Londyn - 2016
: 05 lip 2016, 22:06
Pozdrowienia la wszystkich z Londynu! Jest super, na zlocie w Brzeciu beda prawdopodobnie 2 osoby z UK. Take wchodzimy naprawde na international level! 
Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika
https://pansamochodzik.org.pl/
Rozumiem, że strajkowali bo mieli za ciemno w pracyjohny pisze: Niestety zwiedzanie było mocno utrudnione z uwagi na strajk pracowników oświaty
No mniej więcej tak to się ma!Barabasz pisze: Rozumiem, że strajkowali bo mieli za ciemno w pracy tak jak w "Misiu"
Tak to ten! Na tyle Cię już poznałem, że myślę iż byłbyś zachwycony!Czy to ten "The Montage" z Forest Hill? Zacnie to wygląda, muszę odwiedzić przy najbliższej bytności w słonecznej Anglii.
Tomaszu my się w listopadzie wybieramy na 3,5 dnia, jeśli byście chcieli dołączyć. Mamy tylko jeden wieczór zajęty bo idziemy na koncert Roda Stewarta.TomaszK pisze:Muszę się tam kiedys wybrać.
Zapomniałem dodać, że będziesz mógł porozmawiać z właścicielami w Brześciu na zlocie!zbychowiec pisze:Czy to ten "The Montage" z Forest Hill? Zacnie to wygląda, muszę odwiedzić przy najbliższej bytności w słonecznej Anglii.
Pozdrówki i dla Was!johny pisze:Pozdrawienia z naleśnikarni Manekin od zbychowica i johny'ego dla wszystkich!
Pełen tydzień. Było super!Brunhilda pisze:Oj super! Nigdy nie byłam w Londynie. Długo tam byliście?
Milady, nic prostszego jak wsiąść w samolot i się upajać, jak johny.Milady pisze:Marzę żeby kiedyś pojechać do Anglii i móc upajać się takimi właśnie obrazkami
Zbychowiec, z całym szacunkiem, prywatny wyjazd nie kosztuje tyle co służbowy. Byłem w Anglii trzydzieści razy, w życiu nie jechałem taksówką, nawet z lotniska.zbychowiec pisze:No, ale to nie tylko kwestia ceny samolotu, jeszcze hotele, taksówki (np. z i na lotnisko), paskudne i drogie jedzenie
Chyba wolałabym popłynąć, samolotów trochę się boję. Mam nadzieję, że kiedyś pojadę. Miałam takie plany w zeszłym roku, ale już chyba motywacji i finansów brakło.PawelK pisze:Milady, nic prostszego jak wsiąść w samolot i się upajać, jak johny.Milady pisze:Marzę żeby kiedyś pojechać do Anglii i móc upajać się takimi właśnie obrazkami
Samochodem też byłem. Ale musisz mieć dłuższy urlop - przynajmniej półtora dnia na dojazd i drugie półtora na powrót (my wyjeżdżaliśmy ok 1 w nocy, z Calais wypływaliśmy też w środku nocy bo promy tańsze).Milady pisze:Chyba wolałabym popłynąć, samolotów trochę się boję.
Tak się domyślam. Widzę jak organizuje sobie wyjazdy do Londka nasz znajomy, który tam lata służbowo.zbychowiec pisze:Może masz rację, chyba się przyzwyczaiłem do bardziej "służbowych" opcji wyjazdowych...
Trzeba, trzeba!!!Milady pisze:No tak, samolotem to chyba około 2,5 h plus czas spędzony na lotnisku. Do Calais google pokazuje mi ponad 12 h drogi. Chyba trzeba zacząć lubić samoloty.
U nas tez jest podobne Tomaszu......TomaszK pisze:Muzeum Historii Naturalnej w Londynie, to miejsce moich marzeń. Spędziłbym tam cały dzień.
Milady pisze:. Do Calais google pokazuje mi ponad 12 h drogi
Johny pisze:Jazda autem to jakas masakra
I macie taki wielki szkielet brontozaura ?Brunhilda pisze:U nas tez jest podobne Tomaszu......TomaszK pisze:Muzeum Historii Naturalnej w Londynie, to miejsce moich marzeń. Spędziłbym tam cały dzień.no chyba, ze to musi byc Londyn!