy budowach elektrowni wodnych.
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/h ... 911808.jpg medium= group=glr12740][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/h ... 946493.jpg medium= group=glr12740][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/h ... 022277.jpg medium= group=glr12740][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/h ... 052503.jpg medium= group=glr12740][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/h ... 124060.jpg medium= group=glr12740][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/h ... 152202.jpg medium= group=glr12740][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/h ... 222001.jpg medium= group=glr12740][/timg]
I kolejny znaczek z serii - jakie zwierzęta wychodzą na drogę, skoro Hiszpania to byki.
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/h ... 251570.jpg medium= group=glr12740][/timg]
i na koniec wycieczki jeszcze osty :-)
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/h ... 320236.jpg medium= group=glr12740][/timg]
Wracając jeszcze zajrzeliśmy do klasztoru obok naszego hotelu
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/h ... 347742.jpg medium= group=glr12740][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/h ... 415351.jpg medium= group=glr12740][/timg]
Później przeszliśmy się starym miastem
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/h ... 447637.jpg medium= group=glr12740][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/h ... 622200.jpg medium= group=glr12740][/timg]
Wypiliśmy 'tinto de verano' w La Tranca
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/h ... 648178.jpg medium= group=glr12740][/timg]
Posmakowaliśmy przez szybę słodyczy
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/h ... 713488.jpg medium= group=glr12740][/timg]
Zobaczyliśmy arenę walk byków (niestety akurat nie było imprez w tym czasie w Maladze)
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/h ... 741405.jpg medium= group=glr12740][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/h ... 808577.jpg medium= group=glr12740][/timg]
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/h ... 845473.jpg medium= group=glr12740][/timg]
I wzdłuż mariny wracaliśmy do hotelu
[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/h ... 935600.jpg medium= group=glr12740][/timg]

: 09 cze 2014, 09:10
autor: Milady
PawelK pisze:Ale już znalezienie punktu na lotnisku graniczy z cudem, później doszła do tego pani z obsługi, która wręcz wymuszała na nas zakup dodatkowego ubezpieczenia grożąc, w przeciwnym przypadku, nieograniczonym dostępem wypożyczalni do środków na karcie...
Dalej, okazało się, że lusterko było naprawione przy pomocy taśmy klejącej (świetnie maskującej, tak żeby na pierwszy rzut oka nie można było zobaczyć), nadkole porysowane a siedzenia tak brudne, że niewiele brakowało żeby się do nich przykleić. Co z tego, że kierownica skórzana, skoro skóra kremowa i nigdy nie czyszczona. Łeee :573:
Takie rzeczy to już wina wypożyczalni, nie samego samochodu. A jeśli miałbyś wziąć pod uwagę sam komfort jazdy to jakbyś ocenił to autko? Pytam z czystej ciekawości bo spotkałam się z opiniami, że to ostatni porządny fiat...

: 09 cze 2014, 09:12
autor: Milady
PawelK pisze:ścieżka aktualnie jest formalnie zamknięta, ponoć można wchodzić za zezwoleniem i z uprawnieniami. Ja tylko chciałem podejść, żeby 'się przymierzyć', niestety nie da się.
No to faktycznie szkoda. :-/ Ciekawe jak bardzo by mój mózg wariował na tej ścieżce bez poręczy. :-)

: 09 cze 2014, 09:18
autor: PawelK
Milady pisze: A jeśli miałbyś wziąć pod uwagę sam komfort jazdy to jakbyś ocenił to autko? Pytam z czystej ciekawości bo spotkałam się z opiniami, że to ostatni porządny fiat...
Anka powiedziała, że go nie chce. Pedały są bardzo wysoko umieszczone, co dla kobiety może być problemem (właściwie nie dała rady przyciskać pedałów opierając stopę o podłogę), promień skrętu słabiutki (myślałem, że skoro takie małe autko to zmieści się wszędzie, niestety na parkingach podziemnych miałem straszny problem, a za chwilę w miejsce, w które nie udało mi się wjechać, wpasował się gość mini-vanem), charakterystyka silnika nam nie pasuje, na światłach zawsze samochód zostawał, bo zanim się rozbujał to już wszyscy byli przed nami (ma to u nas spore znaczenie przy włączaniu się do ruchu :-D ). Z rzeczy, do których pewnie idzie się przyzwyczaić to: otwieranie szyb nie na drzwiach tylko pomiędzy siedzeniami, w okolicach regulacji nawiewu (mało intuicyjne jeśli ktoś jeździ innym samochodem) i panoramiczny dach, który nie bardzo wiem do czego służy (gdy słońce jest wiecznie z góry).

: 09 cze 2014, 09:19
autor: PawelK
Milady pisze:No to faktycznie szkoda. :-/ Ciekawe jak bardzo by mój mózg wariował na tej ścieżce bez poręczy. :-)
Jak obejrzysz film, to widać, że tam jest linka. Ale gość z kamerą szedł bez.

: 09 cze 2014, 09:36
autor: Milady
PawelK pisze:
Milady pisze:No to faktycznie szkoda. :-/ Ciekawe jak bardzo by mój mózg wariował na tej ścieżce bez poręczy. :-)
Jak obejrzysz film, to widać, że tam jest linka. Ale gość z kamerą szedł bez.
Tak, ale linka jest chyba przy ścianie z tego co zauważyłam a jako takiej poręczy brak.